Oni w weekendy "pracują" a wszystkie dni powszednie mają czas na trening;)
może dlatego nam wlali
dostęp do sprzętu mają też niezły
mój proboszcz ma z osiem par desek
znam kilku maniaków narciarstwa w sutannach
jeden ma lepsze pomysły niż ja
w zeszłym roku zgarnął ekipę i na jeden dzień z B-B do Kaprun pojechali
proponował mi tą extremę ale nie łyknąłem
nocny przejazd do Kaprun,potem nartowanie i nocny powrót...masakra
proboszcz mojej parafii jak był po kolędzie to chciałem mu opowiedzieć jak byłem w Medżugorje
tylko machnął zniechęcony ręką i powiedział pokaż pan lepiej narty na jakich pan jeździ:D
to jest Jego podstawowy temat rozmów:)
dopiero po zawodach JC obdarował mnie naszywkami i naklejkami
następnym więc razem będzie jak chcesz
ale wierzaj waść na słowo wszyscy wiedzieli kto zacz
dawaliśmy showa nieźle:D
mnie nie bawi płacenie za parking w zupie błotno-śniegowej
zresztą nawet za wybrukowany i odśnieżony też mnie nie bawi
za to zmęczyć to się już można zanim z tej zupy błotno-śniegowej dojdziesz pod krzesło na Stożek
naprawdę jesteś na głodzie:)
nawet pytania nie potrafisz sprecyzować
chcesz oglądać czy startować
jeśli oglądać to w TV czy w realu,napisz a być może Ci ktoś pomoże
ciekawe czy Wróżka zda tak relację jak mój senior:p
przyjechał i mówi ale była nuuuuuuda 7 dni tylko słońce i śnieg:D
nawet jednej małej chmurki,ani trochę wiatru,żadnej mgły......nuuuuuda;)
tyle złych wieści i zaczynam się martwić giną młodzi ludzie:cool:
mój senior wrócił w niedzielę z Val di Sole więc powinna i Zębowa Wróżka wrócić
a nie daje znaku życia:confused: