idą przez pustynię trzej faceci ,oczywiście Rusek,Niemiec i Polak.
strasznie im się chce pić ,jak to na pustyni
dochodzą do oazy uradowani,że się w końcu napiją do woli
lecz okazuje się ,że oazą włada zła wróżka
dostaną wody ile zechcą tylko muszą sobie dać obciąć swoje męskie atrybuty
nie mają wyjścia,do następnej oazy nie mają szans dotrzeć
pierwszy poszedł ruski
z domku złej wróżki dał się słyszeć krótki urywany krzyk
Iwan wychodzi i już pije choć okaleczony jednak szczęśliwy
drugi poszedł niemiaszek
darł się dość długą chwilę przeciwnie jak rusek
też wychodzi z butelką wody
Polak się wystraszył i pyta niemca
czemu Iwan tylko raz krzyknął a ty tak długo wrzeszczałeś?
bo ona obcina wg zawodu jaki się wykonuje,odpowiada Uwe
ruski jest drwalem to siekierą ciach i po interesie
a ja jestem stolarzem to heblem strugała:eek:
Polak na to wybucha śmiechem i kula się po ziemi
idioto z czego się tak śmiejesz pytają go obaj okaleczeni delikwenci
no bo ja jestem majstrem w fabryce lizaków:p