a język spokojnie trzymaj sobie za zębami.
wejdż do intersportu i wszystko masz na półkach jak makaron w hipermarmarkecie
najwyżej jak Cię będą napastować nadgorliwe sprzedawczynie nadawaj w jakimkolwiek języku świata,....nawet w suahili, i to z pełnym uśmiechem na twarzy
ten głupi uśmiech wówczas im się udziela i odchodzą speszone,że nie potrafią się porozumieć
spróbuj to świetny numer,sam go często stosuję
nie dlatego żebym nie rozumiał tylko lubię mieć chwilkę na zastanowienie
a na głupie (amerykańskie) pytanie:"w czym mogę pomóc" zawsze mam ochotę odpowiedzieć: sikać mi się chce tylko mam problem ze suwakiem w rozporku