jeszcze w skrócie napiszę co się dzieje kiedy ,ja mam pomysła (jak Walduś Kiepski) ,żeby gdzieś jakieś Białki,Zagronie,Zwardonie,COSy,SONy,czy inne wynalzki zwiedzać
dzwonię wtedy do SB i rzucam hasło np: a nie przejechalibyśmy się do....., i tu pada jakaś nazwa stacji w Polsce
ten po drugiej stronie słuchawki (znaczy SB) najpierw zaczyna swój słowotok ,który niestety nie nadaje się do zacytowania tutaj :eek: :stupid:
a potem mówi do mnie jak chcesz to jutro wyjazd o 2:00 wiesz w którym kierunku,a jak nie to mi nie zawracaj dup.,(gitary)
i tak to zazwyczaj się kończą nasze wypady na krajowe nartowanie