-
Liczba zawartości
3 473 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
46
Zawartość dodana przez Bończa
-
Wspólny skipass w 2011 Zimą 2011 roku każdy narciarz, który przyjedzie pod Tatry, będzie mógł na jednym karnecie szusować na wszystkich stacjach narciarskich pod Giewontem, włącznie z Kasprowym Wierchem. Pojawił się program unijny o innowacyjnych technologiach, z którego możliwe jest dofinansowanie takiego przedsięwzięcia. Może to być dofinansowanie rzędu 70 proc, co przy kosztach, jakie muszą ponieść stacje, żeby przygotować się do skipassu, może okazać się ogromnym plusem. Koszt zakupu i montażu elektronicznych urządzeń przy jednym wyciągu oscyluje w granicach 200-250 tys. zł. Tatrzańskie stoki ma obsługiwać austriacka firma Skidata, która zorganizowała system skipassów w kurortach alpejskich. Ale to chyba na Prima Aprilis taka wieść gminna:D
- 1 884 odpowiedzi
-
- kasprowy wierch
- stacje narciarskie
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jurgów Byłem dzisiaj w Jurgowie. Warunki bardzo dobre, nie ma przetarć. Kadry narciarskie trenowały.
-
Słowacja Tatry W Strbskim Plesie temperatura 1,5 stopnia i podają, że pada śnieg. Tak więc, jeszcze jazda tam jest zimowa.
-
Emily Brydon
Bończa odpowiedział dareklewandowski → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
No, ale Buchela to chyba w krótkich majtkach zauważyli wcześniej:D - ci ze SF! Scotta będziemy mieć w pamięci: "Scott Macartney w dniu swoich 30. urodzin 19 stycznia 2008 podczas zjazdu o Puchar Świata w Kitzbühel miał poważny upadek. Podczas ostatniego skoku przed metą stracił panowanie nad nartami i przy prędkości ponad 140 km na godzinę plecami uderzył o ziemię. Stracił na krótko przytomność, dostał drgawek, spadł mu kask, co dodatkowo zwiększyło ryzyko urazów głowy. Został przetransportowany helikopterem do szpitala w Innsbrucku. Stwierdzono u niego uraz czaszki i zdecydowano, że przez jakiś czas pozostanie w stanie sztucznej śpiączki. Trwała ona cztery dni, po czym został przewieziony do USA na dalsze leczenie" -
Moim zdaniem dzisiaj to był wyścig dwóch kierowców, no może trzech, aby być obiektywnym. Po pierwsze Button, który zmienił wtedy, kiedy wszyscy za głowy się złapali. Po drugie - Robert (a właściwie po pierwsze:D) - genialnie wycisnął wszystko, co się dało z R (oszczędność opon) i piękna obrona przed Ham, który musiał zrezygnować z wyprzedzania Roberta. No i po trzecie właśnie HAM, który jednak jest genialnym kierowcą - jego jazda podczas dochodzenia do czołówki musi robić wrażenie.
-
Nie lubię BMW, ale tutaj się spisało [YOUTUBE]-cM9S2AzU28[/YOUTUBE]
-
Deszcz popsuł robotę Robert Kubica uzyskał swój najlepszy czas w 24 minucie sesji, na ostatnim z czterech mierzonych okrążeń na twardych oponach. Zajmował wówczas szóste miejsce. Potem jeździł na intermediate, a zakończył pracę 8 kółkami na miękkich Bridgestone.
-
Ostatnio miałem okazję wymienić uwagi o Nordice z dobrym trenerem narciarstwa. Bardzo ma dobre zdanie o tej firmie. Jak to oni mówią, dużo krawędzi nawet przy bardzo częstych ostrzeniach ("nie to co w Rossim i Atomie") dla jazdy zawodniczej. Dużo inwestują w technologie i cenią się. Buty uznał też za jedne z lepszych. Mam zamiar potestować - jest w Zakopanem możliwość wzięcia komórek.
-
Robert Kubica sprawił sensację w Melbourne, wygrywając pierwszy trening przed Grand Prix Australii z przewagą 0,199 sekundy nad Nico Rosbergiem. Kierowca Renault, najszybszy we wszystkich trzech sektorach, jako jedyny zszedł poniżej 1.27, uzyskując czas na 13 minut przed końcem sesji, na ostatnim z pięciu mierzonych okrążeń. Witalij Pietrow, wolniejszy od polskiego kolegi o 1,1 sekundy, wprowadził drugie R30 do dziewiątki. autoklub.pl
-
Wczoraj był kolega i twierdził, że jest całkiem OK. Nie jest to wodoleista. Dzisiaj wieje, później ma padać, ale czy w Tatrach śnieg... się zobaczy.
- 1 884 odpowiedzi
-
- kasprowy wierch
- stacje narciarskie
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Tak, tak ... i odpowiadałem ... and of course ...skiing:)
-
Torebecka przeszła dzisiaj test na zabranie jej na stok w celu transportu butów narciarskich, prowiantu, zapasowej odzieży itp. Lazłem z nią kilkaset metrów, mając ją na plecach - wygodnie leży, mimo sporego ciężaru nie jest uciążliwe przemieszczanie się z torbą na nogach. Podobnie na nartach - jeździ się pewnie, dobrze wyważony jest jej plecakowy uchwyt. Na stoku po jeździe objawił się jeden mankament - mianowicie mata pod stopy, którą chciałem użyć przy wymianie skarpet i założeniu cywilnych butów, ślizgała się mocno na śniegu. Dobrze by było, aby producent na jednej stronie tej maty zastosował jakiś mniej śliski materiał. No ale to taki mały minus. Poza tym bardzo OK. Pakowana, dobrze się nosi, dobrze wygląda, no i jeszcze grzeje, jak trzeba.
-
Pojechał, pojeździł, podziękował! Kolega griu - stawiam "colę" w Zakopcu, albo gdzie indziej. Hitem dnia dla mnie było dojście na Gubałówkę, Krupówkami z nartami na plerach. Nigdy tego nie doświadczyłem, aż do dzisiaj. Boskie!
-
NTN test 2010 - nasi forumowicze testerami
Bończa odpowiedział nexcom → na temat → Chcę Wam o tym powiedzieć
No to fajnie! gratulacje! A co to była za akcja, czy to coś z Allegro razem? Już mnie Wróżka "postawiła do pionu":D, że było o tym na forum. Cieszy fakt, że firma nie poleciała "w pręta" (bo osobiście tak myślałem) i zrobiła casting fair. No i Bugi się załapał i drugi koleżka. -
W tym tygodniu dziewczyna zaczęła jazdę na nartach. Tak więc cała 'impreza" trwała około 5 miesięcy, a to dopiero początek pracy.
-
Dzisiaj w Czorsztyn Ski były zawody dla ludzi po transplantacjach. Całkiem spora grupa bawiła się na gigancie. Poza tym ludzi mało, warunki extra, rano mróz i słońce, później za gorąco:), jak dla mnie.
-
No, to przykro mi, że wyprzedziłem cię na kresce tylko dzięki "fotofiniszowi":) Ja natomiast później, jak przeczytałem, że nagród nie będzie, miałem chwilę "dekompresji" i typowanie w następnym konkursie spadło mi o połowę. Co znaczy motywacja:D
-
Rozumiem, że jeździłeś na Mutix i nie jechało, czy koncepcja cię nie przekonuje?
-
Nie byłem tam dawno. Jak dopytam i potwierdzę, to dam znać
-
Rusin jest dobry, a nawet bardzo dobry, ale w innej kategorii - według mojej oceny "rekreacja". Może niedługo też kategoria "sport" się rozwinie, jako stok szkoleniowy. Harenda - też inna kategoria - to taka "narciarska wyrypa" w rozumieniu narciarstwa zjazdowego. Ostro 'w pałę", dwie godziny i do domu:). Choć czasami, jak się trochę człowiek zatrzyma i popatrzy ze zbocza, to też jest fajnie. W Mysłowicach to był niezły muzyczny festiwal, ale już nie będzie. Rojek się nie podobał miastu, które rozsławił - najtrudniej być prorokiem we własnym mieście - okazuje się. To taka muzyczna dygresja. W Myślenicach nie byłem:) Do Jurgowa trafiłeś po południu - i na to siły nie ma - były opady i trasa musiała być zmęczona. Zawsze, jak tam jeżdżę rano są perfekcyjne warunki. Do parkingu też nie miałem nigdy zastrzeżeń odkąd zlikwidowano błoto, wysypując go kamieniem. Jest on duży i przestronny i nigdy nie widziałem, aby był pełny. Karczmy rzeczywiście brakuje, ale na dole jest barek, który wtedy, kiedy jest normalna ilość ludzi, daje radę. Na razie proponuje jadąc tam, jednak zabrać swój plecaczek z prowiantem i zjeść coś na szczycie Górków Wierchu, ewentualnie oscypek z grilla z konfiturą też na szczycie. Panorama stamtąd to wiadomo:D
-
Ja do niedawna ze względu na dobrą trasę stawiałem Jurgów na 1 miejscu, ale obecnie uważam, że Czorsztyn Ski jest najlepszy na Podhalu. Jaworki są dobre:) - skąd oni ich tam tylu nabrali do głosowania - może muzycy z całej Polski głosowali, no i z UK też
-
Po Trentino, następny hit! Boskie!
-
Tutaj zapewne piszesz o tzw. myszkowaniu nart slalomowych podczas szybkiej jazdy. Ten powyżej przedstawiony problem dotyczy wibracji (mówiąc dosadniej: walenia) nart wychodzącego, gdzieś z okolicy wiązań, pod butem - tak to jest czasami w moim przypadku podczas śmigu.
-
PodsumowanieRobert po wyścigu udziela wywiadu polskim dziennikarzom - zdjęcie.Właściwie wszystko rozstrzygnęło się na pierwszym zakręcie.Schumi i inni są nieco rozczarowani brakiem możliwości wyprzedzania i nudnymi wyścigami. Alain Prost, który był stewartem w Bahrajnie twierdzi, że przekonają się niedługo do nowych rozwiązań i będą je chwalić - dobrzy kierowcyVettelowi wysiadła świeca - problem elektryczny; silniki Renault, jak widać bardzo OK.Robert Kubica ukończył pierwszy wyścig w Renault na 11 miejscu - na wyniku w Bahrajnie zaważył piruet tuż po starcie, po kontakcie z Adrianem Sutilem.- Cała nasza ciężka praca w trakcie weekendu poszła na marne z powodu incydentu na pierwszym okrążeniu - powiedział Kubica. - Na dojeździe na pola startowe mieliśmy wysoki poziom oleju i spuściliśmy go trochę przed startem. Wygląda na to, że Webber miał ten sam problem po pierwszym zakręcie. Jego silnik wciągnął olej i nagle przede mną pojawiły się kłęby dymu. Sadzę, że Sutil nie zdjął nogi z gazu, bo nic nie widział - i mnie uderzył. Kręciłem się i ugotowałem tylne opony. Od tego momentu przegrzewały się i w końcu zatrzymałem się bardzo wcześnie, już po 12 okrążeniach.Przejechałem pozostały dystans na twardych oponach i było to duże wyzwanie. Postawiłem sobie za cel zdobycie punktów, ale trochę nam zabrakło. Bez incydentu na pierwszym okrążeniu, myślę, że zdobylibyśmy sporo punktów, bo samochód był szybki i mogłem powalczyć. Ogólnie był to dla nas pozytywny weekend. Po zimie jesteśmy dobrze przygotowani. Team wykonał fantastyczną pracę na torze i w fabryce w Enstone, aby samochód był gotowy z nowym pakietem. Nie mieliśmy żadnych kłopotów z silnikiem, czy hamulcami. Teraz musimy kontynuować pracę i nadal cisnąć.- Mam mieszane uczucia po pierwszym wyścigu sezonu - przyznał Eric Boullier. - Robert padł ofiarą incydentu wyścigowego na pierwszym okrążeniu, kiedy zaliczył kontakt z innym samochodem. Potem pojechał fantastycznie w wyścigu, wspinając się na 11 miejsce. To frustrujące finiszować tak blisko punktów, ale z drugiej strony, możemy być podbudowani tempem Roberta.







