-
Liczba zawartości
3 592 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
71
Zawartość dodana przez mihumor
-
Tu dużo zależy od ośrodka, nie ma chyba reguły Włochy czy Austria, są ośrodki gdzie oznaczenia wydają sie być zawyżone na niektórych trasach - w obu krajach a i są trasy, gdzie wydają sie one zaniżone - i tak bywa.
-
Kasina Śnieżnica dziś Rano w domu na termometrze plus 2 czyli nie najgorzej ale niestety już w Myślenicach plus8:eek: . Za Mszaną zaczęło sie oziebiać i na parkingu było tylko plus4. Stok przygotowany bardzo dobrze tak wiec na poczatku jazda po równiutkim ale miekkim sztruksie. Ludzi nie za wiele wiec do 12 tej jeździło się super. Od południa sam dół trasy zaczął puszczać i dziwnie narty na końcówce kleiły sie do stoku, a że było pod wiatr więc narty bardzo mocno hamowały co nie było fajne. Niemniej prawie 1 km górnej czesci trasy był nadal bardzo dobry do jazdy, dopiero po 14.30 zrobiło się miękko na całości i degradacja przyspieszyła. O 15tej sie zwinelismy zadowoleni bo naprawdę dało sie pojeździć. Przy okazji przetestowałem Nordici Dobermany w wersji komórkowej. Stok nie był pod te narty ale zaskoczyły mnie pozytywnie bo bardzo fajnie jechały, bardzo stabilnie i bezproblemowo dało sie je prowadzic zarówno w krotkim (tu na miękim trzeba było nieco siły włożyć) jak i w średnim skręcie. W porównaniu do moich Dynastarów to trzeba było je mocniej pogonić do skręcenia za to dale już było bardzo dobrze. Jak przepiełem sie potem na Dynki to miałem wrażenie jakbym zamienił cięzkie buty na jakieś dużo lżejsze i bardziej wygodne - tylko przykopać nie ma czym:D
-
ta - też zauważyłem w pierwszym zdaniu gdzie słowo sportach ujawniło, że sprzedało swą dusze diabłu komercji:D Mocno irytujace
-
Ja myślę ze i Progresor 8 dla niej nie będzie za trudny - no chyba, ze waży z 30 kg. Napisz coś więcej - wzrost, waga, poziom umiejętnosci, czego oczekuje od narty. Progresor 7 jest określany jako narta co najwyżej dla średniozaawansowanych.
-
:D:D:D:D no tak bywały w PMSportach, nawet tam rok temu jeszcze rekawiczki kupiłem z resztek - się okazuje:D Dobre marki się u nas wyraźnie nie przyjmują - może są za drogie albo po prosu ludziska ich nie znają i nie wiedzą o co chodzi. Odpadł Peak, Hajmontajn próbował z Haltim ale chyba kiepsko poszło, Mammut pojawia sie szczątkowo, Haglofsa nigdy u nas nie widziałem, HH też raczej słabo i głównie zwykłe ciuchy. Głównie przyjęły sie marki masowe ale to już nie ta jakość, no i marki z drugiej ligi.
-
To tak - na początku było fatalnie - ale tylko pierwsza jazda - chyba chodziło o wytarcie do reszty tego smorowidła fabrycznego. Od następnej jazdy było już dużo lepiej - z tym, że narty smaruje tym uniwersalnym smarem przed każdym dniem jazdy. Teraz już chodzą dobrze niemniej różnica z świeżo przesmarowaną nartą z serwisu jest mocno odczuwalna i to w każdych warunkach. W miarę użytkowania tej "serwisowej" różnice się systematycznie zmniejszają i ulegają zanikowi ale ti raczej norma.
-
Bardzo fajne fotki. Muszę sie tam kiedyś wybrać ale najpierw dzieciaki muszą nieco podrosnąć
-
A nie orientujesz się, czy Peak będzie u nas w kraju jakoś dostępny, ktoś to sprzedaje?
-
Myślę, że jakby Ci ja rąbneli na stoku to byś im nogi z d.... powyrywał
-
Ściągnąłem specjalnym wiskozowo celulozowym czyściwem smar zabezpieczający (na tyle na ile mi się to udało na sucho) i przesmarowałem uniwersalnym smarem z Toko - takim w butelce z gąbką.
-
Długość to miałeś prawdopodobnie 160 cm czyli dobrze dobraną. Dość dziwnie opisałeś tą nartę bo ona jest stworzona go jazdy krótkim skrętem i to jej żywioł a ty piszesz, że tu była kiepska, w średnim też jeszcze powinno być ok ale długi skręt na niej przy szybkiej jeździe jest raczej niespecjalny. Jak kupisz SL11 obecne to ono w tej długości ma chyba mniejszy promień skrętu więc będzie mniej stabilna w średnim nie wspominając o długim skręcie. Twój opis to mi bardziej pod jakiegoś crossa pasuje a tu wybór jest naprawdę spory: Atomici SX11 albo 12, Head i XRC1100, K2 Moto Cross, Fishery Progresory9, Salomon Crossmax albo Aero X, Volkle Crosstigery i pewnie sporo innych dobrych. Dynastary Contacty też fajne ale to narta znacznie szersza pod nogą, jako uniwersalna slalomka bardziej pod średni skręt to mi akurat Dynki Grovee przypasiły
-
PAX Zapytam nieco retorycznie - a jak nowe deseczki się spisywała na tym stoku? Śmierć pewnie nie zaglądała w oczy ale radocha być musiała:D
-
Rozumiem twoją dyplomatyczną odpowiedź, osobiście wolę Peaka zdecydowanie i żałuje, że go już nie ma - szkoda bo chyba w Pl teraz nie wystepuje jakoś specjalnie. Z braku laku nabyłem coś z Rosoła - no powodu do płaczu nie ma:cool:
-
Tak zapytam z ofa Bobic - czy ciuchy Peaka wypadły ostatecznie z waszych sklepów?
-
Też mi się marzyły te czerwone:D ale w związku z tym, że wziąłem Dynki paraslalomki to teraz myśle o takich czerwonych tylko RC, niemniej zważywszy na cenę to muszę sie tym przejechać gdzieś po białym. Ale to już następny sezon może. Slalomki miałem, SL9ki (11m) ale sprzedałem za 350 zł - normalnie interes życia:D bo były w świetnym stanie. Widziałem takie tylko nowsze w Intersporcie - wersja potestowa 500 zł, stan bdb albo Felki Racetygrysy SC prawie nówki mieli za 900 zł. Dużo tam fajnych desek było leciutko używanych, nad K2 Motocros sie zawahałem (600 zł) ale nie wziąłem - trochę żałuję.
-
Nie akurat kurs franka jest mi obojętny bezpośrednio, posrednio niestety nie bo spora częsć populacji ma w tym długi i jak ich nie spłaci to moja obojętność może być nie na miejscu. Raty to mam w złotych i mi spadły ostatnio:)- ale tylko o 9 zł Na tym portalu to sprawdzam kursy walut (ale Euro glównie bo je musze nabywać lub sprzedawać) oraz surowcow i akcji bo te wpływają na inne sprawy. Portal słaby - nie ma co poczytać, komentarze zbyt lakoniczne i tylko nabiezaco, tylko te wykresy on line:cool:
-
K2 - amerykańska, bardzo zacna, siedziba na zachodnim wybrzeżu w mieście Nirvany i zespołu koszykarskiego Supersonics, przy okazji też tam jako uboczna produkcja nart to samoloty pasażerskie robią w dużych ilościach. A tak serio to narty robia raczej bardzo dobre. Kaski też- sprawdzalem zderzeniowo, bardzo wytrzymałe:D Ta seria Luv dla Pań to fajne sprzęty
-
Nie dziwię się, do nauki to one się raczej nie nadają, to raczej stabilne narty damskie do jazdy średnim i długim skrętem - do szybkiej jazdy. Ale można je też spokojnie ciągnąc ześlizgiem i nie buntują się. Vipery to były bardzo udane modele. A te Attraction to można poszukać zeszłorocznych, jedynki powinno się trafić w okolicach cen nart, które linkowałaś, może troszeczkę drożej.
-
Jak chcesz Rosoły stare to mam takie w niezłym stanie http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=76&id_modelu=55 Żona sobie chwaliła:D A jak nowe to lepiej te: http://www.rossignol.com/IV/attraxion-i-chocolate_RA8EA03_product_ski-women-skis-all-mountain.html Kolory są rózne chyba ale niebieski nie występuje. Za to nieźle jeżdrzą
-
Dobra uwaga - różnica przy pierwszych jazdach pomiędzy nartami, które sam przesmarowałem w domu (Atomic) a Dynkami z pierwszym smarowaniem w serwisie była kosmiczna, Atomy były na początku tępe strasznie tak, że przez pierwsze jazdy myślałem, że ta narta jest mulasta bardzo - a na Dynkach nie szło ustać na płaskim __________________
-
Dobra uwaga - różnica przy pierwszych jazdach pomiędzy nartami, które sam przesmarowałem w domu (Atomic) a Dynkami z pierwszym smarowaniem w serwisie była kosmiczna, Atomy były na początku tępe strasznie tak, że przez pierwsze jazdy myślałem, że ta narta jest mulasta bardzo - a na Dynkach nie szło ustać na płaskim:D
-
Przypadkiem natknąłem sie na takie kilka zdjęć: http://galerie.money.pl/zawody;freeride;w;verbier,galeria,2193,0.html
-
Bugi - skalibruj skalę. 10 to idealna narta, której poszukiwania trwają i trwać będą czy coś namacelnego? Ile dajesz RC4 WC? Albo jakiś moze inny wyznacznik dla porównania?
-
Jeździłem 9.12 i Sl9 - nawet dużo sezonów:) - fakt to bardzo cięzkie narty ale wtedy takie sie robiło, teraz porównywalne narty są lżejsze co nie znaczy, że gorsze. Faktycznie - potrafią dać w d... zwłaszcza jak sie nie jest jeszcze w formie. Co do jazdy krótkim skretem są naprawde świetne ale w średnim moim zdaniem już są słabsze - zwłaszcza przy szybkiej jeździe i po stoku nieidealnym. O RX8 nie wiem nic - ale twoje obserwacje są interesujace zwłaszcza w porównaniu z deską, którą świetnie znam. Ja sie teraz przesiadłem z tych Atomow na Dynki Groove i jestem bardzo zadowolony - o takie cos mi chodziło. Tez są lżejsze od Atomów ale prowadzą sie dużo pewniej i lepiej ciągną średni skręt, mniej je szarpie na nierównym, są mniej wrażliwe na zmianę podłoża (wjazd z twardego na miękkie czy w sypki śnieg). Co do szybkości to trudno mi coś powiedzieć - na obu sie ...jeździ szybko:)
-
Generalnie po tym, że się na niej źle jeździ:D Ale tak poważniej to taka, która nie do końca robi to co chcemy, jest zbyt nerwowa, trudną ją opanować, czuć, że techniki nam do niej brakuje (np chce wyjechać spod d... a nie wie sie dlaczego niby) a przedewszystkim zaczna sie ją traktować bardziej siłowo co skutkuje szybszym i wiekszym zmęczeniem. To sie może tyczyć nie tylko nart zbyt trudnych ale też takich, ktore kompletnie nie pasują bo np na tego typu desce nigdy sie nie jeździło i ona wymaga innego stylu i nieco innych nawyków- dajemy jej radę ale bez wyraźnej przyjemnosci i męczy ona fizycznie - wrażenie zwłaszcza w krótkim kontakcie z takimi nartami. Darek - ale czy cross to narta uniwesralna? Może troche bardziej niż slalomka ale tylko pod względem warunków, co do jazdy to raczej głównie do szybkiego zap... z góry na dół średnim i dłuższym skrętem.







