-
Liczba zawartości
3 592 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
71
Zawartość dodana przez mihumor
-
Może mu chodziło o przechodzenie bramką dla singli:D Niestety u nas czegoś takiego nie widziałem jeszcze - nie mylmy z bramkami komercyjnymi bo to dopiero obciach i fajans jest.
-
Piękna pogoda, piękne góry i piękne trasy - cóż chcieć wiecej:) Trochę miejsc zaliczyłeś w tym sezonie - gdzie sie najbardziej podobało? Mozesz napisać, że wszędzie:D
-
Jeszcze się pojeździ, może i po miękim ale jednak. W roku 2000 w Zachodnich Tatrach ostatnią jazdę zaliczyłem 3 maja (pozatrasową ale po twardym i zjazd był kolo 800 przewyżenia prawie do parkingu) - a 4.05 pierwszy raz pływałem w podkrakowskim Kryspinowie a woda była nawet ciepla, czyli nie tylko w Kaliforni czy w Alpach nadmorskich tak mozna:) Teraz może być podobnie
-
Moim zdaniem też ok, do tej narty twardszy Ci nie bardzo potrzebny, róznicy z 100 nie poczujesz raczej zwłaszcza, że flex w różnych firmach nie jest zbyt porównywalny. Ważne, żeby wygodne były i tyle.
-
Jak wolisz crosa to po co ten RX8? Lepiej jakiś SX Atomica, Head I XRC1100 czy wspomniane K2 a jak już Fisher to coś z Progresorów, Aero X albo jakiś Crossmax z Salomona.
-
U mnie na prognozie ocieplenie dopiero od Soboty a noce jeszcze na minusie. W piątek zaliczę chyba jakieś Beskidy czy tez może Gorce - zależnie od pogody
-
Czy Justyna wygra PŚ
mihumor odpowiedział mihumor → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Homar - przyczyny są proste i jasne: brak masowości, brak infrastruktury, brak kultury szkolenia na co składa sie niski poziom sredni wiedzy i umiejętności trenerów, brak tradycji, zła organizacja związku, zła organizacja i kiepskie finansowanie klubów itd. To się tyczy nie tylko nart ale większości dyscyplin. Narty sa do tego sportem bardzo drogim co nie ułatwia sprawy. Pewnie ludzi z talentem jest średnio jak wszędzie na świecie ale co z tego jak nie ma ich gdzie uczyć, kto uczyć, nie maja od kogo sie uczyć ani kogo podpatrywać na co dzień. Nawet jakby sie pojawiła jaskółka typu Małysz czy Kowalczyk to wiatru w zagle to da ale na niewiele się zda bo sukces to trzeba budować od drugiej strony - czyli taki wzrost popularności i garnięcie sie do sportu kupy luda (masowośc) trzeba mieć gdzie i kim przerobić i do tego to musi być robota dobrej jakości. Wtedy w czołówce ma sie kilku świetnych zawodników i zawsze ktoś coś urobi - my za to musimy liczyć na sportowców herosow co biorą wszystko i działają w kompletnej pustce w myśl zasady, że Polak to i na drzwiach od stodoły potrafi polecieć -
Czy Justyna wygra PŚ
mihumor odpowiedział mihumor → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Obawiam sie, że taki system finansowania szkolenia w narciarstwie jest nie tylko w Pl. Taki przynajmniej wniosek wyciągnąłem np lektury wywiadu z Tedem.L - zdobywcą PŚ w gigancie rok temu; na pytanie o finansowanie sekcji narciarskich w USA odpowiedział, że pokrywają to rodzice szkolonych dzieciaków. Nie wiem jak jest gdzie indziej. Wywiad w NTNie - tym z testami desek na ten sezon. -
Bo w waszym przypadku te siły oddzialywaly w odwrotnym kierunku ale efekt zbliżony:D
-
Zawsze jest szansa, że będzie mgła i ciągły opad śniegu wtedy niewiele zobaczysz i nie spalisz się w blokach:D Ale w innym wypadku możesz doznać szoku i nie być zdolnym do jazdy z powodu opadnięcia szczęki:D
-
Synowi znajomej też Atomici SLki juniorskie 130 pękły pod wiązaniem - roczne były, można niby kleić - koszt około 150 zł ale chyba nie warto. Mi się jakoś tej narty nie udało złamać przez 6 sezonów a waże trochę. Może Atom obniżył jakość co by nie wróżyło zbyt dobrze moim Metronom:eek:
-
jak cos dla siebie dobrać zeby byc z tego zadowolonym ??
mihumor odpowiedział mea → na temat → Dobór sprzętu
Jeśli niebieskie i nietrudne oraz przyjemne to proszę: http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=1953&id_modelu=2465 Powinny być niedrogie bo to model 07/08, na jesieni pełno ich było jeszcze wiec pewnie sa dostępne - no i są niebieskie. Długość 150 będzie ok Niebieskie masz jeszcze Atomic Foxy Mama ale one są dosyć trudne i trzeba niexle śmigac na tamte deseczki. -
Czy Justyna wygra PŚ
mihumor odpowiedział mihumor → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Normalnie mi sie łza w oku zakręciła. Na zimno to dzis przeleciała -tak na pewniaka i z wyrachowaniem. widać było, że była już bardzo zmęczona. Ogromny sukces:) -
Czy Justyna wygra PŚ
mihumor odpowiedział mihumor → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Justyna nad drugą zawodniczką w klasyfikacji Finalu PŚ ma przewagę ponad 56s - w tym przedziale dalej mieści sie pewnie 20-30 zawodniczek - to chyba więcej niż nokaut:D Tak sobie myślę, że jutro jeszcze im dorzuci nieco:D Należy jej sie ta kulka oj należy. Jutro o 15 tej będzie juz wiadomo -
Jechałem niedawno i ta dziura (uskok) to już jest za Frydkiem jadąc od Pl - na wysokości Nowego Jicina - na przeciwko takiego stoku narciarskiego. To już nie jest autostrada tylko - powiedzmy - zwykła droga. Ale dziursko nieliche - w obie stron do tego występuje więc uwaga przy powrocie. No i widze przez miesiąc Pepiki nic z tym nie zrobili - widac KRYZYS u nich
-
Pełna zgoda - też wolę mniej zaludnione tereny:D Jak dla mnie jazda na nartach właśnie po pustym stoku to kwintesencja przyjemności. Co mi po świetnej infrastrukturze, pieknych widokach i świetnych trasach jak tłum ludzi - taki zonk miałem w zeszłym roku w Gardenie - miejscami to mi nerwy puszczały:D Fajnie takie narciarskie sam na sam opisał Kosiński w "Randce w ciemno" - czytałem to kilkanaście lat temu ale jakoś wciąż wydaje mi się, ze to były najlepsze opisy nrciarskiej frajdy jakie czytałem. Bugi - czekam na wrażenia z testów:)
-
Pogoda ze zdjęć - średnia, za to ilość ludzi (też ze zdjęć) malenka - a to cenię akurat wyżej niż pogodę - oczywiście do pewnych granic:D Mniemam, ze solidnie pojeździłeś bo jest tam po czym:)
-
Jedź na Pilsko, mimo wielu minusów czasem warto tam wpaśc. Jak będzie pogoda oczywiście, jak będzie gorzej to Szczyrk. A na VR to nie wiem czy na dzień warto tyle dalej jechać? No i tam nisko te stoki i wystawa gorsza więc bardziej ryzyko, że będzie mokro.
-
To czekamy na zdjęcia. Mały za rok już będzie fajnie sam jeżdził, za dwa lata bardzo fajnie, a tak za 4-5 lat nagle z prawej strony zobaczysz jak Cię wyprzedza:D Tak mialem w tym roku.
-
Czy Justyna wygra PŚ
mihumor odpowiedział mihumor → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Justyna to mądrze rozgrywa, zgarnia co swoje i nie szaleje jak nie musi. Te, które wczoraj poszły na całośc dziś drogo za to zapłaciły i poniosły wielkie straty - w tym Majdić. I dobrze,że odpuściła końcówkę i finisz, jutro też trzeba pobieć i zgarnąć całą pulę - kto za miesiąc będzie pamiętał zwycięsców poszczególnych zawodów - liczy się Puchar - to nobilitacja na zawsze i to wielka. System rozgrywania zawodów sportowych jest jednak nieludzki - tak codziennie biegać czy jeździć po górach po 200km na rowerze - mam mieszane uczucia, nie ma w sporcie miejsca na romantyzm czy improwizację a jego miejsce zajęła żelazna dyscyplina, medycyna i niestety farmakologia. Ale to ogólna dywagacja i nie na temat -
Ale ten czas leci;/-sezon sie konczy
mihumor odpowiedział pablo_duch → na temat → Tematy narciarskie
Towar jest wart tyle ile klienci za niego chcą zapłacić to widocznie warta tyle - oczywiście dla tych, ktorzy chcą. Cena wynika z całkowitego braku konkurencji i braku innych możliwości. Bedąc teraz w Alpach wieczorami przy piwku/winku przeglądałem katalogi i oferty różnych ośrodków do 50 km od miejsca mojego pobytu, które to katalogi moje dzieciaki przechwytują i przynoszą. Ceny karnetów dziennych tak dla porównania: - top klasa: Kronplatz, Val Gardena i ośrodki przy Sella Ronda - 40E szczyt, dziś 35 euro - ośrodki mniejsze: Plose, Oberegen - 34 euro - dziś 29 E Małe ośrodki niestowarzyszone w systemie DolomitiSuperski, które dysponują zaledwie 3-4 wyciągami i obsługują 12-26 km tras i leżą bardzo blisko tych większych i znanych - nie są wcale dużo tansze, w sezonie to 30 euro za dzień lub prawie tyle (np Vipiteno pod przełęczą Brener) -
Tak jeszcze dodam, że przeważnie przy dolnych stacjach wypinanych krzesełek jest taki niewielki budyneczek, w ktorym krzesełka są na noc garażowane. Załoga po kolei przepina krzeselka na drugi obieg i przeciąga je do tego garażu. Nie wiem czy tak jest wszędzie ale w Alpach widziałem to w kilku miejscach. Sprzęt się nie niszczy
-
80-90 wystarczy
-
Rzeczywiście, Kotelnice i Szymoszkową zaliczałem i sobie teraz przypominam - ale byłem tam tylko po razie i sie nie wybieram, sam nie wiem dlaczego:D A co do wielkości przewozowej racja, szybkie krzesło z jedną- wąską trasą to nieporozumienie, zresztą tłok na trasach w ww. miejscówkach był okrótny i w połaczeniu z marnością tych górek zniechęcił mnie tylko do nich. U nas tłok na trasie to już wolniutkie krzesło 4 osobowe zapewnia ale przy tych szerokościach owych leśnych duktów to co począć.
-
Który? Ten srebry co linkowałeś go z Allegro? W każdym razie dobra decyzja, nie ma na co czekać, kaski słabo przeceniają u nas, wybór kiepski jesli nałożyć na to rozmiary i dopasowanie i tansze to raczej nie będą. Ale sie naszukałem teraz dla żony, rozmiaru nie szlo znaleść a jak już to coś nie pasowało, jak spasil to od razu kupilismy - prawie w akcie desperacji:D Ale teraz masz za to "Spokojną Głowę":D







