Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

mihumor

VIP
  • Liczba zawartości

    3 592
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    71

Zawartość dodana przez mihumor

  1. mihumor

    Snowblade

    Wg mnie trzymają wyraźni gorzej niż normalna narta, kiedyś wziąłem je sobie na Tuxie a był totalny beton - nie trzymały wcale - teraz nie pamiętam czy to było po ostrzeniu. Ale po ostrzeniu za to na Lalikach na W.Raczy też nie było najlepiej na stromszych kawałkach - ale wtedy to była szklana góra:D. Miałem wtedy tylko te nartki i dla porównania porzyczyłem od kumpla jakieś nowe allroundy Fishera (pierwszy dzien użytkowania) - różnica była wyraźna. Niemniej polecam takie cudko - teraz poluję na nowe i w jakiejś dobrej cenie bym coś kupił - ale też nie wiem co jest godne teraz, pewnie cokolwiek w "dobrej marce".
  2. Się będą nadawały do jazdy jak lubisz. To taka "deko miększa" slalomka, mniej agresywna, gorsza na twardym (niż slalomka z tzw górnej pólki) i majaca mniej powera ale za to łatwiejsza, mniej męcząca i mozna na niej pojeździć łatwiej fun. To taka slalomka dla mniej wymagajacych - dobra deska. Dawniej na to mówiono "slalom performance' - chyba to dobrze określało tą grupę.
  3. mihumor

    Snowblade

    mam takie coś w posiadaniu - Elan Razor bodajze sie to nazywa - powiedzmy, ze druciak. Generalnie fajne coś do zabawy - 99 cm długie. Jeździ się wolniej niż na dlugich nartach ale odczucia i wrażenia są nieco inne. Druciak jak ty to nazywasz ma tą zaletę, ze mozna go dopasować do butów w różnych rozmiarach - ruchome mocowania czubow i pięt - zaleta dla mnie,że jezdrzę na tym ja i żona a i znajomym mozna pożyczyć, wada to nie wypinają się ale leżałem na tym z "tysiąc razy" więc statystycznie nie problem; przypinanie dla sybarytów nieco upierdliwe może być, tez na stromych zboczach bywa to problemem. System ogólnie retro ale na automat bym nie zmienił (narty paskami do nóg się przypina w druciaku-na tzw bagnety- brak ski stopów). Ja te narty często woże w bagażniku jak mam okazję gdzieś przypadkiem pojeździć a nie mam ochoty albo możliwości jeździć z boxem - albo biorę je zimą w góry do plecaka wraz z butami i próbuję różnych zjazdów co parę razy z różnym powodzeniem zaliczałem. Często używam tych nartek jak jeżdrzę z dziećmi jako ktos w rodzaju instruktora lub jak jadę na stoki niewiele wymagające - gdzie lepiej sie wygłupiać niż jeździć na poważnie, tak po prostu dla zabawy lub 4fun. Takie nartki kiepsko czymaja na twardym - nawet naostrzone - stromo i twardo i bywa kiepsko:D Generalnie polecam - świetne w kwestiach szkoleniowych bo uczą trzymać równowagę i czuć balans
  4. mihumor

    I pupa

    A ja byłem 2 tygodnie temu w Intersporcie XL (3 piętrowy) w miejscowości Kreems mozna powiedzieć pod Wiedniem, pięknie zaopatrzony, nart, butów i odziezy, że zawrotów głowy można dostać, normalnie wszystko i co się chce tylko ceny wysokie. Zakupy zawsze robię wracając z nart w ISach w Worgl albo w St.Johan - ale w styczneń-marzec czyli już po przecenach i wtedy to jest bardzo atrakcyjnie i spory wybór - teraz niestety nic nie kupiłem. W Krakowie w Galerii Krak. nawet nie jest najgorzej - nawet sporo nartek a i ciuchów i butów sporo - wyraźnie lepiej w kierunku nart niż w kierunku turystyki bo tu słabiutko jakoś.
  5. Ja już dwójkę mam za sobą:-) nauka była miksowana, 80% ja(trochę żona) 20% instruktor. Sprzet dla takich maluchów to głównie uzywki z gieldy - cenowo spokojnie, do tego oczywiście dziedziczenie nart i butów, teraz trzecia adeptka ma kupę gratów w piwnicy. Moja pierwsz córka zaczynala od instruktora ale po przełamaniu pierwszych lodow dalej śmigała juz ze mną, dużo ją nauczyłem a teraz znowu pójdzie do instruktora na trochę. Druga panna już nie łamała lodow tylko poszła za pierwszą - sam ja też uczyłem ale to maluch jszcze (5 lat teraz) więc trzeba ją będzie dać do obróbki - tyle,że jako 4 lataka sama z Campinoi w Val Gardena zjechała i to wielokrotnie więc power ma i potencjał. Z dziećmi trzeba się nacharować ale jaka satysfakcja:eek:
  6. Mnie sie wydaje, ze powinno być ok. Jeśli ten Metron 9 ma twardość zbliżoną do SL9ki Atoma to mi w zupełności wystarczy (ale czy tak jest to nie jestem pewny). Z twardą nartą też bym sobie poradzil (ważę 88 kg) bo jeździlem i na twardszych slalomkach ale jak dla mnie na wielogodzinną jazdę w różnych warunkach i to codziennie przez 2 tygodnie taka narta jest już zbyt męcząca. Myślałem o Metronie 10 ale z opini, do których sie dogrzebałem wychodzilo, że 9ka jest lepiej postrzegana. 11 z kolei już za twarda - tyle, ze ja szukałem narty "wiosenne", na rozjeżdrzony stok i poza trasę - SL-ka na takie warunki nadaje sie słabo i szybko staje sie męcząca, moj stary pracarvingowy Rosołek o twardości mi nieznanej ale raczej sporo miększy bije ją w tym na głowę.Co do dlugości to te 156 nie dyskwalifikuje niemniej nie jest to slalomka i moim zdaniem nie powinna być aż tak krótka. Nie zawsze i nie kazdy potrzebuję nartę super twardą - czy będzie miał tyle techniki, kondycji i siły by ją wykorzystać, czy wyciągnie tą dynamikę itd itp. Czy warto i sie da radę - na to trzeba sobie samemu odpowiedzieć. Najlepiej potestować różne narty z wypożyczalni tylko na to trzeba mieć czas, trafić na dobrze przygotowane deski (przynajmniej naostrzone a z tym bywa czasem u nas tragicznie) i warunki- najlepiej różne - za dużo wariantów chyba. Stąd fajnie, że można czegoś dowiedzieć sie od użytkowników choć i tu trzeba brać poprawke - się rozfilozofowałem:cool:
  7. 5-ka bedzie dla ciebie za miękka moim zdaniem, 156 też za krótkie raczej. Ja to przerabiałem, oceniam sie na 6-7 , parametry wielkości mamy podobne i wziąłem Metrony 9ki 164cm - krótszych bym już nie brał - nie jeździłem na nich jeszcze wiec nic więcej powiedzieć nie mogę - tak mi wyszło z "przemyśleń" teraz czas bedzie przejśc od teorii do praktyki.
  8. odświerzę temat - takie coś widziałem w IS: http://www.rossignol.com/PL/zenith-z10-mutix_RR82008_product_ski-men-skis-all-mountain.html to mutixowa wariacja Zenitha, rozumiem, ze sens ma taki jak poprzednio tylko mniej radykalnie i w połączeniu z bardziej uniwersalną nartą. Coś ktoś może więcej napisać na ten temat bo strona rossiego mocno marketingowa, jak twarda to narta, dla jakiego poziomu przeznaczona itp itd. No i są jeszcze podobne z11 i z12. Bardzo fajnie wyglądają
  9. Coś tam z tego GAT pewnie ma - choćby podatki od nieruchomości. Na pewno za to ma co nieco z turystyki. Ale pewnie Wójt uważa, że najlepiej zarabiać na parkingach w myśl zasady lepszego wróbla w garści - albo w myśl zasady krojenia frajerów na wszystkie możliwe sposoby.
  10. mihumor

    pierwsze narty

    Jeśli jeździsz na poziomie ok. 5 to bierz 3ki, myślę,że 6 ki też by były dobre ale mogłyby cie nieco męczyć. VI to wersja w tym wypadku dla ambitnych. Moja żona jeździ na ok 6 i jej bym brał właśnie 3ki, pewnie z VI też by dała radę ale myśle, ze powodowałyby niepotrzebne problemy z kondycja a jednocześnie niewiele by zyskała.
  11. Poszukaj w miejscowości Pavcina Lehota, to wioska najbliżej od Chopoka, tam każdy wynajmuje, mieszkałem tam 2 razy i było ok ale namiarów nie pamiętam - szukaliśmy na miejscu.
  12. 130 na niemieckiej autostradzie to żaden wyczyn, jedzie sie tak bez problemu. Ja bym jechał przez Niemcy, termin taki, że powinno być bez szczególnych kłopotów
  13. mihumor

    pierwsze narty

    Im wyższy numer tym narta twardsza i dla nieco bardziej zaawansowanych, na początek 1 itd w górę, ta z numerkiem 1 w zeszłym roku w NTNie została najwyżej oceniona w teście dla początkujących więc to na pewno dobry wybór i zacny sprzęt na początek.
  14. Dokładnie, narta dosyć twarda 10 i miękka 5.
  15. Na Bociana 22 to oni mają chyba tylko biura w budynkach firmy Annco, od której wynajmują. Sklepu to tam nigdy nie widziałem ale z rok tam nie byłem.
  16. mihumor

    Metron 9?

    zeszłoroczne SL10 widywałem w bardzo atrakcyjnych cenach, inne deski z tej grupy też podejdą do takiej jazdy.
  17. mihumor

    Metron 9?

    Do tego mam SL9ki Atomica - i jeśli to ma być do jazdy po dobrych, twardych stokach i zabawy w kręcenie też bez kijów to takie coś polecam - na dziś to jest spory wybór SL10, RC4 itd -
  18. ja mam 9-ki 164, tak wrzuciłem tylko jako przykład doboru długości - niekoniecznie wzorcowy:cool:, też myślę,ze za trudne nie mniej pytający trochę lat już jeździ
  19. Trochę krótkie te Metrony ale może i by obleciały (ja mam 164 przy 182 wzrostu), świetna narta, ciężka, twarda, nie łatwa i mało rekraacyjna, szybko pomknie i poza trasą da radę
  20. mihumor

    Metron 9?

    Powinny się nadac, zakupiłem je właśnie jako drugą nartę - taką w kierunku popołudniowa/wiosenna/coś poza trasą, sporo opini przejrzałem - były dosyć pozytywne i najbardziej pasowały do tego czego szukałem. No i cenę teraz maja bardzo przyjemną.
  21. mihumor

    Val Gardena/St. Christina

    ok- ale to czysta teoria i "nazewnictwo". Stacja znajduje się w Selvie 200m od centrum Cristiny i 5 km od centrum Selvy a ze 3 km od początku tej miejscowości pomijając porozrzucane domy po zboczach. Mieszkając w Cristinie zjeżdrzasz Saslongiem do Christiny mimo, że stacja stoi jeszcze w Selvie ( a raczej na terenie geograficznie należącym do Selvy). Zreszta chyba prosciej jest napisać, " do Cristiny" niz " do "stacji w Selvie, która stoi już prawie w centrum Cristiny". Zresztą to raczej bez znaczenia - nie zmienia to lokalizacji raczej tych obiektów ani kwestii komunikacyjnych.
  22. mihumor

    Val Gardena/St. Christina

    Saslongiem zjeżdrza sie do Cristiny a z jej centrum do stacji kolejki idzie sie 5 minut - to stosunkowo mała miejscowość. Z tego samego miejsca też wyrusza sie na Secadę - to też Cristina. Ostatnie domy Selvy kończą sie ze 3 km wyżej w górę doliny. a zjazd czarną do Selvy to poza początkiem po tym szerokim polu to zupełnie inna bajka.
  23. mihumor

    Mayrhofen Zillertal

    Po angielsku to bywa trudno, z tego raczej rzadko sie udawało zwłaszcza w knajpach. Ceny jak to w Austri choć ja byłem tam kilka lat temu, z tego co pamiętam to zupa gulaszowa 3-4 euro, winersznycel(duże porcje) - 8,5 euro w górę - piwo 3,5-4 euro w górę, pizza od 7 euro jedzenie w knajpach raczej kiepskie ale bez przesady, o dziwo najlepiej wspominam pizze choć nie jestem jej amatorem. Do tego dostepny market gdzie wszystko można nabyć w normalnych cenach. W knajpach jedliśmy codzienie - było bez kuchni.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...