-
Liczba zawartości
3 592 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
71
Zawartość dodana przez mihumor
-
"Windstoper to najczęściej polar" - panowie czytajcie ze zrozumieniem, używając sprzętu w wielu różnych środowiskach ludzie używaja skrótów i uroszeczeń, które się przyjmują. Mało kto powie na sweter czy inny produkt z membraną windstoperową - Windstoper, zwieloma rzeczami jest podobnie, kiedyś na wszystkie buty do wspinaczki zimowej mówiło sie Koflachy - nawet te innych firm, inny przykład, starszy to słowo Rower, które trwale wseszło do języka.
-
Windstoper to najczęściej polar z membraną zabezpieczającą od wiatru, z soft shellem rózni do to co napisał JC oraz większa odduchalność i to, że jest cieplejszy jeśli oczywiśćie jest to sam soft shell bez dodatkowego docieplenia
-
Dla mnie soft shell to lekka osłona ewentualnie z membraną i bardzo niewielkim dociepleniem, ma chronić od wiatru i wilgoci, jej dłówne zalety to właśnie niewielki ciężar, wygoda, elastycznośc. Jeśli w to już jest mocno docieplone i cięższe to dla mnie nie spełnia krytweriow i jest to po prostu kurtka wykonana z użyuciem tego materiału. Są to dwie rózne rzeczy i dwa inne swiaty.
-
-Że w ośrodkach alpejskich nigdy nie ma kolejek i zawsze jest luźno na trasach - że o nartach, butach i całym sprzęcie powinni wypowiadać sie tylko najlepiej jeżdżący, inni sie nie znają a ich opinie są nic nie warte - że narty bez drewnianego rdzenia są nic nie warte i szkoda na nie czasu i pieniędzy a do tego po sezonie to juz są wyklepane
-
Trochę w temacie jest film "Wszystko co kocham", jest troche starej muzy i klimatu - tu kawałek grupy WC w wersji filmowej - dosyć fajnej, dyskusja pod okienkiem filmu trochę też na temat:D A film bardzo polecam Może ktoś młodszy sie wypowie i wrzuci coś kultowego w treści - współczesnego
-
Na twój wymiar celowałbym w wyższe modele i długość 175-180 Rossi Zenith 76, Head Icon TT 60, Progressor 8+ a może i 9 nawet. Grovy może i mogły by być ale chyba lepiej Ti
-
Wiedziałe, ze padnie tu Lao Che - z tym,ze Spięty co jest frontmenem i pisze teksty - ur 1974, nie wiem czy ktoś zna jedo poprzednie wcielenie artystyczne - formacje Koli i ich genialną płytę Szemrany z końca lat 90 tych, teksty o tym jak idzie do kina na Wejście Smoka jakby żywcem wyciete z mojej podstawówki (mam plakat Bruslego:D) - zresztą większość kawałków z tej kultowej płyty polecam Fisz to też nie jakiś młodzian, ur 1978, zreszta kawałek Iron Maiden z płyty Heavy Metal to raczej sie tyczy dorastających w latach 80 tych, też na tej kapeli się wychowałem i Numer Bestii to było popularne na moim podwórku. Fisha mam wszystkie płyty a Kim Novak jest naprawdę zarabistym projektem Tu Fisha kawałek z początków - ma to juz trochę lat Inny świetny tekst to Sznurowadła - chyba jego najlepszy Z tych roczników było bardzo wielu swietnych twórców zwłaszcza z nurtu hip hopu ( Magik Piotr Łuszcz, Joka, Abradab, OSTR) - pisali czasami znakomite teksty Trudno wystawiać jakieś opinie, radia mało grają "młodych" ale troche leci tego w trójce, projekty offensywa, różne alternatywne audycje, trochę tego słucham i naprawdę albo wszyscy po angielsku albo tekstowo słabo - taki mam wniosek. Na pewno dziś trudniej napisać coś nośnego, zawieszonego, opartego o ideę, prostota prekazu typu Dezerter sie teraz nie sprawdzi chyba, świat jest mniej biało czarny, mniej skontrastowany. Nie wiem, tak sprze 10 lat, może mniej mogę wrzucić dużo muzyki z dobrym teksrtem ale ostatnio nic świerzego i nowego w ręce mi nie wpadło - ruszę jeszcze głową, moze sobie kogos przypomnę
-
Po teście organizatorzy przekazują jeżdżącycm ich karty opisowe z "odsłoniętą" nazwą więc wtedy wraca pamięć - pytałem go o te narty- czy jakaś rewelacja a odpowiedź mniej więcej jak napisałem
-
Pytrałem JC o te K2 ki, niespecjalnie je wychwalał, tekst z WST wynika chyba z tego,że lepiej je ocenił niż inni, mi pisał,ze to nie były na pewno najlepsze narty w teście w tej grupie. Ton jest następca modelu Ranger.
-
W kwestii tekstów to idzie mi o to dobry tekst pasujący do muzyki rokowej lub pokrewnej, po prostu o tekst piosenki łaczący prostotę formy i poetykę przekazu - to troche inna umiejętność niż poezja. Na dziś dobre teksty piszą moim zdaniem głownie goście z poprzedniej epoki, tu bym postawił Grabaża czy Lesława (Komety), Maleńczuk ale i mniej piszacy ostatnio Kazik to w zasadzie już klasyka i goście grubo po 40tce, większość nowych polskich kapel teksty ma słabe albo spiewa po angielsku czego ja nieco nie rozumiem - czy to chęć zrobienia kariery miedzynarodowej czy tez maskowanie braku czegoś do powiedzenia. Brak mi dobrego słowa niestety. A przeciez tradycje dobrego pisania w polskim rocku są ogromne i nazwiska oraz przykłady znakomitych tekstów mozna mnożyć, tekstów które przedarły sie do kultury masowej, były wizytówkami generacji, tekstów kultowych. Słusznie Bończa pisze o Loeblu ale i później bywało grubo: stary Perfekt, teksty Kory, Ciechowski cała muzyka garażowa lat 80 tych oparta była na przekazie słownym jako głosie pokolenia - z niej wyszli wyżej wymienieni i wielu innych.
-
Generalnie dobrze kombinujesz, ja bym dodał jeszcze Dynastar Contact Grove jako jedną z ciekawszych koncepcji w tym zakresie.
-
Lata 90te to juz inna epoka Jedna z lepszych płyt - Edyta Bartosiewicz
-
" Nową Aleksandrię"? Piękna płyta, też kiedyś nabyłem za 19 zl:) Mam ją też na LG. Ale z tego okresu można jeszcze sporo kapel przypomnieć, to był wielki boom muzyki i słowa. No i z tego nurtu wyrośli tacy tworcy jak Kazik z Kultem czy T Love, też przecież spoza oficjalnego wtedy obiegu. Z Jarocina też przecież wyszli TSA. dodam jeszcze Bieliznę:
-
Piękny numer, zachęciłeś mnie, pogrzebałem w tubie i przypomniałem sobie kilka kapel z tamtych czasów: Armia, Siekiera, Made in Poland, TZN Xenna, Variete, One Million Bulgarians,1984, Dzieci Kapitana Klosa itd - dobre teksty wielu wtedy pisało, dziś to rzadko spotykana umiejętnosć niestety Tu fajny kawałek
-
Ja nie twierdzę, że robi zle rzeczy, moim zdaniem sa po prostu gorsze, gorzej odszyte, mają gorsze zamki, gorsze projekty, mniej wygodne i gorzej mi leżą. Jasne, można wchodzic w modele i porównania niemniej jeśli przez ręce Ci przeszło kupę rzeczy z jakiejś firmy to sobie wyrabiasz opinię i pozycjonujesz ją - to chyba dosyć normalne i moim zdaniem nieco sie czepiasz słów i uogólnień oraz podważasz subiektywne opinie. W takiej dyskusji ciężko jest pisac o konkretnych modelach bo to bardzo ogólnikowa wymiana zdań i opini więc nie bardzo rozumiem do czego zmierzasz - ale pogadać zawsze możemy:cool: Co do Soft shela to pisze o zwykłym produkcie ze sklepu jako uzupełnienie do kurtki a nie o wysublimowanym wyrobie do zastosowań technicznych, nie sądzę, żeby komfortowo ktoś czuł sie siedząc na osłoniętyum krzesełku przy - 20 stopniach przy nawet niewielkim wietrze w soft shellu za 500 zł ze sklepu sportowego. Ja np w trzywarstwowym technicznym gore przy mrozie i wietrze marznę i mioim zdaniem kurtka ocieplana nawet z gorszą membrana jest wtedy dużo lepsza.
-
Trochę kurtek Gore używałem i w kwesti wykonania z marek w cenach jeszcze do zaakceptowania za górną półke uważam: Mammut- jako techniczna chyba najlepsza , Berghaus, Haglofs, nieco nizej Millet, TNF a marki typu Salewa, Marmot itp robią odzież porównywalnej jakości z Alpinusem czy podobnymi. Mam Gore z Alpinusa, trzywarstwowy, niezniszczalny ale bardzo sztywny i ciężki, w porównaniu z Berghausem czy Haglofsem jest supertoporny i niewygodny. Pomijam inne detale jak zamki, różne ściągacze, rozwiązania kaptura, pakowanie i ciężar - tu jest po prostu przepaść. To samo z Softshelami, mam kilka, z Haglofsa bije inne o kilka długości, wystarczy dotknnać, nie trzeba używać, mam też Wolfskina i North Face - te to tylko na miasto używam, sa o klasę gorsze zarówno w materiale jak i w wykonaniu czy samym pomysle i projekcie
-
tecnica dragon 100 uf 10/11 vs. salomon impact 8 cs 10/11
mihumor odpowiedział radlos → na temat → Dobór sprzętu
Te Heady sa szerokie i obszerne, na dużą stopę, wygodna ale niespecjalnie twarde mi się wydawały. -
tecnica dragon 100 uf 10/11 vs. salomon impact 8 cs 10/11
mihumor odpowiedział radlos → na temat → Dobór sprzętu
Ja kupiłem sobie suszarkę do butów z nadmuchem, którą można podłączyć zarówno do gniazdka jak i do zapalniczki samochodowej, działa super, kosztuje 100 zł i do tego jest bardzo mała, wiem, że nie używał jej Bode ale to nie powód, żeby marzyć o noclegach w przyczepie campingowej zimą na stare lata:D Buty nagrzewa bardzo dobrze: http://allegro.pl/nowosc-2010-suszarka-do-butow-zasilan-12-230-v-i1463005137.html Galdon - Bobermany 130 - zabiłeś mnie, mała literówka a tyle radości:D -
tecnica dragon 100 uf 10/11 vs. salomon impact 8 cs 10/11
mihumor odpowiedział radlos → na temat → Dobór sprzętu
W IS są za 999zł, trochę o nich myślę No uwierac nie powinno. Ja mam w salomonach tak, że nic mnie nie uwiera, wszystko super, nawet mozna klamrami mocno podociągać i podczas jazdy jeszcze poprawić natomiast na dużym mrozie już jest słabiej, oczywiście jeździ sie i nie ma powodów do płaczu niemniej po 5 godzinach na stoku stopa jest nieco skatowana, bez mrozu tego efektu nie ma. Przy ucisku stopy może też wystapić efekt bardzo silnego marznięcia i to nawet w niespecjalnie niskich temperaturach i wtedy to juz tylko trzeba but zmienić. -
tecnica dragon 100 uf 10/11 vs. salomon impact 8 cs 10/11
mihumor odpowiedział radlos → na temat → Dobór sprzętu
Jak stopy protestują to poszukaj innych butów, przy twardościach tego rzędu nie powinno być dyskomfortu zwłaszcza na etapie mierzenia A może coś takiego, podobny w kształcie stopy do Dragona: http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_buty&id_grupy=3286&id_modelu=2985 -
Wiązania to lepiej niech Ci zmontuje i ustawi serwis - zwłaszcza jeśli tego nigdy nie robiłeś.
-
Na początku na fabrycznym ostrzeniu pojeździsz bez problemu, rewelacji nie będzie ale powinno być dobrze. Jeśli to wyjazdy jednodniowe u nas to nie widzę problemu. Jeśli zaś chcesz brać te narty od razu na tydzień w Alpy na intensywna jazdę to lepiej daj je na ręczne ostrzenie - to pierwsze ostrzenie jest wazźne, ręczne jest robione na zimno i dłużej wytrzymuje, krawędź jest trwalsza - wolniej się tępi.
-
Wg mnie spokojnie wystarczy, za różnicę lepiej dokupić soft shell i w tym wtedy jeździć w cieplejsze dni bo jak jest człowiek za ciepło ubrany to żaden parametr oddychalności nie wystarczy.
-
Masz narty przynajmniej o 10 cm za krótkie, na takich to niewiele się nauczysz, każde jakie kupisz dluższe będą dużo lepsze od twoich dotychczasowych. Jeśli kupisz slalomkę lub coś sc to ewentualnie 160 cm i to będzie najkrótsza narta o jakiej możesz myśleć. Jeśli chcesz jeździć krótkim skrętem i to doskonalić to lepiej pomyśl o Head Supershape albo o jakiejś narcie SC jakich wiele, wyjdzie taniej niż Chip i chyba lepiej się nadadzą do takiej jazdy. A to,że Chip 66 będzie mial mniejszy promień niż twoje narty nie znaczy wcale,że pojedziesz nim krótszym skrętem, jeździłem na TT, promień niby mały a krótkim się jeździ bardzo słabo.
-
Chip 66 ma geometrię 118-66-102, - dokładnie taką sama jak Head Icon TT 80 i może być tak,że to taka sama narta z innym malowaniem a na Iconach to tak jak na slalomce to nie pojedziesz bo ona głównie sredni i długi skręt ciągnie fajnie, to raczej twarde i sztywne deski jak na allround, trudno mi porównać do 66 bo nie jeździłem nigdy na Chipach - tak sobie tylko "gdybam". a jakie masz parametry wzrost/waga bo cosik krótkie te Heady masz







