Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

mihumor

VIP
  • Liczba zawartości

    3 592
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    71

Zawartość dodana przez mihumor

  1. W 7ce jest "radzę sobie na tyczkach" - myślę, że to co piszecie dotyczy wielu ludzi, ja też nie jeżdżę na tykach, nie specjalnie lubię i nie miewam zbyt wielu okazji, jechałem w życiu dwa razy na zawodach amatorskich i czasem mi się zdarzy przejechać jakiś slalom ustawiony albo taki, którego jeszcze zawodnicy po treningu nie zwineli. Myślę, ze sobie radzę, w miarę płynnie przejadę - na tyle na ile zwykłe umiejetności mi pozwalaja a nie wyternowanie tego typu jazdy - o to tu chodzi i stąd "radzę sobie" by zostawić margines dla chyba wiekszości osób - tak przynajmniej mi sie wydaje. Jesli jest propozycja by to inaczej - lepiej zapisać to poprosze o taką. Też starałem sie rozdzielić troche jazdę race od pozatrasowej bo te aktywnosci często nie ida w parze i nie muszą - można to bardziej podkreślić jeśli nie jest do końca jasne.
  2. spoko - pisałem, ze rozumiem twoje zastrzeżenie, ja to naprwde napisałem w 10 minut więc nie mam pretensji, że doskonale i nie ma dziur ani wad, mozna to całkiem pozmieniać byle z sensem
  3. Ok - wnioslem kilka poprawek np uwag - nie jest ich zbyt wiele bo i uwag nie za wiele wyłapałem bo temat strasznie sie rozbujał i to czesto niekoniecznie we wskazanym kierunku, jeśli jest wola by to kontynuowac to prosze o dalsze uwagi czy wskazówki aby ten szkielet poprawić nie tylko w zakresie samych poziomów czy granic ale również jezyka czy sformowań. 1 Dopiero zaczynam- zaczynam i niewiele umiem, każda trasa to problem ale mam zapał 2 - na niebieskiej trasie fajnie jeżdżę,nawet przestaje pługiem sobie pomagać 3- jeżdżę nieco po czerwonych trasach ale na stromych odcinkach miewam zawsze trudności, nie radzę sobie w szybkiej jeździe po stromym stoku, złe warunki to dla mnie schody, lód , muldy to dla mnie za duże wyzwanie 4- dobrze sobie radzę na czerwonych trasach, ale jak są gorsze warunki to na stromych, wąskich odcinkach mam kłopoty 5- czerwone bez problemu w każdych warunkach, na czarnych trasach też bywam i sobie radzę raz lepiej raz gorzej – mam przyjemność z jazdy po bardzo trudnych trasach 6- każdy rodzaj przygotowanej trasy, na bardzo stromych w gorszych warunkach miewam kłopoty , małe wypady poza trasę w dobrych warunkach nie są problemem, mam już duże doświadczenie w jeździe w bardzo różnych warunkach śniegowych, stosuje różne techniki w zależności od warunków 7 - każda trasa w każdych warunkach, szybko, jazda poza trasą, w puchu, radze sobie na tyczkach, duże doświadczenie i duże objeżdżenie w każdych warunkach, 8 -jazda na najwyższym amatorskim poziomie, startuje w zawodach amatorów i (lub) dużo jeżdżę poza trasami (także nie przywyciągowo), 9- jeżdżę od lat, jestem instruktorem lub byłym zawodnikiem, mam nienaganną technikę i radzę sobie doskonale w każdych warunkach na każdej trasie jak i poza trasą w każdych warunkach , startuje w zawodach lub jeżdżę dużo pozatrasowo w trudnym terenie, moja jazda to walka z czasem (lub trudnościami) i staranie o rozwijanie jak największych prędkości 10- jestem zawodnikiem i można na dziś powiedzieć, ze jestem zawodowcem
  4. Karty chcą ale jak jej nie masz to nie ma problemu. Mielismy ubezpieczene w Allianz, córka 8 dni w szpitalu w Austrii - zero problemów, wszystko przez infolinię ekspresowo załatwiane, naprawdę dobrze jeśli tak można napisać o tej sytuacji
  5. Pięknie to wytłumaczyłeś. Dla mnie EOT
  6. Oceniam skalę - czyli powiedzmy rzecz, piszę,że jest kiepska i podaje argumenty, to chyba jest dosyć normalne, ocenia sie różne rzeczy i nawet jak się je krytykuje to trudno to nazawć agresywnym- naciągane to jest - ty zaś atakujesz mnie personalnie i to mnie może obrazać - to nazywam agresywnością. Nie wiem gdzie widziałeś jakiś moj atak na "młodych" - opisałem sytuacje na forum i napisałem dlaczego tak jest, zaproponowałem rozwiązanie by to poprawić - chyba dosyć opacznie mnie zrozumiałeś, na szczescie z tego co widze większośc czytających zrozumiała dobrze moje intencje a nie na odwrót. Nie wiem gdzie znalazłeś "limity sezonów" - wytłumaczyłem Ci jak to rozumiem a ty dalej z limitami, jest tam sformuowanie dosyc ogólne, można je zmienić jeśli jest niefortunne, nie upieram się. Po to jest ten temat by dyskutować a nie atakować sie personalnie bo to do niczego nie prowadzi
  7. Nie rozumiem tego co piszesz i po co. Ostatnie twoje zdanie jest delikatnie mówiąc niegrzeczne, zreszta cały ton wypowiedzi jest agresywny - zawsze jak ktoś z tobą rozmawia to go atakujesz? Troche to słabe jest. Nie rozumiem twojej złośliwości, za to rozumiem twoją powyższą argumentacje, ona jest ok niemniej moja propozycja nie określa limitów a zdanie "wiele sezonów" każdy moze sobie interpretować dowolnie, dla jednego wiele to bedzie 10 a dla drugiego 3 - zakładam,że jak coś potrafi to i z tym nie będzie mial problemów - no chyba,że ma kompleksy ale na to trudno poradzić.
  8. Jest jeszce jeden argument - nowy forumowicz pełen zapału loguje się, pisze, że się ocenia na 5 bo jeździ sezon i jest bardzo zadowolony z szybkich postępow i pełen zapału. Ocenia się na 5 bo umie to zrobic co tam pisze, może nie w każdych warunkach, moze nie zawsze ale tego nawet jeszce nie wie bo za mało jeździł i jeszcze brak refleksji. Wpisuje więc 5 a później zamiast porad czyta różne szyderstwa, ze w sezon taki postęp i on to miszcz i zdolniacha. Nowy nie zna klimatu, nie bardzo rozumie o co chodzi bo postów przeczytał tu raptem 20 wiec lekko sie denerwuje i już go nie ma - a przecież nie o to chodzi. A przecież wg tej skali mozna powiedzieć ze 5 może sobie dać osoba początkująca jak już zupełnie dobrze jeżdżąca. A co do za trudnych nart to znam przypadki kilku osób gdy kupili sobie narty zbyt do przodu i po prostu nie dawali rady ich ogarnąć - za szybka jazda, za szerokie skręty, za duże zmęczenie przy braku techniki, za mało przyjemności. To chyba nie jest trudne do wyobrażenia. To też może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji
  9. Akurat w przykładzie pisze o windsurfingu (nie o nartach) jako o przykładzie sportu gdzie bez znajomości sprzętu i wiedzy o jego konfigurowaniu nie da się w przeskoczyć pewnego poziomu. Nie wyrywaj pojedyńczych zdań z kontekstu bo to była moja rozmowa z Ewą - raczej OT. Nigdzie nie pisałem że znajomość sprzętu czy jego budowy ma bezpośredni wpływ na czyjeś umiejętności. Nie za bardzo rozumiem więc twojego posta
  10. Jesli mu stare sl9 nie klepały a te klpeią to nie jest to kwestia techniki, przecież to podobne narty, no chyba,że jest tu jakaś duża róznica długości
  11. Zbyt osobiście i emocjonalnie podchodzisz do tematu, ja niczego nie nazywam i nie definiuję, jest mi obojętne jak kto się okresla, nazywa i wpisuje, to indywidualna sprawa. Proponuję tylko zmianę lub poprawienie narzędzia, którym sie posługujemy - nic wielkiego i nic takiego, nie porywam sie chyba na jakaś świetość i nietykalność. Jeśli jest zła czy niepotrzebna jak tu Darek pisze to lepiej już ją zlikwidować albo nie odsyłac do niej ludzi gdy o coś pytają. To moja opinia.
  12. Chodzi mi tylko o poprawienie czegoś co nie działa, nie szukam przeprawy przez Styx czy metody na poprawienie swiata, to prosta propozycja o tematyce czysto technicznej, nie rozumiem wzbudzonych namiętnosci - ale jeśli ty uważasz, że jest świetnie to jest twoja opinia i ją szanuję. Ja argumenty przedstawiłem - twoich nie widzę jak na razie ale genralnie lubie poczytać takie metafizyczne szarady, nie mniej osobiście nie znajduje w nich głębi:D
  13. Darek - super cytat, daj jeszcze coś równie odkrywczego:D Chyba nikt wcześniej na to nie wpadł. Normalnie jeszcze kilka takich bon motów i wyjadę w Tybet by wstąpić do klasztoru i poswięce sie medytacji albo lewitacji, reinkarnacji albo paleniu zioła :-)
  14. Ewa - bez urazy, piszesz post to Ci odpowiadam, nie wiem, może nie zrozumialem zartu. Też biegam sobie amatorsko i na butach sie nie znam ( znaczy wiem,że wygodne są moje) ale mam znajomych, którzy biegaja z sukcesami i się na temacie znają. Z ludzi pływających na desce, których znam i którzy robią to powiedzmy na poziomie pływania w ślizgu i lepiej - kazdy wie na czym pływa, jaką ma deskę czy jaka potrzebuje (wypornosć, rodzaj) i jak dobrac, zagiel oraz jak "ztrymować sprzęt" - no i wiele innych szczegółów ale to specyficzny sport gdzie ustawienie sprzętu przez pływającego pod siebie jest bardzo ważne. Bez tego po prosty nie da sie dobrze pływać, powiem wiecej, bez tej elementarnej wiedzy nie da sie nawet zamowić sprzetu pod siebie w wypożyczalni. Jak zamawiam deskę na wakacje to takie pytania przysyła mi facet, który ma deski i na tej podstawie mu płacę ( za sprzęt na określonym poziomie czyli deskę i zakres i rodzaj żagli jakie będę mógł używać)
  15. Dziś pojeździłem w Beskidzie Wyspowym w mateczniku Justyny Kowalczyk - Kasina - gora zwana Snieżnicą. Powolne 4-os krzesło + 1,4 km niebiesko-czerwonej trasy dały to co Tygryski..... Piękne warunki, lekki mrozik, słońce i dobrze przygotowany stok. Do tego szybki śnieg i mała liczba narciarzy co dawało rozwijać zadowalajace prędkości i pozwalać sprawdzać możliwości swoje i posiadanego sprzętu. Świetna zabawa i ostaqtnie dni zimy.Ludzie- warunki są cudowne, jedźcie na narty gdziekolwiek bo to długo juz niestety nie potrwa. Jest naprawdę świetnie i można pojexdzic po pachy:)A jak ktoś lubi to na gorze były postawione leżaczki i można sie poopalać. Nie polecam tylko gastronomi- grzane wino okropne mają, zresztą inne rzeczy też
  16. Marzec, Marzec Pięknie się wystroił W kącie, w kącie Między dziećmi stoi I z twarzyczką uśmiechnietą Pyta jakie dzisiaj święto? Zapamiętaj sobie Dzisiaj jest Dzien Kobiet Zapamiętaj sobie dzisiaj jest Dzień Kobiet;)
  17. Tkwisz w błędzie - każdy sportowiec uprawiający sport z użyciem jakiegokolwiek sprzetu zna się na nim bardzo dobrze, znam ludzi którzy biegają i każdy o butach to chyba doktorat by mógł napisać, pływam troszke na windsurfingu i nie znam nikogo, kto dobrze żegluje i nie ma wielkiej wiedzy o sprzecie, przykład kierowców rownież calkowicie błędny, kazdy z nich też ma ogromną wiedzę i to nie sa kolesie co tylko kierownica umieją szybko kręcić. Na nartach jest podobnie, każdy kto ma umiejętności pojedzie dobrze na każdych nartach ale tak naprawdę jemu dobrze pojedzie sie na sprzęcie, który sobie dobierze sam - na podstawie własnych doświadczeń oraz wymiany informacji.
  18. Dalej nie rozumiecie - skala nie jest dla ludzi, którzy jeżdża na 7 czy 8, zakładam,że tacy umieją się ocenić, umieją dobrać narty i nie zadają pytań wymagajacych podpierania się nią - co najwyzej ona łechce ich próżność gdy wpisują sobie to w profil. Doskonale znają tez swoje niedoskonałości i braki. To ma być dobre narzędzie do pomocy ludzią z mniejszym doświadczeniem i co tu nie mówic z mniejszymi umiejętnosciami.
  19. tak- ale nie będą "oszukiwać" siebie o 3 stopnie w góre bo wtedy otrzymają nieprzydatną poradę a zakładam, że narzędzie ma być po to by dobrze pomagać i dawać dobre informacje. Jeśli ktoś o jeden sobie zawyży od rzeczywistości to niewiele zmienia bo to powiedzmy "granica błędu" W wielu postach widzę niezrozumienie - skala nie jest po to by siebie oceniac i gdzieś lokować, moim zdaniem można nawet usunąć samoocenę z profilu bo to chyba jest zbędne. Nie chodzi też o wielką precyzję, dokładnośc fizykochemiczną, odlew tytanowo molibdenowy nie rozszerzający sie czy inne wzory metra spod Paryża:D Skala jest po to by osoba majaca pytanie do innych użytkowników forum mogła łatwo to pytanie sprecyzować. Specyfka forum jest taka,że wiele osób pytających pisze po raz pierwszy, nie zna niuansów czy odcieni i jest odsyłane do beznadziejnej skali z której niewiele wynika. Czytałem tu setki zapytań (jeśli nie tysiące) i naprawdę ta kwestia jest osłabiająca i działa na zasadzie zapchajdziury. I jeszcze jedno - nie twierdzę, że obecna skala jest zła - ona jest niedobra do określoneego celu
  20. Jedno zastrzeżenie - skala sama w sobie mi wisi, to na ile ktoś tam sie ocenia rownież bo go nie znam i nawet jak sobie wpisze 10 to dla mnie znaczenia nie ma, skala nie sluży do podnoszenia sobie ego tylko ma być narzędziem przydatnym przy odpowiedziach na pytania ludzi o dobór sprzętu czy długości nart itp, trudno dac komuś sensowną poradę jeśli ten ktoś podaje dane na podstaiwe zlego narzędzia. A dlaczego jest złe? Bo ilośc wątpliwych ocen jest bardzo wysoka i trudno to zrzucic tylko na karb ludzkiego nadymania się. I nie idzie mi tu o różnicę jednego poziomu ale tak naprawdę kilku. Po prostu trzeba dać ludziską coś łatwiejszego w czym się moga łatwo odnaleść Na przykład takie cos 1 - zaczynam i niewiele umiem, każda trasa to problem ale mam zapał 2- na niebieskiej trasie fajnie jeżdżę,nawet przestaje pługiem sobie pomagać 3- jeżdżę nieco po czerwonych trasach ale na stromych odcinkach miewam zawsze trudnosci, nie radzę sobie w bardzo szybkiej jeździe po stromym stoku, zle warunki to dla mnie schody 4- daje radę na czerwonych zawsze ale jak sa gorsze warunki to na stromych, wąskich odcinkach mam kłopoty 5- czerwone bez problemu w każdych warunkach, na czarnych też bywam i sobie radzę raz lepiej raz gorzej 6- każdy rodzaj przygotowanej trasy, na bardzo stromych w gorszych warunkach miewam kłopoty ale daję radę, małe wypady poza trasę w dobrych warunkach nie są problemem, mam już duże doświadczenie w jeździe w bardzo różnych warunkach 7 - każda trasa w każdych warunkach, duże szybkości, jazda poza trasą, w puchu, radze sobie na tyczkach, duże doświadczenie i duże objeżdżenie w każdych warunkach, wiele sezonów na nartach za sobą 8 - trasy, teren, - wszystko na najwyższym amatorskim poziomie, startuje w zawodach amatorów, dużo jeżdże poza trasami także nie przywyciągowo, wieloletnie doświadczenie 9- jeżdże od bardzo wielu lat, jestem instruktorem lub byłym zawodnikiem, mam nienaganną technikę i radzę sobie doskonale w każdych warunkach na każdej trasie jak i poza trasą w każdych warunkach na bardzo trudnych drogach pozatrasowych, zawody to dla mnie chleb powszedni, moja jazda to walka z czasem (lub trudnościami) i staranie o rozwijanie jak największych prędkości 10- jeżdżę bardzo dobrze, jestem zawodnikiem i można na dzis powiedziec, ze jestem zawodowcem to takie napisane w 5 minut ale wydaje mi się, że prostsze i łatwiej rozrzuca
  21. To wynika właśnie ze złej konstrukcji tej skali i jej nieprzydatności forumowej. Może być przydatna dla instruktorów, któży szkolą początkujacych (1-5 wg tej skali moim zdaniem a później duże schody). Jesli większość ludzi się tak ocenia to znaczy,ze narzedzie jest złe, przecież nie mozemy zakladać,że każda osoba przedstawia swoja samoocenę sporo zawyzoną by sie dowartościować i ukoić swoje ego, ludzie chcą porady i czytając tą skale tak sie widzą. Ja na podstawie ocen z tej skali nie jestem w stanie wiele sobie wyobrazić o poziomie pytającego. Bardziej patrzę na "przebieg", doświadczenie i to na czym jeździł do tej pory.
  22. mihumor

    Kąty:)

    Gajowy - masz rację, te moje 87 to pewne uproszczenie, niemniej te 87 stopni stosuje sie w zargonie serwisowym i jakoś to sie nazywa, kąt cofnięty czy przesunięty, nie pamiętam, mogę znaleść ale to chyba bez znaczenia. Co do nowych nart to trzeba też pamietać, ze produceńci czasem dosyc niedbale te katy nadają i krawędx z nowyej narty może mieć nieco rozjechane te kąty. Ja bym poszedł do serwisu i po prostu poprosił o zmierzenie - ja tak zrobilem
  23. Nie jest rzecz w tym w jak twardych butach kto jeździ bo o umiejętnościach to nie swiadczy, tylko to,że ktoś pisze,że jeździ na 7 dajmy na to i doszedł do tego na nartach 150 cm i w butach o flexie 60 - nigdy w twardszych nie jeździł a i na dłuższych (prawidłowo dobranych) nartach też nie. Też znam ludzi, którzy znakomicie jeźdża i ja nie osiągne nigdy ich poziomu a buty twarde porzucili i teraz jeżdżą w dosyc miękim obuwiu - to jednak jest poza tematem
  24. Tak czytając to forum widzę, ze skala umiejetnosci tu powieszona jest po prostu do niczego. Dlaczego? Praktycznie każdy początkujący, ktory pojeździ niespecjalnie mocny sezon daje sobie 4-5, Ci po 2-3 sezonach (czasem to ok 30 dni na stoku) regularnie 5-6, wielu ludzi mających wcale nie tak wielkie doswiadczenie i niewiele jak dla mnie jeżdżacych wpisuje sobie 7 a i bywało 8 (7 i pół też pamiętam). Potem sie okazuje w szczegółach, że nie chcą zbyt sztywnych nart bo z kondycja jest na bakier (a maja po 20parę lat niektórzy), że jeżdą na 7 w butach flex 70 na nartach o 15 cm za krótkich i inne kwiatki których wiele. To jest w zasadzie powszechne i niewiele samoocen tak naprawdę mówi nam jak dana osoba jeździ - nawet w przyblizeniu. Chyba jedyne to informacja,że ktoś nie jeździ juz pługiem. Z tej skali wynika,że moja 6 letnia córka jeżdzi na 5-6 a jedynastoletnia to na 7 bo po tyczkach na trasie Pucharu Swiata zjechała i każdą czarna trasę zjedzie jak są super warunki:D. Jeśli mamy komuś pomóc to potrzebne jest dobre narzędzie, które rzeczywiscie coś tam oddaje a nie atrapa o praktycznie żadnej przydatnosci, która głównie wprowadza w błąd albo w doby humor czytających:D
  25. mihumor

    Gorce - Lubomierz

    Dziś chciałem powtórzyć Lubomierz. O 9.30 byliśmy na parkingu pod stokiem, zero aut, -4 stopnie , słońce i idealna pogoda. Niestety z parkingu widać bylo,że wyciag nie chodzi a stok wygląda na niezrobiony. Podszedłem szybko pod górkę, wyciąg stoi a stok wygląda jak pochyłe pole po wykopkach mocno zamrożone, taka lodowa zamuldzona tarka, pusto, cicho, zero informacji. W zasadzie nawet nikogo nie szukałem i nie pytalem bo uznalem to za stratę czasu - w 25 minut byliśmy w Kasinie a tam wszystko bylo tak jak być powinno. Początkowo myślałem, że wchodząc wczoraj na ich stronę nie dostrzegłem informacji, że nieczynne czy też może jakaś przerwa w Dzień Kobiet. Ale na stronie nic teraz nie znalazłem w temacie, przeciwnie- wszystko czynne i cacy oraz promocja na bilety. To juz drugi raz mi sie zdarzyło w tym sezonie u nich, raz prądu nie było - ok, zdarza się ale teraz to dla mnie zbyt dużo. Ogólnie ten sezon mam niefartowny bo w Polsce to już 3 taki przypadek mam, wyjazdy w Alpy się posypały przez choroby dzieciaków, taka zima:mad:
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...