-
Liczba zawartości
3 592 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
71
Zawartość dodana przez mihumor
-
Moje Fischer Motive 80 miały fabrycznie 86 i 1 podwiesznia - czyli w sumie 87
-
http://pl.fischersports.com/en/product_finder1011/index.php?group=alpine ta "szukajka" też wybiera 170 niemniej trzeba się pobawić nieco wersją trasa -poza trasą - 8+ niby w 10% poza trasę są. Generalnie nie wiązalbym z nią wielkich nadzieii bo jest dosyć prymitywna, niemniej coś tam podaje i można popatrzeć.
-
Ja bym brał 170, skąd opinia,że na 5cm dłuższej będziesz bardziej walczył, raczej będzie na odwrót, oprócz inicjacji skrętu nic na krótszej nie pójdzie łatwiej a i to niewiele - a jeśli umiesz już skręcać a tak wynika z samooceny to o czym mowa. Na 165 też byś pojeździł ale 170 powinno być lepsze - szybsze, pewniejsze, stabliniejsze.
-
Ja tam lubię pojeździć po "miętkim" śniegu, zawsze mam do tego jakieś specjalne narty: rano zimno, później ciepełko a i ludzi przeważnie niewiele, piwko dobrze smakuje na słonku, ze stoku na koniec nie żal zejść - sporo pozytywów. Jedno mnie wtedy tylko strasznie wkurza - błoto na parkingu i ubabrane nim buty narciarskie - ale i to jest do przeżycia.
-
Patrzę na prognozę w Krakowie - środa 10, czwartek 14, piątek 20:eek:. Trochę mnie przechorowało przez weekend i ledwo łażę ale narty wrzuciłem do bagażnika i zmieniłem plany na ten tydzień. Być może jutro ostatni zimowy dzień, później już jazda wiosenna, która także ma swój urok:)
-
To właśnie pojkazuje mój przykład, podczas zderzenia uderzyłem osobę stojącą kaskiem, którypochłonął sporo energii i się w miejscu uderzenia powginał mocno, uderzony w miejscu gdzie miał kask był nietknięty ale dostał część uderzenia poniżej - w okolice oka gdzie już obrażenia były mocne czyli mocno podbite i zapuchnięte oko i rozcięty łuk brwiowy (bardzo mocne krwawienie) - u mnie wszystko przyjął kask i wyszedłem zupełnie bez szwanku. Aż strach pomyśleć jak byśmy wyglądali obaj gdybym ja albo on nie mieli kasków - najgorzej obaj bez "garnków" . Dodam, ze żaden z nas nie był sprawcą kolizji, ja spokojnie dojeżdżalem do bramek wyciągu a druga osoba stała z boku, we mnie wjechał facet przecinajacy dojazd w poprzek bo nagle wpadł na pomysł, że nie będzie jechał do tej gondoli tylko się wykręci na trasę prowadzącą na dół. Chwila nieuwagi, przypadek i nieszczescie gotowe.
-
Hasło : nie mam zwyczaju w nikogo wjeźdżac jest lekko bez sensu, facet, który wjechał we mnie ( a było to przy dojeździe do wyciągu na dosyć małej szybkości- na płaskim odcinku dojazdowym) był bez kasku, tak wyrąbał głową o glebę, że stracił przytomność i leżał jak nieżywy ze dwie minuty. Dodam tylko, ze przy okazji skosiliśmy grupę ludzi stojących tam, ja zderzyłem się głowa w głowę z gościem stojącym i łby uratowały nam właśnie kaski - ja miałem więcej szczęścia bo wyszedłem niedraśniety - jedynie kask do kasacji, drugi poszkodowany miał rozcięty łuk brwiowy i podbite mocno oko- ale głowy całe na szczęście - strach pomyśleć coby było gdybyśmy byli bez kasków. Sprawca jak pisałem stracił przytomność i był ogólnie potłuczony. Dodam, że gość gigantki miał tak dopięte, że w tym sporym karambolu ( w którym ucierpiało kilka osób) nawet mu się nie wypięły a mimo skoszenia kilku stojących osób zatrzymał się z 10 metrów dalej. I tak wszyscy mieliśmy szczęście, ze nie polecieliśmy na barierki i słupki. Zdarzenie było naprawdę przy niewielkiej prędkości a i tak siły okazały się duże i skutki nieprzyjemne
-
Na Zakopiańskiej masz wszystko obok siebie, Windsport (duży asortyment), ten drugi sklep 50 m głębiej prowadzony chyba przez Summit (mają dużo Atomica i Dalbello) i jeszcze Intersport
-
Zenith 100 bardzo fajne buty, kiedyś sobie nawet kupiłem ale nieco mnie cisneły i musiałem je zmienić. Twardościowo powinny być porównywalne z tą Nordicą, generalnie ludzie są z nich zadowoleni i w kwesti wykonania to naprawdę przyzwoite buty zważywszy jeszcze na cenę. Będziesz zadowolony j
-
A jaka to jest długośc? Atomic juniorskie slalomki robil chyba max do 151 cm a tu wydaje mi sie,że jest 160 tyle,że na zdjeciu dokładnie nie widać tej liczby. Po długości łatwo poznać bo seniorskie były inne niż juniorskie max junior 151, min senior 150
-
3.3 to chyba intersportowa odmiana tej narty w wersji katalogowej 2.2 - czyli podstawowy unisex do nauki. Wydaje mi się, ze do tego Atomica bardziej porównywalny będzie w wersji 4.4. Znajomi mieli w Austrii ten sam numer z Heada-mi, na szczęście Pani, która sie pomyliła się zorientowała i wrociła na miejsce więc się skończyło dobrze.
-
Mozesz jeździć w czym chcesz, w czapce, bez, z opaską albo w kapeluszu. To, że nigdy nie widziałeś urazu głowy nie znaczy,że nie bywają, statystycznie dużo rzadziej występują niż urazy kończyn czy barków niemniej jak już wystąpią są przeważnie bardzo bywają drastyczne. Ja widziałem kilka a przed jednym w sytuacji zderzenia na stoku uratował mnie właśnie kask - kask, który mocno się powginał co pokazało jak ładnie pochłonął energię. Koledze bez kasku przy upadku narta rozcięła głowę- mimo,że miał już skistopy, głową uderzyć przy wywrotce o twarde, zlodzone podłoże też sie ludziską zdarza co widziałem kilkakrotnie. Z kaskiem jest jak z ubezpieczeniem - super jak te produktuy się nie przydają niemniej jak się okazują przydatne to wtedy dopiero człowiek je docenia. Podobnie można napisać o złówiach - po co to komu, nieprzydatne, bez sensu- tylko dla zawodników i ekstremalistów.... Ja myslę, że lepiej mieć niż nie mieć
-
Progrescory 110 widziałem w Intersporcie za 899 zł. A Atomic Hawk mierzyłeś, też są dosyc wąskie i mają niskie podbicie
-
To mi przypomina dawne czasy komuny - można pojechać na obóz do NRD pod warunkiem zapisania się do ZSMP.
-
Jeździłem na TT 60 czyli model wyżej i on powiedzmy już były dosyć sztywne, jak już wczytujemy się w opisy producenta to TT 40 jest nartą dla średniozaawansowanych a Head niby poleca do nich najniższy model butów i to w twardości 70/80, oczywiście nie traktowałbym tego jako konieczność i jakiś imperatyw niemniej to daje do myślenia. Przy wadze 63 kg narta TT 60 będzie już nartą twardą wymagającą sztywniejszego buta.Do tego typu nart zupełnie wystarczające są buty o flexie koło 90, można mieć więcej ale czy coś to daje to nie wiem, może lepsze samopoczucie:D
-
Virony będą mniej twarde- to 2 modele niżej niż RC - pomiędzy jeszcze Progresory, Salomony pewnie porównywalne z RC4, jeśli zamierzasz wymienić narty na wyższy model to zakup twardszych butów przybliży Cię do tego kroku. Zależy w jakie narty celujesz. Tak czy inaczej ja wybrałby te najlepiej dopasowane i najwygodniejsze, reszta to kwestie drugoplanowe.
-
To są nie za bardzo twarde narty, dla średniozaawansowanych, trochę te buty z tymi nartami nie pasują. Mnie nie przekonuje szkoła "zawsze i dla każdego twarde buty", pojeździsz w nich ale jaki będzie z tego pożytek to trudno powiedzieć.
-
Wygląda mi to na Metrona 9, nieco inne malowanie ale w sumie podobne do takich jak miałem, wymiary się zgadzają. Narty od B5 bardziej miękkie co akurat w miękkich warunkach może być na plus, miło wspominam te narty - używalem je głównie jako "wiosenną slalomkę" niemniej super radziły sobie na trasie po świeżym opadzie, w puchu poza trasą jednak tonęły
-
Ty byłeś w tej okolicy kiedykolwiek? Wiesz o czym piszesz.
- 1 884 odpowiedzi
-
- kasprowy wierch
- stacje narciarskie
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Co do wody to odpowiedź jest banalnie prosta, w rejonie Kronplatzu jest bardzo mięka woda (czyli zawierajaca bardzo niewielkie ilości rozpuszczonych soli wapnia i magnezu, które są np utrapieniem w wodociągach krakowskich i nie tylko). Nie wiem czy zdarzyło Ci się tam myć np tłuste talerze - w tej wodzie myje się je bez problemu bez płynu do naczyń czy innego detergentu, czy pamiętasz jak w prysznicu płukało się kiepsko skórę z mydła? Ja mieszkałem w St.Vigilio i tak miękiej wody jeszcze nie spotkałem nigdzie. Gotując wodę w czajniku rozpuszczaliście systematycznie osad nasycając solami gotowaną wodę - efekt opisałeś.
-
TT 60 jest nartą nieco twardszą niż 8+ - troche wagi do nich trzeba mieć. Attraction 3 - bardzo przyjemne narty i najbardziej z wymieniontych komfortowe moim zdaniem, jak byś miała je do wzięcia to należy je brać - tylko myślę, ze to droższa opcja.
-
Ósemka przy twojej wadze i umiejętnościach bedzie nartą trudniejszą i twardą w odbiorze, zwłaszcza jeśli miałaś kontuzję i jeździsz w stabilizatorze to wydaje mi sie, że zbyt twarde narty nie są wskazane. Na 8+ jeździłem (86kg) i nie odbierałem tej narty jako bardzo miękiej, fajnie mi się jeździło wiec przypuszczam, że z twoją waga i przebiegiem ok 50 dni jazdy może łatwo nie być - ale to już nieco dedukcji:D
-
Warto, moim zdaniem jedna z lepszych nart nie sportowych ale z tzw sportowym zacięciem, można się powozić, można przycisnąć, bardzo uniwersalna jeśli chodzi o zróżnicowanie sposobu jazdy a jeszcze bardziej jeśli idzie o warunki. Poza trasą nie próbowałem ale ponoć dają radę lepiej niż wskazują ich parametry. Pięknie ida średnim i długim skrętem, do krotkiego trzeba się przyłożyć ale spokojnie da radę.
-
Coś w tym jest, w niedzielę podostrzyłem i jeździłem bardzo intensywnie w poniedziałek - narty trzymały super, wczoraj już miałem wrażenie, że coś brakuje (było generalnie ok ale jakaś czegoś mi brakowało - może tylko takie wrażenie) więc jutro idą w imadła i pod diamencik na chwilkę. Na razie mam szlaban na jazdę ale w przyszłym tygodniu może uda sie coś wykroić dzionek więc warto go maksymalnie wykorzystać
-
Trudno powiedzieć, ja nowe Motivy 80 (porównywalne z 9+) dałem do ostrzenia ręcznego po 2 dniach jazdy, tyle,że to było przed wyjazdem w Alpy i zależało mi na trwałości tego ostrzenia a bałem sie, że fabryczne na 2 tygodniowym wyjeździe szybko straci walory. Po 4 dniach jazdy narty nieco podostrzyłem ale tak kosmetycznie tylko. A chcesz dać na reczny czy na maszynę? Zapytaj w serwisie z ciekawosci jaki kąt fabryczny miały te Progressory 9-ki bo moje maja nieco dziwny ale w sumie jeździ się znakomicie zwłaszcza na stromych trasach.







