Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

mihumor

VIP
  • Liczba zawartości

    3 592
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    71

Zawartość dodana przez mihumor

  1. Muszę przyznać, że tegoroczna kolekcja nart Heada jest bardzo fajna, właśnie te nowe serie TT, Chip i Peak bardzo dobrze sie prezentują, wszystko fajnie i czytelnie a deski pięknie zrobione. Widać, że ta firma konsekwentnie realizuje swoją strategie.
  2. Długość dobra więc możesz zaryzykować, do twojej jazdy powina się nadać, trochę mało uniwersalna ale obleci, zwłaszcza,że okazja a to często czyni...klienta:D
  3. Na tej narcie pojedziesz krótkim skrętem i na krawędziach jak najbardziej i to nawet nieźle, może jej brakować troche twardości ale w stosunku to swojej poprzedniej narty to tego nie odczujesz - będą twardsze i ogólnie lepsze w kwesti trzymania i dynamiki, tu akurat będzie dużo lepiej, jeśli nie jeździsz po stromym i twardym to ta twardośc ci też wystarczy, jak czasem braknie to szczegół, jedynie na zjechanym stoku bedzie ta narta trochę tracić ale to nie znaczy,że sie na niej nie da jeździć, da sie tylko jest trochę trudniej, a jaka długość tej SL10 tki do okazyjnego wyrwania?
  4. Dobrze radzą Sl10 będzie podobnie "uciążliwa" w gorszych warunkach a do tego za mięka jak będzie potrzeba, na warunki karpacko-sudeckie poszukałbym innej opcji, narty nieco szerszej i bardziej uniwersalnej - po prostu w tych warunkach lepiej sie sparawdzi. A na czym do tej pory jeździłeś i czego oczekujesz po nartach, jak lubisz jeździć, jakim skrętem, stylem, jak dynamicznie? Jak chcesz kupować kiepską paraslalomkę po to by lepiej sobie radziła w gorszych warunkach to lepiej sobie kup porządną nartę do tego celu.
  5. mihumor

    Temat grudniowy

    Ja sie zdecydowałem na Moltka - niby w sobotę wyjazd a jazda od niedzieli. Niby - bo jak patrzę na pogodę to różnie może być, od niedzieli w Austrii ma padać śnieg, nawet mocno, zwłaszcza w poniedziałek i wtorek(dalej na razie nie wiem) co może oznaczać kiepściutką jazdę na lodowcu (mgła, kiepska widoczność i inne takie). Zaczynam dojrzewać do decyzji czy się o tydzień nie wstrzymać i pojechać 12tego, może już nawali śniegu i ruszy coś nizej ciekawego. Na razie śledzę meteo
  6. Ja zawsze kupowałem używki na giełdzie, wybór jest spory, na nowe szkoda kasy bo to na sezon wystarczy, może znajdziesz jakieś dobre między 90 a 1 metr, powinny być ok, buty powinieneś też znaleść - nowe albo lekko używane.
  7. Poszukaj Sl11, dziesiatka jest za mięka, próbowałem je, ważę tyle samo i podobnie sie oceniam i zdecydowanie 11. No chyba, że chcesz sie na nich tylko laitowo wozić ale do tego celu jest wiele innych bardziej do tego dobrych modeli. SL10 są dobre dla kogoś o niskiej wadze
  8. 80 cm to będą na pewno za krótkie, 90 powinieneś mu kupić na pewno a będa głosy ze i 1 metr, jak ma 4,5 roku i pierwszy raz 90 cm wystarczą moim zdaniem-ale to będzie góra na sezon, zwłaszcza,ze on mały nie jest, buty jak są trochę za duże to ja koryguje dodatkową wkładką pod wkładkę orginalną, ten problem ma na stałem bo u mnie buty idą w spadku po starszej. Butów rosnących z dzieckiem to nie praktykowałem
  9. i to poczytaj: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=9305&page=2
  10. Kije w użyciu - im stromiej i im dłuższa narta tym bardziej używam, im łagodniej i im dłuższa narta tym bardziej "robią za chrust":D
  11. mihumor

    Okulary narciarskie

    Mam okulary z gumką i powiem tak, jeśli sie jeździ w kasku to ta gumka jest zupełnie bez sensu, jeśli ją zaciśniesz tak by się sztywno na nosie trzymały to jak Ci przyparują to aby je przetrzeć musisz zdjąć kask, dość prawdopodobne jest, ze to łączenie gumki z okularami będzie uciskać pod kaskiem (koniecznie sprawdzić), jesli zaś do jazdy w czapce to ok. Jeździłem w masie zwykłych okularów, nigdy mi nie spadły żadne nawet przy konkretnej glebie więc nie za bardzo wiem po co ta gumka, no chyba,że takie modele beznadziejnie siedzą bez niej, moim zdaniem to jest patent na rower bardziej.
  12. mihumor

    Bielizna termoaktywna

    Myślę, że jest w miarę ok, mam spodnie, rewelacja to nie jest ale krzywdy też nie ma, za takie pieniądze jest ok, to taka średnia półka. Zreztą sporo osób tu z forum wypowiadało sie o niej pozytywnie
  13. Z tego co widziałem ostatnio w Intersporcie za takie pieniądze z fajnych desek to widziałem z Heada TT50 (intersportowa wersja Icon TT40), nieco szersza Peak 73 i z Salomona Crosmax V10 i Elan Speedwave 11 , z Fishera to chyba tylko RC4 Competition ale wydaje mi sie, że tamte cztery pierwsze powinny być fajniejsze dla ciebe.
  14. mihumor

    Bielizna termoaktywna

    Nie kupuj bielizny o ktorej nikt nie słyszał i ktorej nawet nie możesz dotknąć. Cena w tym wypadku jest bez znaczenia, nawet jakby była kosmicznie droga i sprzedawca twierdził, że ekskluzywna i wyjatkowa to mozna by napisać to samo. Komplet w miarę przyzwoitej bielizny - mniej więcej 200 zł - zalezy co kto lubi, polar będziesz musiał używać, bielizna + kurtka tylko jak jest ciepło
  15. Ogólnie ta nowa kolekcja w sensie marketingowym patrząc od strony klienta jest zupełnie nieczytelna, ja nie wiem o co chodzi, Atomic zrywa z tradycja, jakby mrugał do klienta, że ma całkiem coś nowego - a ja patrzę na te nazwy i nic nie kleję. To taki narciarski postmodernizm, ja na razie tego pomysłu nie kupuję. To oczywiście nie ma związku z jakością tych desek bo o tym nie mam pojęcia - niemniej tak nagłe zerwanie z ciągłością i tradycją mi się osobiście nie podoba bo marka miała całkiem dobrą pozycje a zachowują się jakby chcieli odbić sie od dna krzycząc: jesteśmy całkiem nowi, nowocześni, inni, teraz jesteśmy dobrzy, kup nas bo już nie jesteśmy tak kepscy jak dawniej mamy new look i jesteśmy teraz supernowoczesni a nie z wykopalisk jak dotychczas. Mnie dziwi ta taktyka marketingowa.
  16. Dziś mierzyłem jeszcze Dallbello Proton 11 i Axion 10 - fajne, pięknie zrobione buty, kupiłbym chętnie ale niestety za niskie podbicie jak dla mnie, czyli podobnie jak Tecnica Dragon i Salomon Impact, zapinam dolne klamry, jest ok - dopinam górne i wtedy dolne puszczają a jak dociągam na następny ząbek to już gniecie w podbicie, niby da sie to wyregulować mikrośrubami ale jak sobie pomyślę o takiej walce z mikrośrubami przy każdej jeździe, albo jak byty sie leko zluzują przy jeździe to wymiękam. Wychodzi na to,że na moją stopę pasują: Head Vector, Rossi Zenith i Radical, Fishec Rc4 Comp. To buty na nieco wyższe podbicie.
  17. Przy twojej wadze to RC4WC bym sobie odpuścił, moim zdaniem akurat sprzedawca ma rację, SL11 zeszłoroczną można akurat wyrwać w dobrej cenie - to spokojniejsza narta ale też trzeba ja docisnąć- przy twojej wadze i wzroście to 150 cm to i tak wydaje sie sporo na tą deskę. Te Dynastary, które kolega ci polecal akurat mam, są dwa problemy, minimalna długośc 155 cm może jeszcze by obleciała, narta bedzie dla ciebie bardziej crossowa niż slalomowa ale ta deska akurat tak jest wymyślona,że da radę, drugi problem finansowy, one są dużo droższe teraz, chyba,że znajdziesz zeszłoroczne (1,3-1,4tys na wiosnę chodziły) lub poczekasz na przecenę i wtedy za tyle powinieneś spokojnie kupić. Z opisu twojego stylu jazdy i patrząc na warunki fizyczne to ja bym pomyślał o narcie nieco mniej twardej a co za tym idzie dużo tańszej, te wszystkie ww. przy twojej wadze będziesz musiał mocno dociskać i bedą meczyć, zwłaszcza,że zbyt uniwersalne to nie są. Popatrz na narty w stylu Salomon Aeromax, Elan Speedwave 10, Fisher Progressor 7+, Atomic SX10- te powinieneś znaleśc nowe za te pieniądze i powinny Ci pasować.
  18. mihumor

    Narty dla dziecka

    Chłopcy - dziewczynki to jednak duza róznica, chłopaki jeżdża dużo odważniej, szybciej, dziewczynki są ostrożniejsze, bardziej sie boją. Na pewno są wyjątki od takiego założenia jednak coś w tym jest. A co do kwesti rodzic - instruktor to sporo racji, w dużej mierze to nie wynika moim zdaniem z winy rodzica, po prostu dziecko w jego obecności idzie na łatwiznę, rodzic to dupochron życiowy i tak też jest na nartach, dlatego często instuktorowi jest dużo łatwiej dotrzec bo dziecko jego bardziej słucha, czuje większy respekt, bo taki Pan Instruktor to autorytet, ktoś interesujący i nowość.
  19. Akurat te buty pasują na stopę normalną lub stosunkowo szeroką, z wysokim podbiciem więc nie miał bym obaw, jeśli nie gniotą i pasują to spokojnie mozna brać. Jeśli masz bardzo niskie podbicie i wąską stopę to będą za luźne. Weź sobie ubierz np Atomica Hawka 100 i jeśli cię nie gniecie w podbiciu to Fisher może byc za luźny - ale nie musi bo może udać sie dobrze dopiąć. Moim zdaniem to wygodne buty, pod tym względem jedne z fajniejszych jakie mierzyłem, mi sie osobiście nie podobają a to akurat zupełnnie bez znaczenia:D A co do odczuć ludzi to nogi miewają różne zachowania nie tylko na skutek samego kształtu czy szerokości ale też z powodu dobrania wielkości buta, tu też nie można przesadzić i zbytnio dopasować. Ludziska zresztą różne rzeczy lubia, jeden lubi spinać klamry na maxa aż krew z butów prawie wypływa i odpinać co zjazd a drugi lubi w tym czasie w barze siedzieć w rozpietych.
  20. mihumor

    Narty dla dziecka

    Generalnie mi wychodzi około -10 do wzrostu, moja 5 letnia córka rok temu jeździła na metrówce i teraz zacznie sezon na tej samej narcie, jak będzie ok, rozgrzeje sie to ją przestawię na 110. I tak myśle, ze sie powinno robić z mniejszymi dziećmi, nie dawać im od razu dłuższych nart tylko dać czas na przypomnienie sobie i jak jest ok to dłuższa. Dziecko 5 letnie pierwszy dzień w sezonie najczęście poświeca sobie na "nauke jakby od początku", do tego dłuższa narta mu sie nie przyda a możne zniechęcić - nie ma nic gorszego nż zniechęcone dziecko - zwłaszcza dla uczącego rodzica, bo jak ktos oddaje do szkółki to zrzuca problem komuś innemu co wielokrotnie obserwowałem.
  21. mihumor

    Narty dla dziecka

    Mitku - ok, ale nie jeździł na nartach 126 bo takie by były +10 do wzrostu, swoją córę - w styczniu 6 lat czyli jak twoj mały na filmie też postawię w tym roku na 110 - czyli na jedno wychodzi tylko inaczej się nazywa, no i kwestia dziecka dodatkowo - dłuższa narta wymusza szybszą jazdę, niektóre dzieci sie po prostu boją, do tego dochodzi przejście na stromsze trasy gdzie problem wzrasta. To w sumie nie takie proste +-x cm i już bo zależy od siły, sprawności jak i psyche, tak mniemam, a ma być przyjemnie i to warunek podstawowy dobrej nauki dla malucha. A kwestia przebiegu - dziecko chciało jeździć, trasy i warunki były odpowiednie to sobie jeździło, 2 godziny dziennie na nartach to chyba nie jest wyczyn ponad siły.
  22. Jeszcze jeden pożytek z gogli czego nauczył mnie wypadek w zeszłym roku: wjechał we Włoszech we mnie facet na dojeździe do kolejki, jechałem już wolno niemniej wywrócił mnie i siebie, wpadliśmy w stojących ludzi, ja z byka załadowałem stojącego tam Polaka, trafiłem go kantem kasku w czoło - mial rozcięty łuk brwiowy i mocno podbite oko. Na szczęście nie miał okularów a na nieszczeście gogle miał podniesione na kasku. Gdyby te gogle miał na twarzy obrażenia byłyby mniejsze. Ja nieco zniszczylem swoją bordową K2-kę. Tak więc gogle mają też funkcję ochronną, zwłaszcza przy wywrotkach na twardym podłożu mogą uratować conieco. A to zalepianie gogli to trudno mi sobie wyobrazić - a kilkakrotnie byłem świadkiem megaopadów. Zreszta to się ruchem ręki przeciera jednym.
  23. mihumor

    Narty dla dziecka

    Moja córka - lat 10 obecnie w zeszłym roku jeździła już swobodnie po każdym rodzaju trasy z czarnymi włącznie, zaczęła już być partnerem do jazdy a nie dzieckiem do opieki, wzrost 134- narty 120, dałem jej raz dłuższe, efekty były marne. Zaczęła jeździć jak miała 4 lata ale była slaba fizycznie więc tak naprawdę jak miała 5 lat. Młodsza lat 6 obecnie w zeszłym roku jeździła na nartach 98 cm (miała 110 - takie narty po starszej były dla niej za trudne, zaczynała jeździć bardziej na krechę, ponosiły ją,pług i tylko pług moim zdaniem wymuszony długością narty, szybko męczyła się), ta druga jest bardzo silna i ma większy talent od starszej, jeżdrząc po 2-3 godziny dziennie na Kronplatzu po tygodniu miała przebieg 130 km. Ja tam nie znam sie na teori - tak mi wychodzi z mojej praktyki z dzieciakami, a przy okazji patrzę na dzieci znajomych, jest ich sporo i jakies wnioski wyciągam. Mitek - ładnie ten twój synek zasuwa - ale narty to przesadnie długie nie są, wyglądają mniej więcej jak u moich córek
  24. mihumor

    Narty dla dziecka

    Wg tego to moja 6 letnia córka powinna jeździć na nartach 130, a moim zdaniem 110 to będzie dla niej max (pojeździ na 1m), jak poprzednia postawiłem w wieku 6,5 roku na 110tkach i miała za sobą już 2 sezony to zupełnie przestała sobie radzić, jakbym jej wtedy dal 130tki to bym ją po prostu zniechęcił, do takich długich nart; aby jechać cały czas w skręcie to przy dzieciecej technice trzeba duzo siły. Moim zdaniem dziecko słabe fizycznie nie opanuje takiej narty, zwłaszcza na stromym stoku, będzie nabierać nawyku do jazdy na kreskę lub bardzo długim skrętem. Taka jest moja opinia.
  25. Właśnie o Vectorach myślę bo buta race nie potrzebuję. One właśnie mają takie regulowanie flexa limbusem z tyłu. Przy Salomonach Impactach też jest git ale dopinanie podbicia mam na styk - czyli klamra na pierwszy ząbek i tylko lekkie dociągnięcie, mocniej już gniecie - i to mi sie nie podoba bo to spięcie jakieś słabe sie wydaje.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...