-
Liczba zawartości
3 592 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
71
Zawartość dodana przez mihumor
-
Ja mam soczeki twarde czyli takie ze szkła, upierdliwa rzecz. Na początku czyli 2 lata temu byłem bliski załamania w sensie dosłownym bo nie byłem w stanie tego założyć, cholersto gubiłem w oczach, nie mogłem wyciągnąć ani nawet znaleść w oku. Załamanie tym większe było, że mojej wady nie da się korygować okularami. Taki fakap nieprzyjemny. Teraz soczewke wkadam w sekundę a wyciągam w ułamkach sekundy. Jak to mówił mój nauczyciel chemi do nieprzygotowanego ucznia: A w cyrku to nawet osła nauczyli stawać na głowie. Misial - będzie tylko lepiej a soczewki na narty swietna sprawa (dla półślepców:D)
-
Kask z Alpiny, który mam na avatarze polecam, w nim tu akurat córka ale rozmiary są też "dorosłe", ma z tyłu pokrętło regulujące, zapinkę pod szyję na wsuwkę nie na bagnet (jak w Uvexach), miękie uszy, jest fajnie zrobiony i kosztuje 180 zł - do kupienia w Makro.
-
Nie - więcej niż 100 nie potrzebuję, żadne tyczki itp, tylko,ze chciałbym by te buty miały te 100 jak Pan Bóg przykazał, goście, którzy handlują Tecnicą, Rosołem i Headem twierdzili, że flex w tych ostatnich jest zawyżany i te dwie pierwsze firmy mają twardsze buty, odczucie to nieco potwierdza ale to moze być mocno złudne, teraz mam Tecnicę 80-kę i jest mniej twarda niż Lange 80, które katowałem przez kilka lat, tą Tecnicę sobie zostawię bo ma 2 sezony i jest bardzo wygodna ale trochę za mało sztywna, ale chciałem kupić but trochę twardszy, jeśli ten Head okaze sie, że nie ma oczekiwanej twardosci to po co mi on. Dlatego mam wątpliwości - może niepotrzenie.
-
Gdy pada śnieg i wieje wiatr nie da sie jeździć w okularach, śnieg wpada pod spód, topnieje i mocno parują, trudno je wytrzeć, zawilgają momentalnie . Ja okulary stosuję tylko jak jest bardzo ostre słońce, po prostu w goglach mnie wtedy razi słońce. Oczywiście, że w okularach sie da, do gogli też się trzeba przyzwyczaić bo na początku jest tak dziwnie jakoś, jakby sie w telewizji świat odlądało, mam zawsze takie dziwne odczucie przy pierwszych zjazdach w sezonie - pogłębione słabszym słyszeniem (kask)
-
No właśnie najwygodniejszy był dla mnie Head ale nie do końca jestem pewien czy te 100 to nie jest w nich na wyrost, wziąłbym więc 110 ale niestety nie znalazłem w tym modelu.
-
Ja jeżdze czasem w okularkach i kasku - jedne uwierają, jedne nie - zależy od okularków i kasku, trzeba dopasować- na dobrze dopasowany kask brak gogli będzie miał niewielki wpływ jeśli chodzi o trzymanie; twarde uszy to po prosu większ twarda część kasku - lepiej chroniona większa częśc głowy.
-
Ja tam tylko dla dzieciaków czasem coś kupuję, oferta jest całkiem dobra i za niezłe pieniądze. Piłkję do koszykówki kupiłem, jakieś tanie ciuchy do szybkiego skasowania można nabyć. To taka skleposportowa Ikea, sporo taniochy, mały wybór sztampowych produktów, duża powierzchnia, a jak już mają cos dobrego to cena konkret. Ze sprzętu narciarskiego dzieciaką kaski kupiłem kiedyś - tanie i niezłe są.
-
Ma być wygodny, nie cisnąć ani nie uwierać w żadnym miejscu, jak go założysz na głowę to ma nie być luźny. Robisz tak - zakładasz bez zapinania paska i nie ciśnie a jednocześnie nie lata - sprawdzasz potrząsając głową w różnych kierunkach (oczywiście nie tak by go od razu zrzucić), jeśli nie leci z głowy, nie spada na kark albo oczy znaczy, że jest ok- powinien się delikatnie trzymać. Spróbuj go jeszcze ubrać później na cieńką kominiarkę czy czapkę podkaskową, bo gdy jest bardzo zimno to możesz chcieć sie docieplić. Jak go dopniesz paskiem i dojdą gogle to będzie się trzymał naprawdę dobrze. Kask powinien być atestowany. To sprawy najważniejsze, reszta to już mniej ważne kwestie twojego wyboru - twarde/miękie uszy, rodzaj zapięcia, dodatkowe pokrętło z tyłu poprawiające trzymanie, krztałt itd - to już kwestia pieniędzy i dopłaty do każdego detalu.
-
Dobermann Splitfire Pro 170 cm dla faceta 184cm/115kg
mihumor odpowiedział mizar_nt → na temat → Dobór sprzętu
Ja bym brał o numer dłuższe -
To prawda ale porównania nie robiłem np modeli sportowych bardzo twardych i wąskich tylko na modelach powiedzmy top alround albo podstawowych sportowych o flexie 110 max, wszyscy producenci podają tu szerokość buta w najszerszym miejscu 100mm, gdy zaółożyłem Langi 97mm różnica była wyraźna. Porównuję buty o podobnym charakterze i parametrach podawanych przez producentów. Ale to w sumie niej istotne jest bo dobrać do stopy łatwiej w sklepie niż "wyczuć" flex
-
Czyli mamy podobną stopę bo wrażenia mam zbliżone. Co do mierzenia i weryfikacji na stoku to prawda - tylko zachodzi obawa, że chcąc kupić twardszy but i zakupi się but ale z innej firmy a stok to zweryfikuje, że mimo podanego większego flexu wcale twardszy nie jest - to wyjdzie z tego lekki fakap.
-
W kwesti kształtu stopy to mi wyszło tak: wąska, niskie podbicie - Lange normalna i niskie podbicie: Atomic normalna i szeroka i niskie podbicie: Nordica normalna albo szeroka i niskie i średnie podbicie: Tecnica, Salomon normalna i średnie lub wyższe podbicie: Rossi normalna i szeroka i normalne lub wyższe podbicie: Fisher, Head, Chyba to nie dotyczy butów mniej twardych
-
Cosik mało tych opini i doświadczeń, nigdy nie zmienialiście butów, nie porównywaliście nawet mimochodem? Jeszcze taka rzecz mi sie nasunęła, czy buty też nie zaczęto robić jakby mniej sztywne, czy flex 100 sprzed 5 lat jest taki sam jak dziś w obrębie tej firmy. Miałem kiedyś Langi 80-ki i były dość sztywne, te które teraz mierzyłem wydały mi się mniej, to samo mam z Tecnicą - może mi się zdaje a może nie.
-
A gdzie, że tak zapytam z ciekawości? Cena fajna, nie powiem, Fishery mi nawet leżały na nodze a Langi używałem przez 10 lat więc.....
-
A dlaczego akurat te Atomici? Jeździłes na nich? Bardzo ciekaw jestem opini zwykłych śmiertelników o tych deskach a jak się trafi sam chetnie spróbuję je. Bardzo ciekawie wyglądają
-
Prognozy długoterminowe tworzy się głównie na zasadzie korelowania danych z lat poprzednich czyli szukania podobieństw w zjawiskach meteorologicznych. Na dziś służa ku temu skaplikowane programy, wielkie bazy danych i pomiarów z wielu lat i z wielu miejsc. Przepowiednie takie są co najwyżej jakoś tam prawdopodobne a na ile?
-
Tak, to prawda, często tak jest. Przykładem mogą byc narty Rossignol Attraction, na których moja żona jeździ, do tej pory były oceniane bardzo wysoko jako kobiecy allround, w zeszłym roku u Niemców najlepsze narty kobiece a w tym sezonie - oceny kiepściutkie, albo coś w tej narcie zmodyfikowano i jest słabsza, może inni poszli mocno do przodu lub te testy.... i tu każdy sobie może dopowiedzieć. Myślę, że sposob pokazywania testów teraz jest w miarę dobry, nie ma żadnej klasyfikacji, parę danych, jakiś ogólny odczyt (np dla kogo ta narta na skli początkujący-zawodowiec) i każdy może sobie podumać. Trzeba na to patrzeć też krytycznie, jeśli tester pisze o Head 78 troche mało dynamiczne to jest to opinia bardzo dobrego narciarza jeżdżacego na bardzo wysokim poziomie - jego oczekiwania i układ odniesienia są na innym poziomie niż moje i dla mnie taka dynamika może być wystarczająca a nawet może być zaletą. Z drugiej strony - gdzie taką nartę przetestować, zwłaszcza jak sie cierpi na chroniczny brak czasu. U nas w wypożyczalniach to sie jej na pewno nie znajdzie nie wspominając o odpowiedniej długości itd.
-
Namierzyłem się butów, nagadałem o nich, naczytałem i takie mnie naszło przemyślenie w temacie ogólnie znanym, że można by sprobować jakoś porownać twardości butów różnych firm. Chcąc kupić buty o flexie 100 mierzę sobie produkty różnych firm ale różnią sie one tak naprawdę twardością i kierując sie tylko tym parametrem można zakupić buty niekoniecznie o oczekiwanych zaletach. W warunkach sklepowych dosyc trudno to sprawdzić ale jakieś wnioski są, podpieram je doświadczeniami własnymi (niestety skromne bo w butach niewielu firm jeździłem) oraz rozmowami ze znajomymi, handlującymi itp itd. I taką sobie wstępną skalę sporządziłem - to są głównie wrażenia subiektywne + opinie i nie upieram się - piszę tak na początek i może np rożnych głosów uda sie to zweryfikować lub przynajmniej spróbować: Tą kwalifikację sporządziłem np butów różnych firm o fleksach 90,100 i 110 np porównań, doświadczen własnych i różnyuch opini 1/Najtwardsze: Lange i Salomon - twardszy wydaje mi sie Lange 2/ Średnie: Rossignol, Tecnica, Fisher, Atomic - wydają sie być podobne, może Rossi trochę twardszy a może nie 3/Mniej twarde - Nordica i Head - wrażenie, opinie i "wieść gmnna" Proszę o opinie, porównania i co najważniejsze własne doświadczenia w tym zakresie
-
To czekamy na info - tej opcji wyjazdu nie brałem pod uwagę a wygląda bardzo interesująco:)
-
Co do testów z NTNu tych nart, moim zdaniem (tak to czytam) 71 wypada na dobry + a 78 na bdb- w jedynie słusznej skali 2-5:D. Te testy teraz tak piszą , że "nie kaman" co autor miał na myśli ale można sobie samemu wnioski wyciągnąć
-
A jeździł ktoś na shortach po betonie, moje w długości 99 cm - naprawdę fajne zabaweczki w warunkach bardzo twardych już przy średniej prędkości zaczynają wykazywać zupełny brak trzymania, nawet nie musi być stromo, byle bardzo twardo było.
-
Jak to nie ma - to one generują pieniądze, za które oni mogą startować i głównie dzięki temu to się kręci:D Bez nich nie byłoby tych na których jeżdrzą. Z drugiej strony mogliby parę razy robić zawody na sklepówkach - ciekawe jakby wyszła klasyfikacja:D
-
Ten Icon 80TT do tego to piękna narta swoją drogą
-
Z boku paskami bez problemu zapną sie każde narty (no może te do skoków to nie:D). Zapinałem wielokrotnie do każdego większego plecaka trekingowego, z tym, że zapina się po jednej narcie z każdej strony. Pewnie i dwie złożone by się dało jakby kto posztukował tylko taki plecak z nartami przypiętymi z jednej strony to fatalnie się nosi. Widziałem jeszcze kolesi co mieli narty złożone z tylu na plecaku razem spięte ale to też niewygodnie bo środek cięzkości mocno idzie do tyłu. Ale żeby narty przypinać do transportu to się niespotkałem, to musi być bardzo niewygodne, np dejmowanie takiego plecaka, trzeba bardzo uważać by nie zniszczyć nart albo kogos nimi nie skasować. No nie wiem.
-
Moja obównicza Odyseja trwa nadal. Zeszłoroczne Zenithy 100 okazały sie nieteges bo gniotły więc sobie je odpuściłem i zrobiłem małą przerwę. Udałem si więc przymieszyć jeszcze raz tegoroczne Zenithy 100 i 110 i przy okazji trafiły mi się do rąk a w zasadzie na nogi dwa inne ciekawe buty. Pierwszy to Head Vector 100 - ten but jest przewygodny i bardzo porządnie zrobiony, niepokoi mnie tylko regulacja flexu 90-100 (niby nie taka prosta bo żeby but przestawić na 90 to trzeba go rozebrać i jakieś śruby wykręcić) co może świadczyć o tym,że but nie jest tak twardy jak być powinien czyi te 100- i też tak go sie troche czuje ale może to pochoda jego wygody i przyjazności. Nigdy nie mialem do czynienia z butami tej firmy. Drugi to Salomon Impact o flexie 90 - bardzo fajny but, wygodny i wydaje się być bardziej sztywny niż te różne 100-110 jakie mierzyłem - ale to może być złudzenie apteczne bo na wyczucie w sklepie to może być niespecjalnie zgodne z prawdą. W każdym razie oba te buty spodobały sie moim stopą i teras mam dylemat.







