Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

marboru

VIP
  • Liczba zawartości

    7 223
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    599

Zawartość dodana przez marboru

  1. Ale teraz chętnie się oglądają Było super i uważam, że zawsze warto trochę czasu na zdjęcia, filmy poświęcić - zostaje pamiątka z wyjazdu i za kilka lat będzie miło wrócić i popatrzeć Przypomnieć sobie. Pozdrawiam. PS. Nikt nic nie doda w kwestii uwag technicznych itp. do filmiku? Może jakieś sugestie, wskazówki?
  2. Byłoby pięknie, ale życie Aressi nie jest tak kolorowe Ośrodek drogi, to drogo powinni zapłacić by chociaż wyjazd w Dolomity był gratis hahaha Jeszcze raz - dzięki
  3. Na szczęście nikt nie zginął w tym wypadku Zdjęcia z tego zdarzenia i informacje: http://www.echodnia.eu/radomskie/wiadomosci/powiat-radomski/a/gmina-skaryszew-toyota-dachowala-na-sliskiej-jezdni-w-odechowie,11762674/ Samochód tak pokiereszowany, że nawet markę pomyliłem. To był Yaris.
  4. Dokładnie GoPro 4 Silver - z tego co patrzyłem niewielka różnica w cenie i możesz kupić nową 5tkę. Zbliżenia (dwa ujęcia w filmie) kręcone aparatem fotograficznym... niby też full hd - ale różnica w jakości olbrzymia. Można pisać, porównywać wiele sprzętów, kamer...a prawda jest taka, że GO Pro nie ma sobie równych. Polecam Dzięki za dobre słowo i pozdrawiam.
  5. Wprawne oko Dokładnie - byliśmy w szóstkę. Żona Kumpla nie jeździ na niczym i odpoczywała sobie w St. Anton - w filmiku znalazła się jednak w ostatniej scenie W marcu po raz pierwszy będą Dolomity w obiektywie mojej kamery - będzie inaczej Piotrze - damy radę Dzięki za dobre słowo - we Włoszech coś wspólnie wymyślimy Pozdrowienia dla Hani!
  6. Dzięki Mario Chciałem pokazać więcej ujęć z jazdy - ale towarzystwo nie chciało się za bardzo filmować
  7. Teraz Kristoff to mnie dopiero zawstydziłeś Bardzo się cieszę, że klip się podoba Tobie i Małżonce, Znajomym. Wierz, że takie słowa są mobilizujące, bo często jest, mam tak, że mam lenia i mi się nie chce pisać, robić relacji. Po takich słowach czuję się zmotywowany i wiem, że warto. Dziękuję Marcinie z punktu widzenia twórcy - nie jestem do końca zadowolony... Niby światło, pogoda super... Tak naprawdę myślałem o tym, że nie do końca będzie ładnie, "cukierkowo" i że będę miał okazję skręcić a potem zmontować coś bardziej innego, ambitnego. Cóż? Może następnym razem - mam pomysł na fajny filmik inny niż wszystkie. Może w marcu się uda? Zobaczymy.
  8. Zacne Towarzystwo i super wyprawa Dzięki Chłopaki za wszystkie relacje - a Tobie Tomku - Major, gratulacje, że tylu Chłopa i jedną piękną Dziewczynę skrzyknąłeś. Mam nadzieję, że kiedyś mnie i moje "Różowe Portki" kiedyś ze sobą weźmiecie na wyrypę. Gratuluję wszystkim wspaniałej przygody
  9. Dziękuję Krzysztof Komplement od "pół Tyrolczyka", to dla mnie zaszczyt Również pozdrawiam
  10. Wrzuciłem w wątku z ostatniego mojego wyjazdu w Alpy - wrzucę i tu Próbowałem coś urozmaicić w swoim kręceniu, montażu, ale mam wrażenie, że niezbyt mi się udało i wyszło tak jak większość marboru filmików - czyli nic nowego Tym razem muza chociaż sama się wybrała - podrygi w aucie w jednej z pierwszych scen, to właśnie przy Boney M były. Proszę o komentarze, uwagi itp.
  11. Jedyne ok 20 godzin montażu i wykorzystany praktycznie cały materiał filmowy... ...miały być dwa filmiki ale będzie tylko jeden. Zapraszam do obejrzenia
  12. Szwajcaria Bałtowska - gołoledź. Tak jak zaplanowaliśmy, w dniu dzisiejszym pobudka z samego rana i wypad na otwarcie do Bałtowa. Przy ubieraniu długo zastanawiałem się, który ze stabilizatorów na nie do końca sprawne kolano założyć: sztywny, czy miękki? Ostatecznie wybrałem ten bardziej komfortowy, a nie ten lepiej działający. Prawdopodobnie decyzję podjąłem, po wczorajszym dosyć udanym dniu na nartach w Bodzentynie. Portki na... ...śniadanie i do auta. A auto, co? Całkowicie zamarznięte - idealnie czysta i przezroczysta warstwa lodu na szybach i całości. Skrobanie i jazda, a na drodze lodowisko. W mieście i na drodze krajowej w miarę ok, ale potem na większości trasy mega niebezpiecznie i lodowo. Nauczony niedawnym doświadczeniem i stłuczką - noga z gazu i jechane ok 40 km/h - szybciej się nie dało a i tak by zahamować przed skrzyżowaniem trzeba było dobre 150 metrów wcześniej hamować. W takim niezbyt szybkim tempie nasza podróż trwała o dobre pół godziny dłużej. Mimo wszystko udaje nam się dotrzeć dosłownie 5 minut po otwarciu ośrodka. Kupujemy karnety 2 godzinne za 40 zł (taryfa weekendowa) i idziemy jeździć bez zwłoki - weekend, ferie... spodziewaliśmy się, że pojeździmy, ze względu na pogodę chociaż z samego rana w komfortowych warunkach i z luzem przy wyciągach i na trasach - jak się później okaże niestety gołoledź nie odstraszyła wszelkiej maści narciarzy. No to w górę... ...po prawej jak na górnym zdjęciu widać nasza ulubiona tutejsza trasa, a po lewej ręce zabudowania Szwajcarii: mini ZOO, tył Zapieckowej Restauracji, oraz Rollercouster Dwie pierwsze trasy wyglądają na bardzo dobrze przygotowane i tak jest. Trochę nierówności, po godzinie nieco wystającego lodu - ale ogólnie jak na odwilż było ok. Szybko. Temperatura w okolicach zera i delikatna mżawka. Jazda bez szyby, bo szyba niestety w takich warunkach przejrzystości powietrza jak dzisiaj kompletnie się nie sprawdziła. Kontrast słaby i ciężko było wypatrzeć, co tam pod nogami. Wariantem najłagodniejszym zjeżdżam dzisiaj jedynie dwa razy: Tradycyjna fotka banneru iście w alpejskim stylu Ulubiony fragment trasy z bliska: Ponieważ warunki pogodowe i zima w tym roku dopisuje - ośrodek jest w pełni sprawny. Łącznik między wyciągowy a jednocześnie najłagodniejsza i najdłuższa trasa jest przygotowana: Przenosimy się pod krzesło. Na początku tutaj niewielu narciarzy... ...kilka razy natomiast dało się zjechać w takich warunkach: Brak kolejki, dosyć fajny stok - kilka zjazdów udało się zaliczyć swobodnie jeżdżąc. Po pół godzinie niestety przybyła do ośrodka bardzo duża ilość ludzi i ze względu na otwarty snowpark i zwężenie zrobiło się niebezpiecznie tłoczno. Zrezygnowaliśmy więc z wygodniejszego wyciągu na rzecz trasy przy orczyku. Trochę się dziwię, że park jest w tym roku wyraźnie szerszy kosztem głównej trasy Po co tak jeśli narciarzy chętnych do jazdy na hopkach i innych przeszkodach jak na lekarstwo? Dziwne to. Jeszcze tylko fotka całości trasy pod krzesłem... I zmykamy. Irytuje nas dzisiaj masakryczna ilość instruktorów narciarstwa i osób uczących się. Wyciągi non stop są wyłączane, non stop ktoś się przewraca, blokuje bramki - ruch jest szarpany i bardzo wolny - na trasie z minuty na minuję coraz więcej ludzi. Po dniu dzisiejszym stwierdziliśmy, że Bałtów w weekend, w okresie ferii jest bez sensu - trzeba poszukać mniej ludnego ON. Kończymy jazdę po 11 - Endomondo wskazuje przebyty dystans 23km. Ostatnia fotka przy aucie... ...ktoś zgadnie, co to za zamek? ...i spadamy do domu. Droga powrotna mimo tego, że już posypana gdzieniegdzie piachem jest nadal mega niebezpieczna - tempo mamy żółwie. W okolicach wsi Niedarczów mijamy jeden wypadek - auto 4X4 w rowie... ...w centralnej części wsi - drugie auto rozwalone o betonowy przystanek - auto i przystanek kasacja. Zaraz za wsią najgorszy widok jaki może być: w okolicach cmentarza, Fiat 500 na dachu - w zasadzie dachu nie ma Straż pożarna, policja, samochód nienaturalnie za głębokim i szerokim rowem - widać, że koziołkował ostro. Widok przerażający - dwie pary nart w pokrowcach obok wraku, dwie pary butów narciarskich obok... ...a auto z kompletnie wgniecionym do środka dachem po stronie pasażera i kierowcy. Mam nadzieję, że ludzie przeżyli - zdrowi z pewnością z tak tragicznego wypadku nie wyszli Smutne. Pozdrawiam marboru
  13. Dobry temat biegówki na nizinach Tylko trochę więcej śniegu by się przydało. Dzięki za relację Marcin
  14. Baba Jaga - Bodzentyn, czyli na świętokrzyskiej ziemi. Po skręceniu nogi w kolanie tydzień dałem sobie odpoczynku od nart. Ból prawie minął, stabilizator odnaleziony - trzeba było pojechać i spróbować. Wybór stoku również był podyktowany sprawnością wynoszącą jakieś 75%. Długi, łagodny i z małą liczbą narciarzy. Idealnie pasował Bodzentyn więc, to właśnie tam skierowaliśmy auto. Jeszcze tylko szybki telefon do Bumera...i jedziemy w troje Ja, Paula i Andrzej. W drodze w powietrzu dało się wyczuć bardzo dużą wilgotność i tchnienie odwilży. Na miejscu jesteśmy grubo po godzinie 15. Kupujemy karnet 3 godzinny - w wersji weekendowej, to koszt 40 zł. Bumer i Paula: Cały ośrodek jest mocno przestarzały - stare wyciągi, ratrak, skutery śnieżne ale też bardzo skromne budynki. Kasa wygląda tak: Karczma gdzie o dziwo podają bardzo dobrą kwaśnicę i kiełbaskę z cebulką. Obsługa bardzo miła - ceny raczej niskie. Przez cały nasz pobyt raczej nie było kolejek do wyciągu. Góra dwie, trzy minuty oczekiwania na swoją kolejkę. Widok stoku w całej okazałości od dołu: Tutejsze sprzęty i jedyny w takim rodzaju ratrak, który "na plecach" ma dwie armaty śnieżne. Górka ma jakieś 850 metrów długości i w górnej części podsypaną ją ziemią, po to, by móc się odpowiednio rozpędzić do przejechania całości. Różowe portki wróciły Widok z góry na miejsce naszego dzisiejszego nartowania: Pierwsze kilka zjazdów jeżdżę zachowawczo - niestety kolano boli Mimo odwilży warunki są ok. Jest szybko i twardo. Gdzieniegdzie trochę lodu, trochę nierówności - w sumie fajnie. Idealne miejsce do rozruchu po urazie. Nowa inwestycja w ośrodku, to bramka Bumer mówi, że ze Słotwin przyjechała Napisy niczym z komuny I ponownie w górę bardzo szybkim wyciągiem. Na jego starcie trzeba się pilnować, bo startuje tak szybko, że gotów wyrwać narciarza z butów. Jeździmy z krótką przerwą non stop. Zapada zmierzch i przychodzi mgła. Jest wilgotno i wyraźnie temperatura spada - mżawka zamarza na goglach i na odzieży. Pracownicy będący u góry, ale również narciarze mogą się ogrzać przy koksowniku. Kończymy kolejny dzień na nartach. Dobry dzień. Noga z czasem sprawowała się coraz lepiej. Ból przestał doskwierać i mogłem troszkę sobie poskręcać Trzeba rozgrzewać i przygotowywać się do reszty sezonu - plany przecież ambitne. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok - jutro z rana kolejne narty? Wszystko zależy od pogody. Dzięki Bumer za towarzystwo! Jak zwykle było super i wesoło. Pozdrawiam marboru
  15. Dzięki! Taki spływ, to nic nadzwyczajnego Johnny - Koledzy z Forum Wodnego non stop gdzieś w zimę wiosłują - na dodatek w jedynkach, po rzekach zwałkowych i górskich z białą wodą. Cóż? Może kiedyś coś ambitniejszego zrobimy z ekipom. W każdym bądź razie w tym roku kajaków Ci nie przepuszczę I tu dużo racji Mitku Zasługi by były, gdyby tak jakąś foczkę na tym spływie Kolega Jacek upolował - aktualnie kawaler... ...wówczas chwała jakaś by była i oczywiście nawiązanie do eskimoskiej tradycji Pozdro.
  16. Grubo Maćku Szkoda, że nie udało się ukończyć zawodów ... ale co się odwlecze, to nie uciecze! Najważniejsza przygoda. Dzięki za relację. PS. Kiedyś musimy zrobić jakąś dziwną wyprawę połączenie nart, kajaka i tłuściocha ...a najlepiej jeszcze biwak i rybki
  17. Zieleniec widziałem jesienią przy okazji Korony Gór Polskich i zdobywania Orlicy - podobał mi się! Z pewnością kiedyś odwiedzimy ten ośrodek zimą... tylko dlaczego to tak daleko? No i ten kościółek z cmentarzem na trasie Lubię takie klimaty. Szkoda, że nie znaleźliście czasu na zdobycie Topu Gór Orlickich - to od drogi asfaltowej góra godzinka nieśpiesznego spaceru - ale rozumiem. Plan mieliście napięty. Dzięki za relację i pozdro dla całej ekipy WZF
  18. Tak, tak Darku ujęcie z ostatniej soboty z Kazimierza Jak na razie po upadku kolano oszczędzam... tygodniowa abstynencja od nart
  19. Świerzy filmik - niektóre z upadków robią wrażenie... Warto zobaczyć.
  20. Dzięki Zabiłeś mi ćwieka... ...a może by w Polsce rzeczywiście to połączyć? Pytanie tylko gdzie? Musiałaby być rzeka, która nie jest zamarźnięta, narty - najlepiej skiturowe i odpowiednia górka - wolałbym z daleka od ośrodków narciarskich...no i w zimę na początku rzeka raczej jakaś spokojna, nizinna a nie górska, choć otoczona jakimiś górkami. Ma ktoś pomysł na miejscówkę? Pomysł wart zrealizowania Kajak, narty w kajaku, sprzęt biwakowy... Piękna byłaby wyprawa i godna zrealizowania. Pokombinuję i w przyszłym roku? Kto wie? Thx za pomysł.
  21. Narty latem - sugerujesz wypad w wakacje na Nową Zelandię? To moje i Pauli marzenie
  22. Jak na Stolicę jedna taka górka, to za mało a kiedyś były plany, by zrobić trasę gdzieś na starym wysypisku śmieci - szkoda, że to nie wypaliło Na Szczęśliwicach nie byłem ze dwa lata - trzeba przy okazji wpaść tam któregoś wieczoru... ...co powiesz na wtorek 7 lutego ok 17? Dzięki za relację.
  23. Współczuję i życzę szybkiego powrotu do formy! Region, w który jedziesz jest w kręgu moich zainteresowań na przyszły sezon - więc: jedź, jeździj, rób fotki i poproszę o relację Miłego pobytu w Austrii, do wyjazdu masz dużo czasu, więc dasz radę! Na szczęście z każdą godziną jest lepiej. Jeszcze dwa dni przerwy i mały rozruch... Współczuję Mitku. Moje kolano jest po kilku urazach i pewnie jak pójdę do lekarza, to powie by kroić... ...jak na razie, cieszę się, że szybko mijają skutki urazu - szczerze, to jestem w szoku, że tak szybko. Wizytę przekładam na po sezonie - jak stwierdzą, by jednak robić... to zrobię w okresie wiosennym, tak by wydobrzeć na kolejną zimę. Teraźniejszy uraz wygląda mi na niegroźny. Może chłód Radomki mnie uleczył Współczuję Michał To już drugi sezon masz spaprany...i to gdzie? Pierwszy uraz w Tumlinie, drugi na Telegrafie - w małych ON. Szok! Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia i mam nadzieję, że niebawem się spotkamy na stoku. Oby jednak nie był to koniec sezonu. Trzymam kciuki
  24. Piotrze (spójrz na FB - tam masz link) po dwóch dniach wieczornych okładów, po lekach przeciwzapalnych z nogą dużo, dużo lepiej. Rano, po przebudzeniu praktycznie noga nie boli Dzisiaj narty odpuściłem...ale w środę Paula ciągnie by jechać - co zrobić, trzeba ją zabrać. Kusił losu nie będę i postaram się być ostrożny i jeździć zachowawczo - oczywiście ze stabilizatorem na kolanie. Również Pozdrawiam.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...