Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

marboru

VIP
  • Liczba zawartości

    7 223
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    599

Zawartość dodana przez marboru

  1. Austria: jeden z polskich alpinistów nie żyje, poszukiwania wstrzymane 59 minut temu - PAP Jeden z trójki Polaków, uwięzionych na zboczu lodowca Glossglocner w austriackim Tyrolu nie żyje, podaje TVN 24 za Polskim Radiem. W ścianie lodowca nadal znajdują się dwaj Polacy. Jednak z powodu fatalnej pogody nie wznowiono poszukiwań. Przedstawiciel stacji ratownictwa górskiego w Kals poinformował austriacką agencję APA, że poszukiwania miały zostać wznowione w poniedziałek o 6 rano, ale ze względu na bardzo złą pogodę wyjście ratowników w góry wstrzymano do późnego popołudnia, a nawet do rana we wtorek. - Wznowienie akcji teraz byłoby niebezpieczne dla ratowników - powiedział. W ciągu nocy w rejonie, w którym zaginęli Polacy, spadło pół metra świeżego śniegu. Nadal niemożliwe jest włączenie do akcji śmigłowca. Przedstawiciel austriackich ratowników powiedział, że polscy alpiniści mieli szanse na przeżycie nocy, jeśli zabezpieczyli się przed chłodem i wiatrem. -------------------------------------------------------------------------- Niech spoczywa w Pokoju... ...pozostałych wspierajmy Duchem.
  2. Johnny... Po Pierwsze - Niekończącej się śnieżnej Zimy Po Drugie - Karpia - 25kg Po Trzecie - alpejskiej Wyprawy (chyba najwyższy czas?) Po Czwarte - Zdrowia, Zdrowia, Zdrowia Po Piąte - Spełnienia Marzeń i szybkiej realizacji Celów, które stawiasz przed sobą. Pozdrawiam Mariusz
  3. marboru

    Mój pierwszy, drugi raz...

    Na 99% podjąłem decyzję odnośnie Regionu a nawet znalazłem ciekawą ofertę zakwaterowania (teraz tylko koledzy, z którymi jadę muszą przyklepać propozycję). Val Di Fassa, miejscowość o nazwie: Campitello, Hotel **** w bardzo dobrej cenie, położony o 100m od kolejki linowej Campitello-Col (Sella Ronda).
  4. ...czyli Kabaret Moralnego Niepokoju... w Skeczu: "Na Narty". [YOUTUBE] [/YOUTUBE]
  5. ...tym razem cudowna piosenka Mariana Demara "Czy pamiętasz tę noc w Zakopanem?" z 1937 r. Klip z niesamowitymi ski i nie tylko zdjęciami z tamtych czasów. Polecam. Klimacik - rewelacja. [YOUTUBE] [/YOUTUBE]
  6. marboru

    Mój pierwszy, drugi raz...

    Chłopaki - dzięki za wypowiedzi. Dzisiaj jeden z Kolegów ma przedstawić ofertę jakiś Biur Podróży...podobno był przypadkiem hehe pewnie boi się pojechać na "żywioł".
  7. johnny, johnny... ...prędzej Szczupaka 20 kg złapiesz niż ziszczą się Twoje (nie tylko Twoje) marzenia Oczywiście szczupaka złapiesz jak jakiś Ekolog Ci w tym nie przeszkodzi
  8. Zdrowia, zdrowia, zdrowia i Kuuupy Śniegu pod nartą. Od Mariusza
  9. marboru

    Savognin-był ktoś?

    Czyżby tyczki w Szwajcarii?
  10. Jako uzupełnienie tematu fragment konferencji prasowej Słowacji na Targach TT Warsaw. Film prezentuje ośrodki narciarskie Słowacji oraz ofertę dla narciarzy na nowy sezon 2010/2011 [YOUTUBE]http://www.youtube.com/watch?v=2EknE3YQ8No[/YOUTUBE]
  11. "Polska Dziennik Zachodni": To nie żart - mierzący zaledwie cztery centymetry nietoperz, zwany podkowcem małym, przyblokował modernizację narciarskiej trasy FIS Centralnego Ośrodka Sportu w Szczyrku. - Nietoperze to obecnie nasz główny problem - przyznaje Grzegorz Kotowicz, dyrektor szczyrkowskiego COS. Ośrodek dysponuje jedną z największych baz sportowo-rekreacyjnych w Polsce. To m.in. kilometry wyciągów i tras narciarskich, skocznie w Szczyrku Skalitem i Wiśle Malince oraz Ośrodek Przygotowań Olimpijskich. Jednak w trasy i wyciąg na Skrzyczne w ostatnich latach nie inwestowano, więc infrastruktura jest przestarzała. Dlatego dyrekcja COS zdecydowała się na przeprowadzenie modernizacji kolejki na Skrzyczne. Przy okazji zamierza poszerzyć o 10-15 metrów trasę FIS (utraciła homologację, bo nie spełnia standardów), dzięki czemu wzrosłoby na niej bezpieczeństwo, byłyby lepsze możliwości utrzymania śniegu. Sęk w tym, że modernizacja trasy może zagrozić siedliskom podkowca małego, któremu grozi wyginięcie, został wpisany do Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt i jest objęty ścisłą ochroną. - Podczas postępowania o wydanie decyzji środowiskowej dla inwestora zgłosiło się Stowarzyszenie Ochrony Jaskiń Grupa Malinka, które z powodu występowania w tym rejonie chronionego gatunku nietoperza, zgłosiło swoje zastrzeżenia do inwestycji. Do czasu sporządzenia raportu wstrzymaliśmy postępowanie związane z wydaniem decyzji środowiskowej - wyjaśnia Anna Moroń z Urzędu Miejskiego w Szczyrku. Modernizacja trasy, która miała rozpocząć się jeszcze w tym roku, odwlecze się co najmniej o 12 miesięcy. Konieczne jest bowiem przeprowadzenie badań nad występowaniem w rejonie Skrzycznego podkowca. Czesław Szura z Grupy Malinka wyjaśnia, że z ubiegłorocznych badań wynika, iż w rejonie przebiegu trasy FIS w jaskiniach są siedliska podkowca małego. Teraz owe wyniki muszą zostać potwierdzone badaniami. - Proponowaliśmy inwestorowi, żeby na odcinku stu metrów, gdzie występują nietoperze, przeprojektował trasę. Nie chcemy blokować inwestycji, ale przepisy są przepisami i trzeba znaleźć jakiś kompromis - mówi Szura. Dyrektor Kotowicz podkreśla, że badania nad występowaniem w rejonie Skrzycznego nietoperzy potrwają do czerwca, a później zobaczą, co dalej będą robić. Plany COS COS chce przebudować wyciąg od Jaworzyny do Skrzycznego na stoku północnym, bo tam zazwyczaj długo leży śnieg, a na trasie FIS ma infrastrukturę potrzebną do sztucznego naśnieżania. COS planuje, że przebuduje górny, liczący 1170 metrów, odcinek kolejki. Dwuosobowe krzesełka, zamontowane na początku lat 90. ubiegłego wieku, zostaną zastąpione przez czteroosobowe kanapy. Kolejka będzie jeździła z prędkością 5 metrów na sekundę (dwukrotnie szybciej niż teraz). Czekanie narciarzy na wjazd skróci do kilku minut, a tzw. przepustowość wzrośnie trzykrotnie. Inwestycja będzie kosztowała około 20 mln złotych. Podkowiec mały jest naprawdę bardzo mały Podkowiec mały to jeden z najmniejszych nietoperzy występujących w Polsce. Długość ciała około 4 centymetry, rozpiętość skrzydeł do 25 centymetrów, masa ciała 3,5-10 gramów. Ma szarobrązowe futerko na grzbiecie i szare lub szarobiałe na brzuchu. Uszy spiczaste i szerokie, skrzydła szerokie i zaokrąglone na końcach, ogon krótki. W czasie spoczynku, wisząc głową w dół, nie składa skrzydeł wzdłuż ciała, jak większość innych gatunków, lecz otula się nimi szczelnie, przez co przypomina kokon owada. Autor: Jacek Drost, Polska Dziennik Zachodni -------------------------------------------------------------------------- Niezłe jaja.
  12. Chmm Bez owijania w bawełnę, napiszę co następuje: z 10 na 11 grudnia planujemy z Kolegami nasz pierwszy wypad do Włoch na tydzień (to będzie moja druga podróż w jedynie słusznym kierunku). Oczywiście fotorelacja na Skionline zaraz po przyjeździe. Wyjazd ma się odbyć na totalnym spontanie (podobnie jak mój kwietniowy pobyt na Pitztalu) - bez rezerwacji noclegów, bez usług pośredników, biur podróż itd. Jedyne kryterium - to będą warunki pogodowe (dzień wcześniej sprawdzimy to sobie na necie). Teraz prośba do doświadczonych Alpejczyko-Dolomitowców, przy założeniu, że warunki śnieżne będą ok - Co polecacie na pierwszy włoski raz, jaki Ośrodek oczywiście w powyższym terminie? Poproszę o krótkie uzasadnienie wyboru Miejsca.
  13. hej szparaa, hej borok222 moja przerwa w sumie nie była taka długa jak teraz sobie patrze na swoje posty co do nartek, sprzętu...muszę kupić przed sezonem dobre gogle...może kijki? Borok co do garderoby w sypialni - u mnie niemalże całą zajmuje żona
  14. Takiemu to dobrze ...człowiek będzie musiał się jeszcze pomęczyć... ...jak w Polsce przed 10 grudnia nie pojawią się Warunki to u mnie początek Sezonu gdzieś we Włoszech właśnie w tym terminie... - no chyba, że warunków u Makaroniarzy nie będzie, wtedy być może zjawię się z kolegami w Twoich okolicach (o czym oczywiście poinformuję Cię na PM)
  15. Bugi...waga docelowa Ruslany (wypowiedzi znawców rasy) szacowana jest na jakieś 65 kg... ...na razie Sunia skończyła 8 miesięcy
  16. Śniegu jeszcze nie ma... ...przezorni ćwiczą, przygotowują się do sezonu na siłowniach, domach itp itd A ponieważ temat Dopalaczy ostatnio modny... ...polecam Wam trening "narciarskich" szusów, czyli: Narciarz na Dopalaczach oraz Narciarz na Dopalaczach II :D:D Może zrobimy jakieś Skionlinowe Zawody na Obydwóch "Dopalonych" Narciarzach? Swoje najlepsze wyniki zainteresowanych Zabawą proszę o zapisywanie poniżej http://www.cda.pl/gry-online/4038d1/Narciarz-na-dopalaczach http://www.cda.pl/gry-online/40397d/Narciarz-na-dopalaczach-2 PS. Włączcie dźwięk.
  17. ...jak tylko spadnie pierwszy śnieg i na ulicy przed domem będzie ubity, twardy...pierwsze nartowanie odbędzie się w poziomie , za Ruslaną, która waży już prawie 50 kg...
  18. ...przychodzi zawsze znienacka... Nie wiem jak to się dzieje? Może to, "One" do mnie puszczają oko z pokrowca w garażu? Może to Ona-Podświadomość mówi do mnie: "Baranie" to już czas, zimno, niebawem pierwszy śnieg...a Ty co?...jakiś taki nieprzytomny, nieogarnięty i...i właściwie, co Ty robisz?...łazisz... i co? I nic! ...a ja nie słyszę, może nie chcę słuchać? ...nie chcę słuchać, bo tęsknota za tym co już niebawem, za tym co za chwilę, zacznie narastać w oszałamiającym tempie... stanie się nie do wytrzymania? W sumie to nie jestem masochistą - tak myślę. Duszy, Serca niestety nie da się na długo oszukiwać. W krwi zaczyna pulsować, szusować... Człowiek gdzieś zaczyna pękać... ...klikać na pogody długoterminowe...portale... ...w garażu nie tylko nieśmiało na "Nie" zerka, ale podchodzi i wyjmuje z pokrowca, dotyka, gładzi, pieści... ...nie żonę, nie dziewczynę, nawet nie kochankę... tylko "One", dwie piękne, cudowne - Narty. Najwyższa Pora wracać na Forum. Witam wszystkich. marboru
  19. marboru

    Kajaki

    Właśnie się dzisiaj dowiedziałem, że z tego wyjazdu nici - ponoć nie ma od kogo pożyczyć kajaków nad Radomką ...szok. Mam nadzieję, że Koledzy mimo wszystko coś wykombinują... W każdym bądź razie na ok 25km przed ujściem do Wisły są trzy takie progi do pokonania. Za info dziękuję. Dwójką myślałem to pokonać...ale po Twoim opisie to nawet nie startuję. A jedynką nigdy niestety nie pływałem. Kusi, kusi spróbować i ewentualnie nura dać... Wklejam kolejne zdjęcia - być może one pozwolą Ci napisać coś więcej, co do trudności i sposobu pokonania bez szwanku 3 tego typu miejsc
  20. marboru

    Kajaki

    Witam w kajakowym wątku. Na kajaku zrobione mam kawałek Pilicy ok. 150km w ostatnich 2 latach, mam za sobą również malutki ok 28km spływ Biebrzą. Ponieważ planuję spływ pobliską mi Radomką, mam pytanie do bardziej doświadczonych kajakarzy... ...będę miał na swojej drodze 2 takie miejsca: Żyłka ryzykanta podpowiada mi by spróbować...to przepłynąć... ...ale przyznam się szczerze, że trochę się boję Co Koledzy myślą?
  21. Super inicjatywa dla malutkich "Krecików". Jeśli chodzi o Dogi Niemieckie jest podobne stowarzyszenie, które można wspierać (to tak dla miłośników tej Rasy): http://dogi-adopcje.pl/index.php O tym, czym się Ci ^^^ Ludziska o Sercach jak Dzwon zajmują, można poczytać również na forum: http://www.forum.molosy.pl/forumdisplay.php?f=91 Kilka aktualnych fotek Ruslany: Ooo jaka dużaaa: Piesek i Piłeczka: Może zjem tego Ptaszka...może nawet na Grillu: Biegamy, biegamy, biegamy... "Czarna nóżka" Piesek jest strasznie szczęśliwy u swojego Pana i rośnie jak na drożdżach - aktualna waga 34kg...czyli jakaś Połowa urosła.
  22. Dorota Tlałka-Mogore (ur. 27 kwietnia 1963 w Zakopanem) – była narciarka alpejska i trenerka francuska polskiego pochodzenia. Startowała w barwach Polski i Francji (od 1986 r.), w latach osiemdziesiątych zaliczana do czołówki światowej. Córka Jana (inżyniera architekta, mistrza i rekordzisty kraju na 5 i 10 km w łyżwiarstwie szybkim) i Stanisławy Stopkówny (narciarka, biegaczka, członkini kadry narodowej). Narciarka (171 cm, 64 kg), specjalistka w konkurencjach alpejskich, reprezentantka WKS Legia Zakopane (1978-1985), wychowanka trenera Stanisława Gogólskiego, podopieczna trenerów: Tadeusza Kaima i Andrzeja Kozaka (kadra) i klubu francuskiego Ski Club La Clusas (1986-1990). Wraz z siostrą bliźniaczką Małgorzatą, jako pierwsze polskie alpejki znalazły się w ścisłej czołówce narciarstwa alpejskiego, zajmując wysokie punktowane miejsca w zawodach o Pucharze Świata, Mistrzostwach Świata i Igrzyskach Olimpijskich. W czerwcu 1985 wyjechały do Francji, w październiku tegoż roku wyszły za mąż za braci Mogore (Dorota za 28-letniego Christiana - dziennikarza, a Małgorzata za jego młodszego brata, by uzyskać prawo pobytu we Francji i obywatelstwo). 4-krotna mistrzyni Polski w slalomie (1981), slalomie gigancie (1980, 1982) i kombinacji (1982). 9-krotna wicemistrzyni kraju: w slalomie (1980, 1982, 1984-1985), slalomie gigancie (1984) i kombinacji (1980, 1983-1985) i 2-krotna wicemistrzyni Francji w slalomie (1987-1988). 3-krotna brązowa medalistka ME juniorek: 1981 (slalom gigant, slalom, kombinacja alpejska) była potem uczestniczką MŚ: 1982 Schladming-Haus: 22 m. (slalom gigant), 4 m. (slalom), 12 m. (kombinacja); 1985 Bormio: 34 m. (slalom gigant), 6 m. (slalom), 18 m. (kombinacja); 1987 Crans-Montana: 8 m. (slalom); 1989 Vail: 7 m. (slalom) i PŚ: 1980: 78 m., 1982: 36 m., 1983: 28 m., 1984: 21 m., 1985: 31 m. Wicemistrzyni Zimowej Uniwersjady: 1985 Belluno (slalom). Zwyciężczyni zawodów Wielka Nagroda Słowacji (1985 - slalom). Olimpijka z Sarajewa 1984 i Calgary 1988, gdzie dla Francji wywalczyła 8. miejsce w slalomie specjalnym. 1 miejsce zdobyte przez Dorotę Tlałkę w slalomie w Madonna di Campiglio w roku 1984. Jest to do dzisiaj jedyne zwycięstwo osiągnięte przez Polkę w zawodach alpejskiego Pucharu Świata obok zwycięstwa Marii Kowalskiej w slalomie gigancie w szwajcarskim Grindenwaldzie w 1956 roku – myślę, że ma to swoją wymowę i oddaje miejsce, w jakim znajdowały się siostry Tlałkówny w Pucharze Świata pierwszej dekady lat 80 – to była absolutna czołówka!. W dodatku za Tlałkównami do czołówki Pucaru Świata zaczęły coraz częściej „dobijać” Ewa Grabowska i Krystyna Bortko – mieliśmy więc wtedy grupę czterech świetnych alpejek!. Małgorzata w łącznej klasyfikacji slalomu do Pucharu Świata zajęła siódme miejsce, a Dorota była tuż za nią na ósmej pozycji! Inne pozycje medalowe w zawodach o Puchar Świata Montgenerve – 27 marca 1982 (slalom) - 3. miejsce Les Diablerets – 30 stycznia 1983 (slalom) - 3. miejsce Badgastein – 14 stycznia 1984 (slalom) - 3. miejsce Oslo – 24 marca 1984 (slalom) - 2. miejsce W Plebiscycie Przeglądu Sportowego na Najlepszego Sportowca w 1984 r. zajęła 8 miejsce. Żródła: Wikipedia, Watra
  23. Bode Miller zamienił narty na rakietę tenisową Mistrz olimpijski z Vancouver w superkombinacji Bode Miller zamieni narty na rakietę tenisową. Amerykanin zgłosił się do krajowych kwalifikacji do wielkoszlemowego turnieju US Open. Pięciokrotny medalista olimpijski od lat czas wolny spędza na korcie. W 1996 roku, w wieku 19 lat został nawet mistrzem stanu Maine. Zwycięzca turnieju w Honolulu i 15 innych regionalnych zawodach w Stanach Zjednoczonych mogą uczestniczyć w bezpośrednich kwalifikacjach do US Open, którego start zaplanowano na 30 sierpnia. Za: PAP
  24. Specjalny "odlot" dla Skionlinowych wielbicieli Czterech Łap...
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...