Jest to chyba wątek który ostatecznie u mnie przesądzi o zakupie narty bardziej uniwersalnej niż "slalomka".
Jak przystąpiłem do forum, zacząłem szukać wątków które ułatwiły by mi dobór narty dla mnie. Osiemdziesiąt procent typów to "SL".
Pomyślałem OK, przecież uczyłem się właśnie slalomu.
Im jednak więcej czytam w tym temacie, coraz bardziej skłaniam się do narty uniwersalnej (175cm/ promień około 15-16m, nadmienię, że mój wzrost 172cm, 80kg).
Myślę o Fischer progressor +9.
Nie zgadzam się z wypowiedziami, że SL to narta która daje pewność.
Jak kiedyś pisał Mitek, to narciarz jedzie a nie narta.
Pozdrowienia