Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

mig12345

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    1 387
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez mig12345

  1. Skocznia jeszcze w zeszłym roku była widoczna - tzn jej kształt na zboczu (nieco zarosnietym). Ponieważ jak stara skocznia w malince w Wisle wymagała zamkniecia drogi na czas skokow słusznie poszła w zapomnienie. Szczyrk ma niezły kompleks skoczni w znacznie lepszym miesjcu... https://www.google.pl/maps/@49.7179722,19.0158311,3a,75y,223.36h,76.06t/data=!3m7!1e1!3m5!1sypFPqSrdAVi26pRwzz_gBw!2e0!6s%2F%2Fgeo3.ggpht.com%2Fcbk%3Fpanoid%3DypFPqSrdAVi26pRwzz_gBw%26output%3Dthumbnail%26cb_client%3Dmaps_sv.tactile.gps%26thumb%3D2%26w%3D203%26h%3D100%26yaw%3D45.119835%26pitch%3D0!7i13312!8i6656 PozdrawiamM
  2. Jeśli problemy będą z Moeny do Falcade to będą też z Alleghe do Selva...... Ale zwykle jest ok. Jadąc w tamte strony wole krajowke przez Lienz i dalej na Cortine. Po drtodze tylko jedna przełęcz (Falzarego). Za to nigdy tam nie ma korków jak przez Insbruck. Ale ja startuje z Żor.....wiec droga przez Wiedeń jest oczywista.
  3. chyba dawno tam nie byłeś..... :-). jak jest słoneczna, snieżna sobota/niedziela to z Istebnej lepiej wracać przez Czechy..... lub Żywiec niż stać 2-3 godziny w Wisle... PozdrawiamM
  4. Niestety zdarza się... ale czy głosna? - powiedzmy, że słyszalna. Np. NO w Wisle.... ale to prawie centrum miasta wiec niedzwiedzie nie płoszą się.... .... :-)
  5. Kula w płot... a reszta? Pażywiom-uwidim.......
  6. juz widzę jak Pracownia jest sąsiadem wyciagów na Pisku - nie bredź....
  7. Bo do producentów butów trudniej siegnąć.......
  8. Spokojnie, nie zajeżaj sie. Pożyjemy jeszcze nieco i zmiany w Prawie Bud(wywalenie idiotycznych zapisów o stronach postepowania, i 'drobny' zapis, że zaskarżenia decyzji nie wstrzymuje jej wykonania do czasu prawomocnego wyroku sadu) i Ochr Srod (oganiczenie wymagań co do opinii i decyzji srodowiskowych) wyłączy Panu Prezesowi łatwe finansowanie Pracowni. A wtedy zajmie sie czymś bardziej pozytecznym. :-) PozdrawiamM
  9. mig12345

    Polska - nowe inwestycje

    Ciekawostka... jadąc do Wisły zauważylem na reklamówce osrodka Brenna Węgierski napis- "na sprzedaż" - wie ktoś coś wiecej? Może by sie TMR skusił i urealnił plany połaczenia SON-u z Brenn ą? Pozdrawiam Michał
  10. mig12345

    Polska - nowe inwestycje

    Coś pewnie u mnie z czytaniem.... sprawdziłem w obu artykułach i jedyne co znalazłem o asfalcie to: >>Część zostanie poprowadzona po istniejących drogach asfaltowych i żwirowych, część (blisko 40 km) trzeba będzie poszerzyć i utwardzić. Poprowadzenie scieżek po istniejących po istniejących drogach to chyba oczywista oczywistość..... podobnie jak poszerzenie singli przeznaczonych do wiekszego ruchu turystycznego.... Nie sądzę by chodziło o asfalt gdyż jak pisałem asfaltowanie dróg w wysokich górach to kiepski pomysł z technicznego punktu widzenia w dodatku bardzo kosztowny -ilość i jakość odwodnień musi być nieporównanie wieksza niż na drodze tłuczniowej (pomijając już oczywistą bzdurę dla krajobrazu). Wie ktoś jak to jest tam naprawdę?- bo ton artykułów jest mocno 'nawiedzony'...... pozdrawiamM
  11. mig12345

    Polska - nowe inwestycje

    A gdzie napisano cokolwiek o asfaltowych ścieżkach? Asfalt w górach to głupota z innego powodu- wytrzymuje max 3, 4 zimy..... wiec to wyrzucanie pieniędzy.....
  12. Tadek... ! Myslenia takie podyktowane jest niebotyczną juz pazernością MKOL-u i jesli juz naprawdę musimy wyrzucać pieniądze to kazdy potrafi wymienić dowolna ilośc sensowniejszych pomysłów na utopienie kilkunastu (kilkudziesieciu?) miliardów niż robienie dobrze panom akurat z tej instytucji.... Tak wiem, tradycja, marka, promocja.... Ale czy akurat przez budowanie kosztownych obiektów jednorazowego uzytku? Nie sądzę.... Pozdrawiam serdecznie Michał
  13. mig12345

    Rowerowe eskapady - relacje

    Do żródeł Odry :-)Tytuł nieco mylący..... miała byc wycieczka do żródeł Odry (bedzie, mam nadzieję, jeszcze w tym roku) ale to prawie 80 km dojazdówki w jedną stronę, zanim jeszcze zaczną się góry .... A że pechowo samochód stał w poprzedni w weekend w warsztacie musiałem nieco się ograniczyć. Wybór padł na polsko-czeski odcinek graniczny Odry (jest taki na dł. kilku km.,...). Wiec w jakims sensie też początek Odry.... W dodatku stanowi on unikalną ciekawostkę przyrodniczą, samą w sobie wartą odwiedzenia:https://www.google.pl/search?q=meandry+odry&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0CDYQsARqFQoTCPb93aKx-8YCFYqNLAodQ0AK-w&biw=1152&bih=708Wyjazd nieco późno bo prawie w południe..... Z Rybnika przez pola, laski.... nieco nieasfaltowych dróżek jeszcze pozostało...... Przez Turzę Śl.... Gorzyce Po drodze widoki na Beskidy.... (i elektrownię w Detmarovicach) do Chałupek (na fotce hotel Zamek) Z pewną nostalgią patrzę na dawne przejście graniczne i most na Odrze - wiele wspomnień - głownie z kolejek, podniesionej adrenaliny, i licznych upokorzeń w starciu z celnikami..... młodsi może nie docenią, ale układ Schengen to wielka rzecz.... :-)Wtepuje na chwilę do czeskiego Bohumina- centrum rozkopane - wiele się dzieję ale na razie mało przyjaźnie dla turysty rowerowego.Wracam na scieżkę - "meandry Odry". Scieżka - 'nówka sztuka', z betonową nawierzchnią miejscami odpoczynkowymi w co ciekawszych miejscach.... Nie warto spieszyć sie...., zakola, starorzecza, odcięte jeziorka, urwiste skarpy ,, kamieniste łachy,,,,, cały repertuar dzikiej rzeki... Woda niezbyt krystaliczna, ale i tak o niebo lepsza niz kilkanaście lat temu.... Wtedy sąsiedzi z południa stosowali coś w rodzaju 'filozofii spłuczki' = niech martwi ten nizej..... :-) Na szczęście to już historia, jednak Odra przekracza granice po przepłynięciu przez najwiekszy w CZ okręg przemysłowy.... jeszcze wiele tam do zrobienia. Trasa wiedzie prawie cały czas odrzańskimi wałami lub bliskimi polnymi scieżkami....Prawie do Kuźni Raciborskiej.... Na początkowym odcinku ktoś chyba zrobił na złośc rowerzystom i wyłozył wały odrzańskie płytami otworowymi..... długo jeszcze mi drgały ręce.... :-). Zagladam na polderu Buków, Nieboczów i stawów w Wielikacie (rezerwat przyrody..), stawów w okolicy Raciborza....Przy okazji podziwiam ogromny suchy jaz przewidziany na wypadek nadmiaru wody w rzece- to upust na tereny polderowe... Po drodze kolejna ciekawostka tego dnia - wieś Lubomia i poteżne grodzisko (pozostałosci) sprzed mniej wiecej 1100lat.... aż się nie chce wierzyć, że umocnienia grodu wytrzymały tyle lat....https://pl.wikipedia.org/wiki/Lubomia_%28grodzisko%29Stąd widok na dolinę Odry i Bramę Morawską... czyli miejsce od zawsze strategiczne.... góry na horyzoncie, - to juz Sudety.... Wieczorem wracam do domu- tu juz 'standardowe' widoczki.... ;-) ale i takie..... Razem ok 110 km w wiekszości asfaltowej lub szutrowej nawierzchni.... coraz trudniej znaleźć w okolicy gruntówki prowadzące w sensownym kierunku....
  14. Tchórzostwem to nazwałbym raczej liczenie na pomoc w tak skrajnie trudnych warunkach, w których wspinacze (żeglarze, grotolazi, turyści w strefie wojny itp) znaleźli sie dobrowolnie.... PozdrawiamM
  15. Ale nawet na kopalni (nawet- bo tam zasadą i obowiązkiem kierownika zakładu (dyrektora) jest prowadzenie akcji ratunkowej aż do wydobycia poszkodowanych lub ich ciał) kierownik akcji ratunkowej nie ma prawa narażać ratowników na niebezpieczeństwo 'ponad zwykłą miarę'. Jest to logiczne i oczywiste, bo co komu po akcji ratunkowej gdzie trzeba będzie ratować ratowników..... Nie zadroszczę konieczności wyboru i decyzji....ale ktoś musi powiedziec - "dosyć, nie idziemy" Nie znam się na wydolności organizmu na 6-8 tys.... a wiem, że akcja poszukiwawcza w takich warunkach (bo przeciez juz nie ratunkowa) to coś co 'nieco' przerasta nasze wyobrażenia o górach wyniesione ze spaceru po Tatrach.... pozdrawiamM
  16. czyli w zasadzie tylko przez Brenną. Na południe raczej bez szans (Natura) poza tym tamtejsze dróżki niewiele pomogą. Przez Wisł - tylko wydłużą się kolejki wjazdowo-wyjazdowe z Wisły.....
  17. mig12345

    Czarny Groń - Rzyki

    jak widzę słupy nowego odcinka zablokują nieco 'skrótu- ścianki' może tak musi być, ale trochę szkoda. Podejrzewam też że osrodek nie bedzie juz z byt tani..... PozdrawiamM
  18. mig12345

    Rowerowe eskapady - relacje

    http://bikemaraton.com.pl/maratony/wisla/trasy-interaktywne/ Prxy tej temp nawet trasa mini to niezłe wyzwanie.....
  19. http://www.fis-ski.com/mm/Document/documentlibrary/Skijumping/04/33/25/GP_Calendar_JP-15_Neutral.pdf http://www.skijumping.pl/pokaz.php?show=lgp
  20. mig12345

    Polska - nowe inwestycje

    jak dobrze pamiętam, to Wisła wymieniana była w tym kontekście w formie żartu i marzeń. Tak na serio jedyną 'realnoscią' może być połączenie z Brenną, ale już raz próbowano z kiepskim skutkiem. Być może warto odgrzebać koncepcję SkiAreny Solisko i po odchudzeniu tych tysięcy m3 betonu spróbować powalczyć..... Reszta? trzeba by mieć siłę przebicia czołgu lub (jak dawniej bywało) wparcie KW PZPR i Ministerstwa Górnictwa.... :-) :-) bez których działania w dawnych czasach TMR nie miałby teraz czego kupować. Poza tym TMR też na razie 'przygotowuje inwestycje'... i obiecuje... Tak sobie tylko marudze... młodsi niech marzą. pozdrawiamM
  21. http://www.waxmund.pl/mrdp/ Powyżej coś o długich przejazdach. ....
  22. Tylko taka nożna.... jak jest za ciepło to znak że za wolno jedziesz...:-)
  23. mig12345

    Polska - nowe inwestycje

    Z zasadzie to przekonujące, ale: Byłem w zeszłym roku przejazdem przez Podhale (równiez przez Zakopane) po drodze w Pieniny. Było o to w środku tygodnia we wrześniu. Mogę Cie zapewnić, że okolica nie wyglądała na opustoszałą a wręcz przeciwnie....... więc czasem warto wyzwolić się z 'nartocentryzmu'... :-). No i 'frajerów' nadal tam dostatek. Zgoda, ale dotyczy to max 3-4 miesięcy. Poza tym pieniądze uciekają raczej ze Szczyrku i Pilska, Wierchomli itp..... Ci wyjezdzący A1 (np. ja) w życiu nie pojadą na narty do Zakopanego zamiast w wieksze gory, bo to kpl inna bajka - nawet jeśli całe Tatry zabuduje się wyciągami, co mam nadzieję nigdy sie nie stanie.... Zakopane niech zostanie kurortem dla 'frajerów' - dobrze mu z tym. PozdrawiamM
  24. mig12345

    Rowerowe eskapady - relacje

    troche asfaltu, nieco lasu.....Wczorajsza pogoda wręcz zmuszała do wycieczki. Od jakiegoś czasu chciałem zobaczyć postępy odbudowy kośćiólka na Stecówce.... Miejsce znane wszystkim, który kiedykolwiek mieli styczność z Beskidem Slaskim, to od zawsze główny punkt przystankowy na szlaku na Baranią, zarówno od Wisły jak od Istebnej i od Kubalonki. Kościółek spłonął w grudniu 2013- prawie do fundamentów... wraz z wspaniała snycerką miejscowych stolarzy-artystów i rzeźbami Konarzewskich.... Odbudowa ma się całkiem ok, na szczęście upadł pomysł by odbudować go jako murowany (zgroza!) Docieram tam od strony Kubalonki szosowym podjazdem.... Okazuje się, że w Święto nie był to najlepszy pomysł, ale mimo to nie zostałem rozjechany przez setki samochodów i dziesiątki motocykli.... Głębce: Nowa droga Przełęcz Kubalonka Skoro już byłem w tym rejonie to miałem okazję sprawdzić mocno reklamowaną (przez 'wyciągowców' z NO i Cienkowa) trasę rowerową połaczoną z wyjazdami wyciągami (NO- zjazd do Cienkowa- Wyciągiem na Cienków- zjazd do Zapory). Oczywiscie wypadła mi ona 'pod włos' czyli z podjazdami na rowerze.... :-)O ile Kubalonka przeszła bez wrażeń to podjazd pod Cienków obnażył moją lichą kondycję.... w dodatku błądzę w podwórkach co kosztuje kolejne podjazdy... :-) ale w docieram do karczmy przy wyciągach w jednym kawałku i nawet umiem oddychać- nie jest źle.... :-)Scieżka na Cienków Wyzni Osrodek narciarski - wersja letnia Potem już zjazd do Malinki i podjazd trawersujacy Czupel (Klepki)Klepki od góry: Skocznia z nietypowej perspektywy Tu juz błądzę na potęgę ale dzięeki temu znajduję taki urokliwy 'singel' ciągnący się prawie 2km bez szczególnych podjazdów za to z kilkoma przenoskami przez potoki i bagienka.... Singiel wyrzuca mnie na nowe trasy na Nowej Osadzie... podłoże wyrównane, ubite walcem wibracynym..... Jesli będą dobrze naśnieżone to moga okazać sie sympatyczną alternatywą głownego stoku..... Trasa 'odwrotna' czyli ze wspomaganiem podjazdów wyciągami powinna być przejezdna dla każdego rowerzysty, może poza kilkoma pod/zjazdami pomiędzy NO i Klepkami - głownie z powodu stromizny i luźnych kamoli... dla wytrawnych 'gorali' będzie swietna zabawa. (ja te miejsca zaliczyłem z buta...moj rower jest mało gorski)http://www.gpsies.com/map.do?fileId=tyscujiuguompscchttp://www.cykloserver.cz/tipy-na-vylety/detail/?d=180170Przy okazji dyskusji o GPS- wydaje mi się że cykloserver podaje przewyższenia bardziej sensownie.PozdrawiamM
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...