Skocz do zawartości

lkos

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    43
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana lkos w dniu 8 Styczeń 2012

Użytkownicy przyznają lkos punkty reputacji!

O lkos

  • Urodziny 04/01/1978

Informacje osobiste

  • Imię
    Leszek
  • Miejscowość
    Bielsko

Sprzęt narciarski

  • Narty marka
    Atomic
  • Buty marka
    Atomic

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

lkos's Achievements

Początkujący

Początkujący (2/6)

131

Reputacja

  1. Miałem podobnie w zeszłym roku na FIS. Kamienie są pochowane 1-2 cm pod śniegiem. Nie widać tego jak jedziesz. Nie bez powodu w wypożyczalniach w Szczyrku odmawiają w marcu wydania lepszego sprzętu. Odbiłem się tak kilka razy jak chciałem potestować coś nowego przed zakupem.
  2. lkos

    Polska warunki narciarskie 25/26

    Czy był ktoś z Was w ostatnich dniach na BSA? W styczniu było pusto ale jak jest w ferie śląskie? Zastanawiam się czy warto tam pojechać dzisiaj na wieczorną albo jutro rano pośmigać jeszcze przed ociepleniem. We wtorek byłem na Czantorii i choć ludzi na stoku było odczuwalnie więcej, to na krzesełko wchodziło się na bieżąco.
  3. lkos

    Polska warunki narciarskie 25/26

    W zeszłym roku poza Szczyrkowskim już było pustawo w tygodniu (Szczyrk/Wisła/Ustroń). W tym roku w zasadzie tylko na Skolnity, gdzie byłem w weekend, zrobił się problem od 10. Nie dlatego, że ludzi mega dużo, tylko pełno początkujących co się przewracali przy wsiadaniu i zsiadaniu. Ostatnio czytałem komentarze na jednej z grup FB co do kosztów wyjazdu rodzinnego na tydzień w Alpy. Ludzie pisali, że wychodzi ich do 1,5 tys/osobę drożej niż Polska. Wolą jednak dołożyć tą kasę jak już wydają masę pieniędzy. Wiem, że to nie badanie przekrojowe ale jakiś pogląd daje. Druga brakująca grupa to ci, którym ceny tego sportu odjechały przez ostatnie 2-3 lata. Zrobiło się ponownie relatywnie drogo. Przykładowo Czantoria zamieniła karnet 4h na 3h i jeszcze podniosła jego cenę. Do tego wznowili pobieranie opłat za parking. Za tą kasę niedawno można było kupić całodniowy na Szczyrk bez 3-tygodniowego wyprzedzenia. Nie każdy ma możliwość podjechać w 30-45 minut pod ośrodek i pojeździć 3-4 godziny aby zminimalizować koszty.
  4. lkos

    Polska warunki narciarskie 25/26

    Dzisiaj w Ustroniu (Stacja Stok) na dole rano było -5, a na górze 0st.C. Pełna inwersja.
  5. Przestrzegam Was przed COS Skrzyczne. Bo widzę, że jeszcze oficjalnie nie zamknęli. Byłem w sobotę i było ok, dopóki trzymał zmarznięty śnieg. Potem zrobiło się miękko i okazało się, że pod śniegiem czają się niewidoczne pułapki w postaci dużych kamieni. Za późno się zorientowałem Omijałem wszystko co było widać na wierzchu. To jednak nie wystarczyło. W sobotę zaorałem ślizgi bardziej niż w trzech ostatnich sezonach razem wziętych.... ?
  6. Aż tak proste to nie. Moim zdaniem to kombinacja tego co piszesz umiejętności i czasami brawury. Biorą pod uwagę co potrafił stary orczyk i jakie były tam czasami kolejki, a co może przyjąć FIS to jednak był zapas. Do tego część ludzi nie jedzie na sam dół tylko odbija na Kaskadę. Kilka razy widziałem i słyszałem z kanapy lecące na dół rakiety z krzykiem "k........wa ale za........am". Cytuję dosłownie! Jeszcze taka ciekawostka. Była propozycja od załogi COS naśnieżenia trasy do samego dołu. Podobno potrzebowali na to 2 dni jak pojawiły się warunki. Przeważyła jednak decyzja biznesowa - skupiamy się na tym co od Dolin w górę. W sumie wydaje się to rozsądne z perspektywy czasu.
  7. Przy opisie ciekawych inicjatyw stacji PINGWIN jest wstawione zdjęcie z FB Szczyrkowskiego "Szczyrk Splash Party 2025"
  8. Byłem wczoraj. Z tego co mówił GOPRowiec sami byli we wtorek zaskoczeni frekwencją. Dlatego uruchomili B6 w ciągu dnia. Trzeba przyznać, że robi robotę. Wczoraj B6 działała już od rana. Największy ruch i hałas robiły dzieciaki z jakiejś szkoły z Wisły (tak mieli na kurtkach) oraz pracownik obsługi na górze z własną radiostacją disco-polo ?. Po godzinie 11 zrobiło się już pusto. Potwierdziła się stara zasada na Skrzycznem - kto jest na 8 ten ma warunek. Po godzinie 10 pojawiły się już płaty lodu i trzeba było uważać. Wychodzą też miejscami kamienie (dużo jest na Jaworzynie przy stacji). Po 13 ratowałem się już na FIS przed takimi wielkości pięści. Z plotek z kanapy: na ten moment COS działa do niedzieli. W weekend chcą jeszcze uruchomić orczyk w Dolinach bo jest tam dość śniegu. Potem ma być podjęta decyzja czy kręcą dalej. Szczyrkowski po weekendzie podobno stop. Ogólnie mam wrażenie po uruchomieniu kanapy, że FIS stał się bardziej dostępny i czasami zbiera żniwo. Wczoraj około 9 ktoś miał twarde lądowanie na Grzebieniu z uderzeniem głową w lód - jego pierwszy dzień na tej trasie. Do tego widziałem zderzenie i jedno "near miss". Dużo jak na jeden dzień. Podsumowując. Piękna pogoda, dobre i szybkie warunki z rana. Trzeba korzystać!
  9. Mogę Ci tylko podać info z niedzieli. Mróz i brak słońca zrobił swoje. Jeździłem do 12.30 i stok trzymał przez cały czas. Nawet po 11 odsypy były niewielkie. Na dole czerwonej, tam gdzie rozstawiają siatkę po 10 zrobiła się rynna, bo wszyscy przejeżdżają to samo miejsce. Szybko, twardo, miejscami na koniec lodowy podkład. Można było się wyjeździć ? Warunek - dobre krawędzie. Ludzi - jak prawie wszędzie mało. Na górze czerwonej od strony knajpy w paru miejscach wychodziły już roślinki - spokojnie do ominięcia. Na trasie pojawiają się pierwsze kamyki. Knajpa działała - nie pamiętam od godziny 9 lub 10.
  10. Podbijam pytanie. Myślałem, że zakończę sezon w niedzielę, ale przy takiej pogodzie nie ma mowy.... Czy ktoś z Was był w ostatnich dniach? Jakie warunki?
  11. Do Wisły w niedzielę o 11 nie dało się wjechać - taki korek. Na czerwonym szlaku, który przechodzi przez górną stację na Soszowie było chyba więcej turystów z plecakami i na rowerach niż nas na stoku. Część w krótkich rękawkach i spodenkach. Jedni na drugich patrzyli jak na kosmitów ?. Ludzi zjechało dość. Tylko nie na narty. W moim odczuciu narciarstwo to zawsze był droższy sport. W ostatnich 2 latach stał się, przynajmniej dla mnie, bardziej kosztowny. Widzę znajomych którzy odpuścili ale również takich co skupili się na Alpach. Istotne jest to, że lokalnie narciarzy ubyło. Zobaczymy czy ośrodki jakoś to sobie zrekompensują letnią ofertą. Chciałbym mieć jakiś wybór stoków na miejscu za kilka lat....
  12. Wczoraj Soszów od godziny 8. Niestety w nocy nie było prognozowanego przymrozku. Stok przygotowany ale rozjeździliśmy go w kilkanaście osób w ciągu godziny. Jak się ciśnie w takich warunkach pokazywali GOPRowcy ? O godzinie 11 stwierdziłem, że to już bez sensu. Najlepiej mieć w bagażniku szerokie narty i nałożyć smar przed wyjazdem. Na wjeździe do Wisły gigantyczny korek samochodowy wiosennych turystów. Ktoś pytał czy Soszów wytrzyma do przyszłego weekendu. Zapasów śniegu już nie ma. Pomimo degradacji nie było kamieni. Tylko w kilku miejscach dotarłem do lodowego podkładu. Moim zdaniem dotrwa. Tylko jak nie będzie w nocy przymrozku to zabawy będzie na 2-3h.
  13. lkos

    Polska - nowe inwestycje

    Jeśli taki stan będzie trwał i jeszcze pozwoli stacjom zarobić na tyle aby się rozwijać, to mi to bardzo pasuje ?
  14. lkos

    Polska - nowe inwestycje

    A ja mam wrażenie, że akurat w tym rejonie jest pusto. Jeździłem w tym roku na Skolnitach, Soszowie i Stoku. W weekendy i w tygodniu. W ferie i przed feriami. Jedyne miejsce gdzie stałem w kolejce i parkowałem gdzieś daleko za hotelem to był Stok. Kilka tygodni temu jak sypnęło przez weekend. Do tego ta kolejka też była tylko do południa bo potem ludzie pouciekali przez trudne warunki. Poza tym jednym przypadkiem nie trafiłem na taki moment aby była kolejka do bramek. Czasami potrafi się coś spiętrzyć między bramkami a kanapą i tyle. Taki idealny stan równowagi pomiędzy ilością a przepustowością wyciągów ? Nie wiem jak Szczyrk, bo w tym roku tam jeszcze nie dotarłem.
  15. W niedzielę byłem na Soszowie wyjeździć karnet z BlackFriday. Przy górnej stacji rozstawiło się na weekend Radio Zet. Można było również potestować Head'y. Przez cały dzień pracowały armatki i lance więc wykorzystują warunki do uzupełnienia śniegu (rano było -10 stopni, a po południu z -2). Otwarta jest czerwona na sam dół. Jednak część ludzi omija dolny odcinek odbijając w prawo na piątkę. Trzeba tam uważać bo w połowie dnia robi się rynna z odsypem. Widziałem jak kogoś wyrwało z nart po tym jak się wbił w luźny śnieg. Pojawiło się trochę Czechów. Jednak ludzi w sumie mało - jak na początek śląskich ferii to powiedziałbym że pustki. Do kanapy na bieżąco. Ogólnie bardzo fajny dzień ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...