Witam!
Rossi, Ty tu o jakiś muldach piszesz, a w Planicy dzieją się cuda na wietrze i to wg. mnie trzeba oglądać.
P.S. Najlepsze muldy to były na Goryczkowej, która konkurowała z Gąsienicową. Lata 75-85 były tam cudne. I do tego stanie w kolejce od 5 rano po miejscówkę lub/ na zmianę, podejście na Halę Goryczkową z plecakiem i dechami.