Bumer
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
4 396 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
47
Zawartość dodana przez Bumer
-
Jak Ci sie podoba, jak mierzyłeś i dobrze wszystko leży, wygodne, bierz! Jest tylko jeden problem, a może i dwa. Pierwszy, musisz teraz kupować? Za miesiąc, najwyżej dwa, kupisz to za połowę ceny. Drugi, wydaje mi się że ważniejszy- MARKA! Dostałeś już propozycję zakupu wyrobu tak zwanego MARKOWEGO. Nic to, że ten markowy może być gorszy, mniej wygodny lub po prostu brzydki. Ta marka to wśród pewnej grupy "narciarzy" badziew, wiocha. To jedna z najtańszych marek i dla niektórych nie do zaakceptowania. Niby nie szata zdobi człowieka, ale...
-
Trzeba także zwracać uwagę na pisownię, razem czy rozłącznie. Dam taki przykład " do kur wyszłam".:smile:
-
Narty dla kobitki 6, bardzo szybko uczącej się sportsmenki 170cm/59kg :) PROSZĘ...
Bumer odpowiedział whisper → na temat → Dobór sprzętu
Tak sobie pomyślałem, założyć rajtuzki zamiast kalesony?:smile: -
Oczywiście pisać! Pisząc zwróćcie jednak uwagę na treść, formę, styl i..... ortografię, że o interpunkcji nie wspomnę. Wasze posty o Was świadczą. Nie dziwcie się, że kiedy "gryzmolicie" zamiast pisać, znajdzie się ktoś kto Was zlekceważy. Szczególnie jest to widoczne przy tematach wymagających wiedzy i wyrażaniu krytycznych bądź autorytatywnych opinii, Kilka razy taka sytuacja mnie lekko wyprowadziła z równowagi i dałem upust nerw na forum, czego dziś żałuję. Bo trzeba się zmuszać aby poważnie traktować dyskutanta, który nie potrafi sklecić zdania.
-
Nic mnie nie interesują jakieś strategie (??? co za fajne nazewnictwo) zakupowe. Przykro mi że w dalszym ciągu używany sprzet cieszy się w Polsce popularnością. Jeśli ktoś nie zrozumiał dlaczego mi przykro, piszę, bo przykro mi, ze jesteśmy tak biedni. Nikogo nie ganię za taki wybór, nikomu nie wytykam. Sam mam np. używany rower. (chciałbym mieć nowy, oczywiście). Jakieś 20 lat temu kupiłem używane narty z Niemiec. Raz je chyba spróbowałem. Sprzedałem je kumplowi. Po paru latach zapytałem kumpla jak tam te narty które mu sprzedałem? On przy wódce powiedział mi, że przy pierwszej jego jeździe rozkleiły się. Wstydził mi się o tym powiedzieć bo mogłoby wyjść przypuszczenie, że ja skleiłem jakiś badziew i opchnąłem kumplowi. Kolega (pół Kanada pół Polska) podarował innemu narty i buty dziecinne, bo jego chłopak wyrósł. Jakież było jego zdziwienie i oburzenie kiedy po paru latach dowiedział się, że ten obdarowany, sprzęt sprzedał dalej gdy dziecko mu podrosło.
-
Jakże mnie denerwuje ta dyskusja. W kraju sukcesu, kraju obiektu zazdrości innych europejskich narodów, trwa dyskusja o kupowaniu starych nart! A czy widzieliście kogoś żeby kupował stare buty, meble, lodówki, łachy czy nawet bieliznę? :smile: W sklepach towaru w bród, wybór doskonały! A i na raty można brać! Toż to raj! A teraz na serio. Szkoda, że rozważamy takie sytuacje. Życzę każdemu aby nie musiał szukać używanych nart i zastanawiał jaką używkę kupił, bo z reguły jest to chłam! Oczywiście, są jednostkowe przypadki gdy ktoś pozbywa się dobrego sprzętu. Czy akurat my na to trafimy? Nie sądzę, bo to wyjątki a my nie zawsze mamy farta. Bez obrazy, piszemy o różnych sprawach, o sukcesach, pomyślności, wojażach, luksusie, powodzeniu, a szczegóły pokazują rzeczywisty nasz obraz. Samo życie.
-
Chodnik to 100 zł metr kwadratowy, taki z kostki brukowej:frustrating: W Trzy Króle będę tam, na własne oczy zobaczę, nie tylko Arenę ale i Master krzesło ze Ski Welt, nowe ukształtowanie dojazdu do dolnej stacji w Wierchomli. Moze coś naturalnego śniegu dopada?
- 3 220 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Wiesz Mariusz, jestem wielce zaskoczony rozwojem tego miejsca. Kiedyś skarpa im płynęła, górkę, żeby była wyższa dosypywali. Dziś jest to osrodek dla każdego. Może tam jechać w ciemno każda rodzina, bez względu na wiek dzieci. Nikt nie będzie się nudził!
-
BałtówByłem dziś w Bałtowie. Czynny jest cały ośrodek, krzesło i orczyki. Stoki dobrze przygotowane, są nierówności ale ujdzie. Ludzi dziś było sporo mimo dość sporego mrozu. Na górze doskwierał wiatr. Jakieś 15 lat temu byłem tam pierwszy raz. Akurat tam była mate jakiegoś rajdu. Coś tam zdobyłem ale pamietam jedynie boisko, jednego, czy dwa dinozaury i jakieś ławki z ogniskiem. Jak wygląda dziś ten kompleks, kazdy powinien zobaczyć. Szkoda, że górka mała i stok krótki. Szkoda. Muszę nieskromnie przyznać, że dołożyłem swoją rękę, no może paznokieć od palca, do tego osrodka ( i nie tylko, bo i Krasiejów moje palce tykały). Dziś jest tam kino, restauracje, domki do wynajecia, mini ZOO, dom Św. Mikołaja, kajaki, tratwy na Kamiennej, konie, kuligi, wypożyczalnia sprzętu narciarskiego, może cos jeszcze pominałem. Parking moze słuzyć za przykład dla wszystkich ośrodków narciarskich. Nowa restauracja, "Bałtowski Zapiecek" jest super. Może kiedyś urządzimy tu skionlinowe WZF?
-
Popatrz na widok z kamerki, najlepiej z godz 13 i 14!
- 3 220 odpowiedzi
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W dwa dni powiadasz?No bo i góra zacna!:smile:
- 3 220 odpowiedzi
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Janek, reka mi drżała jak zamirzałem kliknąć aby zobaczyć co piszesz! Miała rację!:smile:
-
Ja także składam Wam drodzy forumowicze najlepsze życzenia na ten Nowy Rok. Może przyniesie taki dzień kiedy wszyscy razem spotkamy się gdzieś na stoku?
-
Co za pytanie, pisać czy nie pisać? No to ja zadam przewrotne pytanie, co by to było za forum jakby nikt nie pisał? Wiadomo. jesteśmy różni, inaczej odbieramy poszczególne dyskusje. Niektóre poruszane tematy są na znane, bliskie, inne bez znaczenia. Ale dyskusja daje nam mozliwość poznawania siebie i to jest cenne. Wiadomo, zawsze znajdą się spece od psychiki wytykający nam jakieś ukryte fobie wynikająca, a jakże, własnie z tego pisania. Z pewnością coś w tym jest,niech mają i racje, kij z nimi. Ralacje z pobytów i odwiedzin ośrodków narciarskich są jak najbardziej cenne. Proszę więc o publikowanie ich w jak największej ilości. Każdego forumowicza! Bez względu na sprawność techniczną sprzętu dokumentujacego i obrabiającego materiał, czy poziom przekazu słowem pisanym. @johnny, głowa do góry! @jodek natomiast się opier.....,mam nadzieję, że w Nowym Roku wezmie się do roboty! :smile:
-
@johnny, nie biczuj się! Dość samokrytyki, głowa do góry! Co prawda dziennikarz Lis to Ty nie jesteś, trudno. Nie mniej jednak starasz się opisywać rzeczywistość wiernie, choć pewne elementy manipulacji,choćby w postaci zamieszczania emotikonów, nie są Ci obce! Nie martw się jednak, za parę lat może zawrzesz z właścicielami stacji narciarskich umowy na doradzanie i dbanie o ich wizerunek na forach! Pozdrawiam i motywuję do pisania relacji! Johnny, każde 10 km na rowerze, jedna relacja!
-
Ty, @bociek,nie kracz jak wrona! Opamiętaj się!:smile:
- 3 220 odpowiedzi
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Moze dlatego to już nie są Azoty a ARENA Słotwiny!!! No i chyba mam wytłumaczenie czemu w przedsprzedaży karnety są teraz tak niewiele tańsze niż te z kasy.
- 3 220 odpowiedzi
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
I bardzo dobrze zrobisz! Ja mam slalomki 160 cm, ale jestem od Ciebie cięższy.:smile:
-
Nie usnę jak się nie wypowiem. @kmarcin, mnie chodzi jedynie o fizyczną, statyczną proporcję wagi, czyli siły działającej na podłoże, do długości krawedzi. Pomijam tu sposób przeniesienia taj siły przez but, wiazanie i sztywność krawędzi, czyli narty. Wiadomo, im siła większa, tym wcinanie sie krawedzi w podłoże wieksze. Druga kwestia, długość nart. Dyskusja rozwija się w kierunku jakby kolarze szosowcy namawiali tego z BMX,a na wyską ramę i cieniutkie koła 28 ewentualnie 29 cali. A inni z boku dokładają mu jeszcze full amortyzację i przerzutkę z 10 przełożeniami. Narty są nie tylko po to aby ścigać się, jeżdzić slalomy czy "rozwijać się" jak to ktoś napisał. Dla niektórych narty są po to aby się bawić! Dobrze jest, że obecnie mamy różnorodne typy nart. Każdy sobie coś dobierze. Bardziej zaawansowanemu narciarzowi potrzeba będzie 2-3 a także i więcej par nart, w zależności od tego co chce w danej chwili robić na stoku. Ale żeby nie odpuszczać tematu długości nart i wagi narciarza ( nie wzrostu), dam przykład. Czy kupując coś w sklepie na wagę sugerowalibyście się wielkością odważników, nie ich ciężarem? Zastanówcie się jak oczywistym i pomijalnym z punktu fizyki jest dla jazdy na nartach jest parametr wzrost. Oczywiście, wysoki narciarz ma wyżej środek ciężkości. Przy jeżdzie i pochylaniu się narciarza, środek ten dokonuje większych wychyleń w stosunku do umownego środka narty u wyższego narciarza. Większych o ile, 1 może 2 cm. To ma takie znaczenie jak wzięcie kanapki, telefonu lub piersiówki do kieszeni. ( Do tego dochodzi dynamika, ale daruję sobie ją bo do rana bym nie zakończył rozważań. Zakładamy, że mały i duży jeżdżą tak samo dynamicznie) Pamiętam jak jeżdziłem na nartach 2,1 m, pózniej 2,0 m. Pamiętam jak około ćwierć wieku temu przesiadłem się na Radrac. Większość patrzyła na mnie jak na głupca. A jaki ja miałem fun??!!!! Gęsia skóra jak na pierwszym koncercie Maanamu w Rotundzie w 1978r czy Omegi! Tak w połowie stoku o mało nie ... dochodziłem, oczywiście do stanu zachwytu! Pamietam jak wówczas niektórzy ze speców psy wieszali na nartach karwingowych, kpili z ich długości. Dobrze że wymieniamy poglady, dobrze że potrafimy dzielić się swoimi uwagami z innymi, ale nie uszczęśliwiajmy nikogo na siłę.
-
Oj Mariusz, kwaterę tam znajdzie, ale co z rekolekcjami? Chłopak z Torunia jest!:smile:
-
Ty mi Piotrze o wieku nie przypominaj! W zeszłym roku w Wierchomli chłop mi ustawiał wiązanie i zapytał o wiek. Po mojej odpowiedzi odpuścił o jedną miarkę nastawy! Powiedział, tak będzie lepiej!:smile:
-
A w Kazimierzu kupisz mi koguta?
-
Mariusz, w oczekiwaniu na śnieg jestem gotów rozważać także dobór nart z uwagi na hojność obdarzenia przyrodzeniem narciarza i wynikającego z tego faktu usytuowania środka ciężkości względem środka narty! :smile:
-
Co Wy tak czepiacie się tego wzrostu? Podam proste przykłady do rozpatrzenia. Jest 2 narciarzy, o takim samym zaawansowaniu ale: pierwszy 190 cm wzrostu i 85 kg wagi,drugi 175 cm i 95 kg. Dla pierwszego dajemy oczywiście nartę 180 cm, dla drugiego 165cm, czyli -10 cm od wzrostu. Teraz obliczmy nacisk jednostkowy na cm krawędzi przy takiej samej prędkości ( pomijamy dynamikę, promień itp, zakładamy że jest tak samo w obu przypadkach). Pierwszy wywiera nacisk 85 kg / 170 cm ( długość krawędzi narty 180cm), otrzymujemy 0,5 kg/cm krawędzi. Drugi 95kg / 155cm= 0,613 kg/cm krawędzi, czyli około 20% większy nacisk! Zobaczmy jak długie powinien mieć narty pierwszy aby jego nacisk na krawedż wynosiła 0,613? 85/0,613 = 138,6 cm - czyli narty o dł 148 cm!!! Jak długie powinien mieć drugi aby jego nacisk był jak pierwszego czyli 0,5kg/cm, 95/0,5 = 190 cm - czyli narty o dł. 2,0 m!!! A teraz humor. Takich nart się nie robi więc trza dobierać wg wzrostu.:smile: Dobór wg wzrostu jest prawidłowy gdy mamy do czynienia z osobami o podobnej budowie ( podobne BMI) 160/60 kg, 170 cm/ 70 kg, 180/80itd Nie powiecie mi chyba że różnica 20% we współczynniku jednostkowego nacisku statycznego krawędzi jest nieistotna? A jak dołożymy dynamikę i przeciążenia? Wtedy różnica jednostkowego nacisku będzie rosła wielokrotnie. Więc może jednak jako ważniejszy uznajmy parametr waga?
-
Zabiorę głos,nie jako "miszcz" narciarski ale tak dla przypomnienia pewnych praw fizyki. Dobór narty jedynie do wzrostu jest niekoniecznie uzasadniony. Ważna jest także waga. Co z tego że nad nartą jest 190 cm jak waga jest np. 75 kg. Drugi przykład, wzrost 175 cmi waga 95 kg. Jakie będą jednostkowe naciski na cm kwadratowy narty i cm długości krawędzi? Oczywiscie wzrost jest głównym wyznacznikiem ale przy założeniu typowej budowy ciała i typowej, przynależnej wzrostowi wadze! Czemu wielki i lekki ma mieć mniejsze naciski na krawędż i narta ma mu słabiej trzymać w skręcie? Czemu?







