Bumer
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
4 396 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
47
Zawartość dodana przez Bumer
-
Wiesz co, Ty chyba masz rację! Materiał, czyli rurka, co? Też byłem zaskoczony jak kiedyś stare, zapomniane Scotty skracałem!
-
Nikt się nie kwapi z odpowiedzią , rozumiem, trudno, zrobię to ja. Przykrą mam wiadomość. Narty posiadają wartość ujemną, znaczy się trzeba ponieść koszty ich utylizacji. Inne wyjście to zapakować je na następne 40 lat i poczekać. Nie wiem co to jest to czerwone.
-
A widzisz! Już mamy wspólny punkt zaczepienia!
-
"Mój serwisant" zawsze jak mi oddaje narty, to jakiś taki czerwony i spocony jest. Czyżby Head miał krawędź jak Rossignol? Czy robi się taki dla uzasadnienia ceny serwisu?:smile: Zmierzyłem moją folię, tak coś koło 0.017mm. Złożona poczwórnie ma grubość 0.05 mm (mikrometr made in USSR)
-
Czepiasz się Jasiek, albo chcesz się czepić. Oczywiście, że z wielu rzeczy jestem zadowolony. Nawet z tych, o których tu nie wolno pisać, a wyszło na moje. Zobaczymy na jak długo?: Widzisz, chciałem zwrócić uwagę na ponoszenie przez wybierających się na narty na Słowację, nieproporcjonalnie wysokich opłat za korzystanie z krótkich odcinków płatnych dróg. Bo czymże jest płacenie 10 euro ( kartą płacisz, będzie coś koło 44 zł) za przejazd 10-20 km odcinka drogi? Tak się składa, że jadąc do słowackich ośrodków narciarskich możemy natknąć się właśnie na takie krótkie, płatne odcinki. To mi się nie podoba, i już. Zauważ jednak, że wyraziłem zadowolenie z elektronicznej metody poboru tej opłaty. PS. Wiesz co mi się jeszcze podoba? Powiem Ci, Alfa Romeo Giulia. Najbardziej ta z najmocniejszym silnikiem!:smile:
-
Maćku, spostrzegawczy jestem. Widzisz, gdyby sieć autostrad i dróg szybkiego ruchu była u nich pełna, zapłaciłoby się dychę i już. A jest tak, że za pokonanie jedynie odcinka 20 km szkoda dychy! A najgorsze jest to, jak piszesz łatwo się pomylić, a policja nie daruje. Nie ma przeproś.
-
MB, a czy ma wygodne buty do picia kawy? Bo moja ma, jak sama powiedziała, "wygodne, jakich jeszcze nie miałam" :smile: Oczywiście miałem na myśli picia kawy w barach i knajpach na stoku! Szczególnie w słońcu. Narta, sam zjazd na nich, nie dla każdego jest najważniejszą czynnością w uprawianiu "jeżdżenia na nartach".
-
Widzisz jak "chinole" oszukują!:smile: PS: gdzieś kiedyś czytałem, że typowa folia ma 0,02-0,03 mm. Robi się też grubsze- mocniejsze. Nie jest to problem, jej grubość, ale sposób jej mierzenia. Mierzyłeś to mikrometrem? Ciekawy jestem, zmierzę sobie dziś jak przyjdę do domu.:smile:
-
Z pewnością są drogi alternatywne, bezpłatne.Nawet jeśli nie ma, to jest oznakowanie ( i wykaz w spisie oficjalnym dróg słowackich gdzie nie wymagana jest winieta), że droga nie wymaga winiety ( nie jest szybkiego ruchu). Weźcie tylko pod uwagę jazdę nocą, w deszczu, w dużym ruchu, w okresie robót drogowych i ustanowienia objazdów. Np. takie Koszyce połączone są 25 kilometrowym odcinkiem autostrady (miesiąc temu remontowanej na odcinku 3/4 długości) za przejazd którego trzeba zapłacić 10 euro. Jak nie wyrobisz się w 10 dniach, to 20 euro. Oczywiście jest droga alternatywna, bodajże nr 86, tylko traf na nią w Preszowie, kiedy pół tego miasta jest w trakcie przebudowy głównych dróg. Jadąc od Koszyc, jakieś 1-2 km za krematorium, jest zjazd na Preszów, ale oznaczony SANA, czy jakoś tak!!!! Dalej, wylot z Koszyc na Węgry, znów jest rozwidlenie dróg i trzeba wybrać kierunek na jakąś pipidówę, bo wpadniemy na 5 km odcinek obwodnicy do samej granicy. A Policja z pokutą przed samą granicą czeka! Następny przykład, Zvolen- B. Bystrzyca. Łatwo znależć tam dróżkę bezpłatną koło lotniska przez Senec, czy jakoś tak, do Bańskiej? Svidnik, wjeżdżasz na dwupasmówkę, nawet nie wiesz kiedy. Co zawrócisz? Na koniec chcę zaznaczyć, nie udzielajcie mi pouczeń typu "kup se nawigację z opcją wyboru dróg bezpłatnych". Taką nawigację mam i z niej korzystam, a jakże. Nie znaczy to jednak że nie można się zapędzić, pomylić, czy nawigacja "zgłupieje"na objazdach, czy choćby jak w tym roku na wakacjach, po prostu popsuje się!
-
Nie, co do wygody elektronicznego płacenia, zgodzę się całkowicie. To nie podlega dyskusji. Moje uwagi wzięły się stąd, że kiedyś kwaterując w okolicach Rużomberka chcieliśmy odwiedzić kilka ośrodków narciarskich, w tym Jasną, i musieliśmy płacić za przejazd kawałka drogi. Podobnie wkurzam się w okolicach Svidnika, Presova, Koszyc, B. Bystrzycy, Zvolena, Ziaru, strefy przemysłowej i granicy z Węgrami w okolicy Koszyc. Innych regionów Słowacji dawno nie odwiedzałem.
-
Widzisz, z pośrednikami kosztowało 10 euro i bez pośredników także! Ponad 40 zł ( 10 e x 4, 28 x % banku) to sporo jak chce się przejechać te 25 km np. z Rużomberka na Chopok. Zwróć jeszcze uwagę na zamieszanie z drogami szybkiego ruchu. To są prawdziwe pułapki na turystów. Pootwierano krótkie odcinki obwodnic, objazdów, które z zasady są drogami wymagającymi opłaty. Brak oznakowania dla dróg alternatywnych, bezpłatnych, to norma!!!Poszukaj w necie i na słowackich oficjalnych stronach, które odcinki wymagają opłat. Życzę sukcesu. To juz 30 lat temu lepiej było w Bułgarii. Jadąc z Turcji, czy odwrotnie, z Jugosławii, płaciłeś za autostradę, bez względu czy tą autostradą zamierzałeś jechać, czy nie!!! Przynajmniej nikt Ciebie za brak opłaty nie mógł ścigać, a nadmiaru opłat nie sprawdzano. :smile:
-
Oj cysiu, coś taki oszczędny? :smile: Bierz z górnej półki, co tam... Swoją drogą, aleś sobie termin zakupu wybrał! Zaraz przed sezonem, w szale mikołajowym i gwiazdkowym! Przemęcz się w starych butach do marca!
-
Wiesz jak ja się cieszę że w Ameryce "chodzi" tyle ośrodków! A i jeszcze wiele uruchomią! PS. W zasięgu 50 km mam 7 ośrodków narciarskich które są obecnie nieczynne. Do Jasnej mam ponad 400km- jest różnica?
- 3 220 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nie, nie tylko! Jeszcze jest temat "baby" i polit.... Łoj, nie!!!!! Wyrwało mi się!:smile:
- 3 220 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Przez przypadek zajrzałem do zeszłorocznego kalendarza, a tam, pod datą 05.12.2014 zapisano- Tumlin (1). Tego dnia rozpocząłem poprzedni sezon, w Mikołaja był znów Tumlin (2), a 07.12 Bałtów(3). A w tym sezonie? Kicha! A tak się dobrze w listopadzie zapowiadało, Tumlin pierwszy ruszył z naśnieżaniem. Co z tego śniegu zostało,można zobaczyć na kamerce. A wszystko przez pogodę! Czytam tu wypowiedzi znawców, o ociepleniach klimatu, o elninio, o modelach obliczeniowych, o obserwacjach, o czapie lodowej w Arktyce, o dziurze ozonowej. Nieśmiało czekam na poruszenie tematu puszczania gazów przez owce i krowy, (te ostatnie z uwzględnieniem obu końców) i ich wpływu na utrzymanie się pokrywy śniegu w Polsce. Ale na poważnie. Ostatnio zaobserwowałem, że im bardziej intensywna dyskusja o pogodzie odbywa się na forum, tym pogoda narciarska jest gorsza!!!:eek: Z całą pewnością należy uwzględnić ten parametr we wszystkich modelach obliczeniowych prognoz pogody!:smile: Pozdrawiam z kieleckiego smutny wiosenną pogodą. U mnie nawet "piżdzić" przestało! http://snowbrains.com/up-to-115-of-snow-forecast-for-whistler-b-c-next-7-days/ Takie coś dodaję!
- 3 220 odpowiedzi
-
- 5
-
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zależy od pilnika i od imadeł. Pół milimetra to sporo, jedna czwarta krawędzi. Natomiast 0,03 mm to jak widać, kilkanaście razy mniej.
-
Jakbym napisał ze chodzi o tygrysa, też byłoby na serio?
-
Do świąt! Do świąt się nie utrzyma, nie ma bata! Trza pilnować żeby po drodze do domu nie poszedł, jak paliwo z baku!:smile:
-
Tak, posmakowanie całego litra Danielsa, bezcenne! Spowolnienie ruchów, wzrost gadatliwości, odpływ świadomości, bajka! Następnego dnia jest też fajowo, suchość wszystkich płynów, jakieś dźwięki, niekontrolowane drgawki praktycznie uniemożliwiają jazdę na nartach, ale nie wszystkim.
-
Rozumiem, że dla Ciebie nie ma problemu aby te reflektory świeciły w ślepia borsuka pilsko-korbielowego? A jak borsuk od tych narciarzy i światła oszaleje?:smile:
-
Nie czepiajcie się słówek, zmniejszenie czy zwiększenie kąta. To tylko 0,03-0,04 mm materiału!!!! Dopiero jak się uświadomi o jaką ilość spiłowanej krawędzi chodzi, przychodzi refleksja czy to można w ogóle odczuć! Są tacy którzy czują ( podobno tacy potrafią rozróżnić markę i rocznik prezerwatywy). Drobne uderzenie w kamień może spowodować wyrwanie/wgniecenie z krawędzi 0,3-0,5 mm materiału. To jest 10 razy tyle niż przy zmianie kąta ostrzenia! A takie wgniecenie trzeba usunąć. Jak? A z reguły przez spiłowanie krawędzi na równo!!! Sądzę, że jedno umiejętne ostrzenie nart to zdarcie około 0,1 mm krawędzi, czyli 3 x więcej niż przy zmianie kąta o 1 stopień. A na marginesie, tak się zastanawiam, dlaczego Atomic ma tak cieniutkie krawędzie? Śmiało mógłby mieć dwukrotnie grubsze. Innych producentów ta uwaga także dotyczy, więc ostrożnie panowie ( aha, i panie- gender !) z używaniem tego kątownika.
-
Na wódce nie ma jakiegoś specjalnie korzystnego przebicia. Litr kosztuje 6 euro. Spirytus to jest atrakcja, 2 litry za 2,8 euro!!!!! Pełny bagażnik zabrać do domu, pies drapał te narty! :smile:
-
San28, pośmigasz śmiało! Zaglądaj na forum, jak tylko coś uruchomią to zaraz lokalne WZF zrobimy! Nieprawdaż: marboru, kmarcin, mifilim?
- 3 220 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Informatycy twierdzą że w miarę przewidywalnie da się przewidzieć pogodę na 3 dni. Za dużo jest zmiennych danych. Można oczywiście tym zmiennym danym "pomóc" przez odgórne ustalenie przez założenie że wystąpią, i dalej obliczać. Wtedy diametralnie zmniejszy się liczba zmiennych i cóś na kształt wydry wyjdzie. Ruskim siarcisty mróz, amerykańcom wiater i deszcze a murzynom słońce i ciepło. Opublikują te wyliczenia w oparciu o swoje "modele" gdzie dane sobie ustalili, a my czytamy toto i się sprzeczamy.:smile: Nie znaczy to Janek, że nie lubię czytać Twoich prognoz. Skądże, a najlepiej lubię te, które mi pasują!
- 3 220 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zmieniając kąt o 1 stopień dla krawędzi grubości 1,5 mm, musisz zerwać X= !,5 x tg 1o= 1,5 x 0,0175= 0,02625 mm. Coś mi się wydaje, że warstwę stali o grubości 0,026 mm zrywa się za 1-2 pociągnięciami pilnika. Dla porównania folia aluminiowa do kanapek ma z reguły grubość 0,02 mm.







