Bumer
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
4 396 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
47
Zawartość dodana przez Bumer
-
Oczywiście, że ostrzałki wykonane precyzyjnie i z dobrych materiałów, są lepsze i mogą posłużyć wiele lat. Jeśli jednak chcielibyśmy taką ostrzałką uzyskać kąt z dokładnością +- 0,5 stopnia, jest to praktycznie niemożliwe. Weź pod uwagę "równość" płaszczyzny prowadzącej, czyli ślizgu.Ślizg to nie jest wyszlifowana stal. Jest na swój sposób miękki, ma wytarte dołki, wyzbierany szpachelką materiał, czyli dołki i górki, czy choćby pozostałości smaru. Rolka po tym jedzie, rolka w to się wgniata. Nie mniej jednak dobra ostrzałka nie jest zła!:smile: Lepiej ją mieć niż nie! Do całości tematu obróbki skrawaniem krawędzi dodać należy odpowiednie przygotowanie materiału. Mam na myśli temperaturę, odpuszczenie, hartowanie,wygładzenie. Wyższa szkoła jazdy obróbki skrawaniem. To tak, jakby surowe drewno rżnąć piłą przykładnicą i porównywać do precyzyjnej obróbki odpowiednio wysezonowanego drewna, rżniętego odpowiednią piłą, ostruganego, wyheblowanego i wygładzonego.
-
Nie mechanikę!:smile: Wystarczy trońkę takiego "fizyczno-inżynierskiego" wyczucia, żeby pojąć.
-
Zabiorę głos w tej sprawie. Chcę zwrócić uwagę na dokładność ustalenia kąta ostrzenia. (Kiedyś dyskutowaliśmy o różnicach, tych odczuwalnych i nie, przy zmianie kąta ostrzenia o 1 czy 2 stopnie). Dobry kątownik,oczywiście przy umiejętnym zastosowaniu, daje większe prawdopodobieństwo nadaniu krawędzi zakładanego kąta. Inaczej ma się sprawa ostrzałki. Jeśli jest ona metalowa, z dobrego materiału, z odpowiednio długimi ramionami ustalającymi i prowadzącymi pilnik (kąt ostrzenia), jest szansa na tolerancję +-2 stopnie ( jak sądzę). Pokazana na zdjęciu ostrzałka w kolorze czarnym to jest po prostu badziew. Bez obrazy,miałem kiedyś toto i wiem co toto jest warte, znaczy nic nie jest warte. Wystarczy raz nią poostrzyć narty, aby ramie prowadzące wykonane z plastyku, podtarło się i kąty ostrzenia szlag trafia. Pomijam już sprawę dokładności osadzenia pilnika, wygniatania się gniazda osadzenia, co także rozreguluje kąty. Reasumując, ostrzałka ręczna służy do poprawienia krawędzi, nigdy do precyzyjnego ostrzenia na zadany kąt. Ostrzałką kieszonkową poprawiamy krawędzie na kąty jakie nam wyjdą ,niekoniecznie te z nastawionej skali, i swój humor. Bezczelnością niektórych producentów takich ostrzałek jest podawanie skali regulacji co pół stopnia(????). A co jak się trochę wytrze lub wygniecie farba? Wałkujemy temat, a ja ma prośbę aby jakiś doświadczony serwisant wypowiedział się w tej sprawie.
-
Od pewnego czasu unikam jakiejkolwiek wymiany zdań z Mitkiem. Proszę, abyś się ode mnie raz na zawsze odpier......! Zrozumiano!
-
To akurat nie podlega żadnej dyskusji! Ale, nie byłbym sobą, gdybym nie zauważył pewnego ciągu zależności dla samochodu służbowego. Jest on własnością pracodawcy, a z uwagi na możliwość odliczenia podatków, po części nasz, społeczny. Stąd już niedaleka droga do wyciągnięcia wniosków, że najlepiej, aby całe mienie było nasze, wspólne!!!!????: I tak z rana człowiek dochodzi do głupkowatych wniosków! A wszystko przez..... brak śniegu!!!:smile:
-
Dyskutujemy o różnych typach aut, - idealnych dla narciarzy. Poruszamy temat ich gabarytów, mocy silnika, predkosci, spalania, napędów. To wszystko jest wazne, oczywiscie, ale ja chcę podać coś ciekawego. Mianowicie, jak auta wykonują test tzw łosia. No i tu ogromne zdziwienie, na pierwszej pozycji jest....Citroen Xantia Active V6 model z 1999r- zaliczona predkość 85 km/h! Wielkie SUVy wypadły słabo: 396 poz. Range Rover V8 z 2002, 394 toyota Hilux 2,5D-4D-Cab z 2007, 389 Lexus RX300 z 2001, 389 Kia Sorento 2,2 CRDi AWD z 2014, 385 Jeep Grand Cheerokee 3,0 CRD V6 z 2013, 374 Skoda Octavia scout 2,0 TDI z 2009. Ciekawe że Porsche Cayenne GTS z 2008r zajeło taką samą pozycję co Renault Kangoo 1,5 dCi z 2008r- czyli 277. Dziwne co?
-
To co, lokalny dostawca wody dostarcza ją po 10 zł za 1 m sześcienny? Nie ma w Bielsku firmy wodociągowej komunalnej? A gdzie są władze miasta i radni? Ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę chyba obowiązuje bo Bielsko to jeszcze Polska. Już wszystko wiem. Ponad 7 zł za m3 wody to sporo. Gratuluję bielszczanom radnych i władz, które zamiast dbać o mieszkańców kupczyły i dopuściły Veolię.
- 1 051 odpowiedzi
-
- beskid sport arena
- szczyrk
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dan-D, ma 18 lat to niech "stanie na ziemi", drobny przytyk mu nie zaszkodzi. Niech lepiej podszkoli się z polskiego i fizyki żeby umiał sklecić zdanie o swojej jeździe.
-
Kyraos, czy ceniłbyś knajpę, gdzie pracują "wspaniali" kucharze którzy w ten sam sposób przyrządzają rybę , kotlet wieprzowy i wołowinę? Pomińmy temat znajomości cen, zdarzają się ostatnio ludzie całkowicie oderwani od rzeczywistości, dla których 1,2 tys zł i 6 tys zł to praktycznie to samo.
-
Nie dostaniesz żadnej porady. Umiejętności swe oceniasz na 7-8. Nie sadzisz, że osoba o takich umiejętnościach sama potrafi wybrać sobie narty? Że nie wspomnę o planowanej kwocie na zakup butów, która drastycznie kontrastuje z planowaną kwotą na narty. Daje mi to podstawę do dyskwalifikacji ciebie jako zaawansowanego narciarza. No chyba że chcesz kupić stare, używane buty, ale tego narciarz zaawansowany nigdy nie zrobi.
-
https://www.facebook.com/RadioWAWA/photos/a.177234852298871.37040.161564063865950/1016955264993488/?type=3&theater
-
No, większość jest przekonana, że to oni wybrali sobie partnerkę, nie odwrotnie. Więcej, myślą że są "głową domu"! :smile:
-
Dobra, przekonałaś mnie! Może i te młodsze są dziś trochę inne! (Tu puszczam lekko oko i delikatnie uśmiecham się,tak żebyś nie zauważyła):smile:
-
Ja bardzo przepraszam że się wtrącę. Jako długoletni małżonek i w pewnym sensie znawca i pasjonat kobiet, radzę, zwróć przede wszystkim uwagę na kolor!!! One mogą jeździć na wszystkim, byle im się tylko podobało! Wierz mi! :smile:
-
Czy fabrycznie nowe narty powinny być oddane na smarowanie/serwis?
Bumer odpowiedział milkProvider → na temat → Sprzęt narciarski
Było o tym na forum.Poszukaj. Sporo uwag i doświadczeń w tej materii forumowicze prezentowali. -
Dobra optyka, - właśnie, co to jest? Nie bardzo wiem. Co do kształtu, wygody, parowania, wszyscy chyba się zgadzamy, to nie podlega dyskusji. Dobra optyka, to moim zdaniem brak zniekształceń. Nie da się ich uniknąć,nigdy! Zniekształcenia obrazu nie powstają jedynie na szybce gogli. Znacznie większe powodują choćby okulary czy nawet nasze oko. Praktycznie nie ma idealnego oka z idealnymi soczewkami, mięśniami, płynami, nerwami. Niech się nad tym zastanawiają okuliści, zostawmy to. Szybka powinna powodować jak najmniejsze zniekształcenia! Zależy to oczywiście od materiału z którego jest wykonana. Ten materiał powinien być odporny na zarysowania. Na nic najlepsze materiały jak ktoś paluchami dotyka szybek,chucha i rękawem,lub serwetką papierową, czyści szybkę!!! Zgroza! Takim ludziom wystarczą najtańsze, chińskie gogle za 20 zł! Na inne szkoda pieniędzy. Druga kwestia, parowanie. Jest to funkcja różnicy temperatur i wilgotności powietrza. Tu praktycznie nic nie da się zrobić poza poprawieniem wentylacji. Psikanie specjalnymi płynami moze pogorszyć optykę (np. przeźroczystość a nawet zniekształcenia). Są też płyny którymi powlekamy szybkę i ja polerujemy. Jej gładka powierzchnia ponoć jest bardziej odporna na "przyklejanie się" pary wodnej. Może i tak jest, ale jak tej pary mamy tak dużo, że tworzą się krople! Z moich długoletnich doświadczeń "okularowo-optycznych" jeden wniosek. Dbać o szybki gogli. Nie wycierać ich byle czy a jedynie specjalnymi ściereczkami do okularów. Starać się nie psikać szybek jakimiś specyfikami, a jeśli już, to te gogle z najzwyklejszymi szybkami. Później je wypolerować odpowiednią ściereczką. Nie sugerować się opisami różnych technologii zastosowanych w szybkach gogli. To z reguły pic, chwyt marketingowy, (porównajcie sobie opisy nart, butów), bo praktycznie nie jesteśmy w stanie tych zastosowanych technologii dostrzec.
-
Ja także to radzę niektórym "moderatorom" czytając ich teksty.
-
E tam, w świętokrzyskim nie ma ośrodków narciarskich! Są ponoć trzy ale w.... JURZE!!! :smile: Kiedyś już na to zwracałem uwagę, ale.... Pozdrawiam więc z Kaszub z widokiem na Święty Krzyż!
- 3 220 odpowiedzi
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Na produkcji butów się nie znam, ale Lange posiadam. Też jak kupowałem, nie kupiłem aktualnego modelu a chyba sprzed 2 - 3 sezonów. Cena była także atrakcyjna, więc wziąłem. Obecnie jestem na etapie poszukiwania nowych butów i rozgladam się za okazją. Siłą rzeczy porównuję nowsze modele Lange do swoich. Jakoś wiekszych różnic nie stwierdziłem. Mam niebieskie i te obecne które mnie interesują, także są niebieskie. Co mogę radzić? Jak pasują, dobrze leżą na nogach, - bierz. But o takim flexie to twardy jest. Raczej nie będzie on miał grubego i ciepłego kapcia. Musisz się z tym liczyć. Zwróć uwagę na łatwość zakładania. Moje,mimo że w opisie piszą, że łatwo je się zakłada, są pod tym względem fatalne. A i co do jakości buta wewnętrznego mam zastrzeżenia. Nie są wykonane z trwałych i odpornych na zużycie materiałów. W moim przypadku przeciera się taka siateczka.materiał którym wyłożona jest wewnętrzna strona buta. Język zostawił wyrażne ślady i drobne przetarcia. Do tego to zakładanie (i zdejmowanie), szczególnie jak buty są zimne. Przymierz i próbuj. Jak łatwo je założyć i zdjąć z nóg, bierz. Pamiętaj że kupujesz za ok 1/3 ceny.
-
Dobrze gajowy01 pisze, fotochromy są "bezwładne". Trudno w tym przypadku udzielić konkretnej rady. Każdy ma inny wzrok i inaczej jego oko reaguje na światło( brak światła też, oczywiście). Ja noszę okulary i moje oczy nie są najlepsze. Okulary, jak to w przypadku okularników, mam niezłe, dobre "szkła", jakieś filtry itp. Na te okulary zakładam gogle firmy uvex z fotochromem. Nie pamiętam co to za model, ale moje nie kosztowały 700 zł. Zapłaciłem za nie coś koło 3 stów. Służą mi już ze 3 sezony. Mogę je polecić. Nie wiem jak te moje okulary, i ich "optyczne cechy" współdziałają z cechami gogli,ale efekt końcowy jest dość dobry. Gogle mają szybkę S1, na słońcu S2. Dla mnie dobre, sprawdziły się i na lodowcu, w słońcu Italii i mgle Jaworzyny Krynickiej.
-
Jodek1, a rozporek?
-
-Kochanie, to niemożliwe aby powiedzieć coś miłego co byłoby zarazem przykre. -Jak to niemożliwe? Możliwe! -Tak? No to powiedz. - Wszyscy twoi koledzy mają mniejszego członka od ciebie.
-
Pozwól że ja rozwiążę Twój dylemat. Tak samo byś zmarzł i zachorował! Co ma się stać, to się stanie!:smile:
-
Tak szczegółowo nie rozgraniczałem typów warstwy zewnętrznej. Nie dzielmy kłaka na czworo!:smile:
-
No to w takim razie spróbuję podsumować. Najlepszym strojem na narty ( sądzę że dla 80% populacji) jest: bielizna termiczna, ocieplenie i membrana. Bielizna termiczna- od najzimniejszej do najcieplejszej, do wyboru. Ocieplenie- najlepiej jakiś polar, też od najcieńszego do najgrubszego, do wyboru. Membrana- najlepiej o jak najwyższych parametrach ( Czy sie one przydadzą/sprawdzą/są potrzebne w konkretnym przypadku, to juz inna sprawa) Membrana może być już z ociepleniem,np. ocieplona kurtka. Resztę należy pozostawić własnym próbom i doświadczeniu wyniesionemu z użytkowania w różnych, konkretnych warunkach pogodowych. Tyle o doborze "membrany"!!! :smile:







