-
Liczba zawartości
815 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Zawartość dodana przez asiek
-
"Szyszunia" normalnie :biggrin::stupid:
-
O! od razu lepiej :biggrin:
-
Fakt, nie przemyślałam tego... może jeszcze kiedyś się nadrobi, na razie muszą wystarczyć fotki :wink:
-
To błąd, trzeba to zmienić :biggrin:
-
Zaintrygowała mnie ta guma :stupid: I już nie bądźcie tacy skromni :tongue:
-
Ja tak po cichutku marzę o takim scenariuszu, że może w drugiej połowie lutego przyjdzie spóźniona zima, czyli kilkustopniowy mrozek i duże opady śniegu na początek, a potem piękne słońce i mróz, aż uda się jeździć nawet w kwietniu :biggrin: Tak sobie pofantazjowałam :wink: Wtedy ten wątek nie skupiałby się głównie na tym gdzie mniej minerałów czy przetarć...
-
Fajne dziewczyny, ale dlaczego nie ma wątku "alpejskie ciasteczka"? : :biggrin: Chyba, że taka ślepa jestem...:tongue:
-
Miałam na początku podobny problem w moich butach, głównie w jednej nodze (lewej), popuściłam klamry i trochę pomogło, ale nie wyeliminowało problemu. Okazało się, że chodzi o ułożenie "języka", jego drobne przesunięcie w jedną stronę pomogło i teraz mogę w nich jeździć cały dzień bez problemu i uwielbiam je. Trafiłam w 100%, choć miałam obawy. Taka mała poprawka, a przyniosła mega efekty. Popróbuj u siebie z różnymi "ustawieniami" języka i opcjami zapięć.
-
Zdecydowanie Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
-
Syn pojechał ze szkółką narciarską na Słowację (Gruniky), bo ponoć wczoraj byli w Wiśle i tam zaczyna wszystko spływać :
-
Ze skrajności w skrajność, to lekka przesada: http://pogoda.interia.pl/wiadomosci/news-atak-zimy-w-austrii,nId,1099207
-
Właśnie tego się boję, a marzy się nam jeszcze weekend gdzieś w tamtych okolicach :
-
Wiesz, może dzięki temu nie będzie miał czasu oddać się depresji :wink:
-
To teraz niech porządnie nasypie w stacjach niedaleko Wiednia :wink:
-
Zamówione - teraz grzecznie czekam :biggrin:
-
Wszystko OK, ale 220m zjeżdżać 3 min? Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
-
My często też jeździmy (również do/z Zakopanego) tak: Bielsko-Biała (obwodnicą), Żywiec odbijamy za Jez.Żywieckim na Suchą Beskidzką (dr 946), przed nią odbijamy na Stryszawę i już prosto na Zawoję. Droga może wygląda nieciekawie, ale jedzie się płynnie, nie stoi się w żadnych korkach i dobrze na tym wychodzimy. Jedzie się niecałe półtorej godziny. W razie gorszych warunków drogowych można ciut dołożyć i jechać przez samą Suchą i Maków, a dopiero za nim odbić w prawo na Zawoję.
-
Soelden zdublowany - tym razem rodzinnie :)
asiek odpowiedział asiek → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Jakby ktoś jeszcze był chętny trochę więcej fotek jest w albumie... aczkolwiek monotematyczne : http://www.skionline.pl/forum/album.php?albumid=356 -
Ja na swoje grzecznie czekam :angel: a te co już mam może na kije nakleję :
-
Faktycznie paskudnie to wyglądało, ale może w końcu coś porządnie napada, już teraz jest chyba lepiej :
-
Jest to jakaś opcja, ale raczej dla osób bez dzieci, bo z nimi już trudniej tak sobie "skakać". Syn jeździ z nami, ale zabieramy też czasem na nasze stoki córkę (16 m-cy), tak będzie teraz, więc jedno z nas musi zostać z nią, a drugie sobie śmiga ze starszym. Zazwyczaj na zmianę lub mąż odstępuje mi swój czas :biggrin: No i z tego co się dowiedziałam syn ma jeszcze za darmo na Zagroniu :wink: A oba stoki znam doskonale, już kiedyś wspominałam, że w sumie najczęściej tam jeździmy :smile: Co do sporej ilości ludzi już się przyzwyczaiłam w sumie... do 12 jazda znośna, a najlepsza godzinę po otwarciu, a potem to już różnie bywa...







