Prawda taka, że prędzej czy później znudzi się dreptanie po tych samych uliczkach przez kilka dni... dobrze mieć ze sobą dobrą książkę/książki, jakiś basen w okolicy też rozsądny pomysł na rozrywkę, ale ileż można : trzeba dostosować sobie miejsce adekwatne do swoich potrzeb i sposobu spędzania wolnego czasu.
Jak ktoś lubi tłumy, gwar i nie przeszkadza spacerowanie slalomem to Krupówki jak najbardziej. Zapomina się jednak często, że Zakopane to nie tylko ta uliczka - jak już to zdecydowanie preferuję od jakiegoś czasu obrzeża tego miasta :smile: