Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

mifilim

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    1 824
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    32

Zawartość dodana przez mifilim

  1. dzięki za relację. cieszę się, że mieliście strzał w 10-kę. następnym razem ja też tak będę miał :biggrin:
  2. niestety nie. ale na pewno zawitam jeszcze w tamte strony
  3. żartowałem! może użyłem zbyt dużego skrótu myślowego. tak mam :stupid: oczywiście gratuluję!!!!!!!!!
  4. encore 1czyli off topiccoś mnie zaciągnęło do intersportu w dolnym kubinie i ............szczęka mi opadła. dlaczego w polsce tak nas rypią i my sie dajemy?w sklepie asortyment ogromny, wyprzedaże do 70%; ponadto trafiam na promocję 1 +1 gratis oraz promocje dnia. o co kamon?zatem skuszony biorę rękawiczki + koszulkę + softshell dla córki:stupid:
  5. a dlaczego tylko 18 miejsce? :stupid: dziewczęta i chłopcy, trzeba koniecznie poprawić ten wynik:biggrin:
  6. Dzień 4 – czyli chciałeś zimę to ją masz Sorka za spóźnioną relację, ale zaraz po nartkach powrót do kraju (atak zimy na południu i na Słowacji - temat na osobną opowieść) + w piątek robota, sprawy rodzinne itd. Padło na Ruzemberok – Malino Brdo Rano wstaję jest świeży śnieg i -3. Pod gondolą jestem o 8:20. Dziwię się, że w całkiem dużym mieście tak mało ludzi lubi narty :stupid: daję na górę gondolą. Na rozgrzewkę chcę sprawdzić niebieską 1-kę. Ok., jest całkiem płasko na początku ale potem …jest bardzoooo twardo, jest speed i fun. Więc daje tak jeszcze z 5 razy. Potem wjazd talerzem na samą górę. Tam mgła i jest super twardo- nie da się wbić kija. Górka i trasa 6-ka ma całkiem spoko nachylenie. widok ze szczytu na górną stację gondoli: Fajnie jest zrobić 4100m zjazdu pod gondolę (w takim miejscu i na słowacji:biggrin:). Talerz po lewej nie chodzi : więc nie testuję tej czarnej. Daję tak w różnych konfiguracjach. Krzesło wolne jak zwykle (talerz 2x szybszy). Pogoda się pogarsza tzn. jest coraz zimniej, wiatr i śnieg. Około 14 robi się niesympatycznie na samej górze (nie chce mi się dawać do samochodu i zmieniać ubrań) oraz chyba nie mam już krawędzi, więc daję 1-ką jeszcze parę razy. Reasumując: fajne miejsce, trafiłem na dobre warunki i bardzo mało ludzi (a w sezonie?). wyjeździłem się. 55 km to jak na takie miejsce chyba nieźle :angel: jestem w domu w 1 kawałku po 5,5 - godzinnej podróży.było fajnie:sorrow:
  7. dzień 3 - kubinska hola - czyli szczęście jest ulotne[/b]właśnie skasował mi sie post więc krótko.:rano widzę wszędzie biało - myslę będzie dobrze. dojeżdzam do kubinskiej i jest na plusie wjazd dolnym krzesłem, potem górnym. od połowy mgła. na sztruksie świezy snieg (nie puch) jest fun przez chwilę. potem temperatura rośnie. jeżdżę u góry. raz zjazd na dół cała trasa. i znowu do góry. pogoda: chwile deszczu, śniegu, marznącej mgły czyli generalnie co minute inaczej. od 14 mgła puszcza na górze i mogę szybciej bez szurania. generalnie tsza uważać bo jak się wjedzie w nieruszony śnieg to zonk. niestety musiałem uaktywnić śmigomięśnie, co odczuwam po chwili :biggrin: reasumując: dzień udany; górka bardzo fajna; długie wyciągi/trasy (talerze nie chodził); trasy okrojone; część zamknieta. jak są warunki to musi być super
  8. jeśli dobrze kojarzę to tak, widziałem karteczkę ( w wielu miejscach) kurs: 4,2
  9. ja tez miałem wczoraj kryzys :biggrin:
  10. mifilim

    Zillertal nocleg

    no widzisz... a na słowacji jest super:stupid:
  11. ty kurde nie masz dość. dobrze że nie pojechałeś ze mną . 100 - ke jak nic byś śmignął:biggrin:
  12. a tak poważnie to niedawno nabyłem rodzime arctic czy cuś z polaryzacją (poniżej 200) i jest OK . jako 3 gogle dają radę.
  13. jak jeszcze dorzucisz ze 200 to będzie OK. tzn na pewno bedą się oglądać
  14. mifilim

    Rusin-Ski ruszył

    chyba rekompensował?
  15. dzień 2 - czyli jak wykorzystać 16 ojro na maksa (w zasadzie to 14 bo 2 znalazłem) i zrobić 50 km zjazdów na tatrapomie (głownie) :biggrin: bardzo lubię usługi spersonalizowane i / lub szyte na miarę...ale po koleipadło na oravasnow czyli oravska lesna - najzimniejsza dolina na słowacji. juz po drodze widziałem, że nie kłamią - na polach w dolinie dobry mer śniegu albo więcej. jestem na miejscu przed otwarciem (kocham to uczucie). czuć mrozik; na parkingu 7 samochodów . wjazd krzesłem DOPPELMAYR (miła odmiana po szarpopomie na rohacach, ale czy to krzesło może chodzić jeszcze wolniej?) i wokół zmrożone palmy, bdzie dobrze. na początek zjazd niebieską - jest baaaaaaaaaardzo zmrożona fajna traska rodzinna / dla dzieci (małych) /początkersów. tylko na dole 1-2 przetarcia. potem 2-gi zjazd "czerwoną" - jest fajnie, sztruksik, lajcik i 3 osoby na trasie. powtarzam tą rogrzewkę i nastepnie odbijam w prawo na kohutik. po drodze jadę wzdłóż talerzyka. nikt tam nie jeździ. sztruks dziewiczy. podjeżdżam i jestem lekko zaniepokojony bo talerzyk nie chodzi. now, check this out babe! pan spokojnie mówi moment i puszcza wyciąg. jestem pierwszą i jedyną osobą na wyciągu, mam do dyspozycji nie tylko wyciąg ale... całą górkę - 4 trasy:biggrin:. robię co chcę! ten stan trwa do 11, kiedy to jacyś (niefajni) ludzie postanawiają z jakiegoś powodu wtrynić sie na moją górę. na szczęści tylko na chwilę. warunki: kohutik 2 - bajka;fajnie, szybko,jest power, zmrożone superowsko; fajna traska "szkoleniowa" kohutik 1 ( w zasadzie to nie wiem która to bo tam były 2 - jedna wzdłóż wyciągu a druga letko z odbiciem w prawo) - letko niefajnie - przetarcia, nierównoiści, zieleń sie trafiałabucina - chyba najgorzej u góry - dużo przetarć a niżej dołu minąłem (cudem) dwie piękne dziury półmetrowe które zapewne potoczek uczynił)tak, czy inaczej daję góra dół. czasami dla uraozmaicenia wzdłóż wyciągu, jak troche puściło, bo wcześniej taka jazda była zbyt ryzykowna ( zamarznięte nierówności z poprzedniego dnia) czasem po tej z prawej strony co by sprawdzić swój refleks:stupid:. robie przerwę na gulasz itd i dalej. i tak do końca tzn jestem na dole 16:05. generalnie: zaczeło być bardziej miękko po 13 ale mając na uwadze "warunki przyrody" nie miało to znaczenia bo i o 16 były miejsca ze sztruksem.w porywach do 6 osób na kohutiku.reasumując: fajna miejscówa dla rodzin bo mają ze 3 wyciągi dla początkujących + krzesło a i ktoś bardziej ma gdzie pośmigać. ciekawe jak tam jest w sezonie (ile ludu).na wypad 2-3 dni dobra opcja. jak dorzucą ze 2 kanapy to będzie juz coś.
  16. jak się ogarnę to napiszę co dobrego przyniósł ten piekny dzisiejszy dzień
  17. mifilim

    Wygraj tydzień w Austrii!

    no widzisz! a jednak szczęście cię nie omija :stupid: gratuluję
  18. spontaniczny wyjazd do austri nie wypalił więc jak pisał taki jeden zamienił stryjek.... czyli słowacjatak więc około 17 wyjazd w niedzielę i po 4 godzinkach na miejscu.wybrałem oravsky podzamok żeby było można sensownie dojechać w różne miejsca. moim celem jest zwiedzenie paru miejs w których nie byłem.dzień 1-rohace pogoda sprawia, że od razu zonk i zmiana planów. jedynym sensownym wyjściem są rohace i spalena dolina - tam najzimniej i u góry nie będzie deszczu. tak też było.naparkingu niewiele aut, co mnie cieszy ale zaczyna kropić i jest +3[ATTACH=CONFIG]9608[/ATTACH]wjazd nagórę[ATTACH=CONFIG]9609[/ATTACH]jest OK. śnieg jest i jest (jeszcze) zmrożony. pogoda na razie w miarę stabilna, na samej górze oczywiście zimniej. więc próbuję to wykorzystać. zabrałem "odkryte" niedawno na nowo SL9 i jest fun. pora na przerwę.[ATTACH=CONFIG]9610[/ATTACH]do ok 12 jest OK. potem robi sie gorzej - mokry śnieg coraz bardziej rozjeżdżony a i pogoda jak w marcu :stupid: raz śnieg[ATTACH=CONFIG]9611[/ATTACH]raz przebłyski słońca[ATTACH=CONFIG]9612[/ATTACH]odpuszczam SL9-ki i idę zmienić nartki i rękawiczki tysz. o 15:30 odpuszczam ....i dobrze bo właśnie przychodzi ulewa(dół) a u góry zapewne śnieżyca. co jutro ? zobaczymy
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...