-
Liczba zawartości
1 824 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
32
Zawartość dodana przez mifilim
-
Zillertal 12-19.01.13 –wyjazd rodzinny
mifilim odpowiedział mifilim → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
to są tylko zjazdy. dane orientacyjne i nie zawierają niektórych wyciągów. to bardziej zabawa niż wyliczenia. do tych trzeba GPSa. -
Zillertal 12-19.01.13 –wyjazd rodzinny
mifilim odpowiedział mifilim → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
-byłem 2-gi raz-mam mapy-jest też skiline Hochzillertal, from January 13, 2013 to January 18, 2013 Ticketnumber 1-1153-7-121877Jan. 13. 2013 Hochzillertal 2.259 vm 10 lifts 41 km Jan. 14. 2013 Mayrhofen 2.726 vm 10 lifts 19 km Jan. 15. 2013 Hochzillertal 5.431 vm 13 lifts 48 km Jan. 16. 2013 Krimml 2.083 vm 6 lifts 15 km Jan. 17. 2013 Hochzillertal 3.406 vm 11 lifts 55 km Jan. 18. 2013 Hochzillertal 5.852 vm 16 lifts 75 km 6 days 21.757 vm 66 lifts 253 km i tyle generalnie trzeba, by pamiętać :biggrin:aha, jeszcze trzeba pamiętać, których wyciągów nie liczy skiline, żeby przypadkiem nie zapomnieć ich dodać do przejechanych kilometrów, bo inaczej byłby kłopot:unsure: -
jak obiecałem wrzucam treść artykułu. fajny temat do przemyśleń, porównań i być może do wyciągnięcia wniosków przez niektórych w tym kraju. przyjemnej lektury Rozmowa ekspertów Prawo Czystości Rozmowa ekspertów- “Woda, zimne powietrze i nic więcej nie potrzeba” Trzy głosy i jedna opinia na temat sztucznego śniegu: Irmgard Silberberger, Franz Huber i Andreas Rauch. Gdy około 20 lat temu rozpoczynano naśnieżanie stoków, opinie były bardzo podzielone. Dzisiaj z przyczyn ekonomicznych trudno sobie wyobrazić sezonzimowy bez urządzeń do naśnieżania. Na rozmowę ekspertów zaprosiliśmy biolog Irmgard Silberberger, „producenta sztucznego śniegu“ Andreasa Raucha i rolnika Franza Hubera. Dla regionu turystycznego Zillertal decydujące przede wszystkim są pewne warunki śniegowe. W związku z tym zastosowanie sztucznego śniegu jest konieczne. Jakie warunki muszą zostać spełnione, aby można było zastosować sztuczne naśnieżanie? Andreas Rauch: Zgodnie z regułami obowiązującymi w Tyrolu potrzebna jest woda w jakości wody pitnej, która za pomocą urządzenia do naśnieżania przetwarzana jest na sztuczny śnieg. Ponadto potrzebne jest zimne i możliwe jak najbardziej suche powietrze. Sztuczne naśnieżanie można rozpocząć już w temperaturze -2 stopni, a gdy powietrze jest bardzo suche, nawet w temperaturze -1. Optymalna temperatura dla naśnieżania wynosi jednak - 10 stopni, przy czym temperaturę śniegu wylicza się na podstawie temperatury otaczającego powietrza „Celem każdego obszaru narciarskiego, jest naśnieżenie całej powierzchni w ciągu 70 do 100 godzin.” oraz jego wilgotności, z których wynika tzw. temperatura wilgotnego termometru. Temperatura wilgotnego termometru stanowi wartość graniczną, jaką można osiągnąć podczas parowania wody do powietrza o pełnym nasyceniu wodnym, bez wymiany ciepła. W tej temperaturze rozpoczyna pracę urządzenie do naśnieżania. Z reguły naśnieżanie dozwolone jest pomiędzy 1 listopada i 10 marca. Jednak różne jest ono dla poszczególnych obszarów narciarskich i zależy od wysokości danego obszaru nad poziomem morza. Od roku 2001 na tyrolskich obszarach narciarskich o wysokości ponad 2000 m można rozpocząć naśnieżanie już od 15 października. Jaka jest podstawowa różnica pomiędzy śniegiem naturalnym a sztucznym? Rauch: Główna różnica to waga. Metr sześcienny świeżego naturalnego śniegu waży od 40 do 80 kg, śnieg sztuczny w jakości 5- a więc w przeciętnej jakości, jakiej potrzebujemy- około 380 kg, zatem od 5 do 10 razy więcej. To pokazuje, o ile bardziej kompaktowy jest śnieg sztuczny. Jeśli przygotuje się jeden metr świeżego naturalnego śniegu i przejedzie się po nim ratrakiem, to na koniec pozostanie pokrywa o grubości 15 centymetrów. Śnieg sztuczny za to tylko w minimalnym stopniu daje się skompresować, ponieważ sam w sobie jest już bardzo kompaktowy. Z jednego metra sześciennego wody można wyprodukować 2,3 metry sześcienne śniegu w jakości 5, którego kompaktowość jest dużo trwalsza niż śniegu naturalnego. Podsumowując: sztuczny śnieg raz naniesiony utrzymuje się przez cały sezon, z wyjątkiem zboczy ekstremalnych. Jaki wpływ ma sztuczne naśnieżanie na środowisko naturalne? Irmgard Silberberger: Sztuczny śnieg dzięki swojej kompaktowości i trwałości lepiej chroni darń. Przy zbyt małej ilości śniegu naturalnego istnieje niebezpieczeństwo jej uszkodzenia zarówno w czasie przygotowywania stoku jak i podczas jazdy na nartach. Najważniejszą rzeczą jest stworzenie spodniej warstwy ze śniegu sztucznego, która zwiąże się ze śniegiem naturalnym. W ten sposób powstaje nieprzerwana pokrywa, która lepiej wytrzymuje podwyższony nacisk ze strony narciarzy na stoku niż pokrywa naturalna. Czy dzięki sztucznemu naśnieżaniu trawa na wiosnę jest bardziej zielona? Silberberger: Sztuczne naśnieżanie ma szczególne zalety zwłaszcza podczas bardzo suchej wiosny. Sztuczny śnieg roztapia się nieco wolniej, co powoduje lepsze zaopatrzenie w wodę. Oznacza to, że w czasie suchej wiosny, która może spowodować szkody w roślinności, sztuczne naśnieżanie ma pozytywny efekt w przeciwdziałaniu tymże szkodom. Dzięki kompaktowej pokrywie śnieżnej zaopatrzenie w wodę jest dłuższe i bardziej regularne. Stawy retencyjne są stałym elementem każdego obszaru narciarskiego. Czy obecnie podczas lata obecne są także cenne biotopy, które nie występowały do tej pory? Silberberger: Tak. Obecnie stawy retencyjne buduje się tak, aby w czasie lata stanowiły również popularny cel wycieczek. Tworzy się je w taki sposób, że roślinność co prawda zostaje przeniesiona, ale jednocześnie zachowana. Zaletą tego rozwiązania jest również przeniesienie fauny. Podczas budowy stawu retencyjnego z pierwotnego obszaru przenoszone całe połacie traw, które zasadza się na nowo powstałych zboczach. W ten sposób powstają tzw. biotopy wtórne np. dla traszek górskich i kijanek, które można w dużych ilościach spotkać w zbiornikach retencyjnych. Pana zwierzęta pasą się na halach, które zimą zamieniają się w stoki narciarskie i są naśnieżane. Jaki wpływ ma naśnieżanie na porost traw? Franz Huber: Łąka górska jest w naszym posiadaniu od roku 1965, natomiast stoki narciarskie zostały zbudowane w latach 80-tych. Dawniej podczas ich budowy nie przywiązywano szczególnej wagi do roślinności ekstremalnej. Obecnie w Zillertal dokonano tak znacznego postępu, że na wys. 2400 metrów gleba wzbogacana jest humusem. Dobrze układa się współpraca z kolejkami górskimi. Jej wynikiem jest obecnie o 50% większa powierzchnia pastwiskowa i większa liczba wypasanego bydła. W obecnych czasach uszkodzenia darni podczas przygotowywania stoków zmniejszyły się o 90%, dlatego że stok naśnieżany jest odpowiednio wcześnie. Po niezbyt śnieżnej zimie stoki nie wyglądały zbyt dobrze, ponieważ ratraki niszczyły ich powierzchnię. Obecnie wiosną nie ma już takich problemów. Sztuczny śnieg ma również wpływ na nawodnienie terenu. Normalnie na południowych zboczach brakuje miejscami 50% wody. Obecnie sztuczny śnieg topi się względnie powoli, co ma bardzo dobry wpływ na roślinność, gdyż na wysokości 2600 metrów jest teraz zawsze wystarczająca ilość wody. Obserwuję, że stan roślinności jest obecnie dużo lepszy niż wcześniej. Czy dzięki sztucznemu naśnieżaniu pojawiły się rośliny, które wcześniej nie występowały na tym obszarze? Silberberger: Nie, naśnieżanie nie ma takiego wpływu. Huber: Kilka lat temu podczas budowy stawu retencyjnego odkryto rzadką roślinę o nazwie knieć. Ekolodzy niepotrzebnie obawiali się o środowisko życia tego kwiatu, ponieważ po wybudowaniu zbiornika roślina rosła jeszcze szybciej i piękniej. Czy dzięki naśnieżaniu można jeszcze intensywniej gospodarować łąkami górskimi? Huber: Nasza łąka położona na wysokości 2000 metrów oferuje dziś 120 miejsc dla młodych zwierząt i to przez okres dłuższy o 4 tygodnie niż to miało miejsce 30 lat temu. Wtedy wypasaliśmy tylko 30 zwierząt. Dzięki sztucznemu naśnieżaniu nie musimy zamykać wyżej położonych obszarów, na których występują pewne warunki śniegowe. Czy też Pan tak to widzi? Rauch: Nikt z nas nie wie, jak daleko zajdą zmiany klimatyczne. Dlatego jestem ostrożny w swojej wypowiedzi. Ale poniżej 1600 metrów jazda na nartach będzie w przyszłości trudniejsza, tzn. nie damy rady przez cały sezon uprawiać zjazdów do doliny. Dlatego otwarcie wyżej położonych obszarów stanie się koniecznością. Naszym celem jest naśnieżanie każdego obszaru narciarskiego przez 70 do 100 godzin. Do takich nakładów potrzebna będzie w krótkim czasie ogromna ilość wody. Jeśli będziemy dysponować odpowiednią liczbą stawów retencyjnych, będziemy mogli z powodzeniem wyprodukować wystarczającą ilość sztucznego śniegu. W czasie naśnieżania naturalny stan wód płynących nie zmieni się. Zarówno przed jak i po naśnieżaniu wody będą płynąć, ryby będą mieć gdzie pływać, a my do napełniania stawów retencyjnych użyjemy wody powstałej wskutek topienia się śniegu. Czy można powiedzieć, że chodzi tutaj o ekologicznie zdrową cyrkulację? Silberberger: Właśnie o to chodzi, w przeciwnym razie już w listopadzie, a więc w czasie niskiego stanu wód, trzeba byłoby pobierać wodę prosto z potoków górskich. A przecież takie działanie byłoby niedopuszczalne, ponieważ powodowałoby brak wody zapasowej. Jeśli wszystkie spółki wyciągów narciarskich korzystałyby z wody bezpośrednio z potoków, powodowałoby to brak wody zapasowej. I oczywiście sensowniejsze wydaje się pobieranie wiosną wody powstałej wskutek topienia się śniegu u góry i kierowanie jej do stawów retencyjnych, a nie sprowadzanie jej na dół, aby potem znów pompować ją na górę. Z punktu widzenia gospodarki energetycznej takie działanie byłoby zupełnie bezsensowne. Czy bez sztucznego naśnieżania tak perfekcyjne utrzymanie obszar ów narciarskich byłoby w ogóle możliwe? Rauch: W tym roku przez całą zimę mieliśmy 8,4 m opadów śniegu. Na Penkenie łączna wysokość pokrywy śnieżnej wynosiła 2,8 m. Jednak utrzymanie obszarów narciarskich na takim poziomie, jakiego oczekują goście nie byłoby do pomyślenia bez sztucznego naśnieżania. Dawniej na jednym stoku jeździło 4000 narciarzy dziennie. Dzisiaj ośmioosobowym wyciągiem krzesełkowym przewozimy od 16.000 do 17.000 ludzi w ciągu godziny, a przez cały sezon około 1,5 miliona. Jeśli taka liczba osób jeździłaby na naturalnym śniegu, najpóźniej w południe trzeba byłoby zamknąć stoki. Na koniec: Rauch: Bez sztucznego naśnieżania nie do pomyślenia byłoby utrzymanie obszarów narciarskich, w takiej liczbie, w jakiej korzysta się z nich w Zillertal. Do sztucznego naśnieżania używana jest czysta woda, która powstaje w skutek topienia się śniegu i jest przechowywana w górnych zbiornikach retencyjnych. Z punktu widzenia gospodarki energetycznej jest to działanie sensowne i bardzo logiczne. Silberberger: Na początku panował duży sceptycyzm, czy sztuczny śnieg będzie w odpowiednim stopniu chronił darń i zapobiegnie powstawaniu pleśni śniegowej. Wątpliwości te były nieuzasadnione, ponieważ odpowiednie badania udowodniły działanie wręcz przeciwne. Ponadto obecnie budowa rowów śnieżnych oraz stawów retencyjnych odbywa się w zupełnie innych warunkach, ponieważ dzisiejsze metody budowania są bardzo ekologiczne, tzn. szczególną wagę przywiązuje się do odtwarzania roślinności w rowach śnieżnych.Jeśli budowa jest dobrze przeprowadzona, to rów w ciągu dwóch dni od ukończenia staje się zupełnie niewidoczny. Dlatego ogólne skutki naśnieżania są pozytywne. Huber: Posiadamy jedną nienaśnieżaną łąkę. I muszę stwierdzić, że dzięki naśnieżaniu mamy lepsze doświadczenia. 20 lat temu byłoby nie do pomyślenia, aby ktoś tak powiedział, ale naprawdę taka jest rzeczywistość. Rolnik potrzebuje gospodarki, turystyka potrzebuje gospodarki, a a Tyrolu obie branże działają doskonale. Muszę pogratulować wszystkim, którzy stworzyli urządzenia do naśnieżania i co roku pracują nad ich modernizacją. źródło: Magazyn Zillertal, Edycja 10 – Zima 2012/13, Wydawca: Zillertal Tourismus GmbH, A-6262 Schlitters
-
Zillertal 12-19.01.13 –wyjazd rodzinny
mifilim odpowiedział mifilim → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Dzień 6 &the endI jeszcze parę widoków. Topjet Igloo koło Kristallhute Przy górnej stacji gondoli Hochzillertal. Orczyki Panoramaflift Słonko zachodzi. Dolna stacja w Kaltenbach. Pora wracać. Wyjazd super udany. 3 słoneczne dni. 2 śnieżne i 1 średni. Wszyscy w jednym kawałku. Dzieci zrobiły po ok. 200 km zjazdów. Ja ok. 300. Nie jest źle :biggrin:Pozdrawiam wszystkich, którzy wrócili i tych , którzy jadą -
Zillertal 12-19.01.13 –wyjazd rodzinny
mifilim odpowiedział mifilim → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Dzień 6 c.d.Widok śladów poza trasą budzi zazdrość. Może kiedyś się nauczę : Postanawiam zjechać z góry i wzdłuż gondoli Hochzillertal. Warunki miodzie, niżej ciągle sztruks. Raj. Wracam po rodzinę i szusujemy dalej. Fota z młodzieżą. Widok ze szczytu Ofelerjoch. Świadomość, że tam w oddali jest Tuxik budzi wspomnienia:sorrow: Słoneczko zaszło za górki i teraz przyświeca stoki po drugiej stronie doliny. To był najlepszy dzień. Ja zrobiłem prawie 90 km. (oczywiście wliczając wyciągi, których skiline nie liczy)Rodzina ponad 60. -
Zillertal 12-19.01.13 –wyjazd rodzinny
mifilim odpowiedział mifilim → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Dzień 6Ostatni dzień. Łzy w oczach. Zapada decyzja – wstaję o 6:00 i chcę zastać wschód słońca i sztruks na stokach. Tak też zrobiłem. Decyzja słuszna:biggrin: bo pogoda idealna. Gondolki Hochzillertal I i II oraz trasa 1 Słoneczko wygląda zza szczytów po drugiej stronie doliny Niebieska 5-ka przy Sonnenjet a w tle 6-ki, czarna 7-ka i krzesła Krossbichlbahn i SchneeExpress Krzesło Ofelerbahn i trasy 8 i 9 Czerwona 8-ka -
Zillertal 12-19.01.13 –wyjazd rodzinny
mifilim odpowiedział mifilim → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Dzień 5Po przygodach w Gerlos załoga chce jeździć tylko na ulubionych terenach. Wyruszamy do Hochzillertal. Pogoda OK, pojawia się słońce, trochę pada śnieg, jest dobrze. Jeździmy ulubionymi trasami. Parę zjazdów czerwoną 5-ką. Widok z 5-ki na czarną i czerwoną 6-kę Dzieci zaliczają przejazd pierwszy raz w życiu „czarną” trasą ( jest to króciutka trasa 12 łącząca się z niebieską 12) na krześle Topjet. Wszyscy są dumni a najbardziej ja! Trasa 5 – niebieski fragment dojazd do krzesła Sonnenjet Widoki na szczycie Ofelerjoch – stalowe rzeźby Na koniec postanawiam zwiedzić trasę czerwoną 4 (część to dojazdówka) i czarną/czerwoną 3 wzdłuż krzesła Neuhuttenbahn. Warunki się popsuły a trasa rozjechana więc czuję, że mam nogi . Fajny jest dalszy fragment – niebieska dojazdówka Z do gondoli Hochzillertal. Napadało dużo świeżego śniegu na ten wyratrakowany i super się jedzie. Długo się nie zastanawiam i powtarzam tą trasę. -
no właśnie. może wreszcie się spotkamy w parę osób
-
Zillertal 12-19.01.13 –wyjazd rodzinny
mifilim odpowiedział mifilim → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
dzięki marcin. jak pisałem w wątku kieleckim dałem radę:stupid:tydzień na telku, tumlin z dzieciakami, jaworzyna z kumplem i spoko. sezon się zaczyna :biggrin: -
Zillertal 12-19.01.13 –wyjazd rodzinny
mifilim odpowiedział mifilim → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
dzień 4 c.d.fajnie tak mknąć koło zasypanych domków W drodze powrotnej warunki jeszcze fajniejsze tzn. przybyło jakieś 10cm śniegu a momentami śnieżyca się nasilała. Daliśmy radę i dojechaliśmy do cywilizacji. -
Zillertal 12-19.01.13 –wyjazd rodzinny
mifilim odpowiedział mifilim → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
dzień 4Tym razem postanowiłem pokazać rodzinie Gerlos. Niestety pogoda znów sie zmieniła - opady śniegu nie wróżyły dobrego. Już po drodze na serpentynach ( a w szczególności na wysokości ok. 1000m n.p.m.) pojawiały się pytania "po co my tam sie pchamy?" Może i były tochę uzasadnione, bo im dalej tym więcej śniegu i niższa temperatura. Napęd 4x4 nie jest w stanie zdziałać cudów bez łańcuchów.Widok na dolinę (jak jeszcze było coś widać) Udało nam się dojechać. Na parkingu w Gerlosspass przy dolnej stacji gondoli setki samochodów :)3x więcej śniegu i temperatura niższa o 5 st. niż w dolinie Zillertal. najpierw atakujemy górkę Plattenkogel czyli wjazd 2 krzesłami. nie jest dobrze - widoczność masakryczna i nic nie widać na śniegu - wszystko się zlewa w jedną biel. Po paru zjazdach niebieską 8-ką wzdłóż krzesełka decyzja,że chcą do baru na dole. OK. Ja jeszcze sobie 2 razy jadę czerwoną 10-ką.Udaje mi się namówić rodzinę, żeby jeszcze spróbować drugą górę-Königsleitenspitze. Udajemy się do gondoli Sonnwendkopf. Na górze jeszcze bardziej nieciekawie. Chcemy trochę odbić w prawo i w małym rodzinnym podekscytowaniu (plus 2 nowe gondole i nie do końca jasna mapa) troszkę błądzimy, troszkę jeździmy gondolą na dół, aż w końcu po rozmowie z lokalnym instruktorem dajemy na dół czerwoną 1-ką i potem niebieską 5-ką. Jak się okazło częściowo przez miasto i kowalczyk też. Ale za to zobaczyliśmy prawdziwą zimę alpejską:biggrin: -
Zillertal 12-19.01.13 –wyjazd rodzinny
mifilim odpowiedział mifilim → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
jak już sie czepiać to do 160 :biggrin: tak czy inaczej sie myliłem -
Zillertal 12-19.01.13 –wyjazd rodzinny
mifilim odpowiedział mifilim → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
oczywiście masz rację :stupid: poniosło mnie -
Zillertal 12-19.01.13 –wyjazd rodzinny
mifilim odpowiedział mifilim → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Dzień 3 c.d. Jedziemy więc parę razy niebieską trasą 12 wzdłuż Hochfugen 2000 Ale wiatr robi się za duży więc zjeżdżamy całą trasę 12 i 13 aż do gondoli (znów polecam dla rodzin). Podobało się, więc jeszcze raz. Dzieciaki trochę zmarzły zatem powoli wracamy. Czeka nas na koniec zjazd czerwoną 13-ką z Wedelexpress aby dostać się powrotem pod Topjet ale nie wszyscy (najsłabsze ogniwo) muszą o tym wiedzieć :biggrin: Ponieważ siły wróciły to na dół czerwoną 5-ką pod Schnee Express i jeszcze raz czy dwa niebieską 9-ką i powoli do domu. To był udany dzień.:angel: -
Zillertal 12-19.01.13 –wyjazd rodzinny
mifilim odpowiedział mifilim → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Dzień 3 No i to lubimy. Słoneczko i mrozik. Wszyscy chcą powtórzyć Hochzillertal więc jedziemy do Kaltenbach i na szczyt krzesłem Sonnenjet. Warunki super więc na dół 5-ką. Potem ulubiona 12-ka i namawiam wycieczkę na zwiedzenie kolejnej górki - Hochfugen. Wjeżdżamy krzesłem Wedelexpress, potem ja zjeżdżam czerwoną 1-ką i 2-ką pod gondolę Zillertal Shuttle ale reszta woli gondolę. Dostajemy się na górę gondolą 8er Jet i możemy podziwiać kolejne magiczne miejsce. Widok na krzesło Hochfugen 2000 I otaczające szczyty -
Zillertal 12-19.01.13 –wyjazd rodzinny
mifilim odpowiedział mifilim → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Dzień 2 Niestety pogoda się zmieniła – pada śnieg. Gnany wspomnieniami z Penken, postanawiam, że celem będzie następny ośrodek – Mayrhofner Bergbahnen (tu do wyboru Ahorn, Eggalm, Rastkogel, Penken i Horberg). Po 15 min. Jazdy jesteśmy pod gondolą w Muhlbach Na początek wjeżdżamy krzesłem na szczyt Horberg wzdłuż pieknej i długiej czarnej 17-ki; i na dół dłuuugą niebieską trasą 7a. Pogoda niestety nie sprzyja, więc dostosowuje się do rodziny. Widok na Horberg Potem oczywiście czas na 150er Tux czyli największą po Ahornbahn (do 160 os.) koleją wahadłową Austrii, która może pomieścić 150 osób (czas wjazdu 5 minut) Stoki Penken Dostajemy się na stoki Rastkogel. Tam pogoda pogarsza się – wiatr, śnieg i co najgorsze nie widać wiele. Ale i tak nam się udaje zrobić parę zjazdów niebieską trasą 6 (kolejna genialna rodzinna) oraz czerwoną 2 i 2a. Rodzina chce wracać do 150er Tux a ja zjeżdżam czerwoną 16 (ścianki jak zwykle zamuldzone i na dole czuję, że żyję). Jeszcze tylko wjazd orczykiem i jedziemy rekreacyjną niebieską 8-ką pod gondolę. Trudno : A miałem nadzieję, że pokaże im więcej no i oczywiście Harakiri zaliczę. Next time. -
Zillertal 12-19.01.13 –wyjazd rodzinny
mifilim odpowiedział mifilim → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Dzień 1 c.d.Jedziemy na początek do Kaltenbach czyli region Hochzillertal na rozgrzewkę. Gondolą w górę wzdłuż słynnej trasy Stephan Eberharter Goldpiste, potem w dół i na szczyt krzesłem Sonnenjet Warunki i pogoda miodzio Dzieciaki chcą najpierw coś lajtowego - dajemy w bok i parę razy niebieską trasą 12 Potem na dół czerwoną trasą 5; krótka przerwa i zjeżdżamy pod Schnee Express, żeby dostać się na kolejny szczyt Ofelerjoch. Wiedziałem, że tam im musi się spodobać. Trasy wzdłuż orczyka Panoramalift (czerwone 10 i 11) oraz krzesła Ofelerbahn (niebieska 9 i czerwona 8) są idealne do ćwiczeń wszelakich, szybszej i wolniejszej jazdy a przede wszystkim do rodzinnego nartowania. I nie myliłem się. Zostajemy tam jakiś czas. Nie ma upału więc przerwa w słynnej knajpie Kristallhutte na szczycie. Potem towarzystwo powoli zmierza do gondoli a ja robię dorzynki i jadę na dół czarną trasą 1. Jak dobrze smakuje jedzonko i napitok wieczorem :wink: -
Na miejscu nie było netu, w ferie nie było czasu, potem rozwaliła mnie angina, więc relacja nieco spóźniona :stupid:Po krótkiej przerwie wreszcie mogłem wrócić do Zillertal! Wyjazd w 2 rodziny z dziećmi więc jest zabawnie i kierowcy się nie nudzą. Tradycyjnie postój na stacji koło Mondsee przed Salsburgiem, tym razem bez widoku na góry ale zapowiedzią zimy Podróż zajęła tylko 13 godzin ale mając na uwadze warunki (padał śnieg) to niezły wynik. Po drodze mała przygoda: kumplowi uchodzi powietrze koło wentyla, więc zatrzymujemy się na stacji w Czechach i prosimy o Superglue – Pani nie kuma więc tłumaczymy – aaaaaa, LEPIDLO! – i wręcza nam opakowanie z napisem Superglue :biggrin: Sposób się sprawdził i kropelka dowiozła kumpla do domu też. Cel to Aschau im Zillertal, czyli wioska w samym sercu doliny, czyli idealnie położona miejscówka: do gondoli w Kaltenbach całe 5 minut; można też oczywiście Skubisem oraz wzdłuż doliny z Jenbach do Mayrhofen kursuje turystyczna kolejka wąskotorowa. Dzień 1 Niedziela wita nas słoneczną pogodą i widokiem na trasę 17 Skiroute Aschau, którą można dojechać do…domu Z innych stron widoki też do zaakceptowania Niestety żona dolecza się więc 1-szego dnia nartować nie będzie:(
-
mówisz o tej konkretnej imprezie, czy ogólnie?
-
super relacja. obrazy mówią więcej niż słowa. dzięki
-
i ja witam serdecznie:biggrin:
-
ja już tam nie chodzę. nie lubię się denerwować :biggrin:za dużo ładnych rzeczy:stupid:
-
Stromizny - bardzo krótkie skręty, wąski tor jazdy ?
mifilim odpowiedział pabi33 → na temat → Poczatkujący na nartach
niektórzy robią to tak: [/url][video=youtube;JJoUP-ZoZjw] -
mam starszy model od paru lat i jestem zdecydowanie.zadowolony. http://www.skionline.pl/sprzet/narty,08-09,fischer,rc4-race-sc-pro-rf-sp,3320.html poprzednie nartki to atomic SL9. ważę 83. jeżdżę rekreacyjnie i moja technika daleka jest od doskonałej. następne chyba będą WC.
-
tak więc w 2-im tygodniu jak wspomniałem telek; ludzi zero prawie. od 10 do 13 jazda na mxa i karnet na sens a na stadionie młodzi zdobywali swe trofea







