-
Liczba zawartości
132 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez krzysie
-
nart w Austrii raczej teraz taniej niż w Polsce nie kupisz - nie ta pora, ale zastanów się czy na pewno chcesz mieć w domu narty, których używasz kilka (może kilkanaście) dni w roku wypożyczenie nart nawet tych najlepszych jest o wiele tańsze niż zakup na własność, co więcej codziennie możesz mieć inne no chyba, że chcesz jednak mieć własne narty :wink: ja mam własne, ale do gór mam bliżej (ok. 100 km) i w zasadzie nie ma takiego tygodnia, żebym choć na dzień nie pojechał
-
jak na takie plaskate otoczenie niezła górka i wyciąg O.K. w przyszłym tygodniu, szczególnie w nocy spodziewane są ujemne temperatury może więc uda się naśnieżyć stok (potrzeba -6C)
-
Gdzie na narty
krzysie odpowiedział tomek26f → na temat → Wspólne wyjazdy, odstapię kwaterę, szukam kwatery.
jeżeli jeszcze nie wyjechałeś, to warta rozważenia jest Czarna Góra - byłem dzisiaj, wróciłem zadowolony w Stroniu Śląskim (ok. 5 km od Czarnej Góry) 25-metrowy basen, a i noclegi całkiem niedrogo można znaleźć -
Jako, że w tym roku jeszcze nie byłem na nartach zajrzałem na stronkę Czarnej Góry, kliknąłem w kamerki i niewiele było widać - chmury, ale śniegu dość dużo, ciepło: -1, trochę wieje: 5 m/s, no ale skoro tu wszedłem (godz. 9), to nie tylko po to, żeby popatrzeć - jadę. Po dwóch godzinach mam już narty na nogach, karnet kupiłem już dwa miesiące temu na e-skipass (329 zł na sześć dowolnych dni w sezonie - niecałe 55 zł za dzień, o ubezpieczeniu nie wspominając), zbliżam go do czytnika: działa! Na górę. Ludzi prawie nie ma. Puste krzesła!Warunki na stoku wyśmienite! Jest dość ciepło, narciarzy niewielu więc stok nie jest mocno oblodzony.Działają obie koleje linowe (dwu- i czteroosobowa), przygotowane trasy B i C. Czarną A też się dało zjechać - w puchu (szkoda, że mam tylko slalomki - trochę się umęczyłem i drugi raz tego już nie powtarzałem.Na trasie B pusto i widoczność nienajlepsza: Kopy sztucznego śniegu w dolnej części trasy A: Na trasie C też pusto: Puste kanapy: Trochę przewiało i ukazała się Czarna Góra w całej okazałości: Podsumowanie:Wyjazd udany, sezon rozpoczęty, na pewno znów tu wrócę - przecież mam karnet, ale to chyba dopiero po feriach jak znowu będzie luźno.Samemu ciężko się zebrać, ale jak już się jest na miejscu - sama rozkosz140 zł karnet + paliwo i 17 zjazdów - jak na pierwszy raz nieźle (około południa przez ok. 20 min nie było prądu i co bardziej nerwowi awanturowałi się przy kasie, ci bardziej wyluzowani poszli do karczmy na piwo, kierowcy (ja) niestety nie mogli)
-
z prawdziwą przyjemnością patrzy się na nowe pokolenie narciarzy z tą taśmą to skandal czytałem już wcześniej, że nie można szkolić się z instruktorem spoza ośrodka - to też przegięcie
-
Jaki jest najlepszy sposób na naukę jazdy na nartach
krzysie odpowiedział Tobiasz42 → na temat → Poczatkujący na nartach
w latach 70-tych ubiegłego wieku na kongresie nauczania narciarstwa w Hiszpani zaproponowano technikę nazwaną tup-tup, polegała ona na tym, że narciarz jadący w skos stoku (oczywiście w odpowiedniej pozycji, którą każdy narciarz potrafi przyjąć po 15 sekundach demonstracji) wbija na wysokości dziobów nart kijek (oczywiście ten poniżej nart) i jednocześnie "wchodzi jakby na wyższy, wyimaginowany oczywiście schodek" górną nartą przenosząc cały ciężar ciała na tę nartę, następuje skręt i znowu jedziemy w poprzek stoku lecz w przeciwnym kierunku, po czym znowu "wchodzimy o schodek wyżej" itd. Można to było opanować w kilka minut. Technika ta jednak nie przyjęłą się, a teraz to już uczą zupełnie inaczej. Ja zaczynałem od łuków inicjowanych przenoszeniem ciężaru ciała z narty na nartę jadąc pługiem, potem przchodziłem do jazdy równoległej, itd. -
Jaki jest najlepszy sposób na naukę jazdy na nartach
krzysie odpowiedział Tobiasz42 → na temat → Poczatkujący na nartach
zdarzyło mi się "nauczyć" zjeżdzać z góry na nartach chłopaka w kilka minut - potrafił skręcać i zatrzymać się na czerwonej swoją (wtedy jeszcze przyszłą) żonę nauczyłem dość szybko 2-3 dni swoją kilkuletnią córkę uczyłem kilka dni (te kilka dni poświęcone były przekonywaniu jej, że nie wie lepiej ode mnie jak się jeździ na nartach), potem poszło błyskawicznie nie zajmuję się szkoleniem, po prostu jako tako jeżdzę, sam zaczynałem pod okiem instruktora w klubie sportowym i trochę zapamiętałem jak on to robił generalnie warto zacząć z dobrym instruktorem -
Ile kosztuje jazda na nartach? Taka ciekawostka...
krzysie odpowiedział johnny_narciarz → na temat → Tematy narciarskie
dzisiaj w tv podali, że 1 km na nartach w Polsce kosztuje 70 zł, w Austrii 11 zł, we Włoszech 10 zł a we Francji 20 zł W Polsce warto więc jeździć tylko jeśli mamy blisko i nie mamy czasu wyskoczyć na dłużej -
od lat jeżdżę do Austrii, zazwyczaj są to lodowce - zawsze jest śnieg, często słońce - ponad chmurami, czasem ze względu na wysokość bywa zimno,zawsze jeżdżę "w ciemno" i nigdy nie zdarzyło się nie znaleźć jakiegoś pokoju, choć zaznaczam, że jeździmy we dwójkę bez dzieci co ułatwia swobodne poszukiwania;może Molltal w Karyntii - miejscowość Flattach - na ich stronie można zareezerwować noclegi
-
na stronie Czarna Góra można kupić e-skipass i właśnie skorzystałem z tej możliwości - 6 dowolnych dni w sezonie za 329 zł (dostępne są też inne opcje), karnet "przyszedł" błyskawicznie i chyba za szybko - ze względu na mój snobizm zamówiłem sobie ski pass ze swoim zdjęciem, ale jakość wykonania jest tak kiepska, że już przy wyjmowaniu plastiku z koperety zniknęła moja twarz i teraz każdy może powiedzieć, że to on jest na zdjęciu i że to jego karnet, na razie go odłożyłem w bezpieczne miejsce - może za kilka dni nadruk na tyle wyschnie, że pozostała część mojej sylwetki nie zniknie
-
2012/2013 czy na ten sezon przewidywane są jakieś gadżety od skionline.pl? może udało by się jakiś kalendarz z narciarskimi widoczkami?
-
Warto obejrzeć film z 1966 roku "Ściana czarownic" http://www.youtube.com/watch?v=-AFfXO_TVBQ
-
technologie nart ciągle się zminiają, ostatnio coraz więcej słyszy się o nartach z technologią "rocker" zdążyłem już dowiedzieć się, że najogólniej polega to na uniesieniu dziobów nart sprzęt muszę zmienić, bo mój już trochę przestarzały (pierwsze slalomcarwery) i zastanawiam się nad rockerami ponieważ jak większość jeżdżę po przygotowanych trasach więc mam wątpliwości po co mi to (rockery wprowadzono do jazdy w puchu choć teraz rozszerzono na inne grupy nart) może ktoś już testował takie narty i zechce podzielić się swoimi spostrzeżeniami
-
piękne zimowe fotki uświadomiły mi, że nieodwołalnie najwyższy czas popracować nad sobą, bo niedługo śnieg stanie się normą i warto by było, żeby mieć z tego jak najwięcej przyjemności i nie katować się każdym kolejnym zjazdem
-
byłem we wrześniu, koszt: karnet dla dwóch osób 2 godz. ok. 350 zł, w cenie sprzęt, kombinezon, skarpetki, wynajęcie boxu - można nie wynajmować (ale co zrobić z rzeczami osobistymi, ew. zakupami, itp) - 40 zł temperatura na stoku -2*C
-
czarna zamknięta, nieprzygotowana, miejscami na górze brak śniegu, trzeba było objechać wysoko przy lesie i zjechać na czarną c-fis trochę niżej, muldy, śnieg twardy na wszystkich trasach, miejscami oblodzenie
-
na zewnątrz + 40*C, wilgotność tak duża, że ciężko oddychać, jedziemy do galerii handlowej, a tam w środku przyjemny chłodek, klimatyzacja i stok narciarski (wiedzieliśmy o tym jeszcze przed wyjazdem - żona śmiała się ze mnie, że zabieram czapkę i rękawiczki do Emiratów)najpierw dobór sprzętu kombinezon, skarpety (nowe i na własność), buty, narty, kije w cenie karnetu, a w środku: czteroosobowa kanapa ze stacją pośrednią, wjazd na górę i jeździmy: teraz wiemy czemu tyle płacimy za benzynę
-
poranna kawka, odpalam kompa, wchodzę na stronę czarnagora, klikam w kamerki, pogoda idealna - słońce, lekki (-5*C) mrozik, mnóstwo śniegu, na stokach pusto i po dwóch godzinach jestem na Czarnej Górze, grzechem było by nie pojechać: , , , , po nartach basen w Stroniu Sląskim, ale jutro ma być równie pięknie, decyzja: choć do domu tylko 115 km, nocleg w Stroniu, na Czarną tylko 6 km, bliżej niż do domudobrze, że pojutrze pogoda ma być gorsza - żona dostanie kwiaty - 8 marca Dzień Kobiet
-
Sprzedam K2 Charger 10/11 (4 dni na śniegu)
krzysie odpowiedział Assassin → na temat → Giełda sprzętu narciarskiego
nowe w interspocie 1 500 zł -
zawsze korzystniejszy jest zakup lepszej narty, tym bardziej, że chcesz się doskonalić w narciarstwie, K2 charger to bardzo dobra narta szczególnie na przygotowane trasy, a jeśli komuś pasuje do zielonej kurtki lub butów to czego chcieć więcej
-
Soelden - hotel
krzysie odpowiedział TCarving → na temat → Wspólne wyjazdy, odstapię kwaterę, szukam kwatery.
-
Soelden - hotel
krzysie odpowiedział TCarving → na temat → Wspólne wyjazdy, odstapię kwaterę, szukam kwatery.
poszukaj w necie, byłem w ubiegłym roku w połowie marca i nie było łatwo, większość miejsc jest wykupiona przez biura podróży ja znalazłem noclegi w Laengenfeld, miałem blisko do term -
znalazłem taki stary wątek, alw w moim przypadku aktualny właśnie jutro jadę na dwa dni na Czarną Górę, też mam duże auto i jadę sam ale na szukanie towarzyszki to chyba mało czasu, zresztą jestem samotnikiem a pogoda piękna, bezchmurnr niebo, palące słońce, lekki (-3'C) mroźik może na stoku spotkam jakąś laseczkę
-
pomożcie gdzie z dziećmi na narty do austrii? stubai czy ischgl?
krzysie odpowiedział paxi → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
każde miejsce w Austrii jest O.K. ja Stubai darzę ogromnym sentymentem - mój pierwszy wyjazd na lodowiec w 1994 roku, na parkingu nie było jeszcze samochodów z polską rejestracją od tego czasu przybyło wyciągów i tras (byłem tam wiele razy), trasy dla każdego, polecam noclegi na kampingu w NEUSTIFT (apartamenty nie należą do najtańszych), ale Neustift to centrum doliny Stubai z atrakcyjnym basenem, sklepami, licznymi lokalami, wada - z Neustift do gondolek ok. 18 km -
Kurtka . Jakiej firmy ? Volcano, Authority, Dare2B, Bergson, Hi-Tec ?
krzysie odpowiedział viruss3000 → na temat → Sprzęt narciarski
najlepiej więc siedzieć w domu, tam co najwyżej żona Cię rozbierze :laughing:







