Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

matei

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    84
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez matei

  1. matei

    Nowe vs Stare

    ponieważ niektórzy są skłonni się doktoryzować nt. tego dlaczego jazda po niewyprofilowanych trasach i wyjazdy po muldach orczykiem są crème de la crème narciarstwa - i to w ośrodku w którym obecnie nie ma nawet normalnego WC o innych "luksusach" nie wspominając podam tylko jeden przykład - że jak najbardziej zawsze jest wybór i nie ma o co drzeć szat że będzie za równo, gładko i za dobrze - co niby miałoby być takie złe dla jeżdżących wg niektórych: Doliny w COS Skrzyczne - patrząc w dół trasy: - lewa strona trasy na Dolinach: lekkiej uskoki które mają owszem mają swój urok, trasa bez naśnieżania - ale gdzie szybką wyłażą kamienie bo teraz mamy takie zimy ! po której do godziny 10-11 nikt praktyczne nie jeździ (a my tak, chwaląc sobie zresztą jak się już człowiek wyjeździ po równym i cholernie szybkim porannym FISie) i prawa strona Dolin - znacznie szersza, wyprofilowana po modernizacji i naśnieżana dość solidnie jak na manualny system. W skali Skrzycznego - pół oldschoolowych Dolin (orczyk to orczyk i nawet nowy nie przyciąga tłumów - może i dobrze) w zupełności wystarczy, w SON zostaną 3-4 orczyki więc biadolenie że "będzie za nowocześnie" jest co najmniej dziwne Jak wywlekamy argumenty egoistyczne to ja też dołożę: jeżdżę na tyle szybko i intensywnie (kiedy jeszcze nie jest tłoczno na trasach) że mam dość orczyków - dzięki kanapom daję odpocząć po każdym zjeździe nogom - co z punktu widzenia bezpieczeństwa i urazów ma fundamentalne znaczenie i tyle.
  2. matei

    Nowe vs Stare

    Halooo? Czy leci z nami pilot? Jest tu jakiś admin? Mostostal, sorry ale po raz kolejny w ten sam sposób zaśmiecasz ten wątek tymi samymi wywodami, torpedując wszystkich swoją wizją świata - całkowicie odbiegając od tematu ! Jeszcze 2 lata temu to były teoretyczne rozważania, wiele osób w tym i ja staraliśmy się tobie wytłumaczyć że Szczyrk w takiej formie jaką zachwalasz byłby skazany na upadek, twoja jazda w ośrodku co roku w ferie by go nie utrzymała... Teraz już modernizacja Szczyrku jest faktem (SON, COS, BSA) - i najwyższy czas się z tym pogodzić, albo zacząć jeździć gdzieś indziej. Niezależnie jak oceniasz innych ludzi mierząc ich swoją miarą i zestawiając ze swoimi przekonaniami, nowe inwestycje tutaj to jest coś na co czekają dziesiątki tysięcy ludzi od jakichś 25 lat ! To dla nich ten narciarski Szczyrk się zmienia całkowicie. Ja czekam niecierpliwie na nowości tej i kolejnym zim tutaj - chwaląc sobie nową kanapę na Skrzycznem i najlepszą trasę do szybkiej jazdy w kraju jaką jest FIS po modernizacji (jeżdżę tam rano kiedy jest mało ludzi jak po torze wyścigowym - jak się chce to nie trzeba jeździć w tłoku) - ale apetyt rośnie w miarę jedzenia. Miejsc na narty w Polsce gdzie wciąż będzie tanio, pusto, dziadowsko ... i bezśnieżnie wciąż jeszcze jest sporo - chociaż z każdym sezonem coraz mniej - bo nie są w stanie przyciągnąć typowych klientów którymi zresztą tak pogardzasz. Słowacy rozpoczynają inwestycje o jakiej się w Polsce jeszcze klika lat temu nikomu nawet nie śniło - robiąc koncepcję Solisko Arena pokazaliśmy wtedy jaki ogromny potencjał się marnuje, wierzyliśmy że zmiany nastąpią ale zakładaliśmy że potrwa to kilka lat dłużej ! A ten wątek sprowadza się do wspominania orczyka na Dolinach którego już nie ma i biadolenia jak to będzie beznadziejnie jak w SON nastąną europejskie standardy infrastruktury. Z całym szacunkiem Mostostal - ale chyba czas żebyś założył własny prywatny wątek - nazwę na pewno znajdziesz, a i parę osób o podobnym poglądach również.
  3. Mostostal, stary orczyk w momencie kiedy wszystko inne wokół jest nowczesne ma swój klimat - ale na tym się nie zarobi z punktu widzenia skali którą taki TMR operuje. to tak jakbyś remontował dom ze starymi nieszczelnymi oknami z pojedynczą szybą które jakbyś ich nie uszczelnił i nie dopieścił nie będą mieć parametrów jak nowe dwu- albo trzyszyobowe - zostawisz po wymianie reszty okien na ciepłe takie jedno akurat duże stare np. w salonie i to akurat od strony gdzie w zimie najbardziej wieje? na pamiątkę? Żaden COS czy SON/TMR tego nie zrobi bo im się to najnormalniej w świecie nie kalkuluje, Wg mnie poszukaj kogoś kto ma stok ze starym wyciągiem i nie ma kasy na modernizację z prawdziwego zdarzenia, a tak właśnie podkreślając skansenowatość ma szansę się wyróżnić i złapać nowych klientów - tylko tak twój plan na stok vintage może się w PL ziścić, jest parę stoków z wyciągami na sprzedaż - choćby w Brennej, Ustroniu, koło Żywca i sporo więcej, a z mniejszych to i nawet na Białym Krzyżu - ten trzeci najstromszy (co nie znaczy że stromy) pod lasem. Tyle że na to chyba jest jeszcze za wcześnie jak już kiedyś pisałem - ludzie się muszą nowymi kanapami nacieszyć. Zacznij teraz szukać miejsca, inwestora - przy twoim uporze (w pozytywnym sensie) i pasji wierzę że znajdziesz i to w odpowiednim momencie (obstawiam 2018-20) zatrybi - i ma szansę się wtedy utrzymać a nawet może i zarobić jeżeli to będzie naprawdę konsekwentny oldschool - bo zrobi się to modne. Szczerze ci tego życzę, ale nie licz że najwięksi gracze będą na to chętni - co innego tacy jak ty pasjonaci. Olej wszystkich konserwatorów zabytków i inne urzędniczne dziwolągi co nie wiedzą czy chcą być w ciąży czy nie - to zupełnie nie tędy droga, szukaj pasjonatów - i tych z kasą (ale takich którzy zarabiają na czymś innym) i tych z wyciągami ledwo zipiących. Wiem że ci się uda, im się robi dostatniej tym łatwiej na sentymencie zarobić. Pamietasz link który wrzucałem o tym wyciągu gdzie wszystko jest retro w USA? Tutaj jak zaczniesz zbierać stare wyposażenie to całe spokojnie uzbierasz po cenie złomu. Budżet musi oczywiście być ale zupełnie inny niż na modernizację wyposażenia nawet najmniejszego stoku. Szczerze ci będę kibicował i będę pierwszym który u ciebie się pojawi i jeszcze zrobię ci porządną reklamę u nas na FB, nie będę mówił za innych (pozdrawiam !) ale podejrzewam że tak samo możesz wtedy na nich liczyć Jak ze wszystkim - będziesz pierwszy, zgarniesz pulę
  4. Masz racje że na zjazd naraz sama Golgota była akurat, ale już nie z tym że orczyk po budowie kanapy nie będzie przeszkadzać. Owszem będzie: po pierwsze teren na Solisku jest dość ograniczony nawet po planowanym powiększeniu - podobnie jak w naszej koncepcji Solisko Arena, z której nawiasem mówiąc Słowacy pośrednio wykorzystują najważniejsze (nie wszystkie) założenia i rozwiązania które zaproponowaliśmy (m.in. poza gondolą na Kotarz - która była przewidziana w planie miejscowym, dlatego ją wtedy uwzględniliśmy). nowa kanapa będzię przebiegać patrząc z dołu z Soliska po lewej a nie po prawej jak wyciąg, ale i tak budynek dolnej stacji rozwala cały plan dojazdu na Solisko nowej trasy niebieskiej, tunel drogi do Malinowa który zaproponowalśmy ma przebiegać wyżej niż u nas - czyli również kolizyjnie z dołem orczyka, Golgota może być poszerzona również o pas pomiędzy orczykiem a obecną granicą trasy - zostawiając orczyk tracisz cenne metry możliwego poszerzenia. Masz jakąś fobię na punkcie słabiej jeżdżących Ale w dużej mierze ośrodek jest przebudowywany właśnie dla nich (niebieską z Julianów na Solisko nie wygląda na wąski łącznik tylko normalną trasę) czas się z tym wreszcie pogodzić to prawdopodobnie ostatni sezon sezon starego analogowego Szczyrku - więc korzystaj
  5. Mostostal, z pewnością wiele osób będzie ci bardzo wdzięcznych jeżeli tej zimy na Dolinach nie będzie żadnego czynnego wyciągu... na co tak naprawdę liczysz - że zrekonstruują stary orczyk, który zniknął na złomowisku i który jak sam odowodniałeś nie składał się w większości z oryginalnych części tylko zbliżonych odpowiedników z późniejszych lat... Jeżeli teraz uruchomi się na wiele miesięcy bezwład urzędniczy w paru instytucjach, bo nikt nie będzie chciał podjąć jakiejkolwiek decyzji (co jest przecież specjalnością polskich instytucji), to możesz sobie pogratulować uruchamiając cały ten raban i pisma ze skargami po fakcie demontażu. Szkoda że twoja pasja do starych wyciągów którą nie tylko ja doceniam, może odnieśc taki skutek że nie będzie ani starego wyciągu ani nowego. Chyba nie o to ci chodziło.
  6. Jacku, z całym szacunkiem ale to że inwestor prosił Ciebie o niepublikowanie informacji o inwestycji, nie oznacza że nas prosił o to samo - a robimy to na Beskidzie konsekwentnie już trzeci rok i nigdy od samego inwestora i jego ludzi nie usłyszeliśmy złego słowa, wręcz przeciwnie. Nigdy nie publikujemy plotek ani nieoficjalnych informacji, tylko te które się gdzieś indziej już oficjalnie pokazały. Jeżeli inwestor tak do nas podchodzi, to nie musisz być jego adwokatem. Gwoli ścisłości, sami nie napisaliśmy ani razu o tym czy stacja bedzie otwarta czy nie, chociaż już od dłuższego czasu wiemy - właśnie dlatego że inwestor sobie tego nie życzył. Co do zdjęć sami czasami sobie narzucamy cenzurę - żeby czymś inwestorowi nie zaszkodzić. Pozdrawiamy serdecznie !
  7. matei

    Polska - nowe inwestycje

    Szanowni Panowie, niektórzy z Was zejdźcie trochę na ziemię... dlaczego? - w 2 wątkach toczycie dyskusję o wyciągu którego już NIE MA - i to się nie zmieni ! to jest wątek NOWE INWESTYCJE, powstał przecież osobny o Mullerze - więc tam można dalej "rozważać", a tutaj znowu biada i ogólnie pogrom jak ot jest strasznie w PL, - Mostostal z całym szacunkiem, ale Muller naprawdę był tam wąskim gardłem: - jeździliśmy tam w samym tym sezonie kilkadziesiąt razy i albo było pusto na dobrze przygotowanych Dolinach - głównie właśnie z powodu upierdliwie wolnego orczyka Mullera, - albo w momencie treningów na Dolinach (COS na tym przecież zarabia, a poza tym jakoś (lepiej lub gorzej) wypełnia rolę którą ma w nazwie Centralny Ośrodek Sportu) robiła się tam absurdalnie długa kolejka wynikająca tylko z symbolicznej przepustowości Mullera - 300 osób na godzinę - teraz będzie 700-800 ! - więcej nie potrzeba, - też uważam źe FAJNIE BY BYŁO żeby gdzieś jakiś ślad się po tym Mullerze zachował - ale realnie w takiej konstrukcji jaką jest COS z ostatecznymi decycjami na samej górze - prędzej zablokowało by to jakąkolwiek inwestycję tam niż coś by z tego sensownego wyszło, nikt by na to przenoszenie i inne operacji nie dał grosza - bo by się z tego nie wytłumaczył - więc najprawdopodobniej trzeba było poświęcić Mullera, - z myśleniem "COS=państwowe=moje bo przecież JA płacę podatki, za NASZE? HAŃBA !" daleko w tym kraju nie zajedziecie - niby tak jest w teorii... ale naprawdę wierzycie że macie REALNY wpływ na jedną wydaną złotówkę z waszych podatków? - poza 1% ewewntualnie jak wpiszecie cel? - odnoszę wrażenie że niektórzy z Was nie mieliby nic przeciwko temu żeby teraz "za karę" niejako zasypać skargami kogo tylko się da - nawet żeby zablokować postawienie nowego orczyka licząc na jakiś cud... - taa... najlepiej słuchać osób z obsługi co to z osrodkiem się nie stanie i jaka jest tam dupa za przeproszeniem - cudów się można dowiedzieć w ten sposób, akurat ten właśnie szczyrkowski (właściwie szczyrkowsko-wiślański) COS daje radę jak mało który COS w Polsce (w porównaniu np. do zakopiańskiego)- a żeby postawić Leitnera i tak się musieli sporo nagimnastykować i wyprosić "wyżej"... - zdaje się że Skrzyczne akurat zarabia i w lecie i w zimie, m.in. dzięki temu mogą właśnie postawić nowy orczyk, - nikt z was się nawet nie zastanowił że postawienie tam nowego SZYBKIEGO orczyka to jedyna sensowna możliwa opcja biorąc pod uwagę potrzeby i REALNE możliwości, - ten orczyk będzie nie tylko O WIELE szybszy niż stary (a co za tym idzie o większej przepustowości), ale też DŁUŻSZY - mniej więcej w miejscu gdzie się wysiadało będzie się odginał jego dalszy przebieg i wyjedzie się nim wyżej, - dzięki temu skończy się idiotyczne podchodzenie do góry do kolejnego orczyka - co m.in. mocno zniechęcało do jazdy z samej góry FISu do końca Dolin, - postawienie na Dolinach kanapy zamiast orczyka to zupełnie inna para kaloszy - w tym samym miejscu odpada, gdzieś indziej to zaczyna się cała masakra (własności działek, raporty środowiskowe, wylesienia (nawet w momencie gdy fizycznie może nie być tam lasu), całe procedury - to wszystko trwa, nawet latami i sporo kosztuje, - priorytetem jest wyprzęgana kanapa z dołu na Jaworzynę i lepiej żeby w załatwianie tego poszły siły zamiast w nie tak potrzebną krótką -ok. 550 m kanapę na Dolinach - szybki orczyk tam w zupełności wystarczy, - ja wiem że ten Muller był zabytkiem, ale KIEDYŚ - niekoniecznie było tak jak pisze Mostostal - przez te wszystkie remontu z oryginału nie zostało już za wiele, - nie jestem obrońcą COSu w tym sensie że przyklaskuję ślepo wszystkim ich działaniom - grube wtopy też zaliczają i parę rzeczy mogliby robić dużo lepiej ze Skrzycznem - ale jakby nie patrzeć CO ROKU przynajmniej od 2012 roku są w ośrodku kolejne zmiany i inwestycje - a na ten sezon jeszcze kilka istotnych jeszcze nowości się pojawi, - czasami sam "tłumaczę" COS bardziej niż oni sami potrafią wyjaśnić oficjalnie swoje decyzje - bo pytam o różne rzeczy, faktycznie na Skrzycznem jeżdżę bardzo dużo i widzę na bieżąco co jak działa - czasami ciągle jeszcze działają topornie, ale nie można im zarzucić że nic nowego się nie dzieje na Skrzycznem, naprawdę chcecie "ratować" stare wyciagi w Szczyrku? - proszę bardzo jest ogromne pole do popisu: - w ośrodku SON należącym do słowackego TMR jak dobrze pójdzie już w przyszłym roku zaczną "znikać" pierwsze wyciągi orczykowe, a jest ich tam tyle (13!) że cała operacja trochę potrwa - kilka pewnie zostanie i tak, - jeżeli naprawdę chcecie pozostawienia pamiątki - jest czas żeby do tego dobrze podejść - a nie rozsyłać skargi po fakcie jak z Mullerem, - TMR jest "światłym" inwestorem w tym sensie że teoretycznie go stać na pewne działania ekstra, tym bardziej że na Chopoku kilka takich pamątek zostawił ! - zacznijcie z nimi rozmawiać - może coś z tego wyjdzie - pomysł może się udać - trzymam kciuki, - a jak nie to zobaczycie jak to jest kiedy chce się decydować za kogoś na co ma wydać swoją kasę, - zamiast biadolić można spróbować REALNIE działać - jeżeli naprawdę chce się coś zrobić, a nie tylko bić pianę... Dobre intencje to jedno, ale lepiej działać tam gdzie to może być możliwe, a nie próbować po herbacie walczyć z systemem, tylko dla idei. Ja tyle lat czekałem na jakiekolwiek inwestycje w Szczyrku, że uważam że wszystko jest na takim etapiem że przede wszystkim muszą (na szczęście to się w skali całego Szczyrku zaczyna) iść ostro do przodu, na vintage tam, wzbudzenie realnego sentymentu do "starego" Szczyrku jest wg mnie za wcześnie o jakieś 10 lat - najpierw muszą być nowe inwestycje, ludzie muszą je poznać - wkodować sobie nowoczesny narciarski Szczyrk, wtedy dopiero będzie czas na docenienie oldschoolu - to tak jak było z Maluchami na przykład, ok, mleko się już rozlało, ale nawet gdyby nie to jeszcze przez kilka lat stawianie starej podpory w Szczyrku jako pomnika wyglądało by kuriozalnie, dla przeciętnego turysty prędzej byłoby powodem do kpin niż zachwytu. pozdrawiam !
  8. matei

    Polska - nowe inwestycje

    Koncepcja opisana w Gazecie Szczyrkowskiej: - "pomysł od czapy" to i tak łagodne określenie: - Zjazd z S-69 na wyskości Godziszki/Słotwiny - prawie 5 km nowej drogi, a potem TUNEL DŁUGOŚCI 6 KM ! - to chyba wystarczy na temat realności powstania czegoś takiego, podany koszt koło MILIARDA ! - za drogę zapewniająca nowy dojazd do ośrodka w który będzie zainwestowane sto kilkadziesiąt milionów. Pomijając nawet fakt że cały tunel w szczycie sezonu byłby jednym wielkim korkiem... Ktoś kto taki pomysł zaprezentował - nie wiadomo po co, bierze coś naprawdę mocnego, taniej wyjdzie dostarczanie tam narciarzy helikopterami.
  9. matei

    Pilsko, Korbielów - informacje

    Leitner, nie mam nic przeciwko, ale dobrze by było wklejając nasze zdjęcia (już kolejne), jednak podać skąd pochodzą... pozdrowienia !
  10. MOSTOSTAL - tu cię zagnę, albo inaczej: taki prezent dla ciebie: chyba że znasz i wiesz coś na ten temat (zdjęcie z wystawy, nie było opisu żadnego, może info o firmie w rogu cię naprowadzi na trop) - jak tak to czapki z głów
  11. to jest prawdziwy Vintage Ski Slope:prowadzona w Kanadzie samodzielnie przez 83-latka (!) stacja narciarska z kilkoma trasami, bez jakiejkolwiek nowoczesnej techniki o elektronice nie wspominając - to jest autentyczne od A do Z i niesamowite, nie żadna atrapa,tutaj reportaż ze zdjęciami http://www.outsideonline.com/photo-galleries/outdoor-adventure/skiing-and-snowboarding/The-83-Year-Old-Who-Operates-a-Ski-Hill-By-Himself.html- warto zobaczyć !
  12. Mostostal, chociaż czasami mam zupełnie inne patrzenie na niektóre kwestie, chylę czoła przed twoją ogromną wiedzą na tematy "wyciągowe" i autentyczną pasją. Kibicuję gorąco pomysłowi na Vintage Ski Slope - bo za kilka lat jak Szczyrk zmieni się narciarsko nie do poznania, coś takiego właśnie może być nie lada dodatkową atrakcją. Jak tutaj ma być - i będzie ! najlepsza i największa stacja narciarska w Polsce, to na vintage też może się znaleźć miejsce. W momencie kiedy się wszyscy przyzwyczają w Szczyrku do nowych standardów, to wtedy "skansen" będzie miał już inne skojarzenia - mam nadzieję że uda ci się zarazić tym pomysłem kogoś kto będzie w stanie zaryzykować i zainwestować w taki pomysł żeby mogłoby coś takiego za parę lat powstać. Ja sam zaczynałem na polance przy schronisku na Skrzycznem na początku lat 80-tych, całą podstawówkę przejeździłem w klubie na Beskidku i pół liceum na zawodach na desce na Kaimówce - więc mam też sentyment do mniej i bardziej zapomnianych szczyrkowskich stoków. W szerokim odbiorze jeszcze jest za wcześnie żeby ludzie to podłapali - z oczywistego powodu: na razie powstało może 10-15% nowych inwestycji narciarskich w Szczyrku z tych które są tu zaplanowane na najbliższe lata, więc póki co ten skansen jest cały czas przytłaczającą większością infrastruktury - ale na nostalgię przyjdzie czas. Ja pomysł kupuję - chociaż gdzieś indziej niż na Dolinach - jako osobna mikrostacja, ale w 100% z takim klimatem a nie jako wycinek w samym środku zmodernizowanego ośrodka jako wąskie gardło. Skoro raz już Muller GMD zmienił lokalizację to przy dobrych chęciach i funduszach może zrobić to po raz drugi. Swoją drogą znasz gdzieś taką stację zrealizowaną/odnowioną konswekwentnie (a nie po prostu zapuszczoną starą) stację vintage? Nawet nie wiem czy na takie coś jako np. element Śląskiego Szlaku Zabytków Techniki - i to żywej ! nie dałoby się znaleźć dofinasowania z jakiś funduszy? Pomysł świetny - tylko może być ciężki do realizacji właśnie przez kasę.
  13. Mostostal, sam nie mam takiego rozeznania, ale wydaje się że to jest najważniejsze w twoim działaniu: czy jesteś w stanie opisać co w tym wyciągu pozostało oryginalne poza konstrukcją podpór? Same podpory wyglądają świetnie i są świadectwem zmian rozwiązań technicznych - sam do niedawna byłem przekonany że nie ma sensu tego wyciągu ruszać, ale... - problem jest podstawowy: wyciąg ma być przede wszystkim funkcjonalny a nie tylko wyglądać, czy być częścią historii, a ten obecnie jedynie się sprawdza w dni kiedy mało kto tam jeździ - takie jak np. dziś (wiem bo rano nim też jeździłem). W dni kiedy jest więcej chętnych, nie mówiąc np. o treningach na Dolinach wychodzi jego bardzo mała przepustowość, co powoduje że stosunek długości czekania do zjazdu totalnie zniechęca do Dolin. Po prostu jest bardzo wąskim gardłem - szczególnie że szerokość oby tras na Dolinach jest spora - a co za tym idzie ich przepustowość. Jeżeli by się okazało że żadna kanapa nie wchodzi tam w grę - z różnych względów, tylko wymiana orczyka na szybszy (i jego wydłużenie), a on zostanie zabytkiem (co jeżeli wszystko poza podporami jest zmienione byłoby absurdem) - to zostaniesz pierwszym hamulcowym rozwoju częśći infrastruktury narciarskiej na Skrzycznem, jedynie w imię swoich własnych pasji... piszę to zupełnie na serio, bo bez względu na twoje poglądy odnośnie nowych inwestycji w Szczyrku - konsekwencje mogą być mało korzystne, dla wszystkich jeźdzących a także dla samego COSu - jeżeli np. ćwierćzabytek zostanie zabytkiem (dlatego pytam o to co jest oryginalne-bo to jest sprawa kluczowa) i zablokuje możlwość sensownego wykorzystania Dolin - gdzie już przecież zmodernizowano jedną nitkę trasy....
  14. jako systemowe rozwiązanie to nie ma o czym mówić, ale jak ktoś chce to jak najbardziej jest komunikacja Solisko-powrót do auta pod Skrzyczne (przy kolejce jest przystanek), jeździ prywatny bus i regularny PKS:- sami często korzystamy, to przystanek startowy czyli na Solisku: to aktualny rozkład (zupełnie pomijając estetykę i czytelność i informację o tym - ale to ma się zmienić): - z dwojga zdecydowanie lepszy jest PKS (rozklad po prawej)- porządne nowe autobusy i dużo miejsca na sprzęt w środku - no i oni trzymają się rozkładu bilet kosztuje 2,50 PLN - można się oburzać że nie darmowy, ale zanim powstaną inwestycje to przecież TMR nie będzie miał interesu żeby to zmienić. zresztą umówmy się, to jest symboliczna cena.Jak ktoś chce to się da, zresztą można analogicznie w drugą stronę - ale skibus prawdziwy musi docelowo powstać i tak.
  15. matei

    Polska - nowe inwestycje

    Pamiętajcie że dla TMR w Szczyrku nie jest ważny najblizszy sezon, tylko przynajmniej dwadzieścia kilka następnych do których muszą się solidnie przygotować... A do tego trzeba stworzyć infrastrukturę - tam prawie wszystko poza trasami (i tak do korekty) wymaga totalnej modernizacji albo musi powstać od zera. SON to przecież nie jeden wyciąg i jedna trasa, a żeby docelowo rozbudować naśnieżanie, to i tak najpierw musi powstać zbiornik. Jeszcze nie minęły 4 miesiące od kupienia przez nich ośrodka - ale cały czas działają. Tyle że na widoczne efekty kompleksowych zmian trzeba będzie poczekać - procedury, pozwolenia, a wiele rzeczy trzeba zacząć od samych podstaw. Nie robią tego po raz pierwszy - więc o efekt za parę lat można być spokojnym
  16. matei

    Inwestycja TMR w SON i co dalej?

    Narciarz wyjeżdzający orczykiem jest bardziej ambitny? Odpowiem tak: Na Skrzycznem w tym roku dzięki nowej kanapie, można było w ciągu godziny zaliczyć 3 razy więcej zjazdów niż na starym krześle, z orczykami jest podobnie. Może i stary SON miał swój klimat kiedyś, ale w tym roku widząc stare zielone siatki i pordzewiałe mostki, kolejne warstwy zółtej farby na tych ohydnych budynkach, pół metrowej szerokości ścieżki ze śniegu pod wyciagiem podsypywane łopatami (albo muldy w czasie normalnej zimy) plus to całe dziadostwo na Solisku, bardziej się czułem zwyczajnie zażenowany - chociaż jeżdzę tam 30 lat. Do tego wyjazdy 3 kolejnymi orczykami żeby zjechać z Małego do Soliska... Sentymentalny charakter ośrodka dla "trochę ambitniejszych narciarzy" próbowano utrzymywać ostatnie trzy lata i widać jak się to skończyło... Mały ośrodek a la naprawdę retro jest fajnym pomysłem, ale w takiej skali to się nie ma prawa utrzymać z tyloma orczykami. Biznes is biznes, im więcej włożysz, tym więcej wyjmiesz. Wygoda i przepustowość to podstawa, czy się tego chce czy nie, narciarstwo trasowe jest sportem MASOWYM. Robi się z tego trochę jamark niestety, ale zawsze są skitoury i freeride. Zgadzam się że w godzinach szczytu może być tłoczno, ale przecież za czasów świetności SON też tak było ! Zresztą prawdziwa jazda po trasach to jest zawsze i tak poranne pierwsze dwie godziny kiedy nie ma tłumów, potem po sztruksie nie ma śladu nawet jak jest mało narciarzy. Pierwsze zjazdy całkiem rano po pustych trasach są bezcenne, a masowa reszta później niech daje zarobić na utrzymanie tego biznesu I o 11 w domu albo freeride po lesie/polanach. A co do tych 7 dni na naśnieżenie całości? - założenia TMR są o wiele krótsze
  17. matei

    Inwestycja TMR w SON i co dalej?

    No ale przecież SOLISKO ARENA to rozwiązanie tego węzła Jak wejdziesz na naszą stronę projektu, a dokładnie tutaj: http://www.soliskoarena.pl/schematy2.html#image-1 i klikiniesz na kolejne slajdy, to zobaczysz rozwązanie problemu z miejscem i krzyżowaniem się wszystkiego. Chodzi o zasadę, konkretne wizualnie rozwiązanie może się różnić w rzeczywistości i będzie raczej skromniejsze, ale może się okazać że będzie oparte na zbliżonym schemacie. Przypominam że ten nasz "moloch" to było pokazanie maksymalnych możliwości tego terenu w opcji "na bogatości" - żeby pokazać potencjał terenu. Nas wtedy poproszono o zajęcie się terenem Soliska, ale możliwych takich miejsc na wielofunkcyjne węzły na terenie SON jest kilka. Np. cały program funkcjonalny Solisko Areny można zrealizować w Czyrnej. Zresztą spora część platformy może być nie betonowa ale ziemna, stalowa a nawet częściowo drewniana, więc można to znacznie lżej (kosztowo i wizualnie) zrobić. A ekolodzy nic do tego nie mają za bardzo jak mieć, bo samo Solisko to nie jest teren chroniony. Trasy, wycinki, im głębiej w las i wyżej to już cięższy temat - ale nie teren parkingu, budynków przy głównej drodze. Tu jak się robi wszystko po kolei i zgodnie z wymogami, to ekolodzy to nie jest wilk straszący małe dzieci. Da się bardzo sensownie rozwiązać teren Soliska nawet w skromniejszej wersji i przy innych założeniach funkcji, ale to jeszcze nie ten moment na szczegółowe rozwiązania. Początkowo ośmioosobowe kanapy wydają się szokujące, ale patrząc na doświadczenie TMR chyba wypada im po prostu zaufać Jak zostało napisane wcześniej, kanapy 8-mki mogą np. mieć obniżoną początkowo przepustowość do poziomu 6-tek, a później można dołożyć dodatkowe kanapy - zrobiono tak np. na Złotym Groniu w Istebnej w tym roku bodajże. Ma to jeszcze taką zaletę że mniej kanap to możliwość parkowania wszystkich na peronach, bez budowania hangaru na garażowanie. Do tego zawsze jest z czego negocjować dół w przypadku trudności wiadomo jakich.
  18. matei

    Polska - nowe inwestycje

    z góry przepraszam że wskakuję pomiędzy te dysputy i wycieczki z jakąś informacją,ale jakoś tak się zasugerowałem nazwą wątku, więc zamiast gdybania, coś konkretnego w temacie nowych inwestycji:na górze Beskid w Szczyrku Biłej pracę postępują do przodu - rozpoczęła się m.in. budowa pierwszego w Szczyrku (!) profesjonalnego zbiornika do kompleksowego naśnieżania, do tego sporo prac ziemnych wokół dolnej stacji: Przypominam że ma tam powstać 6-osobowa kanapa wyprzęgana z kapsułami, inwestor się na razie wstrzymuje z oficjalnym podaniem daty startu:moje zdjęcia z dzisiaj:
  19. Jako autor "newsa" 1 kwietnia na FB Solisko Arena o ZIO 2022 w Szczyrku cieszę się że ktoś w koncu mojego Łajtkroza zauważył Igrzysk nie będzie i być nie musi, ale i tak będzie rewolucja - pierwsze przymiarki inwestora są bardzo ciekawe... Niestety nic napiszę więcej poza tym że jak wiele razy wcześniej pokazywałem potencjał jest ogromny i TMR już widać że wie jak go wykorzystać! Konkrety - kilka lat i Szczyrku nie poznacie
  20. przy całej sympatii, ale robi się zupełny offtop - mimo wszystko to jednak wątek o SON Może to po prostu dobry momemt żeby powstał osobny wątek "zabytkowy"? Jeżeli w tym wątku powinno się przez najbliższe lata sporo dziać w sensie inwestycyjnym to chyba nie warto mieszać dwóch różnych systemów walutowych Pomysł Mostostala żeby gdzieś kiedyś powstała mała stacja Vintage-Retro jest super. Jak wszystko zostanie za kilka lat w takim Szczyrku zmodernizowane to taka mała stacja byłaby niezłą atrakcją - tylko znalezienie inwestora może być trudne. Może trzeba zacząć od osobnego wątku na forum...
  21. myślę że w całej tej dyskusji bardzo się przyda rzut oka na to, jak ośrodek SON wygląda w momencie kupna przez nowego właściciela:u nas czyli na fanpage Solisko Arena pokazujemy praktycznie cały ośrodek w stanie obecnym - wystarczy zobaczyć a wnioski nasuwają się same: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.675517069171377.1073741924.297779683611786&type=1http://wszystkie zdjęcia pod linkiem, tutaj mała próbka: Oczywiście że problemów było znacznie więcej niż tylko brak funduszy.Ale to się po prostu nie miało prawa udać nie dysponując ogromnym kapitałem na starcie na inwestycje, licząc jedynie na finansowanie działalności i modernizacji ośrodka dzięki bieżącym zyskom i możliwości uzyskania kredytu. Jedna tragiczna zima i wszystko runęło.Właściciele stanęli pod ścianą i podjęli jedyną słuszną decyzję -przynajmniej im jakaś tam chwała chociaż za to. Już chyba nie ma sensu się zastanawiać nad tym co było i jak było - a wiadomo jak było.Najważniejsze, że ostatni rok jest przełomowy dla Szczyrku:nowoczesna kanapa w COS, nowy Beskid i teraz najpoważniejszy inwestor w branży w tej cześci Europy kupuje ośrodek SON. Jeszcze rok temu nikt by w to nie uwierzył !Ogrom pracy przed TMR, kontynuacja zmian przez COS, ale tak samo sporo ma teraz do zrobienia samo miasto - ale faktem jest że skansen odchodzi do historii : )
  22. Cały ten mój wywód nie był generalnie o Solisko Arena, - ale dla przykładu w tej koncepcji wzięliśmy pod uwagę istniejące rozrzucone po Solisku mniejsze parkingi i je zachowaliśmy - więc taki system obsługi/własności/zysków dokładnie mógłby mieć miejsce w każdym miejscu gdzie jest kilka właścicieli małych osobnych parkingów na jednym terenie.Racja, tutaj już nawet ten elementarny problem pominąłem - niestety to jest smutne, ale dalej tak z tym standardem obsługi i zachowaniem jeszcze się zdarza (oczywiście nie na każdym parkingu w Szczyrku) - a ja ich nazywam Obsługą lotniskowca:
  23. a ja zrobię ucieczkę do przodu, do czegoś co uważam że jest całkowicie realne - ale coraz bardziej jestem przekonany, że zajmnie to JESZCZE 10-20 lat i wiąże się też ze zmianą pokoleniową... Szczyrk ma wystarczające warunki żeby opierał swój prawdziwy rozwój i modernizację na turystyce w powiązaniu ze sportem. Zarówno wyczynowym - czego bazą jest COS OPO Szczyrk - czyli Centralny Ośrodek Sportu Ośrodek Przygotowań Olimpijskich, w postaci części kompleksu Skrzycznego, zespołu skoczni narciarskich i bazy treningowej z basenem i halą, która w tym roku zostaną jeszcza rozbudowana o nowy obiekt. Do tego dochodzą ogromne jak na polskie warunki, świetne tereny dla narciarstwa rekreacyjnego w postaci SON czyli Szczyrkowskiego Ośrodka Narciarskiego Czyrna-Solisko, które kuleją z dwóch podstawowych powodów - starych wyciągów i zerowego wykorzystania terenów w lecie - rowery i inne formy rekreacji. Trzecia rzecz która jest piętą achillesową, to jest mała ilość atrakcji np. na kiepską pogodę - czyli np. kompleks basenów rekreacyjnych z dodatkowymi funkcjami. Czwarta to zapadające w ruinę obiekty (docelowo patrząc jest kompletnie nieistotne czyją są jeszcze teraz własnością !) typu: Beskidek, Skalite, Dom Turysty, Włókniarz i jeszcze coś się znajdzie. Do tego wielkościowo pomijalny, ale symbolicznie znamienny przykład obecnej niemocy - rdzewiejąca pozostałość po stacji benzynowej w samym centrum Szczyrku ! Połączenie tego wszystkiego w jeden organizm czyli m.in. SON+COS dałoby strukturę o jakże wymownej nazwie SOS Szczyrk ! - Szczyrkowski Ośrodek Sportu !! wg mnie - mówię to wszystko bardzo na serio, wszyscy w Szczyrku muszą w końcu przestać sobie świadomie i nieświadomie utrudniać życie i biznes, tylko zewrzeć szyki i zrobić coś przy czym Białka będzie tylko małą myszką... Ale tak jak zacząłem to wymaga chyba już prawie na pewno zmiany pokoleniowej. Do tego jest finansowo niemożliwe zmodernizowanie całości bez dopływu kapitału z zewnątrz, jaki by on nie był. tu nie chodzi o zabetonowanie całości tylko nowoczesny ale zrównoważony rozwój - czyli wzory na zachodzie a nie wschodzie. Kto i w jakim stopniu z takiego mechanizmu będzie czerpał profity w zależności od stopnia udziałow, to jest tylko kwestia rachunkowości i systemu rozliczeń elektronicznych - ale wtedy wszyscy by grali do jednej bramki. Nie odkrywam żadnej Ameryki - recepta jest sprawdzona w połowie kurortów Europy i nie tylko. Gościa/turysty/klienta kompletnie nie będzie interesowało kto jest czego właścicielem, jak się zmieniały udziały i przepływ kapitału. Jest sporo chętnych na włożenie pieniędzy w Szczyrk - ale nikt tego nie zrobi bez uporządkowania spraw i woli współdziałania. Wszystko co mam wrażenie że być może się zacznie dziać w tym roku, to będą takie małe testy i przymiarki do czegoś takiego, co prędzej (10 lat) lub później (20 lat) musi nastąpić - innego wyjścia nie ma. W taką stronę zmierza świat - konsolidacja. Nie zrobi tego Szczyrk - nie ma sprawy, prędzej czy później zrobią to inne miejscowości. Brak zmian w planie miejscowym? czy mała ilość wody do naśnieżania? (bo nie ma zbiorników!) to są tak naprawdę duperele - realnie do rozwiązania w rok, dwa lata - jak się chce, bo kapitał się znajdzie jak się zacznie od spraw podstawowych. Ja wierzę że się jeszcze tego doczekam. A to wszystko teraz, to są tylko takie malutkie ruchy, przedbiegi - typu szukanie 7.5 mln na budowę jednej niewyprzęganej kanapy - bo to jest niestety DOPIERO POCZĄTEK etapu przejściowego - nie dla SON, tylko dla całego Szczyrku. Dziekuję jeżeli ktoś doczytał do końca, starał się zrozumieć istotę mojego wywodu i zdobędzie się na komentarz.
  24. to nie TMR, ale jest zapowiedź pierwszych strategicznych zmian w SON i otwarcia się na nowych akcjonariuszy - przedsiębiorców ze Szczyrku: szczegóły na stronie Szczyrkowskiej Izby Gospodarczej: http://izba.szczyrk.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=221&Itemid=31 tu najważniejsza informacja: 1. SON SA wyemituje nowe akcje o wartości ok. 7,5 mln zł (po 10 zł za jedną akcję), które będzie mogła zakupić grupa do 300 podmiotów gospodarczych, działających w Szczyrku. Ilość podmiotów gospodarczych uprawnionych do zakupu akcji ograniczona jest względami prawnymi. 2. Pieniądze ze sprzedaży nowych akcji będą mogły zostać przeznaczone jedynie na modernizację wyciągów (budowa kanapy na Julianach), co zostanie przegłosowane przez Walne Zgromadzenie SON SA przy uchwalaniu emisji tego pakietu akcji. 3. Przedstawiciel Szczyrkowskiej Izby Gospodarczej (a tym samym nowych akcjonariuszy) wejdzie do Rady Nadzorczej SON SA. Trzymam kciuki żeby to był początek nowego otwarcia SON i przede wszystkim inwestycji!
  25. Żeby uciąć kilka mitów które tutaj powstały (może też częsciowo za moim udziałem) i uściślić co nie co: chciałem się dowiedzieć czegoś również u źródła, dlatego rozmawiałem osobiście bardzo długo z p. Richterem z SON dzisiaj - przekazuję kursywą - ale to są moje streszczenia a nie cytaty słowo w słowo!, najważniejsze informacje które otrzymałem i którymi mogę się podzielić - bez moich komentarzy!: - nie toczą się żadne rozmowy pomiędzy SON i TMR. Nawet gdyby, to spółki nie da się po prostu tak sprzedać, a taki inwestor nie byłby przecież zainteresowany wejściem mniejszościowym. SON jest spółką akcyjną, ale taką która nie jest notowana na giełdzie, ma wielu udziałowców i jakiekolwiek przekształcenia, zmiany udziałów nie są takie proste. Są plany doinwestowania spółki ale zupełnie inne. - potwierdziłem u źródła rzecz oczywistą, o której wcześniej pisałem - specjalnie dla MOSTOSTALA który tworzy jakąś ułudę - nie ma cudów - cały czas planowana inwestycja (ale uzależniona od kilku czynników - m.in. tej zimy) czyli: budowa kanapy na Hali Pośredniej to jest podstawa żeby tutaj ściągnąć rodziny - tak MOSTOSTAL, SON chce, musi i planuje ściągnąć również do siebie rodziny! - kolejna lansowana przez MOSTOSTALA teza że tanio i nic nie zmieniać oraz zupełnie pominięta w jego kolejnych komentarzach do dyskusji, to dla mnie oczywisty, ale też potwierdzony u źródła fakt, że inwestycje muszą spowodować wzrost cen. - jest wiele czynników które blokują/utrudniają rozwój i dalsze plany SON. Przekazałem tylko to co usłyszałem. Jedno jest cały czas niezmienne - ośrodek Czyrna Solisko wymaga naprawdę sporych śródków do zainwestowania. Jako użytkownik najważniejszy jest dla mnie efekt, a nie źródło kapitału. A generalnie Szczyrk wymaga żeby wszyscy zaczęli działać razem i każdy swoje dzięki temu zarobił, a nie każdy osobno, bo tak z tego nic nie będzie. Na razie cały czas sporo spraw stoi w miejscu.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...