San28
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
284 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
O San28
- Urodziny 08.03.1960
Informacje osobiste
-
Imię
Andrzej
-
Miejscowość
Radom
-
O mnie
Fan Premier League, kolarskich wielkich tourów i alpejskiego Pucharu Świata
Sprzęt narciarski
-
Narty marka
salomon s force 11, elan slx
-
Buty marka
nordica promachine 110
-
Gogle
salomon
Umiejętności
-
Styl jazdy
intuicyjny i nastrojowy - w zależności od warunków i nastroju
-
Poziom umiejętności
6
-
Dni na nartach
15
Ostatnie wizyty
6 611 wyświetleń profilu
San28's Achievements
Średnio zaawansowany (3/6)
485
Reputacja
-
Tak, wydaje się, że pani psycholog jest nie do ruszenia...
-
Bałtów jak... Białka! 😥 Dziś, pierwszy raz w sezonie, wybrałem się do Bałtowa. I od razu powiem, że to był błąd! Początek był obiecujący: padający śnieg, dodatkowo wydobywający się spod kół samochodów, ośnieżone drogi, pola i drzewa, wszędzie biel i przestrzeń, słowem krajobrazy jak w "Fargo" - słynnym filmie braci Cohen... Ale na miejscu nie było już tak różowo... Na zdjęciach z Myślenic, Czantorii czy Skolnitów widać pustki, a w Bałtowie był ludzki armagedon, prawie jak w Białce, a biorąc poprawkę na to, że Bałtów nie może się równać z Białką - to proporcjonalnie nawet większy niż Białce! Na stoku przy kanapie człowiek na człowieku, dużo szkółek, dzieci i początkujących narciarzy. Trzeba było mieć oczy dookoła głowy i uważać, co zrobi ktoś jadący kilka metrów od ciebie. W tych warunkach o sensownej jeździe nie mogło być mowy. 😨 Zrobiłem kilka zjazdów na zaciągniętym mocno hamulcu i przeniosłem się na stoczek przy talerzyku. Tam też było sporo ludzi, ale co jakiś czas robiło się luźniej i wtedy można było wykonać te kilka skrętów na krawędziach...🙂 W sumie skończyłem jeździć po dwóch i pół godzinie, chociaż karnet miałem na trzy. Dłużej nie było sensu - to nie była jazda, co najwyżej rekreacja.😟 Niby kolejny dzień na nartach, ale kompletnie bez przyjemności! Wyjeżdżając, miałem poczucie straconego czasu i pieniędzy (ulgowy za 95 zł ), co dotąd na nartach raczej mi się nie zdarzało. Obiecałem sobie, że już nigdy nie przyjadę do Bałtowa w niedzielę. Jeśli przyjadę (a przyjadę, bo wielkiego wyboru koło siebie nie mam! 🙂), to raczej w sobotę, na początku sezonu, żeby zaspokoić pierwszy "głód" nart.
-
Myślę, że najlepszy na Podhalu - i widokowo, i pod względem zróżnicowanych technicznie tras. Każdy znajdzie tam coś dla siebie...
-
Val di Jurgów 😀 Było Val di Ritro, to teraz fotorelacja z Jurgowa, gdzie dziś trafiłem w ramach krótkiego, trzydniowego zgrupowania kondycyjnego na Podhalu. 😉 Wczoraj była zamglona Białka, dziś słoneczny Jurgów. Podobnie jak gdzie indziej - mnóstwo słońca, temperatura około zera, do tego zmrożone trasy, które cały czas trzymały fason! Nowością jest czarna trasa poprowadzona równolegle do starej czarnej. Ludzi sporo, ale nie jakoś nadzwyczajnie dużo. Nawet w południowym szczycie w kolejce do krzesełka nie stało się dłużej niż kilka minut. Po godz. 14 właściwie jeździło się na bieżąco. W niedzielę dzień trzeci i ostatni: Grapa Ski na Litwince.
-
Białka - słońce przegrało z mgłą... Dzisiaj, w ramach przetarcia przed wyjazdem w jedynie słusznym kierunku, zawitałem razem z moją lepszą połową do Białki. Niestety, przywitała nas mgła, która tylko na krótko, może na 30-45 minut, przegrała ze słońcem, a wtedy było prawie jak w Alpach....😀 Śnieg był trochę mokry po wczorajszym deszczu, ale w sumie warunki dobre, a do południa - bardzo dobre, zwłaszcza na Kotelnicy. Bliżej Kaniówki takie sobie - po południu było tam sporo rozjeżdżonego śniegu. Od jutra powinno być lepiej, bo nocą zapowiadają się solidne minusy. Ludzi, jak zwykle w Białce, sporo, ale bez tragedii - kolejki na ok. 10 minut stania. Od jutra - tym razem - będzie pewnie gorzej, bo zaczynają się ferie...
-
Tumlin k. Kielc Dziś i ja rozpocząłem sezon. Wprawdzie tylko na górce w Tumlinie, ale za to w jakim towarzystwie - z tuzami tego forum: Michałem (milifilm) i Mariuszem (marboru)! Po obu kolegach widać było te kilometry przejechane w Alpach!...😀 Godzinny karnet kosztuje, bagatela, 50 zł, dwugodzinny - 70 zł. I to jest taka górka w sam raz na dwie godziny... Tłoku nie było. O godz. 11 przy bramkach było pusto, dopiero w południe przybyło trochę ludzi, ale cały czas jazda była na bieżąco. Stacja została otwarta dopiero wczoraj, więc informacja o tym zapewne nie dotarła jeszcze do wszystkich. Mam zresztą wrażenie, że to otwarcie odbyło się trochę w pośpiechu, bo kamera na stronie internetowej jeszcze nie działała, a obsługa dopiero dzisiaj ustawiała siatki ochronne. Stan trasy był co najwyżej dostateczny. Od rana padał śnieg, więc na wierzchu leżało kilka centymetrów świeżego puchu, ale po pewnym czasie zrobiło się kilka przetarć. Najwyraźniej właścicielowi brakuje dwóch-trzech armatek, żeby lepiej naśnieżać. Ale nie narzekajmy. Początek zrobiony, dwie godziny pojeżdżone w zacnym towarzystwie i to jest najważniejsze. Plusy dodatnie przeważyły plusy ujemne! 😀
-
Alpejski Puchar Świata 25/26
San28 odpowiedział pawelb91 → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
A po pierwszym przejeździe komentatorzy Eurosportu narzekali, że jest jakaś nieswoja...😀- 16 odpowiedzi
-
- alpejski puchar świata
- puchar świata
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jak dla mnie - raczej czerwona...
-
Powiem więcej: nie tyle Gauff wygrała, co Sabalenka przegrała - głównie sama ze sobą. Przecież w pierwszym secie goniła Coco jak chciała, Amerykanka nie istniała. W pierwszych dwóch setach wszystko zależało od Aryny, ona prowadziła grę, ale zaczęły się błędy, powoli wkradła się nerwowość i skończyło się, jak się skończyło...
-
Chętnie bym się zamienił na tę Twoją "mizerię"!...😀 Pozdrawiam.
- 2 254 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Szwajcaria Bałtowska Dziś miałem wrócić z Wisły, nawet pytałem Was, gdzie warto pojeździć, ale przestraszyłem się prognozy pogody (deszcze i wiatr!) i wyjazd odwołałem. 😪 Zamiast tego dziś dwie godziny w Bałtowie. Wiem, marna to zamiana, ale dla zdesperowanego narciarza z nizin, który - z różnych powodów - nie może jeździć tyle, ile chciałby, musi wystarczyć, przynajmniej na razie. Karnety już z 20 proc. zniżką. Ludzi było całkiem sporo, więcej niż się spodziewałem. Warunki średnie - zacząłem o 10 i śnieg już był rozjechany, zwłaszcza w dolnej części obu tras. Dobrze, że zabrałem swoje "czołgi" - s force 11, bo na slalomkach byłoby o wiele trudniej. Trasa przy kanapie na górze wyglądała całkiem nieźle, na dole było jednak znacznie gorzej. Lewa strona stoku, patrząc z dołu, już wyłączona z jazdy. Prawa z odsypami i kilkoma przetopami. Wzdłuż talerzyka lepiej - można było jeździć całą szerokością obu tras. Od jutra jazda tylko od piątku do niedzieli. Tak będzie w następny weekend. Co dalej, zobaczymy, ale patrząc na prognozę, trudno być optymistą... 😟
- 2 254 odpowiedzi
-
- 17
-
-
-
Tumlin dziś przed południem, dwie godziny rozjeżdżenia przed wyjazdem do Wisły. Na początku krajobraz był trochę schyłkowy. Pusto, około jednej czwartej szerokości stoku bez śniegu, sporo przetarć. Ale jednocześnie równo i twardo, więc jazda była niezła. Gospodarz obiektu powiedział, że już spuścił wodę ze zbiornika, więc naśnieżania nie będzie. Nie opłaca dla garstki klientów - za duże koszty. Będzie śnieg, będzie jazda, a jak nie, to trudno, trzeba będzie zamykać interes. Na szczęście około południa zaczął padać śnieg, więc jest nadzieja, że jeszcze w Tumlinie trochę pojeździmy.
- 2 254 odpowiedzi
-
- 19
-
-
Fakt, o Soszowie zapomniałem ale rozumiem, że niekoniecznie. Raczej, w pierwszej kolejności, Czantoria, Skolnity (też podoba mi się położenie i widok na Wisłę) oraz Cienków, potem Stożek i ewentualnie Stok. Jakieś inne sugestie?...
-
Wybieram się w marcu na cztery dni do Wisły. Ponieważ nigdy tam nie jeździłem, a ośrodków w okolicy jest sporo, proszę bywalców o podpowiedź, które z nich wybrać? Zrobiłem krótki research i wytypowałem następujące: Czantoria, Stożek, Nowa Osada, Stok, Skolnity i Cienków. Jeśli to dobry wybór, to w jakiej kolejności i które ewentualnie można odpuścić? Czantoria wydaje się pewniakiem, ale słyszałem, że różnie bywa z przygotowaniem. Czy to prawda i jak jest gdzie indziej? I ostatnie pytanie: gdzie najlepiej wybrać się na jazdę nocną (stan trasy, oświetlenie)? Pozdrawiam.
-
Zdecydowanie tak. Stabilne, dają poczucie pewności jazdy, to znaczy: przecinają odsypy, dobrze trzymają na twardym, jak się postarasz, pojedziesz praktycznie każdym skrętem. Wymagają przy tym mniej siły i uważności niż Boldy. No i są zdecydowanie tańsze niż Boldy, co dla mnie też miało znaczenie. Jeśli zaś pytasz o śmig, to chyba nie jestem najlepszym adresatem takiego pytania... Coś tam próbuję, ale nie wiem, czy można to nazwać śmigiem... 😏 Pozdrawiam.







