Narty - skionline.pl
Jump to content

KamaG

Members
  • Posts

    65
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

879 profile views

KamaG's Achievements

Początkujący

Początkujący (2/6)

54

Reputation

  1. Cześć, pozwoliłam sobie odpowiedzieć bo na świeżutko jestem po 😁 Dziś ludzi więcej niż wczoraj ale jeździło się komfortowo, korek jaki był po 14 w stronę Białki sugeruje, że jutro będzie więcej ludzi. Trasy czerwone 6, szybko bo już koło 10 dość zdegradowane. Niebieskie w Kotelnicy puszczały dołem koło 12, o 13 to już solidnie. Kolej niebieska dziś miała awarie, praktycznie nie jeździła więc nie było połączenia z resztą tras. Kolejki do kolejek tylko przy kanapie na trasy nr 2 reszta plynnie. Ogólnie zeszłam o 13 od rana, wyjeździłam się solidnie.
  2. A mnie najbardziej brakowało połączeń między stokami np ze Szczawin w kierunku trasy z Buczynki, zwłaszcza jak o 16 stanęły orczyki i pozostał tylko zjazd na dół kanapą, bo trasa zamknięta była. Najchętniej trasami, chociaż nie wiem czy teren by pozwolił. A jest połączenie po śniegu z Polany Strugi do Kamiennej? Bo jakoś na mapach nie widać, w rzeczywistości nie sprawdzałam, a zjazd na p. Strugi i perspektywa darcia z buta narciarskiego do Kamiennej po asfalcie nie zachwyca. Ps. Orczyki są super 🥰
  3. Lexi ale ja na narty chciałam⛷️, może mało precyzyjnie się wyraziłam 😅
  4. Hej, czy w Białce można kiedyś pojeździć, już nie mówię samotnie ale chociaż w miarę nie w tłumie? Jak zobaczyłam dziś kamerki to ludzi opór 😲 Chciałabym zobaczyć ten chwalony ośrodek ale w godnych 😁 warunkach.
  5. Oj tam Panowie... Z buta. 😁 To niedaleko jest, i rozgrzewka od razu załatwiona 😉 W sensie do startowej z Jontka, bo sama Buczynka to już wyzwanie 😬
  6. To się zrobił ośrodek dla narciarzy niekanapowych 😁 jeszcze bardziej niż był 😉. Jak byłam równiutki rok temu, widziałam ta masę ludzi zjeżdżających na dół kanapą ze Szczawin, bo dolna 5 była zamknięta. Skoro teraz kanapa będzie stała, to już wyobrażam sobie ten tłum dreptajacych 4 pod górę, wtedy poszło nas tak osób 3 😄. Chyba że wymyślą jakiś skuteczny sposób informacji na górze albo w odpowiednim momencie postawią bramki na 5 i 5a "trasa zamknięta" z drogowskazem na 6. Swoją drogą 6 w ogóle jest słabo oznaczona i celąć w nią dla nieznającego stacji to już wyczyn. Prawdę mówiąc chyba nie widzę żadnego z moich bliskich znajomych na tym stoku. Sama miałam "miękkie nóżki" po zjechaniu na teoretyczne trasą 6, która okazała się być wyjeżdżoną ścieżką do "nie wiem kąd", bo spękałam sprawdzać będąc sama w lesie na wielkiej nieznanej Górze, i wróciłam na szlak 😁. Spacerujac 4 do góry też miałam za uszami komunikaty w mediach typu: "turystka/narciarka zeszła ze szlaku, służby szukały jej wiele godzin...zeżarły ją złe wilki😄" To nie jest ośrodek z szerokimi wygrodzonymi trasami, gdzie nawet jak się zjedzie w bok to od razu widać gdzie człowiek jest. I chociaż uwielbiam "ucieczki" poza trasę to Tu czułam respekt. Dla mnie to dzika góra i choć wiem, że są większe i bardziej dzikie, to ja nie miałam okazji... Ciekawe jaki efekt przyniesie ten kierunek rozwoju ośrodka 🤔 Ps. Miało być krótko i na temat, wyszło jak zawsze... Sorki
  7. 😮 Gdzie się podziały drzewa? Jakoś zapamiętałam Łomnicę jako bardziej zarośniętą🤨
  8. Jako amator zapytam: 1. Czy w tym wypadku w ogóle można mówić o wyprzedzaniu? To że pani była wyżej jest bezsprzeczne, ale przecież ona nie wyprzedzała tego pana... 2. W zasadzie widzimy sytuację od dołu, szkoda, że nie ma takiego nagrania zza jej pleców. Może ta pani właśnie próbowała uniknąć kolizji, wybrała opcję jazdy samym brzegiem, bo uznała, że człowiek jadący torem kolizyjnym widzi ją i zatrzyma się wcześniej lub "wejdzie pod górę". Może nawet wykombinowała, że on zdąży przeciąć jej trasę i nie przewidziała, że zatrzyma się centralnie pod jej nogami? Gdyby zjechała do środka stoku a instruktor zahamował wcześniej, też by się spotkali, gdyby uciekła troszkę do siatki a on nie zachamował, też dzwon. Zdaje się, że dekalog też coś wspomina o bezpiecznym zatrzymywaniu się na stoku 😉 3. Czy zasada odpowiedzialności tego z góry to nie tyczy się raczej przypadku, kiedy ja tnę z góry i najeżdżam na narciarza, który też jedzie w dół ale wolniej ode mnie, albo nawet stoi, lub się wyraźnie zatrzymuje? Wtedy faktycznie ten dolny narciarz ma mocno ograniczone widzenie za plecami. Jakby się trafił odpowiedni adwokat, to mógłby próbować udowadniać wymuszenie dzwonu (taka analogia do polskich dróg) Wiem, że to mocno daleko idące rozważania, ale jeden wyrok już zapadł przeciwko instruktorowi.
  9. Nie popełnia błędów ten, kto nic nie robi 😉 a może właśnie to on popełnia największy błąd 😆? Problem bezpiecznego pokonywania wąskich, tras, zwłaszcza zdegradowanych to jest wlasnie mój problem. Choć jest chyba dość powszechny. Zdarzyło mi się wrócić gondolką w Tatrzańskiej Łomnicy na wiosennym nartowaniu, ambitnie wjeżdżałam zmierzyć się z trasa 5 lub 6 i wymiękłam widząc je z góry. Na "swoje usprawiedliwienie" powiem, że były muldy dramatyczne, albo takie mi się wydały 😅 i jakoś tak wąsko, a ludzi więcej stało niż jechało 😬. Nieraz to nawet niebieskie wąskie trasy bywają w moim odczuciu trudne, jak np fragmenty niebieskiej 6 na Pilsku. Gdy się wylodziła ta droga w lesie, zrobiła się taka rynna a pod górę szli piesi, wolałam zjechać bokiem - lasem po śniegu. Przydałaby się wtedy umiejętność szybkich skrętów a przede wszystkim umiejętność zapanowania nad prędkością narty inaczej niż tylko ślizg 😁
  10. Ojej, to chyba mam farta, że jakoś na razie bez szkód, a może to taka odwzajemniona miłość od nart 🥰 Moje to takie:
  11. W ogóle nie jeżdżę na skiturach, pozwalam sobie troszkę po łąkach i lasach przy trasach 😊 nie zapuszczam się daleko, żeby nie zbłądzić 😁 i krzywdy sobie nie zrobić. Narta BLIZZARD RACING RTX 153 (której szczęśliwą acz z przypadku posiadaczką zostałam) z opisu raczej na trasę jest i nie wiem czy mogę jej zaufać w dziczy 😅. Chucham dmucham, żeby ślizgi były idealne - zdążyło się nogę podnosić byle na kamyk nie najechać 😁 a tu syn raz pożyczył i kilka takich rys oddał 🥺 Dziękuję, i już nie zaśmiecam wątku.
  12. Narciarzu ze Śląska ja absolutnie nie prześmiewczo pisałam. No może trochę żartobliwie 😉. Mnie naprawdę przeraża jak ktoś twierdzi, że umie jeździć na nartach, tylko orczykiem nie umie 😮. Rozumiem, że niektóre orczyki mogą budzić respekt - mnie np. zmiękły kolana na Pilsku wzdłuż czarnej i na przewężeniu na górnym orczyku (było wąsko, dość nierówno i oczami wyobraźni widziałam siebie spadającą w dół). Zdarzyło mi się też zaliczyć spektakularną glebę jak za bardzo się rozglądałam 😅, ale ja nie twierdzę, że umiem jeździć, zaledwie radzę sobie, a orczyki lubię. Pozdrawiam
  13. Proszę amatorowi wybaczyć pytanie 😉: czy taki stan ślizgów to dobry stan, czy niekoniecznie? Zupełnie nie mam doświadczenia w temacie i płaczę nad każdą ryską na moich dechach.
  14. Święte słowa, w ogóle powinna być jakaś taka zasada, że jak ktoś nie ogarnie orczyka to nie wpuszczają na stok 😁, jak można umieć zjeżdżać, jak nie potrafi się na górę wjechać. A jak już się człowiek nauczy, to potem może sobie nie lubić orczyka i kanapami dup... wozić 😉 Kto nie dachował na orczyku, na nartach nie jeździł 😆
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2021
×
×
  • Create New...