Spiochu
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
2 038 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
22
Zawartość dodana przez Spiochu
-
ekstremalnie ciepłe rękawice i skarpety - ekstremalnie marznące dłonie i stopy
Spiochu odpowiedział mifilim → na temat → Sprzęt narciarski
Jeśli chodzi o rękawice, najprostszym i najlepszym rozwiązaniem są łapawice puchowe. Np. takie: https://malachowski.pl/web/pl/glowna/33-lapawice-puchowe-guide-pro.html Skarpety najlepiej >60% wełny merino, ale przy takich problemach to wkładki elektryczne raczej niezbędne.- 8 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- marznące dłonie i stopy
- ciepłe rękawice i skarpety
- (i 1 więcej)
-
I to jest sedno problemu. (pogrubione) Tak z przekory, widziałeś dzieciaki na kursach na Demonstratora?. Większość na nartach R10-12m a łatwego GSa ustawionego pod R20m i tak nie potrafią przejechać na krawędzi. U zawodników, oczywiście inaczej to wygląda. Niektórzy dziecięce treningi ustawiają też tak, że na SL (dorosłych) z trudem się zmieścisz.
-
Uściślijmy więc: Zbyt długa SL, dla juniora, z prezentowanego filmu, jest wystarczająco dobrze dobranym sprzętem, by prowadzić efektywne szkolenie. (Jazda dowolna i GS) Wystarczy?
-
Efektywne szkolenie, nigdy nie jest łatwe, a czasem jest również nieprzyjemne.
-
Z punktu widzenia szkolenia: - Najłatwiej się uczy kogoś dobrej jazdy (czyli przez kilka lat, NIE pierwsze 2h) na slalomce ale nie jakoś super twardej. - Inne dobre narty Np pseudo GS, AM nie zrobią jednak wielkiej różnicy, przy czym im narta jest szersza pod butem i ma większy promień tym gorzej. - Badziewne narty dla początkujących/średnio zaawansowanych, utrudnią naukę prawidłowej techniki, a od pewnego poziomu wręcz uniemożliwią dalsze postępy - Bardzo specjalistycznych modeli Np. GS FIS R30m czy puchówek 100+ pod butem, nie używa się do nauki.
-
Przede wszystkim by nakręcać sprzedaż. Większości ludzi wystarczą jedne, normalne narty o w miarę uniwersalnym charakterze. Poza tym nie każdy jest młody, sprawny i odważny, więc ludzi próbują nadrobić swoje braki sprzętem (z marnym skutkiem zresztą). To nie ma żadnego związku. Chłopak nie jeździ pługiem tylko zapierdziela a my nie prowadzimy wypożyczalni. Nie dobieramy mu nart, tylko ustalamy, że na tych co ma sobie poradzi. Poza tym, na pewno będą dla niego lepsze (choć trudniejsze) niż miękkie, lekkie i za krótkie. 10-letnie dziecko to nie słaba i bezradna istotka, tylko znacznie sprawniejszy i szybciej uczący się od dorosłego człowiek. Ten wiek to szczyt możliwości motorycznych, można sobie pozwolić na znacznie więcej niż u dorosłego biurkowca.
-
Panowie, odchodzicie od sedna problemu. To jest młody, sprawny i odważny chłopak. Wystarczy go uczyć jeździć poprawnie to pojedzie. Obojętne na jakich nartach.
-
Lekkie buty
Spiochu odpowiedział Spiochu → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Może nie do końca w temacie butów, ale szkoda zakładać nowy wątek. Jakie polecacie skarpety skiturowe? Chodzi mi o to by były maksymalnie dopasowane (nie przesuwały się w żaden sposób) i średniej grubości. Chętnie z dużą zawartością wełny merino. Może ktoś próbował kompresyjnych? Miałem kiedyś biegowe Salomon Xa raid. (nie na skitury) Założenie ich to była straszna męka, ale nie było mowy żeby stopa się jakkolwiek obtarła. Była jak zalepiona plastrami. Szukam czegoś podobnego tylko w wersji narciarskiej.- 42 odpowiedzi
-
- scarpa alien
- atomic backland
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Wrzucasz kolejny film, na którym (prawie) w ogóle nie skręca. Schemat jest wszędzie taki sam. Jedzie maksymalnie na tyłach nart. Na górze zaczyna nawet od jakiś skrętów, a potem im bardziej się rozpędza tym tor jazdy jest bardziej na wprost. To jest typowa przypadłość dla większości ludzi na stoku. (ze sporą częścią forumowiczów włącznie) Wydaje im się, że kontrolują narty, a tak naprawdę jadą za nimi. Nie oni decydują o promieniu skrętu, a wyznacza go rozpędzona narta. (jest coraz większy). Ustaw synowi tyczki o stałym szerokim rozstawie. Po kilku skrętach będzie wypadał z trasy lub bardzo hamował. Ktoś uczony poprawnie, przejedzie ją płynnie łukami o stałym promieniu. Tu masz przykład jak wygląda tor jazdy po łuku(opcja po lewej szybsza na łagodniejsze stoki, po prawej wolniejsza na bardziej strome): Przykład rzeczywisty masz w pierwszym poście tego wątku. Tor jazdy koleżanki Szevczi jest wzorowy. Jak chcesz wziąć instruktora to bardzo dobrze. Śnieg w górach jest, więc wystarczy pojechać trochę dalej od domu.
-
Przekładając na motorsport: Twój syn umie zapierdzielać po autostradzie 200km/h, a nawet w dużym ruchu sprawnie zmienia pasy, ale reszty za bardzo nie ogarnia. Co byś zrobił, żeby syn zaczął dobrze prowadzić auto? Być może się mylę, ale chyba zacząłbyś od prawidłowej postawy za kierownicą, a potem ćwiczylibyście jazdę w zakrętach, hamowania, szykany itd. Na nartach możesz zrobić to samo. Weź instruktora, który skoryguje mu postawę a potem możecie jeździć wymuszonym torem, na tyczkach lub między drzewami. Można też ćwiczyć nagłe zatrzymanie, czy ominięcie przeszkody, na coraz bardziej stromym stoku i przy coraz większej prędkości i/lub gorszych warunkach.
-
Gdzie widzisz problem? Przy mojej wadze już zwykłe (165cm) slalomki są za długie do SL, jednak skręcają na tyle że przejadę. W jeździe dowolnej za to lepiej niż na damskich. Gdybym miał nartę SL jeszcze dłuższą Np. 170-175cm to dla mnie byłaby świetna do jazdy dowolnej i GS, jedynie w SL bym się nie zmieścił. Junior z tego co widzę SL jeździć nie zamierza. Nie wiem, bo na nich nie jeździłem, jak zresztą większość piszących. Jednak, nawet jeśli się różnią (tak jak w przypadku seniorskich) to dalej nie widzę w tym problemu. W poprzednim poście napisałem dlaczego.
-
A musi się zgadzać? GS i SL poza taliowaniem, mają bardzo podobną budowę. Seniorskie GS FIS jedynie bardziej miękkie dzioby by radzić sobie z za dużym promieniem. Skoro za długie SL mają mniejszy promień niż GS, to mogą być nieco sztywniejsze z przodu i nie wpłynie to niekorzystnie na jazdę. Poza tym, w nartach dziecięcych, nawet nie wiem czy taka różnica występuje. Bardzo prawdopodobne, że poza taliowaniem SLjr i GSjr są identyczne.
-
To takie pseudo skręty, jak dla mnie bez różnicy. Nie ma w ogóle jazdy po łuku, tylko leci na krechę i obraca narty na prawo i lewo. (podobnie zresztą jak większość ludzi na stoku) Co do narty to ma marginalne znaczenie. Za długie SL, po prostu będą działać jak GS.
-
W obu przypadkach bardzo pewnie stoi na nartach jak i leci na krechę bez żadnej techniki. Co do rozwoju, to trzeba też brać pod uwagę, że dzieci rosną. Po nagłym skoku, często pojawiają się problemy z koordynacją.
-
Zupełnie inna tematyka, nie ma jazdy po lodzie i kamieniach, tylko skoki w puchu.
-
W temacie PRO demonstratorów. Tutaj fajnie pokazują, jak radzić sobie z kamieniami i lodem. "Prawie" jak w Szczyrku
-
Z Chopokiem to nie ta logistyka. Wyjazd na kilka dni, najlepiej poza weekendem. Najwygodniej dojechać na kwaterę wieczorem po pracy. Rano natomiast 7.30 na najwyższym parkingu. Śniadanko, rozgrzewka i do góry. :)
-
Myślę, że Twój temat można kontynuować, ale już bezpośrednio na stoku. Wpadnij na Chopok albo do Istebnej na treningi to pewnie uda się jeszcze sporo poprawić.:)
-
W gęstym lesie, jest opcja by oszukać system. Jedyne narty, na których nie trzeba umieć jeździć. No prawie https://www.hagan-ski.com/en/products/skis/tour-special/off-limits
-
W świeżym śniegu to się fajnie jeździ na każdej narcie, no chyba że jest bardzo ciężki.
-
Pewnie tak, choć jak dla mnie jazda w świeżym śniegu w lesie, jest dużo łatwiejsza niż po zlodzonych muldach.
-
Ja proponuje SL na Harendzie, w czasie wiosennych roztopów. W niektórych miejscach, spadało się z pionowych progów.
-
Ja po 20 latach treningów, dalej mam z tym kłopot. A mogłem zamiast jazdy, oglądać youtube ;)
-
Zgadzam się, ale na jaki wzorzec masz patrzeć jak nie na idealny? Lepiej próbować naśladować eksperta, dodając tylko swoje błędy w wykonaniu niż słabszego instruktora, kiedy wasze błędy będą się sumować.
-
Tu masz taki bardziej ześlizgowy śmig (skręt poprzez rotacje stóp), bardziej będzie widać różnicę względem jazdy ciętej: a tu śmig carvingowy (skręt poprzez zmianę krawędzi, narty prowadzone czysto, bez uślizgów):







