Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

tanova

VIP
  • Liczba zawartości

    2 774
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    131

Zawartość dodana przez tanova

  1. Nikt Ci nie każe uczestniczyć w nabożeństwach. Na moim wydziale mamy całą furę Erasmusów z całego świata, duży program wymiany z Chinami, a dopiero co skończyła się wielka, międzynarodowa konferencja. Hipotetycznie prędzej zarażę się w pracy, do której muszę chodzić, niż w kościele. Chyba tylko Dolnośląskie zdecydowało się na tak radykalny krok. Nawet nie wiem, jak to skomentować.
  2. Na razie to są pojedyńcze przypadki, a uczelnie zazwyczaj odwołują tylko wykłady, a nie wszystkie zajęcia. A kilkaset osób w kościele to ja dawno nie widziałam, może gdzieś na południu Polski jeszcze tak bywa, ale pewnie teraz i tam będzie puściej ...
  3. No właśnie jest to działanie, aby były jak najmniej masowe - zalecenie, aby starsi i schorowani zostali w domu, a pozostali - jeśli mają taką potrzebę - mogli modlić się w mniejszym zagęszczeniu. Skoro czynne są szkoły, centra handlowe, gastronomia itp., to dlaczego zamykać kościoły?
  4. @Ziemowit @pawelb91 - co Was tak ubawiło? Chyba dobrze, żeby ludzie nie musieli być stłoczeni w kościele? Jest Wielki Post, niektórzy potrzebują modlitwy i wsparcia duchowego, więc póki sytuacja nie jest jeszcze na tyle ostra, żeby całkiem zakazać nabożeństw, to lepiej, żeby odbywały się tak, aby zminimalizować ryzyko zarażenia się.
  5. W Austrii jest ok. 160 potwierdzonych przypadków zarażenia wirusem, w tym kilkanaście w Ischgl, gdzie doszło do rozprzestrzenienia wirusa w jednym z barów (źródłem zakażenia był barman z Norwegii). Rząd zapowiedział ogłoszenie poszczególnych gmin obszarami wysokiego ryzyka dopiero, gdy liczba potwierdzonych zachorowań przekroczy 40-50 osób. Na razie zamknięto uczelnie wyższe i odwołano imprezy masowe. Podróż: W uzupełnieniu - jest możliwy tranzyt drogowy przez Austrię bez przedstawienia negatywnego wyniku na obecność wirusa, o ile podróżni zobowiążą się do nierobienia postojów na terenie Austrii. Tylko jak oni to zweryfikują?
  6. tanova

    Ranga

    @Jeeb - no nie wiem ... Księżniczka to raczej taka, co tylko ładnie wygląda, nic nie robi i czeka na księcia z bajki, prawda? To chyba nie ja ...
  7. tanova

    Ranga

    @JC - dzięki 🤣!
  8. tanova

    Ranga

    Czy by nie można jakoś inaczej? Bo ja wiem - "zahartowana w bojach" albo "wytrawna koneserka"? 🤔 Stary wyjadacz mi się źle kojarzy.
  9. tanova

    Ranga

    Gorzej, bo "starym wyjadaczem" - niestety forum ignoruje feminatywy. Szczerze mówiąc - przeszkadza mi to, nie wiem jak innym użytkowniczkom.
  10. tanova

    Ranga

    Mnie się ranga "stary wyjadacz" niezbyt podoba, brzmi nieszczególnie elegancko , więc proszę @JC żeby nic nie zmieniał na moim koncie. Już niech zostanę średnio zaawansowana.
  11. Drastyczne, ale pewnie skuteczne.
  12. Czy obecna sytuacja ma wpływ na organizację pracy i kondycję w Waszych firmach? U mnie wstrzymano wszystkie zagraniczne podróże służbowe. A ponieważ wczoraj wracałam tranzytem przez Niemcy z lotniska, to jest spora szansa że załapię się na 2 tygodnie kwarantanny domowej i telepracy. Na razie trochę chaos informacyjny czy kwarantanna ma dotyczyć powracających z całych Niemiec czy tylko Nadrenii Westfalii.
  13. Daj spokój. A nawet jeśli tak by było, to co? Satysfakcja, bo "A nie mówiłem?" Tam też robi się gorąco, szczególnie w zachodnim Tyrolu.
  14. Bez przesady - jazda godzinę czy dwie po Czarnogórze to żadna męczarnia, nawet w starym i niekoniecznie czystym pociągu. Uważam że warto przymknąć oko na takie mankamenty, żeby zobaczyć tę przepiękną trasę i zakosztować kolorytu podróży z lokalsami. Dla mnie to element przygody, ale co kto lubi. Aha, sprawdziłam - aktualnie pośpieszne składy nie dojeżdżają do Belgradu, bo główny dworzec jest w remoncie od dwóch lat, ale do stacji Topčider, na obrzeżach miasta.
  15. Na cytowanej przeze mnie stronie jest też informacja, że będą zwracali kasę za nieużywane skipassy, a za rezerwację - zgodnie z przepisami o wystąpieniu siły wyższej.
  16. Nie - urlopowiczów spoza Lombardii☹️. Też mnie to zdziwiło
  17. A ja dzisiaj jadąc z lotniska w Berlinie zostałam poproszona o wypełnienie karty pasażera. Zobaczymy co będzie na granicy. W każdym razie loty z Italii są kontynuowane - widziałam połączenia z Turynu, Bolonii, Rzymu i Neapolu.
  18. W Bormio i Livigno wyciągi nieczynne co najmniej do 3 kwietnia. A urlopowicze proszeni są o jak najszybsze opuszczenie regionu.
  19. tanova

    Komplet sprzętu

    @Kolorowy - ładna kuchnia
  20. Serdecznie zapraszam do czytania czwartego odcinka bloga z podróży po Czarnogórze;
  21. Jeśli podróżujecie do Czarnogóry dla przyjemności, to zarówno Podgoricę, jak i Nikšić możecie sobie spokojnie odpuścić. Mnie przywiodły tutaj sprawy zawodowe na uniwersytecie (część wydziałów jest w Podgoricy, część w Nikšiciu), więc siłą rzeczy trzy dni jestem w tych „pięknych inaczej” miastach. W Nikšiciu wczoraj potwornie lało – 40 mm deszczu – a nawet grzmiało. Nie robiłam zdjęć. Poniedziałkowe popołudnie i dzisiejsze przedpołudnie w Podgoricy – z lepszą pogodą, którą wykorzystałam na dwa spacery po mieście, w poszukiwaniu jakichś ciekawszych miejsc. I wiecie co? Nawet znalazłam, choć nie było to wcale takie oczywiste. Do 1992 roku stolica Czarnogóry nosiła nazwę Titograd – i niestety wciąż jest to taki zapyziały, prowincjonalny Titograd, z paskudną architekturą. Dominują blokowiska i brak jakiejkolwiek koncepcji urbanistycznej. Nowe budynki – np. bank – sąsiadują z rozwalającymi się chatkami: „Reprezentacyjny” Trg Niezavisnosti (Plac Niepodległości) w centrum miasta: Dzielnica Stara Varoš – czyli taka tutejsza starówka – z zabytkową zabudową, sięgającą XV wieku, robi bardzo przygnębiające wrażenie: Nasuwa się porównanie ze Starym Bazarem w Skopje – o podobnym charakterze zabudowy, ale zdecydowanie bardziej pełnym życia i bardziej zadbanym. Szkoda, że w Podgoricy wciąż takie dziadostwo … Na obrzeżach – wieża zegarowa i duża restauracja „Pod Volatem”, gdzie bardzo smacznie można zjeść za umiarkowane pieniądze. W Podgoricy – mimo że tak zaściankowa – wcale nie jest specjalnie tanio w knajpach, więc dobrze wiedzieć. Stara Varoš ma bardzo malownicze położenie – nad Moračą, u ujścia mniejszej rzeki – Ribnicy. Po wczorajszych ulewach stan wody znacznie się podniósł, a nurt jest bardzo wartki. Miejscami zalane są tereny nad samą wodą. U ujścia Ribnicy można zwiedzać stary, kamienny most i ruiny twierdzy z XV wieku. Nawet jest tu ładnie. Wielkomiejski blichtr … Są trzy ciekawe mosty na Moračy – dwa piesze (Gazela i Moskiewski) oraz samochodowy Millenium (to ten z białymi wantami) Widok z mostu Gazela na pozostałe: Most Millenium: Po drugiej stronie Moračy, w dzielnicy Novi Grad, niedawno (dosłownie kilka lat temu) ukończono budowę takiej czarnogórskiej Świątyni Opatrzności – Hram Hristovog Vaskresenja (Kościół Zmartwychwstania Pańskiego). I tutaj pozytywne zaskoczenie – świątynia robi naprawdę dobre wrażenie – bryła jest proporcjonalna, w środku bizantyjski przepych malowideł i wielki żyrandol, ale jest to ładne. Bardzo przyjemnym miejscem jest również Gorica – zielone wzgórze w środku miasta, które pełni funkcję miejskiego parku. U stóp Goricy przycupnęła urocza cerkiewka sv. Djorde z XI wieku. Na Goricę prowadzi kilka ścieżek rowerowo-pieszych, można ją obejść dookoła, podziwiając rozległą panoramę miasta i gór. Jest tutaj też park linowy i sympatyczna kawiarnia. Było to fajne miejsce na dłuższy spacer w ciepłe, słoneczne, poniedziałkowe popołudnie. I to tyle atrakcji Podgoricy. Niestety jest tutaj bardzo duży ruch samochodowy i korki, a przecież jest to niespełna 200-tysięczne miasto. Przyczyną jest – jak mówią lokalsi – kiepsko funkcjonujący transport publiczny. Na przystankach nie ma rozkładów jazdy ani numerów linii, autobusów miejskich jest mało, niewiele jest też ścieżek rowerowych. Więc wszyscy przemieszczają się własnymi autami, trąbiąc i nierzadko wymuszając pierwszeństwo. Transport kolejowy też nie jest zbyt rozwinięty – funkcjonują dwie linie kolejowe: do Bijego Polja, którą jechałam z Kolašina oraz do Nikšicia. Pozostałe trasy dalekobieżne obsługuje transport autobusowy – i ten akurat funkcjonuje sprawnie. Połączenia są częste, w miarę punktualne, a bilety nie są drogie. Dworzec kolejowy w Podgoricy – jaka stolica, taki dworzec : Jeszcze dzisiaj po południu praca, a od jutra przenoszę się w ładniejsze regiony .
  22. Tylko jeden pociąg dziennie jeździ z Belgradu i nawet nie wiem, czy teraz prowadzi transport samochodów - nie interesowałam się. Pozostałe kursują tylko na trasie Bijelo Polje-Bar i są to zwykłe, podmiejskie pociągi.
  23. Plaże są różne - małe i bardzo duże. Co kto lubi. Choć dla mnie to nie priorytet, bo ja się nudzę na plaży . Do Grecji też nie jeździsz? Wcale nie jest tam czyściej i porządniej, jak się znajdziesz poza typowo turystycznymi miejscami. Pozdrawiam serdecznie
  24. Spacer jak spacer, a Podgorica jakoś specjalnie piękna nie jest . Napiszę parę zdań jak ją może jeszcze lepiej poznam. Na pewno jest jeszcze ładniej, jak jest zielono - zresztą @Gerald wrzucił parę zdjęć w komentarzu do mojego piątkowego bloga. Choć czytałam, że w sezonie ta linia bywa bardzo zatłoczona. Ale może będziesz kiedyś miał okazję . Z pewnością jest też pięknie w słoneczny, zimowy dzień ze śniegiem.
  25. Teraz będzie praca . Dzisiaj też mocno pada, pewnie więc następny wpis dopiero za jakiś czas. Pozdrowienia.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...