-
Liczba zawartości
4 616 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
244
Zawartość dodana przez marionen
-
Czechy, narty 2015/2016
marionen odpowiedział marionen → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Spindleruv Mlyn 12.12.15 - w poszukiwaniu zimy! W piątek wieczorem zacząłem zastanawiać się gdzie w sobotę wyruszyć na narty. Przeglądałem różne strony internetowe, adresy ośrodków, fejsy itp. Zmitrężyłem w ten sposób czas do 3 w nocy (chyba teraz jest moda na pracę w nocy). I jak zwykle to co najprostsze dostrzegam na końcu. Wystarczyło zaglądnąć na dwie strony: http://www.skionline.pl/stacje/gdzie-mozna-juz-jezdzic-na-nartach-w-czechach,newsy,6583.html i decydująca opinia http://www.skionline.pl/stacje/szpindlerowy-przywita-narciarzy-juz-12-grudnia,newsy,6584.html. Zajęło mi to dziesięć minut. Ale ja zawsze kombinuję od tył, żeby było trudniej. Szybko za to zostałem ukarany. Nigdy nie nastawiam budzika (Ania oczywiście proponowała ustawić budzenie - ale ja twardziel, po co?) bo zawsze budzę się na czas. I po raz pierwszy od lat tak się nie stało! Zamiast wstać o 5.30 to wstałem o 6.40 i wszystko trzeba było przygotowywać w pośpiechu. Nie było golenia,bułeczek, kawki i herbaty, tylko pakowanie sprzętu i jazda. Do pokonania 115 km. Jazda do Czech była bez problemu, w Wałbrzychu i Lubawce prace remontowe na jezdniach już ukończone. W Czechach przy zjeździe z drogi 16 na 300 niespodzianka, o mało nie wjechałem w dom na krzyżówce. Mimo, że jechaliśmy autem ze stałym napędem na 4 koła ( niestety nie było to piękne Audi jak kolegi moderatora) to o mały włos byłoby po nartach. Czesi mnie zaskoczyli , bo przeważnie drogi mają zawsze posypane po przymrozkach. Dalej jechałem ostrożnie. Zacler jeszcze stoi. Mlade Buky działają. We Vrchlabi objazd, bo robią nowy most na Łabie i trzeba jechać przez centrum. Za Vchrlabi już jest biało. W nocy w okolicy Spindleruv Mlyn spadło 5-10 cm śniegu. Przy Hromovce zmieniono wjazd na parking - teraz jest dalej (a nie jak wcześniej tuż za zakrętem, co było niebezpieczne). Niestety na parkingu niespodzianka, kolejka Hromovka nieczynna i z parkingu na Svaty Petr trzeba iść z buta, albo skibusem. Czyżby Słowacy szukali oszczędności, nie rozumiem dlaczego Hromovki nie włączyli? Wybieramy dojazd skibusem. O 9.40 jesteśmy pod nową kanapą na Plan. Ludzi średnio dużo, trzeba czekać około 3-4 min i tak przez cały dzień. Otwarta jedna trasa niebieska 2-1a długości 2700 m . Naokoło wszędzie biało, 20 km od Polski i taka piękna zima. Na tak duży ośrodek tylko jedna trasa - jednak nie było źle: Widoki śliczne, słoneczko świeci, na górze temperatura na minusie, a na dole około 0. Można zobaczyć Medvedin, Stoh i pięknie wyglądający ośnieżony las. -
Młodzież w slalomie atakuje i to zarówno u pań jak i panów. Mnie już trochę nudziło - Marcel i amerykanki.
-
Johnny to do góry i na dół gnał by na nartach. :biggrin: Albo w Zieleńcu jak Winterpol i Gryglówka.:biggrin: Pozdrawiam serdecznie.
-
Fajne trasy, szkoda, że mam tak daleko! Ale jutro musowo gdzieś wyskoczę. Pozdrawiam serdecznie.
-
Czechy, narty 2015/2016
marionen odpowiedział marionen → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Miałem się już nie odzywać, ale po płytszych przemyśleniach jeszcze kilka wrażeń o nowej kolejce Leitnera. Nie jestem żadnym specjalistą w temacie kolejek (zwłaszcza, że na forum są wybitni specjaliści znający każdą śrubkę i blaszkę), jednak trochę z kolejek korzystam. Wiem co to wyrwirączka, wyciąg talerzykowy czy orczykowy, kanapa, gondola, a nawet odróżniam vlek od lanovki - ale na tym już koniec. Dla mnie wyciąg był tylko środkiem do osiągnięcia celu, czyli umożliwienia mi zjazdu na nartach w dół i nigdy się samymi wyciągami nie interesowałem. No ale tu miałem możliwość testowania nówki nieśmiganej. Przede wszystkim kolejka Hofmanki Express jest express. Porusza się rzeczywiści szybko, dużo szybciej od gondoli, która też daje radę. Wsiada i wysiada się z niej bardzo wygodnie. Pierwszy raz jak na niej usiadłem to przestraszyłem się, że klapnąłem na jakąś wylaną gorącą kawę, czy herbatę tak mi podgrzało momentalnie tyłek. Grzeje naprawdę mocno. Siedziska są mięciutki i wygodne do tego jeszcze kolorystycznie dopasowane, naprzemiennie czarne i niebieski, bubliny niebieskie. Jeśli chodzi o same bubliny to nie jestem ich wielbicielem, jeszcze nigdy jadąc sam jej nie opuszczałem, uważam, że ogranicza moją wolność:stupid:. Nie cierpię na klaustrofobię, ale w górach oczekuję przestrzeni i kontaktu z naturą, bez dodatkowej osłony (no i te zapachy). A na nartach marznę ewentualnie, jedynie w kolejce do wyciągu. Zauważyłem też, że dojeżdżając do końca zwalnia i spokojnie wysiadam (powinni przetestować Hofmanke właściciele i zarządcy krzeseł na goryczkowej):sorrow:, za chwilę automatycznie opuszcza się osłona, zabezpieczając siedziska przed warunkami atmosferycznymi, na dole natomiast znowu automatycznie podnosi się do góry i umożliwia nam zajęcie wygodnego miejsca. To mi się bardzo podobało. Do tej pory w innych ośrodkach (tych alpejskich też) nigdy nie zwróciłem na to uwagi. Cofając się do minionego piątku to po godzinie 12 na stoku i na kanapie zrobiło się pusto. Prawie przez trzy godziny wjeżdżałem na górę sam. Zacząłem testować różne pozycje na kanapie, aż do pozycji horyzontalnej i doszedłem do wniosku, że może wymyślą nowe kanapy- np łóżkowe tylko dodatkowo zamocować jakieś uchwyty, stojaki na narty i kije i mocny dzwonek przed wysiadaniem dla śpiących w czasie wjazdu:stupid: Pozdrawiam serdecznie. -
A to On tak skamieniał, słuchając jak pięknie grasz na fortepianie. Dobrze, że ja Mu nie zagrałem bo by uciekł. Moje zdolności muzyczne ( słuch, śpiew, granie na instumentach) są zerowe, a dokładniej minusowe. Pani ze śpiewu dawała mi 4, ale pod warunkiem, że nie zaśpiewam ani jednej nutki. Nie można mieć wszystkiego, ale za to nauczyłem się stać jako tako na nartach. Pozdrawiam serdecznie.
- 3 220 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
A ja się cieszę z czeskiego ośrodka. Dla mnie jest zdecydowanie leszy od Chopoka:stupid:. Do Janske, Pec czy Dul mam 80 km, a do Chopoka 500. Na Chopok to mogę trafić jedynie przez Johnnego:biggrin: Pozdrawiam serdecznie.
-
Zawitałem dzisiaj niespodziewanie służbowo do miasta Kudowa Zdrój. A jako nienormalnie, nienormalny narciarz uważam, że Kudowa leży koło Zieleńca (dla normalnych to Zieleniec jest koło Kudowy - bo to naprawdę piękne miasto jest i wszystkich którzy tam nie byli zapraszam serdecznie, zwłaszcza latem). Wracając do tematu nie mogłem nie zaglądnąć do Zieleńca, wszak za dwa dni mają tam ruszyć wyciągi. Będąc jeszcze w Kudowie, spotkałem takiego kogoś? Może ktoś Go zna? PO kilkunastu kilometrach zobaczyłem swojskie klimaty: Biorąc pod uwagę, że za 2 dni otwarcie sezonu w Zieleńcu, to nie wyglądało to zbyt zachęcająco. Zerkam na zegarek, godzina 15.20, zerkam na samochodowy termometr - 2 st C . To już wygląda trochę lepiej. Widoki z drogi do Zieleńca naprawdę piękne i zniewalające, nic poza górami i lasami i niestety zero śniegu, nawet jednej małej łatki białej nie uświadczysz. Ale kieruję się dalej w stronę wyciągów i tras narciarskich (inaczej przecież nie można, jest tylko jedna droga prowadząca w słusznym kierunku). Mijam kanapę Mieszko, a tu jeszcze trwają prace i wyciąg jeszcze nie ruszy w najbliższym czasie. Przejeżdżam koło 5 Winterpol i tu niestety też kiepsko ze śniegiem. Kilka łat sztucznego proszku. Zatrzymuje się koło Winterpolu Pomarańczowego i Gryglówki, a tu wygląda tak: Tutaj armatki pracują pełną parą i jak nie braknie im wody to do soboty może zdążą i coś otworzą, ale rewelacji to nie będzie. Przy większej ilości narciarzy szybko to rozkopią, niestety. Podjechałem jeszcze pod Nartoramę, ale tu jest tylko częściowo zaśnieżone, choć przyznać muszę, widać, że bardzo się starają i robią co można by zadowolić brać narciarsko-snowboardową: Pozdrawiam serdecznie!
- 3 220 odpowiedzi
-
- 10
-
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
PIT zapraszam w góry dolnośląskie i czeskie. Pozdrawiam serdecznie.
-
No to będzie się działo! Ciekawe czy doczekam tego jako czynny narciarz?:stupid: Już mi cieknie po brodzie na samą myśl. Pozdrawiam serdecznie.
-
Wykaz zawodów narciarskich dla amatorów
marionen odpowiedział piter3m → na temat → Zawody dla amatorów
Gratuluję, fajny pomysł! :applause: Dzięki! -
Czechy, narty 2015/2016
marionen odpowiedział marionen → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Jedyny problem to, że w święta strasznie tłoczno na wszystkich trasach. Ale taki to już urok świąteczno-noworoczny! Pozdrawiam serdecznie. -
Większość tras w tym 3 kanapy.
- 3 220 odpowiedzi
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Czechy, narty 2015/2016
marionen odpowiedział marionen → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Witaj Hubert. Bardzo ładną miejscowość wybrałeś sobie na święta. Spindleruv Mlyn to też jeden z najlepszych czeskich ośrodków narciarskich (chyba najlepszy - choć to rzecz gustu, niektórzy go nazywają czeskie Zakopane). Ja tam trasy w święta odwiedzam od dwudziestu kilku lat i jeszcze nigdy nie zdarzyło się, żeby zabrakło śniegu (wszystko jedno czy naturalnego, czy sztucznego). Bądź dobrej myśli, do świąt na pewno się pojawi. Możesz jeszcze skorzystać z aquaparku w pobliżu tras Medvedin. Pozdrawiam serdecznie! PS W razie gdyby był kataklizm pogodowy to możesz podjechać do Janske Lazne lub Pec. Nie jest daleko (ok 35 km). -
Johnny przez Ciebie chyba w końcu pojadę na narty na Słowację zamiast w Alpy?:stupid:
-
Jeździłem na nartach wyposażonych w wiązania Kadra-3. Jakie to były piękne czasy:sorrow: Pozdrawiam serdecznie!
-
Pomoc przy określeniu - co to za narty?
marionen odpowiedział eGnomPL → na temat → Sprzęt narciarski
Swego czasu, Pani Magda G.restauratorka z Warszawy,kazała jako promocję restauracji w Karpaczu jajka roznosić na starej narcie... Może, piwo by jakieś postawiła? -
Nie dziwię się. Też bym nie trafił. Zastanawia mnie tylko po co na siłę rozpoczynać takie zawody. Dla telewizji, dla sponsorów, dla zawodników, dla kibiców. Dla mnie wychodzi, że najmniej dla zawodników? No i dziecko szczęścia, wiadomo kto, zawsze ten sam:stupid: Jak ja mam Go lubić!: Pozdrawiam serdecznie.
-
Czechy, narty 2015/2016
marionen odpowiedział marionen → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
To super, że mimo słabych warunków śniegowych tylu narciarzy potrafi znaleźć jakieś czynne ośrodki. Pamiętam, jak kilka lat temu rozpoczynałem sezon narciarski w Janske Laznie 30 października i była jazda bez karnetów (choć później była ponad miesięczna przerwa - śnieg się skończył). -
Czechy, narty 2015/2016
marionen odpowiedział marionen → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
To nie przypadek, ani układy, tylko ciężka praca. To, że Hofmanky Express dzisiaj działał za darmo, to Czesi zrobili sobie test przed oficjalnym otwarciem plus marketing i to rozumiem. Ale fenomenem jest dla mnie Areal Mlade Buky (i wiele, wiele innych). Miejscowość położona na wysokości 670 m npm i tam jest prawie zawsze śnieg. Skąd oni go biorą nie mam pojęcia. Dzisiaj wracając podjechałem zobaczyć jak sobie radzą. I co ? Wjeżdżam na duży parking. Stoi kilka aut i na trasie przy orczyku widzę 2 (słownie dwóch narciarzy). I wyciąg działa. Było już po 15, stałem dziesięć minut i 2 gości na trasie!!! Fenomen, czy co? Pozdrawiam serdecznie. -
Czechy, narty 2015/2016
marionen odpowiedział marionen → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
To nie przypadek, ani układy, tylko ciężka praca. To, że Hofmanky Express dzisiaj działał za darmo, to Czesi zrobili sobie test przed oficjalnym otwarciem plus marketing i to rozumiem. Ale fenomenem jest dla mnie Areal Mlade Buky (i wiele, wiele innych). Miejscowość położona na wysokości 670 m npm i tam jest prawie zawsze śnieg. Skąd oni go biorą nie mam pojęcia. Dzisiaj wracając podjechałem zobaczyć jak sobie radzą. I co ? Wjeżdżam na duży parking. Stoi kilka aut i na trasie przy orczyku widzę 2 (słownie dwóch narciarzy). I wyciąg działa. Było już po 15, stałem dziesięć minut i 2 gości na trasie!!! Fenomen, czy co? Pozdrawiam serdecznie. -
Czechy, narty 2015/2016
marionen odpowiedział marionen → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Na pierwsze zjazdy wybrałem trasy przy orczyku Andel to nr 3a i 6a , oba po około 1100m . Śnieg fajny, szybki brak lodu, dość twardo , troche odsypów po bokach tras. Można zjeżdżać szybko i bezpiecznie bo narciarzy mało. Jestem zachwycony i pełny energii zasuwam góra - dół: Przetarć i minerałów niewiele, ledwie kilka: No, ale nadejszła wiekopomna chwila zmierzyć się z nowa trasą i 6 osobowa kanapą Leitnera. Nr trasy to 6a i jej długość to 1400 m i oznaczona jako czerwona. Trasa szybka, łatwa i przyjemna. Naprawdę pozwala w takich warunkach jak dzisiaj na wiele. Jest równa, szeroka i jak narciarzy mało można szaleć. Dla mnie super. Polecam i tym lepszym i nieco słabszym narciarzom (można na takiej trasie poprawiać swoją technikę - jest sporo miejsca) Na dole Hofmanky kolejna niespodzianka. Dość spory parking bezpłatny: I jeszcze jedna niespodzianka przy bramkach do kanapy. Brak bramek (3 są ale zapakowane). Zamiast zatrzymywać się przy gondoli, można było przejechać 1 km dalej w stronę Cerny Dul i jeździć dzisiaj za darmo (ograniczenie tylko do jednej trasy). Pierwszy wjazd kanapą i znowu radocha. (jak dziecko) -
Myślałem, że wytrzymam do weekendu bez śniegu i nart. Ale jestem jednak słabego charakteru. W sobotę nie mogę się ruszyć mam inne obowiązki nie do przesunięcia, a niedziela jest tak daleko! Do tego pogoda niepewna i moje obawy, że zamiast otwarcia nowych ośrodków narciarskich doczekam zamknięcia starych. W poprzednim tygodniu nie wyjeździłem się do końca w Karpaczu, ale nabrałem ochoty na więcej. W czwartek wieczorem zacząłem kombinować jak się wyrwać na narty. Teoretycznie niemożliwe, ale Polak potrafi. O 3 w nocy spakowałem sprzęt i ciuchy. O 5 zagruntowałem ściany gruntem szczepnym pod trawertyn dla majstrów, którzy remontują u nas kuchnie, a będą po 10. W pracy nic nie mogłem wymyślić to musiałem prysnąć cichaczem, najwyżej nie dostanę premii w tym miesiącu. Za 15 dziewiąta jadę już w kierunku granicy czeskiej. Jedyna opcja jaką biorę pod uwagę to Janske Lazne. Informacje ze Skionline i Holidayinfo.cz nie dają mi żadnego innego wyboru. Mam do pokonania jakieś 80 km z hakiem. Wybieram drogę przez Wałbrzych. Przed Podzamczem naprawiają w końcu obwodnicę (na szczęście jeden pas jest wolny i nie ma korków), a Szczawno omijam nowa drogą koło Makro. Jedyny problem to silne porywy wiatru (jadę dosyć wysokim autem i z kufrem), ale martwię się tylko tym, czy może wyciągi wyłączą. Kamienna Góra i już Lubawka ( a tu wymieniają nawierzchnie z asfaltu w mieście - można się jednak przecisnąć) Robię przystanek w Zaclerzu. Dwa, trzy lata temu byłem tam dosyć często, mają tam dobre warunki do treningu. Śniegu jednak nie mają, choć próbowali coś śnieżyć: W Mlade Buky mgła i ciągneła sie do Janske Lazne. Ale im wyżej tym lepiej. Wiatr ucichł i wyszło słońce. Melduję się na parkingu pod gondolą trochę po 10. Parking wypełniony troche ponad połowę tylko 1. 2 i 3 są puste. Przeglądam tablice informacyjne: Wygląda to bardzo obiecująco. Tak sądzę. Kiedy byłem gotowy ruszyć do kasy, podeszła do mnie młoda Czeszka z całodziennym tiketem. Nie wypadało jej odmówić (gentelmen:stupid:). Karnet kosztował mnie 150 koron (po kursie dnia wyszło 25.2 zł i parking 60 koron to dodatkowo 10.08 zł) Wg mnie cena bardzo promocyjna. Ładuje się szybko do gondoli i heya na trasy: Widoki z gondoli radują moje serce - słońce, śnieg i mało narciarzy, cóż można mieć więcej? Dojeżdżam kolejką do do miejsca gdzie się łączą trasy nr 6a, 4a, 5a i 16a. I tu pierwsze moje zaskoczenie, patrzę w lewo i widzę pierwszy raz stację Hofmanky Express i na dodatek na kanapach narciarze trasą 5a suną w dół. to są, aż 3 długie ciekawe trasy, no jestem w niebo wzięty:laughing::biggrin::angel:
-
Prawie alpejskie. Dla mnie bosko, bo mało ludzi. Zaraz siądę to sklecę jakąś relację.
-
Dzisiaj na siebie nie zarobiła.:laughing:Dzisiaj to sporo dołożyli:applause: Pozdrawiam serdecznie.







