Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

marionen

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    4 616
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    244

Zawartość dodana przez marionen

  1. marionen

    Prognoza pogody sezon 15/16

    A w Sudetach w tym sezonie jeszcze coś spadnie?
  2. A w Sudetach nic, może byście trochę śniegu z Tatr i Beskidów wypożyczyli, z 10 cm chociaż!
  3. marionen

    Człowiek Narta

    A nie wystarczy na dwóch. Tak łatwiej i dla mnie ciekawiej. Patrzę na tego gościa jak na....... nie będę kończył. Ludzie potrafią być pomysłowi, tylko zastanawiam się po co, czasami?
  4. Mieszkańcy Bośni i Hercegowiny to śpiewne narody.
  5. Jeśli to prawda, to gość jest szczęściarzem... http://facet.wp.pl/kat,70996,wid,18152240,wiadomosc.html?smgnzebaxbax hefticaid=116741
  6. Dalej nie rozumiem o co Ci chodzi? Wracając do tematu wątku, podrzuci jeszcze ktoś jakiś namiar, bo termin 5 marca się zbliża, a na chwilę obecną wszystko co interesujące to zajęte. Pozdrawiam serdecznie.
  7. Stara reklama energetyka: [video=youtube;ZdNQOnV1UlQ]
  8. I tak ma się zachowywać policja?:stupid: Powinni sobie ochroniarzy zatrudniać! To jest jeszcze bardziej żałosne od pierwszego filmu.
  9. Czyli albo policjanci nie znają przepisów, albo boją się kolesia. Brawo policja, ciekaw jestem jak poradzili by sobie z prawdziwymi bandytami.
  10. Nie widzę problemu z dotarciem na nartach z Maria Alm do Muhlbach i z powrotem, a ty widzisz?
  11. Współczuję nartom jazdy w takich warunkach. Pozdrawiam serdecznie.
  12. O wiele dłuższa jest lista wspaniałych zjazdowców, którzy nie wygrali ani Mistrzostw Świata, ani Igrzysk Olimpijskich. Czy to sprawiedliwe? Taki sport. Niestety trzeba jeszcze mieć szczęście. Nikt nie oczekuje żeby IO odbywały się tylko w Kitz. Trudniejsze trasy, jednak samo szczęście trochę by ograniczało i nieco więcej procent zależało od umiejętności samych zawodników, co mogłoby być bardziej sprawiedliwe i mniej loteryjne. PS I dzięki kolegom za ciekawą (może nawet merytoryczną) dyskusję. Fajnie wymienić się czasami swoimi poglądami z innymi pasjonatami.
  13. Faceci którzy wygrali tylko mistrzowskie imprezy.
  14. Oczywiście myślałem o tym. Ciężko znaleźć złoty środek. Można by o tym jakiś doktorat napisać (a może już ktoś napisał). Zdrowie zawodników najważniejsze. Z drugiej strony kibice chcą więcej. Jak pogodzić wodę i ogień? Dla reprezentantów egzotycznych krajów są biegi narciarskie, łyżwy, skoków narciarskich i sanek, bobslejów bym nie polecał (biathlon też trochę ryzykowny). A jak jakiś egzotyk się uprze na alpejskie narciarstwo, to niech startuje w slalomie, a zjazd jest tylko dla najtwardszych alpejczyków. Skoro na co dzień ryzykują w Bormio, Wengen, Ga-Pa, Kitzbuhel, Beaver Creek itd. A raz na 4 lata będą się oszczędzać? Dla mnie to się nie trzyma cupy. Pozdrawiam serdecznie.
  15. To na stoku odznaczam się większą cierpliwością. Jak miałem kilkanaście lat to przeginałem strasznie. Potrafiłem stać i pół godziny zanim ruszyłem w dół. Ale to raczej z braku wiary we własne umiejętności (a chciałem wtedy jeździć perfekcyjnie). Dziś się już z tego wyleczyłem. Pozdrawiam serdecznie.
  16. To była metafora. Dokładnie się z Tobą zgadzam. Jak ktoś koło mnie zjeżdża, to się zatrzymuję, albo mu uciekam.
  17. marionen

    Szczyrk - COS Skrzyczne

    A ja płaczę zawsze tylko nad sprzętem:stupid:
  18. No to witam w klubie, bo ja zawsze tak robię od nie pamiętam kiedy. Naprawdę lubię luz wokół siebie. Pozdrawiam serdecznie.
  19. Ja bym wolał jednak, żeby trasy olimpijskie były bardziej wymagające. To są najważniejsze zawody narciarskie i do tego co 4 lata. W zjeździe najbardziej liczy się szybkość. I same skręty i skoki tego nie zrównoważą. Dla mnie długie odcinki jazdy na wprost to element techniczny, doskonale złożyć się w jajo nie jest wcale proste. Trasy w Wengen i Kitzbuhel mają długie i proste odcinki i nikt nie powie, że są nieciekawe czy łatwe, a wręcz niektórzy uważają, że tam wygrywa się zawody. Swego czasu, gdy trenerem kadry naszych alpejek był Włoch, nasze dziewczyny jeździły do Austrii trenować pozycję zjazdową w tunelu aerodynamicznym (ciekawe czy teraz też tak robią). Podłączane były do komputerów jak w jakimś laboratorium. I nie chodziło tylko o samą opływową sylwetkę, ale tak samo ważne naciski i obciążanie nart. Ważne było która noga, która krawędź (zewnętrzna, wewnętrzna), śródstopie, pięta, przód, środek, tył nart jest dociążany. Dopiero to wszystko składa się na optymalną prędkość (serwis nart tu pomijam). Próbowałem na Pitztalu ścigać się w pozycji zjazdowej z naszą byłą kadrowiczką i mimo różnicy wagi około 20 kg dla mnie (a niektórzy koledzy ważyli nawet 40 kg więcej) to nikt z nas nie miał żadnych szans (mimo, że trasa naprawdę wyjątkowo łatwa) i fizyka nam nie pomogła. Jest też różnica czy jadą 110 czy 140 na godzinę. Skręty czy skoki przy różnych prędkościach to dwie różne bajki. Drobna nierówność , czy gródka lodu bądź śniegu przy 140 wymaga niesamowitych umiejętności, przy mniejszych prędkościach dla takich gladiatorów już niekoniecznie. Kobiety w Ga-Pa jeździły chyba szybciej jak faceci w Korei (albo z bardzo podobną prędkością) i zawody z ich udziałem były dla mnie o wiele ciekawsze. Jeszcze bardziej było widać różnicę prędkości w super-g. U panów tylko ustawienie bramek po uskokach powodowało, że zawody były atrakcyjne wizualnie. Dla mnie zjazd w Korei był jak oglądanie wyścigów traktorów, oczywiście da się, ale czy to jest widowisko na skalę olimpijską - dla mnie już nie. Pozdrawiam serdecznie.
  20. Pinturault jak najbardziej, ma papiery na dużą kulę. Jest jeszcze młody. Jak jest w formie jeździ slalomy, giganty, daje radę w super-g, jest świetny w kombinacji. Aż się dziwię, że jeszcze nie wygrał Pucharu w generalce. W tym roku jednak drobne kontuzje, do tego choroby i sezon niestety ma z głowy. Ale za rok kto wie? Z ALS-em będzie trochę gorzej, bo okresu letniego nie potrenuje i z formą może być różnie. Ważne, od kiedy będzie mógł trenować z pełnym obciążeniem. Choć jak przypomnę sobie Beaver Creek i jego powrót po roku na trasę Birds Of Prey i Jego zwycięstwo, to myślę, że Aksel może wszystko. No ale zapędziłem się, teraz to mamy jeszcze obecny sezon i nim trzeba się interesować. A u pań jeszcze wszystko możliwe. Lara pokazała w Ga-Pa, że jeszcze się nie poddała. Jeśli będą jej wychodzić giganty i w kombinacji mocno zapunktuje, to kryształową kulę jeszcze może zdobyć i mocno jej tego życzę. Przy LV wygląda jak kruszynka, a serce do walki ma nie mniejsze od Lindsey. Pozdrawiam serdecznie.
  21. Niestety są narciarze, którzy nie słyszeli o oczywistych oczywistościach :stupid: i to mnie boli.
  22. Może dlatego... http://www.bergfex.pl/mariaalm/panorama/
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...