-
Liczba zawartości
4 616 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
244
Zawartość dodana przez marionen
-
Puchar Świata 15/16
marionen odpowiedział andrzej1982 → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Ten sam kalendarz w trochę innej formie. http://s3.amazonaws.com/uploads.knightlab.com/storymapjs/e318875f03348e2690368c7b561ebd60/ski-alpin-coupe-du-monde-fis-2015-2016/index.html -
Najnowszy model Doppelmayr
- 297 odpowiedzi
-
- koleje linowe
- wyciągi narciarskie
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Puchar Świata 2014/15
marionen odpowiedział Dumpling Zębowa Wróżka → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Andrea Fischbacher, też powiedziała adieu! Brakło Jej motywacji i chęci do dalszego ciężkiego treningu! Szkoda, bo sypią się nam dziewczyny. Ile jeszcze odejdzie? -
Ja nie jestem nadmiernie wymagający. Dla mnie wystarczyłby jeden czynny orczyk i też byłbym zadowolony. Boję się tylko, że jak będzie mało tras to zrobi się tłoczno na tych czynnych. Tego bym bardzo nie chciał. Dla siebie potrzebuję niestety wolnej przestrzeni, a to przy tłoku jest niemożliwe. Nie wiem jak o tej porze wygląda możliwość jazdy pozatrasowej(do tej pory na lodowcach jeździłem tylko do początków maja). Jeśli masz jakieś doświadczenia w tym temacie to proszę o podpowiedź. I jest jeszcze jeden duży minus - nie ma tam już niestety Ivicy, a bardzo Go cenię, ale może gdzieś kiedyś... ,
-
Przeglądając jakieś stare pudła ze zdjęciami, znalazłem kilka fotek narciarskich: Miejsce to Zieleniec, ferie zimowe luty roku Pańskiego 1973. Tutaj wjeżdżam wyciągiem, na którym lina wkręciła mi spodnie o czy wspominałem w innym wątku. Na tej fotce wyraźnie widać jedno z niezbędnych narzędzi narciarza tamtych czasów, czyli klucz do wpinania się do wyciągu (ten na foto był bakelitowy o czym pisałem, też w innym wątku). Inna sprawa, że też ten klucz nie wyrządził mi krzywdy tak sobie dyndając w takim miejscu.... Na tym zdjęciu mój pierwszy instruktor i trener - przygotowywał mnie do zawodów o Puchar Orlicy( wystartowałem w dwóch edycjach tych zawodów dla dzieci - zawody pod niezmienioną nazwą rozgrywane w Zieleńcu są do dzisiaj) Tym instruktorem i trenerem był oczywiście mój Tato. Chociaż był samoukiem to bardzo dobrze jeździł na nartach i zawsze moim marzeniem było, żeby Jemu dorównać, a czy mi się udało ? Tego niestety nigdy już się nie dowiem. Jeszcze uzupełnienie sprzętu:Tato narty Alu 3200 PU, wiązania alfa, buty Alpina. Ja narty Alu 1100, wiązania Marker Junior, buty Alpina, spodnie granatowe z jakiegoś elastiku(tych nie zapomnę nigdy) no i sweter czerwono szary zrobiony na drutach przez moją mamę(dzięki mamuś).
-
Dzisiaj na Tuxie fajnie, ale do 11 czerwca sporo deszczu. Od 4 do 8 codziennie mogą być burze, a od 9 do 11 zachmurzenie i deszcz:mad:: Ja czekam na lepszą pogodę!
-
E, chyba nie - za skąpy jestem (40 euro - raz to tak, ale kilka razy to nie dla mnie). 40 euro za drugim razem, to wolałbym przepić (najlepiej na WZF) Pozdrawiam serdecznie. PS Jak nie pojadę gdzieś na narty to dostanę ...ierdolca!
-
W Fonnie znowu dosypało: I jak tu ciągle nie myśleć o nartowaniu!!!
-
Ja korzystałem z tej strony: http://www.cordeemontblanc.eu/web/?page_id=2007〈=en I niektóre z tych zdjęć zrobiły na mnie wrażenie. Jak się pojawię w tamtych okolicach to na pewno przejadę się kolejką w jedną stronę, bo zjechać na deskach też by wypadało!
-
Życzę Tobie Juice do początków zimy odzyskania pełnej sprawności i z pierwszym śniegiem śmigania od rana do nocy!
-
Whakapapa na razie bardziej ice niż snow! [video=vimeo;107386712]
-
Puchar Świata 2014/15
marionen odpowiedział Dumpling Zębowa Wróżka → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
To na pożegnanie 2 fotki Niki (może nie znikną)!!!:applause::sorrow: I jeszcze 2 już w "cywilu" -
Czy wie ktoś o co chodzi z tymi znikającymi zdjęciami?:
-
Przejazd w obie strony kosztuje 40 euro. Włosi kolejką zachwyceni a Chamonix zazdrości!
-
Ja mam jakieś 800 km. Czekam, aż mi naprawią auto i kombinuję jak z pracy zerwać się na jakieś 3-4 dni. Za 10 dni chcę podjąć wiążącą decyzję.
-
Tina chyba szczęśliwa, że nie musi trenować!:laughing: A ja nie.::sorrow:
-
Nazywana jest 8 cudem świata. 30 maja nowa kolejka w masywie Mont Blanc łącząca Włochy i Francję ruszyła w dolinie Aosty. Jej budowa kosztowała około 110 mln. euro. W obrotowych wagonikach(obracają się 360 stopni) można podziwiać najwyższe szczyty Europy. Budowa kolejki trwała ponad 4 lata i przebiegała w skrajnie trudnych warunkach - na dużej wysokości, chłodzie, przy silnym wietrze, przy zmniejszonej ilości tlenu w powietrzu. Główne materiały wykorzystywane przy budowie, to szkło i stal a widoki z przeszklonych kabin obrotowych dostarczają niezapomnianych wrażeń. Wyciąg dociera prawie na wysokość 3500 m (szczyt Punta Helbronner 3462m). Stamtąd można podziwiać masyw Mont Blanc albo zjechać na nartach. Kolejka łączy Courmayeur z Chamonix.
-
Filip Zubcic też trenuje na Tuxie. Pogoda jak widać dalej Chorwatom dopisuje! Zaczynam marzyć o jakimś wypadzie na któryś z lodowców. Nie dość, że pogoda super to luda dalej brak.
-
No i mam dylemat - gdzie jechać na Kasprowy czy na Tuxa? Ze względu na koszty Tux ale serce chce Kasprowy!:stupid:
-
Dla mnie wiązania powinny spełniać podstawowe trzy zadania: Dobrze trzymać but (bez klekotania) i bezproblemowo przekazywać moje impulsy ze stopy, przez but, wiązanie na krawędzie nart(dobrze jak narta ma płytę pod wiązanie). Nade wszystko gdy zajdzie taka potrzeba wypiąć but a w zasadzie mnie uwolnić od narty w chwili zagrożenia (nie chciałbym, żeby wypięło moje kolano). Dobrze by było, żebym w trakcie zjeżdżania nie gubił też nart (bo potrafią też wypiąć kiedy tego nie chcemy, w najmniej oczekiwanej chwili). I te wszystkie cechy spełniały dotychczas wszystkie moje Markery! Przez pierwsze kilka lat nartowania używałem różnych dziwnych (na tamte czasy normalnych) wiązań. Z ruchomą piętką, linkowe, sprężynowe, mieszane- pół bezpiecznikowe (na przykład Kadra 3) wykonane ze skóry, drewna, metalu, bądź łączone i wtedy działy się różne dziwne i nieoczekiwane zdarzenia na stoku. Ale wyszedłem z tego okresu bez urazów i z powodzeniem korzystam z uroków narciarskich do dzisiaj! Pozdrawiam serdecznie!
-
A wracając do tematu posta - to dzieje się bardzo dużo, że też mnie tam nie ma. Pojeździć z Ivicą na orczykach marzenie. Do tego wspaniała pogoda i luda nie widać zbyt wiele. To z 11 maja:
-
Co prawda nie znam wiązań Markera za 200 zł ale od ponad 40 lat zjeżdżam na nartach wyposażonych w wiązania Markera i muszę je tu wziąć w obronę. Nigdy mnie nie zawiodły, nigdy nie doznałem kontuzji, kiedy trzeba było zawsze wypięły. W czasach swojej młodości często korzystałem z okazji sprawdzania działania wiązań(cóż młodość ma swoje prawa). Zawsze kiedy kupowałem narty bez wiązań to dokupowałem Markery i tego nie żałuję. Nie rozumiem czemu atakujesz Markery? No chyba, że chodziło Tobie o wiązania no name marketowe. Jeśli tak to oczywiście sorry, że się przyczepiłem! Pozdrawiam serdecznie!
-
Wielce jestem rad, że Ivica tryska optymizmem i wygląda na zdrowego, pełnego sił i gotowego podjąć jeszcze walkę. A 20 marca nie wyglądało to dobrze. Oby problemy zdrowotne były już za nim!!!







