KPW
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
31 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez KPW
-
Mogołowie zbudowali największe państwo na świecie "na oklep", a Ty tu o MPK, Chłopie ocknij się, dawaj lekcje kucy.
-
A tak na marginesie to czym Ty się wozisz? (bo jak komunikacją miejską to pamiętaj, że ona jest zawsze deficytowa i sponsorowana przez inne działy) Czy jak robisz zakupy to sprawdzasz czy towar został dostarczony konno lub roweronno... Taki żarcik.
-
Upiecz sobie te bułki w domu jak za "króla ćwieczka", warunki już do tego są, tylko obawiam się że będziesz musiał podskoczyć autem po półprodukty...
-
Poprawa jest taka, że przez politykę szykanowania kierowców kosztem miejskich rowerzystów, Wrocław stał się polską stolicą korków, pomimo pięknej obwodnicy. Ja też uprawiam sport cały rok, ale mogę to robić, bo dorobiłem się dzięki jeździe autem, a nie jazdą rykszą. Połowa dróg we Wro (patrz np. Krucza) się rozsypuje, a zamiast remontów stawia się na tym gruzie stojaki z rowerami. Jak się chwalisz całoroczną jazdą rowerem to świetnie tylko pochwal się kogo z rodziny namówiłeś na ten styl życia i jak się wszystkim dzięki temu polepszyło. Rozumiem,że dzieci, żona, rodzice, dziadkowie poruszają się tylko rowerem i od tego czasu wszyscy są "happy". Ludzie trochę dystansu, pasje pasjami, ale trzeba na to jakoś zarobić. Pozdrawiam.
-
Taikonauci zostawili nam rowery, bo myślą o zdobyciu Marsa...
-
5 etap wyścigu Dookoła Szwajcarii jedzie przez Ischgl do Soleden z metą na lodowcu Rettenbach (http://www.tourdesuisse.ch/en/tds-2015/stage-plan/5-stage/). Długość 237,3 km, różnica wzniesień 2251m. Transmisja TVP Sport w środę 17.06.2015 o godz. 16.45. Kto jechał autem na lodowce wie że lekko nie będzie.
-
Gdyby młody z filmu był "mistrzem pierwszego kroku bokserskiego" i odpowiedział na fizyczne zaczepki adekwatnie to mielibyśmy klasyczną bójkę. Sprawa jest o tyle ciekawa, że przed epoką snowboardu szanse były wyrównane, a dzisiaj jeden w miękkich snowboardowych walonkach, a drugi w skorupach. Wydaje się że przewaga w pracy nóg i ruchliwości po stoku raczej po stronie deskarza, ale z drugiej strony dwie "szpady" u narciarza no nie wiem... Ta zimowa konfrontacja sztuk walki mogłaby być lepsza od KSW i to bez per pay view.
-
Widzę że wchodzimy w siłowe rozwiązania. Przeczytaj na początku filmu opis całej zaistniałej sytuacji przed nakręceniem filmu i wyobraź sobie że ten cham traktuje tak Twojego syna. Pewnie cała kolejka stała jak stado baranów i tylko jeden młody z filmu się postawił. Tak na marginesie to skąd wiesz że młody nie dałby rady....
-
Aplikacje narciarskie - a konkretnie skitrack
KPW odpowiedział howacz → na temat → Tematy narciarskie
"Wartość korekty wysokości jest obliczana na podstawie danych uzyskiwanych dzięki profesjonalnym pomiarom, nie zaś pochodzących z urządzenia" - tak za Garmin. Co do prędkości to jest mierzona tylko kiedy ma złapane cztery satelity (często dużo więcej) i pozycja jest pokazywana z dokładnością do mniej niż metra. Błąd jakiś jest ale przykładowo według Garmina jechałem 70km/h a Skitrack wskazywał 96km/, jechałem wg G 110 km/h a ST wskazywał 121/h. Garmin jak nie ma wystarczającej łączności (co na stoku się nie zdarza) to nie mierzy a Skitrack zgaduje. -
Aplikacje narciarskie - a konkretnie skitrack
KPW odpowiedział howacz → na temat → Tematy narciarskie
Nie znam takiego który robi to dokładnie. Jedyna znana mi metoda dokładnego pomiaru bez żadnych przekłamań to włączać na górze i wyłączać na dole... Z zegarkiem na ręku nie jest to kłopotliwe, ale z telefonem już tak. -
Aplikacje narciarskie - a konkretnie skitrack
KPW odpowiedział howacz → na temat → Tematy narciarskie
Mój funkcji wysokościomierza nie ma. Po zrzucie na kompa mam podany profil wysokości na podstawie mapy przejechanej trasy. -
Aplikacje narciarskie - a konkretnie skitrack
KPW odpowiedział howacz → na temat → Tematy narciarskie
Od lat używam do różnych aktywności Garmina którym mierzę faktycznie przejechany dystans i po porównaniu ze Ski track wnioski są takie że Ski Track zawyża przejechany dystans od 5 do 10% a z maksymalną prędkością kompletnie wariuje i nie można brać tych wskazań na poważnie. -
Wielu z nas tam jeździ.... http://www.skiinfo.pl/wiadomosci/a/593233/%C5%9Bmiertelna-lawina-w-s%C3%B6lden--nie-%C5%BCyje-dw%C3%B3ch-ameryka%C5%84skich-alpejczyk%C3%B3w
-
Byłem tam w weekend na nocnym łażeniu i polecam wszystkim bo gdyby nie lepsza infrastruktura w Alpach to gościłbym tam częściej. Wspaniałe góry.
-
O ciuszkach nie będę się wypowiadał, bo są lepsi ale zaopatrz się koniecznie w porządną kominarkę plus coś na ochronę nosa bo jak złapie 20 stopni mrozu i dojdzie wiatr to na 3 000m n.p.m. będzie za późno i zjedziesz do bazy. Tam bywa w tym czasie bardzo zimno.
-
Ski Amade - Gastein - Bad Gastein 03-07/01/15
KPW odpowiedział jodek1 → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
"O jezdzie po za trasami na gorze mozna zapomniec .... nie ma po czym ....wiatr zrobil swoje" O w m...ę z relacji wydawało się że jest tam klęska urodzaju.... -
Ski Amade - Gastein - Bad Gastein 03-07/01/15
KPW odpowiedział jodek1 → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Witaj, jak tylko otworzą Sportgasteni, to leć na wspaniały freeride i daj sobie spokój z innymi "gasteinami", bo to jedyny "alpejski" klimat w tym rejonie (z wyjątkami ale według mnie wartymi poświęcenia). Ośrodek odpalał o godz. 9.00 i jeździłem tam autem, bo pierwszy skibus docierał później i miałem co najmniej godzinę na objazd normalnych tras, a później out off bo tam nikt nie zaglądał przez cały dzień. -
Passo San Pellegrino
KPW odpowiedział jasiek54-j23 → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Na przełączy może padało, ale jestem w Austrii od soboty, jest ciągle słońce i co najważniejsze dużo (jak na ogólne warunki) naturalnego śniegu także starczyło go nawet na niezły freeride. -
"Chodzi o to, aby być w stanie ubrać but narciarski, co w przypadku "zwykłych" ortez (tzn. nie przeznaczonych do uprawiania sportów) będzie niemożliwe, gdyż zwyczajnie będą za długie. Nie wiem, czy te ortezy polecane przez przedmówcę, nie będą przypadkiem właśnie za długie. Ortezą, którą ja mierzyłem i która pasowała do buta narciarskiego...." Są odpowiednie również na ski&snow, ale nie są tanie.
-
"Liczyłem na jakieś porady np. dotyczące stosowania tych opasek stabilizujących - jak je dobrać,jakich i kiedy używać itp. Tu tylko parę porad odnośnie ułożenia się w czasie jazdy,do czego sam doszedłem szybciutko po pierwszych próbach." Witaj, żadna opaska stabilizująca i tym podobne rzeczy nie są skuteczne w zapobieganiu odniesienia kontuzji w przypadku skręcenia kolana. Siły które działają na staw podczas takich urazów są zbyt duże. Takie opaski spełniają tylko rolę psychologiczną ale jak coś się stanie to niczemu nie zapobiegną co grozi pozrywaniem kolejnych więzadeł i jeszcze większą degradacją stawu kolanowego. Jedyna metoda to wzmocnienie wszystkich mięśni wokół kolana bo tylko to jest gwarancją stabilności stawu. Jest jedna znana mi orteza którą można używać do czasu pełnej sprawności kolana i ona faktycznie w jakimś stopniu zapobiega wykoślawieniu stawu kolanowego. Używają jej zawodnicy motocrossu i na śnieg też się nadaje tylko trzeba pamiętać że jej używanie owszem chroni staw ale przy okazji "zwalnia" mięśnie z pracy i w konsekwencji go osłabia dlatego można jej używać tylko do czasu pełnej sprawności stawu. To orteza Asterix amerykańskiej firmy Cell. W necie znajdziesz jej opis i wygląd. pozdr
-
Sylwester na nartach. Potrzebuje pomocy.
KPW odpowiedział wituss → na temat → Wspólne wyjazdy, odstapię kwaterę, szukam kwatery.
Byłem kilka razy w Alpach w Sylwestra. Raz "w ciemno" i 31 grudnia szukałem noclegu dla dwóch osób. Udało się ale w Soelden łatwo nie było. 8 osób w popularnych miejscach raczej nic nie znajdzie na ostatnią chwilę chyba że spanie na sianie... Co do tłoku to paradoksalnie Nowy Rok jest idealnym dniem na jazdę. Do 12 zawsze miałem luz na stoku później lepiej iść na lunch i przeczekać falę "gorących głów". Miałem wrażenie że w tym okresie bardziej niż w innych terminach chce się ludziom świętować niż jeździć, ale to moje odczucia znajomi byli i narzekali na tłok tylko oni ustawiali się do pierwszego wjazdu o 11 godzinie. -
Snowboard z założenia został stworzony do jazdy w puchu. To miała być (i dalej jest choć teraz to się kompletnie wymieszało) zimowa wersja surfingu więc dywagacje o nienaturalnej pozycji,, staniu w rozkroku itp. nie mają sensu. Kto jeździł na falach ten wie jakie to uczucie mieć pod nogami trzeci wymiar. Podobnie jest w jeździe po głębokim śniegu. Snowboard dał całkowicie inną możliwość zabawy na śniegu podobnie jak pojawienie się kite-a na wodzie także tylko się cieszyć że powstała kolejna alternatywa dla nart, a kto z niej skorzysta to jego sprawa. Nie wiem jak jest z tym oraniem stoku przez deskarzy ale wiem że przed ich pojawieniem się też tworzyły się muldy.
-
Nie jest powiedziane że poprzednicy zjechali tą linią co ten nieszczęśnik, bo wygląda jakby odbili w prawo w las bo się wycofali znad tej przepaści lub wiedzieli gdzie się wcisnąć między skały. Szkoda gościa ale sam jest sobie winien że jedzie free na pałę po spocie którego nie zna. Kamieni pod śniegiem nie zobaczysz ale taką przepaść trudno przegapić. Jak to nie prima aprilis to mam nadzieję że po tych obcierkach miękko wylądował, a następny zjazd off najpierw skonsultował z lokalesami.
-
Komentatorzy Eurosportu-prośba o opinię
KPW odpowiedział ojciecpramatki → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Miałem okazję słuchać efektów jej "pracy" podczas ostatniego nocnego slalomu (nie pamiętam gdzie to było). Przez cały czas zawodów ani razu nie było komentarza do konkretnego przejazdu tylko jakieś bardzo poboczne wątki. Jedyne momenty kiedy odniosła się do tego co się działo na stoku to były fachowe stwierdzenia że zakręty były tu cytuję; "niefajne" i ""niesympatyczne". No i ten piskliwy ton głosu rozsadzający uszy i nadający się jak najbardziej do pracy ale nie w TV tylko do prowokowania lawin w górach. -
Francja: 5 dni Alpe D'huez + 1 dzień Les2Alpes 07.02-16.02.14
KPW odpowiedział jodek1 → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Jak trzeba się tłuc 20 godzin, bo nie ma innego (lepszego rozwiązania) to OK, ale jak jest to po co? P. S. Widziałem w Aoście wycieczki autokarowe np. z Bydgoszczy. Niewiele osób było w jakiejkolwiek formie, bo być na stoku cały dzień a jeździć cały dzień to są dwie różne rzeczy.







