Narty - skionline.pl
Jump to content

olo

Members
  • Content Count

    68
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

288 Excellent

About olo

  • Rank
    Początkujący
  • Birthday 10/23/1974

Personal Information

  • Imię
    Olek
  • Miejscowość
    Rybnik
  • About me
    2012/13 - Beskidek, Zagroń, Złoty Groń, Czantoria, Cieńków
    2013/14 - Złoty Groń, Zagroń, Soszów, Szczyrk Juliany/Golgota, Bila, Destne, Szrenica (tylko Puchatek), Świeradów, Harrachov, Liberec, Paseky, Szpindleruv Mlyn
    2014/15 - Biały Krzyż, Livigno, Złoty Groń, Zagroń, Bila, Cieńków, Stożek, Golgota, Brenna Świniorka, Soszów, Czarna Góra Sienna, Szczyrk COS, Juliany, Velka Raca Oscadnica, Hochfugen/Hochzillertal, Zillertal Arena, Hintertux, Mayrhofen
    2015/16 - Livigno, Zagroń, Bila, Złoty Groń, Brenna Świniorka, Jurgów, Białka Tatrzańska, Stożek, Szczyrk SON, Mały Rachowiec, Mosorny Groń, Zillertal Arena, Hintertux, Hochzillertal
    2016/17 - Stożek

Ski equipment

  • Narty marka
    K2 AMP Bolt 179
  • Buty marka
    Lowa CM 130
  • Gogle
    Alpina Colambo

Skills

  • Styl jazdy
    slalom gigant
  • Poziom umiejętności
    5
  • Dni na nartach
    8

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Ja poproszę jedną jeśli można.
  2. Jeśli dziecko nie jeździ bardzo słabo, to polecam Skolnity - wczoraj po 20.00 warunki były co najmniej dobre, niebieska trasa nie jest aż tak mocno stroma. Kolejek oczywiście brak.
  3. BSA wieczorna. Byłem dziś pierwszy raz na BSA. Jednak rozczarowałem się. Ludzi nie było dużo, ale warunki wg mnie słabe - moim zdaniem ratrakowanie bardziej popsuło stok niż pomogło. Lepiej mi się zjechało po zmęczonej górnej części czerwonej i po czarnej - te nie były ratrakowane, były odsypy, ale było wiadomo czego się spodziewać. A wyratrakowana niebieska i dolna część czerwonej były dla mnie nieprzewidywalne. Nierówno między śladami ratraka, niedojechane do całej szerokości stoku, z każdym zakrętem trzeba było mocno wypatrywać, czy dalej jest rowno, czy jakiś uskok. Ja (ani żona) nie mieliśmy przyjemności z takiej jazdy, więc po godzinie daliśmy sobie spokój. Tak więc moje pierwsze wrażenie z BSA jest niekorzystne - najgorsze warunki na jakie trafiłem w tym roku.
  4. Potwierdzam - przez caly dzień (od 8.00 do 15.00 i od 17.00 do 21.00) jazda bez kolejek, na czerwonej trasie praktycznie pusto.
  5. Skolnity. Pogoda piękna jak wszędzie, bardzo mało ludzi, kolejek brak, na czerwonej prawie pusto. Ratrak gotowy na wyrównanie tras, choć tragedii i tak nie było (oczywiście rano sztruksik).
  6. Coś w tym chyba jest, bo ja w tym roku wziąłem urlop na 4 kolejne środy (od 30.01 do 20.02) 🙂
  7. Wg mnie można jednak porównywać - ja z Rybnika - Pilsko 1h50m - Mosorny Groń 2h10 min Dla mnie te 20 minut różnicy nie jest bardzo ważne. Ważniejsze warunki na stoku. Pozdrawiam
  8. Jaworzyna Krynicka Wczoraj wybrałem się do Krynicy - nigdy wcześniej nie byłem w tamtych okolicach, czas dojazdu to prawie 4 godziny, ale mapka mnie przekonała i zdecydowałem się pojechać i sprawdzić. Pogoda była niezła, choć słoneczko wyszło dopiero po południu, jednak rana chmury były wysoko, więc widoczność była bardzo dobra, wiatru praktycznie brak, temperatura bardzo fajna - od -5 rano przez około 0 w południe do -4 wieczorem. Na otwarcie gondolki (około 8.45) było trochę kolejki, ale raczej czekało się dłużej niż 15 minut. Trasy przygotowane BARDZO DOBRZE, na każdej 'wylizany' sztruks, równiutko. Zacząłem trochę przypadkowo od 5-ki (czarnej), choć chciałem zjechać na początek 6-ką, ale skręciłem za szybko i na dole był talerzyk, anie kanapa. Absolutnie jednak tego skrętu nie żałowałem, trasa tak mi się spodobała, że zjechałem nią jeszcze dwa razy. To chyba najlepsza czarna trasa mnie - przynajmniej pierwsza, po której mogłem sobie pozwolić swobodnie zjechać szerokiem skrętem, bez potrzeby dohamowywania - tak więc dla mnie nachylenie idealne. Oczywiście było praktycznie pusto. Później zjeździłem pozostałem (w kolejności 4, 2a, 1, 6, 2). Wszystkie pięknie przygotowane. Na 2a były zawody i trasa była zwężona, ale przy małej ilości ludzi nie przeszkadzało to jakoś. Ogólne wrażenia - przepięknie. Wyjeździłem się jak chyba w Polsce nigdy. Trasy nie zdegradowały specjalnie się do późnego popołudnia - wiem, głównie zasługa temperatury i małej ilości ludzi, ale swobodnie mogłem jeździć do samej 18.00. Choć nie było słońca od rana, miałem olbrzymią radość ze zjazdów - kolejek do kanap nie było w ogóle przez cały dzień, do talerzyka pod 2-ką raz czekałem może 5 minut, do gondoli w szczycie 10 minut. Jednak to co mnie najbardziej urzekło, to możliwość swobodnej jazdy po kilku stokach - ta ilość ludzi, co była w środę, nie przeszkadzała w jeździe - przeciwnie - zachęcała do swobodnej jazdy, dodatkowo często trafał się pusty stok, więc można było sobie pojechać nawet naprawdę szybkiej. Zróżnicowanie tras też fajne - uczciwe 3 czerwone trasy + 1 czarna (1-kę i 6-kę można potraktować jako warianty, 2 i 2a to w sumie jedna trasa obsługiwana przez dwa wyciągi) + 1 niebieska (akurat 3-kę traktowałem jako dojazdówkę) - Alpy to to zdecydowanie nie są, ale miła odmiana po ośrodkach Wisła/Ustroń/Istebna, gdzie jest jedna lub dwie trasy, które są fajne na może 4 godziny, ale na 9 godzin to już się mogą znudzić). Pod kanapą przy 6-ce snowpark - wyglądał całkiem ciekawie, choć ja osobiście nie jestem zainteresowany, ale osoby lubiące takie atrakcje byłyby raczej zadowolone. PKLpass zostawiony z Mosornego po załadowaniu online (99 zamiast 110) zadziałał bez żadnego problemu, jedzenie na stoku ok (jadłem kiełbaskę). To był dla mnie BARDZO udany dzień na nartach, ośrodek zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Myślę, że mimo długiego czasu dojazdu jeszcze tam wrócę (pewnie już w weekend któryś). W sumie zrobiłem w dół na nartach około 42 km, co na dzień w Polsce jest dla mnie dobrym wynikiem. Można było zrobić więcej, ale wyjeżdżając o 4 w nocy musiałem zrobić sobie dłuższą przerwę na posiłek 🙂 Będę też wspominał humorystyczny akcent - po 13 wymyśliłem sobie, że korzystając z takich pustek na stokach wezmę sobie instruktora na godzinę, żebym w końcu wziął się za siebie i zaczął jeździć też przyzwoicie technicznie, a nie tylko dla własnej uciechy. Szkolenie jednak właściwie nie odbyło się, ponieważ po jednym zjeździe 1-ką, na którym miałem pokazać, co teraz 'potrafię' - próbowałem długim skrętem, krótkim skrętem i czymś podobnym do śmigu na końcu - pan instruktor powiedział, że nie ma sensu, żebyśmy kontynuowali i żebym mu płacił za lekcję, bo jeżdżę na krawędziach dobrze (powiedział: dobrze przenoszę ciężar ciała i odpowiedno docikam narty wykonując skręt), w śmigu mam trochę bardziej się pochylić do przodu - a poza tym to super i nie ma innych uwag i żeby wszyscy tak jeździli to byłby bezrobotny 🙂 Tak więc mimo "wzięcia instruktora" z mojego poprawienia techniki niewiele wyszło - nie wiem czy bardziej 🙂 czy 😞
  9. Czantoria. Warunki rewelacja. Rowniutki sztruks - podziękowania dla ratrakowego. Kolejek o tej porze oczywiście brak.
  10. W piątek wieczorna jak najbardziej :-) może być Cieńków, - więc jak nic niespodziewanego nie wypadnie to będziemy (może nie równo o 17:00, ale postaramy się jak najwcześniej). Ja wziąłem w pracy zaległy urlop jako 'wolne środy', dlatego na dzienne przez najbliższe cztery tygodnie właśnie w środy będziemy jeździć. Pozdrawiamy serdecznie
  11. Jutro jadę z Rybnika w Beskid Śląski (myślę o Czantorii lub Soszów). Mam dwa miejsca w samochodzie. Jak komuś bardzo zależałoby to mogę podjechać do Gliwic. Zapowiada się piękna pogoda 🙂
  12. Z ciekawości - jaką aplikacją sprawdzałeś? Mi nigdy nie udało się przekroczyć 70 km na nartach w jeden dzień - nawet jak na stoku było szybko i pusto i nie robiłem dłużej przerwy na jedzenie. Pozdrawiam i życzę spokojnej podróży i mało śniegu na drogach Olek
  13. Jadę jutro do Dolni Morava na 1 dzień. Kiedyś byłem tam latem i trasa wyglądała nieźle. Zachęciła mnie jutrzejsza cena - Skipass cały dzień za 100 CZK. Czynne dwie trasy - czerwona i krótka niebieska. Mam wolne 1 lub 2 miejsca w samochodzie. Jak ktoś z okolic to mogę rano podjechać - rano znaczy około 5.00 https://www.dolnimorava.cz/grand-opening-zahajeni-zimni-sezony-598
  14. Brenna Centrum - Stary Groń. Dzisiaj rano nie mogłem pojechać nigdzie (a szkoda, bo był piękny dzień), ale wieczorem udało mi się wyskoczyć na 2 godzinki. Po raz pierwszy pojechałem do centrum Brennej. Wrażenie - rewelacja. Głównie dlatego, że nie było tłocznie [emoji3] Pierwsza godzina 3 osoby, druga godzina -zupełnie prywatny stok, więc mogłem sobie pojeździć jak tylko chciałem. Warunki ok, przetarć brak, kamyk jeden niewielki zauważyłem, twardo, delikatne odsypy, ale kompletnie nie przeszkadzajace. Poziom endorfin z powodu pustego stoku miałem bardzo wysoki, ale obiektywnie to można się przyczepić do światła na wieczorne jeżdżenie - tu dostatecznie. Oprócz tego stok nie jest zbyt długi - 600 m, z czego pierwsze 100 m trochę płaskie. Ale pozostałe 500 m przyjemnie nachylone, a sama końcówka nawet można powiedzieć stroma. Trasa przygotowana dobrze, pod talerzykiem równo. To był piękny wieczór. Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
  15. Tak się wtrącę, ale z ciekawości - próbował ktoś wkładać ogrzewacze lub grzałki do butów narciarskich, które pasują? Moje mi (chyba) pasują, poniżej -10 jest mi zimno, ale nie bardzo widzę miejsce na włożenie czegokolwiek. Może źle rozumiem pasują - jak uznałem, że pasują, jak nie mam luzów w środku. Jak nie ma luzów, to nie ma miejsca. Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...