Narty - skionline.pl
Jump to content

olo

Members
  • Posts

    81
  • Joined

  • Last visited

About olo

  • Birthday 10/23/1974

Personal Information

  • Imię
    Olek
  • Miejscowość
    Rybnik
  • About me
    2012/13 - Beskidek, Zagroń, Złoty Groń, Czantoria, Cieńków
    2013/14 - Złoty Groń, Zagroń, Soszów, Szczyrk Juliany/Golgota, Bila, Destne, Szrenica (tylko Puchatek), Świeradów, Harrachov, Liberec, Paseky, Szpindleruv Mlyn
    2014/15 - Biały Krzyż, Livigno, Złoty Groń, Zagroń, Bila, Cieńków, Stożek, Golgota, Brenna Świniorka, Soszów, Czarna Góra Sienna, Szczyrk COS, Juliany, Velka Raca Oscadnica, Hochfugen/Hochzillertal, Zillertal Arena, Hintertux, Mayrhofen
    2015/16 - Livigno, Zagroń, Bila, Złoty Groń, Brenna Świniorka, Jurgów, Białka Tatrzańska, Stożek, Szczyrk SON, Mały Rachowiec, Mosorny Groń, Zillertal Arena, Hintertux, Hochzillertal
    2016/17 - Stożek

Ski equipment

  • Narty marka
    K2 AMP Bolt 179
  • Buty marka
    Lowa CM 130
  • Gogle
    Alpina Colambo

Skills

  • Styl jazdy
    slalom gigant
  • Poziom umiejętności
    5
  • Dni na nartach
    8

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

olo's Achievements

Początkujący

Początkujący (2/6)

293

Reputation

  1. Panika i zamykanie wszystkiego są właśnie po to, żeby w ogóle ktokolwiek ze służby zdrowia zajmował się ludźmi w wieku 75 lat. Sram strachem, bo wirus nie zabija w dobę, ale bez kawarantanny praktycznie po miesiącu lub dwóch, wezwanie pomocy medycznej dla osoby 60+ będzie ekonomicznie nieuzasadnione - ze 112 przekierują od razu do transportu do krematorium i tyle.
  2. Naprawdę wierzysz w to że ludzie u nas są w stanie pogodzić się z tym, że w ciągu pół roku umrze około 1 mln ludzi i gospodarka będzie się normalnie kręcić? Wierzysz w to, że robimy luzik (czyli kto starszy chory - do krematorium), a cała reszta - każdy wnuk, każdy młodszy spokojnie idzie na dyskotekę i konsumuje dobra jak obecnie? Ja w to nie wierzę. Odwrotnie - przy takim podejściu, że wszyscy ludzie mają się w ciągu 2 tygodni przestawić na faszyzm - zamieszki i anarchia są dla mnie PEWNE, a gospodarka cofnie się do średniowiecza. Dlatego trzeba walczyć jak długo się da, nawet jeśli to niewiele da. Nie ma innego wyboru. #zostanwdomu
  3. Jakie rozwiązanie znalazła Szwajcaria? Serio - jakoś nie potrafię znaleźć. Na razie robią to samo co my. Że restauracje do 50 osób mogą działać to naprawdę jakaś znacząca różnica?
  4. Zachwieje się tak czy siak - niezależnie co zrobisz. Wybór to - ratowanie istnień ludzkich (jak długo się da i jak cały świat na razie) - kontrolowane mocne zachwianie gospodarki - masowa eksterminacja starszych ludzi - pogodzenie się z tym faktem - i liczenie na to że w zamian śmierć w PL około 2 mln osób powyżej 50 lat w ciągu pół roku - gospodarka się zachwieje mniej Wszystkie kraje idą pierwszą drogą (na razie, dopóki mogą) - nie chcę żeby Polska była pierwszym krajem, który od razu się wyłamie. A połowiczna kwarantanna z przymrużeniem oka jak piwo bezalkoholowe nie ma żadnego sensu. W pełni popieram decyzję o kwarantannie. Drugą opcję wg mnie może poprzeć tylko chciwy właściciel krematorium.
  5. To co w Polsce produkowano, to się dalej produkuje. Woda leci, prąd mamy, żarcie w sklepach jest, zagraniczne towary do nas napływają. Sparaliżowaliśmy rozrywki i usługi niekrytyczne. Ja też chciałbym łagodniej - ale wybór jest chyba między: - kwarantanna jaką wprowadzono i uziemienie branż niekrytycznych dla podstawowych potrzeb ludzi - jak większość krajów - brak sankcji i działa import/eksport - brak kwarantanny - uziemienie służby zdrowia dla chorych (przynajmniej od pewnego wieku - podasz jakiego?) = masowe zgony ciężkich zachorować wśród tych ludzi - liczenie na to, że z resztą jakoś to będzie, ludzie się pogodzą że śmiercią rodziców/dziaków, a świat się za nas za faszystowskie metody nie obrazi i cokolwiek nam wyśle, a nie obłoży sankcjami. Trzecia opcja - poczekać aż się pogorszy, wprowadzić taką samą kwarantannę jakieś dwa tygodnie albo miesiąc później - ale to jest w ogóle bez sensu, bo gospodarce nic da, a życie będzie tylko trudniejsze niż przy wprowadzeniu kwarantanny teraz. Nie można zjeść ciasta i mieć ciastka...
  6. Po pierwsze to nie autorski program PIS, tylko zachowanie całego świata. Na razie żaden kraj nie poszedł w stronę "pełen luzik" - niech starsi w połowie wymrą. Nawet jeśli my byśmy tak wbrew światu poszli, to nasza gospodarka i tak się mocno zachwieje. Bo za 'niehumanitarne' reakcje na pandemia wszyscy zerwą z nami jakiekolwiek stosunki, więc import eksport się załamie z dnia na dzień. Jesteś pewien, że dostawy z Chin będą do nas płynęły nadal jak przyjmiemy metody Hitlera? Z bez towarów z Chin to nasza gospodarka się cofnie bardziej niż przy kwarantannie wg mnie. Wielu surowców też nam brakuje - samowystarczalni nie jesteśmy. Z internetu też nam się raczej zrobi intranet w domenie .pl. A czy nas będzie dalej popyt na standardowe rozrywki, jak co druga rodzina poświęci rodziców/dziadków? Myślisz, że wszyscy powiedzą - ok - chodzimy do dyskotek, jeździmy na rowerku (a potem na nartach). Oczywiście rowery/naerty używane, w do nowego sezonu sobie nowych fabryk Head ani Atomic nie wybudujemy. Albo zakładasz, że cały świat zmieni kierunek i podąży naszą drogą, albo będzie dalej walczył, a nie wprowadzi dla nas sankcji?
  7. Nie twierdzę, że Chiny się obroniły - a jakoś po tych 3 miesiącach przetrwały i się wzajemnie nie mordują z głodu, a infrastruktura im jakoś ciągle działa. Oczywiście możliwe jest też (choć mam nadzieję, że nie), że w Chinach zaniżają te liczby, starszych palą i świata o tym nie informują. Co się w Rosji dzieje też naprawdę nikt nie wie. Brak kwarantanny dla mnie jest równy, że zarażonych ciężkich przypadków się w ogóle pod respiratory nie podłącza i nie poświęca się im zbyt wiele uwagi. A respiratory wykorzystuje się tak jak dotychczas dla lekkich przypadków i osób niezarażonych. W skrócie - brak kwarantanny = eksterminacja (przez brak leczenia) ciężki przypadków zarażonych i próba normalnego życia obok tego faktu. Naprawdę chcesz tego? Ludzie to spokojnie to przyjmą i po prostu wszystko się będzie dalej kręcić? Jesteś pewien, że buntujących się będzie tak mało, że będzie ich można pozamykać. Ja boję się tego, że bez kwarantanny mamy pewny świat MadMax za rok. Z kwarantanną być może też, ale jest szansa, że tego unikniemy. Ja chciałbym spróbować, gwarancji oczywiście nie ma....
  8. 38mln obywateli * 70% zarażeń = 25.6 mln 25,6 mln chorych * 10% w ciężkim stanie = 2,56mln Przyjąłem dwa miliony, bo niektóre ciężkie stany może bez leczenie i tak wyzdrowieją. Brak kwarantanny = brak leczenia. 2-3% śmiertelności jest przy leczeniu, które działa. Jeśli leczenie nie działa - będzie raczej więcej (przyjąłem po Śpiochu te 10% ciężkich przypadków). Oczywiście można mocno polegać na tym, że umrą tylko starsi. Ale jednak jak jakaś szansa nie uśmiercać większości starszych ludzi, to wołałbym ich nie uśmiercać. Taka wizja, że luzik, za pół roku gospodarka będzie się miała lepiej, bo ludzi starszych (emerytury) będzie (strzelam) o połowę mniej, trudno - jakoś do mnie nie przemawia.
  9. Chiny jakoś nie stanęły - po 3 miesiącach _prawdziwej_ kwarantanny zmarło u nich około 3 tysiące ludzi i teraz powoli wracają do pracy i jakiej takiej normalności. A my wolimy spalić 2 mln ludzi i łudzić się, że reszcie samej przejdzie. Pokerowe all-in. Nawet jak reszcie samej przejdzie (w co bez leczenia wątpię) - to jednak wolę, żeby nie trzeba było palić 2 mln zwłok, jak można znacząco zredukować ilość ofiar poświęcając nawet pół roku życia w izolacji. I nawet jak poświęcimy kilka milionów ludzi, a jak reszcie samej nie przejdzie, to planu B nie będzie. Bo wyjazdu na narty albo spływu kajakiem sobie nie można kurna darować.
  10. Matematyka (rachunki) ok, ale z logiką słabo. Nawet jeśli nie wymyślą lekarstwa za rok czy dwa (co raczej jest prawdopodobne), to wg Ciebie lepiej się od razu poddać i pozwolić umrzeć 2,5 mln ludzi, jeśli wszyscy się pozarażają w 3 miesiące (model koronaparty, pełen luz). Po drugie - bez kwarantanny jak zachoruje 70% ludzi w ciągu 3 miesiący, to paraliż funkcjonowania państwa jest praktycznie pewny - padnie infrastruktura/logistyka - kto ma dbać o dostawy prądu, produkcję i dostawy żywności, jak większość będzie chora? Idąc Twoimi obliczeniami to całkowity brak kwarantanny to pewna śmierć ponad 2 mln ludzi z powodu choroby i reszty z powodu innych chorób, braku żywności, pradu itd. w ciągu powiedzmy roku. Ja wolę kwarantannę 10 lat (najgorszy scenariusz - brak lekarstwa przez cały ten czas) niż paraliż i śmierć 90% społeczeństwa w 1 rok. A licząc na trochę szczęścia to ktoś opracuje lekarstwo to rok możemy (po olbrzymim męczeniu się) w większości żyć po koronawirusie i zająć się naprawą mocno podupadłej gospodarki. Taki wybór ja widzę - tragedia tak czy siak będzie - skala zależy od nas. https://twitter.com/search?q=#zostanwdomu
  11. Witam, Jutro wybieram się z żoną na narty - mam 2 wolne miejsca w samochodzie. Z uwagi na to, że mam vouchery na grupę Pingwina, jedziemy albo na Czarny Groń albo na Słotwiny Arena (Skolnity bez czynnej czerwonej nie są aż takie fajne - więc chcemy zobaczyć jakiś inny ośrodek). Zakładamy jazdę od otwarcia ośrodka (czyli 8:00) do końca dnia (czyli do 16:00). Mogę podjechać po kogoś ze Śląska (jeśli nie za daleko od A4 lub DTŚ między Gliwice i Katowice). Odnośnie kosztów - za podwózkę oczekuję uśmiechu i ewentualnie postawienia piwa/kawy 🙂 P.S. mam wolne vouchery na cały dzień z Black Friday - mogę odsprzedać za 50 zł.
  12. Od Ferlaiten na pewno nie przejedziesz - droga zamknięta do końca kwietnia. Musisz jechać od dołu. https://www.grossglockner.at/gg/de/service/news-article/news-535
  13. Ja poproszę jedną jeśli można.
  14. Jeśli dziecko nie jeździ bardzo słabo, to polecam Skolnity - wczoraj po 20.00 warunki były co najmniej dobre, niebieska trasa nie jest aż tak mocno stroma. Kolejek oczywiście brak.
  15. BSA wieczorna. Byłem dziś pierwszy raz na BSA. Jednak rozczarowałem się. Ludzi nie było dużo, ale warunki wg mnie słabe - moim zdaniem ratrakowanie bardziej popsuło stok niż pomogło. Lepiej mi się zjechało po zmęczonej górnej części czerwonej i po czarnej - te nie były ratrakowane, były odsypy, ale było wiadomo czego się spodziewać. A wyratrakowana niebieska i dolna część czerwonej były dla mnie nieprzewidywalne. Nierówno między śladami ratraka, niedojechane do całej szerokości stoku, z każdym zakrętem trzeba było mocno wypatrywać, czy dalej jest rowno, czy jakiś uskok. Ja (ani żona) nie mieliśmy przyjemności z takiej jazdy, więc po godzinie daliśmy sobie spokój. Tak więc moje pierwsze wrażenie z BSA jest niekorzystne - najgorsze warunki na jakie trafiłem w tym roku.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2021
×
×
  • Create New...