Narty - skionline.pl
Jump to content

cyniczny

Members
  • Content Count

    243
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

cyniczny last won the day on September 23 2019

cyniczny had the most liked content!

Community Reputation

500 Excellent

About cyniczny

  • Rank
    Średnio zaawansowany
  • Birthday 09/28/1975

Personal Information

  • Imię
    Krzysztof
  • Miejscowość
    Piaseczno

Ski equipment

  • Narty marka
    Fischer Viron Carve
  • Buty marka
    Salomon

Recent Profile Visitors

1,251 profile views
  1. Ech @tomi33 zazdraszczam Ci takich klimatów pod nosem:-) I ja dzisiaj pokręciłem, ale widokowo to zupełnie nie ta liga po Twojej ekstraklasie:-). Tym razem jak ja to nazywam standardowa trasa ogra czyli Piaseczno - las Kabacki - Konstancin - lasy Chojnowskie - Piaseczno. Wyszło około 30 km. Najładniej w Konstancinie, bo pusto. Nawet w parku zdrojowym, gdzie zazwyczaj bez względu na porę roku ludzi zawsze sporo. Park zdrojowy w Konstacinie i okoliczne wille Ścieżka zdrowia w okolicznym lesie Lasy Chojnowskie Jeziorka
  2. A żeby być w temacie, dzisiaj pierwsze przejechane około 20 km po urazie (naderwanie więzadła pobocznego), którego nabawiłem się w lutym w Osttirolu. Trasa Piaseczno - Górki Szymona - Zimne Doły - Zalesie Górne - Żabieniec - Piaseczno Na górkach pełno ludzi, w pozostałych miejscach umiarkowanie, w Piasecznie puuusto. Zalew w Zalesiu Górnym.
  3. Jasne, rozumiem. Moja reakcja nie wynikała z tego, że zwracasz uwagę na łamiących przepisy, ale ze sposobu w jaki to robisz, które IMHO jest też mega nieskuteczne. Tyle i aż tyle, I masz rację, rozmowa dalej nie ma sensu - pozostańmy w zgodzie przy swoich stanowiskach.
  4. Według mnie powinieneś zdecydowanie piętnować generalizowanie tych osób. W Polsce jeździ tysiące rowerzystów i przez to, że Tobie jakieś gamonie zwracają uwagę, bo traktują wszystkich tak samo, Ty usprawiedliwiasz swoje "faki" i chamskie zachowanie. Tak, jeżdżąc samochodem zdarza mi się też łamać przepisy i chodząc pieszo również. Natomiast zauważam dużą różnicę pomiędzy chodzeniem pieszo, jazdą rowerem i jazdą samochodem ważącym ponad tonę. Zauważ, że napisałem że nie patrzę na światła, a nie na otoczenie. Niestety część ludzi tak się skupia na światłach, że potrafi nie ogarniać otoczenia. Myślisz, ze skoro bez zastanowienia przejechał na czerwonym, to z zastanowieniem jeździł w innych przypadkach?
  5. Jak się łamie przepisy w sposób niejawny? No i chętnie bym poczytał jak Ci się obrywa za nich. Zdarza mi się wiele przepisów łamać, najczęściej to ten o obowiązku jazdy po DDR/CPR, ale na czerwonym świetle też już przejeżdżałem. Zresztą mam takie 2 ulubione skrzyżowania wzdłuż Puławskiej, na których praktycznie nie zwracam uwagi na światła jadąc około 5:30 do pracy. 1 - https://www.google.pl/maps/@52.1174205,21.0184535,3a,75y,17h,84.96t/data=!3m6!1e1!3m4!1sgpMrYA1oWPpAULbErHqeBw!2e0!7i13312!8i6656 2 - https://www.google.pl/maps/@52.1208884,21.0183844,3a,75y,23.98h,89.6t/data=!3m6!1e1!3m4!1s1YibI0qAtvRdlOCYlgbNyA!2e0!7i13312!8i6656 Dodam tylko, że aktualnie obok chodnika jest ładna ścieżka rowerowa, którą się poruszam.
  6. W sumie, żeby znać znać slang narciarski, chyba niekoniecznie trzeba uczestniczyć na forach - zresztą ten skrót jest też na wiki. A na pokazywane mi faki, tudzież inne wyrazy uznania, zawsze reaguję w jeden sposób - szeroki uśmiech i kciuk do góry - mina fakarza bezcenna:-)
  7. Serio, serio:-) Na forach rowerowych to bardzo popularny skrót. Jeszcze jest CPR, czyli ciąg pieszo-rowerowy, ale on już mniej popularny.
  8. Ciekawy artykuł https://medium.com/@biesiadmichal/koronawirus-dlaczego-musimy-działać-teraz-37539a6383bf
  9. Trochę skrótowo się wyraziłem. Do poprawy tych nart nie poszliśmy do serwisu, który nam to spaprał, bo baliśmy się, żeby jeszcze czegoś dodatkowo nie zepsuł. Podpytaliśmy przy gondoli, który serwis mógłby zdiagnozować, co się stało i zrobić porządnie i polecili serwis Mondo i pana Darka:-) Pan Darek, który obejrzał te narty stwierdził właśnie dokładnie to co Ty, że przytępianie przodów/tyłów to zły pomysł i trzeba to zrobić od nowa i porządnie. Ale co dokładnie zrobił to trudno mi powiedzieć - nie znam sie na tym. Mam nadzieję, że dokładnie zrobił to co opisałeś, bo narty po tym serwisie szły wreszcie jak po sznurku i ostre były jak brzytwa.
  10. Dzięki:-) Kumpel miał przechlapane, bo co chwilę mnie nie widział/nie poznawał mimo, że stałem od niego 3 metry🙂
  11. Sądzę, że gdyby uruchomiony był orczyk przy trasie nr 4, to by wystarczyło. Ruch ładnie by się rozłożył.
  12. Sezon narciarski skromny więc trzeba wykorzystywać każdą chwilę. Stąd na tydzień przed wyjazdem do Austrii jedziemy z Marcinem na narciarską dwudniówkę. Wybieramy Jaworzynę Krynicką, w czwartek klepiemy kwaterę w OW Gromada (około 3 km od stoku). W piątek z uwagą śledzimy informacje na FB, bo przez awarię sieci, nie chodzi kluczowa do poruszania się po ośrodku gondola. Na szczęście informacje są pokrzepiające - gondola na 100% w sobotę ruszy. Ruszamy w kierunku Krynicy o 3:00. W centralnej Polsce śniegu tej zimy jak na lekarstwo stąd mega cieszą nas takie widoki za Nowym Sączem. Przed 8:00 dojeżdżamy na stok. Mamy prawie godzinę na przebranie się i ustawienie w kolejce - jesteśmy drudzy, przed nami tylko jedna para:-) New look:-) Świeżo zakupiona kurtka i spodnie. Wjeżdżamy gondolka na górę i lecimy ponownie na sam dół trasą nr 1. Warunki są po prostu bajeczne. Na takim śniegu tej zimy nie było mi jeszcze dane jeździć. Około 10 zjeżdżamy trasami 2 i 2a pod zimne krzesło i nim jeździmy przez około 2 h Zamknięta trasa nr 4 trudno powiedzieć dlaczego, bo śniegu na niej wcale nie brakuje - zjedziemy nią następnego dnia. Około 12:00 chcemy wracać pod gondolę i zonk. Kolejka do jedynego powrotnego orczyka na 30 min - przynajmniej tak mówili inni. W kolejce stać nie chcemy więc katujemy trasę 2a z której mamy doskonały ogląd na to co dzieje się przy orczyku. W międzyczasie jemy jeszcze małe co nieco w tej knajpce. Jedzenie całkiem dobre. Kolejka do orczyka już sensownych rozmiarów (około 5 min) więc wracamy pod gondolę. Po wjechaniu na górę jedziemy na czarną 5-kę. W tych warunkach (dużo fajnego śniegu) jeździ się wyśmienicie, choć kolejka do orczyka na dole też na około 5 min. Po zamknięciu orczyka przy czarnej jeździmy do końca dnia po 1-ce. Radocha z pogody i warunków jest wielka:-) Na drugi dzień pobudka 7:00 (w sumie wstaję sam wcześniej) i ruszamy do samochodu zaraz po 8:00. Okoliczności przyrody piękne. Na parkingu jest 8:20 i ten przy samej gondoli już w całości zajęty. Panowie organizatorzy kierują nas parking po drugiej stronie ulicy. Przed rozpoczęciem jazdy wpadamy na świetny pomysł, aby przyserwisować narty (smarowanie + ostrzenie). Idziemy do pierwszego lepszego serwisu. Pan mówi, że bez problemu za naście minut będą. Niestety schodzi się trochę dłużej przez co do gondoli nie ma co iść i wjeżdżamy zimnym krzesłem. Tylko, że to najmniejszy problem, bo na pierwszych zjazdach okazuje się, że panowie równo spieprzyli robotę. Naostrzyli całe narty bez stępienia przodów i tyłów, przez co czuję się jakbym miał pierwszy raz deski na nogach. Przez poprawki tracimy kolejne 1,5 h ale jest już ok. Narty jeżdżą jak po szynach. No nic trzeba cieszyć się pogodą i tym co mamy. Trasa nr 6 też dzisiaj czynna. Tak blisko i tak daleko do Słotwin. Około 12:00 zjeżdżamy nieczynną trasą nr 4 do trasy 2a i jeździmy tam 2 h. Standardowo kolejka do orczyka zmniejsza się właśnie około tej godziny i wracamy pod gondolę. Zjeżdżamy dwa razy czarną 5-ką, a później do końca dnia jeździmy na 1-ce. Powrót lekko z przygodami, bo gogiel kieruje nas na Tylicz, Krynica cała stoi. Później opłotkami po 3 h dojeżdżamy do S7 i przed 22:00 meldujemy się w domu. Kolejny udany weekend za nami.
  13. I ja co roku od kilku ładnych lat zawsze tam serwisuje narty i nigdy nie miałem żadnych problemów. Ino porównania nie mam do żadnego warszawskiego serwisu. Natomiast w ten weekend byłem w Krynica i coś nas podkusiło, żeby na szybko rano dać do serwisu nasze narty (smarowanie + ostrzenie) i tak spierdo... robotę, że po dwóch zjazdach wracaliśmy ponownie do serwisu, bo okazało się, że nie przytępili przodów i tyłów i narty żyły własnym życiem. Serwis w pierwszym budynku po lewej jak się dojeżdża do ośrodka - nie poelcam.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...