Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Lupus

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    282
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Lupus

  1. Lupus

    Druga para nart...

    Dziękuję bardzo za dotychczasowe informacje. Kiedyś -rok temu- podczas testów Blizzardów, których nie testowałem, chciałem pojeździć na slalomkach ale 165 cm. Goście powiedzieli, że nie robi się takich slalomek, bo FIS zabrania. No więc odpuściłem szukania sprzętu nieco dłuższego. Przejrzałem propozycje przez Was zasugerowane. Te Dynastary 4x4 zapowiadają się nieźle. Mam jedną wątpliwość dotyczącą określonego sformułowania. Otóż w sklepach ze sprzętem narciarskim zazwyczaj wraz z określeniem narty z wyższej półki idzie sugestia mówiąca, że jednocześnie jest to narta twarda. Innymi słowy: górna półka to poza ceną, duże możliwości za spory wysiłek. Może jestem w błędzie ale tak zazwyczaj słyszałem w sklepach. Rzeczywiście gdybym miał się zastanowić jak to jest z moimi oczekiwaniami to: przy moim wzroście i wadze - choć będę ją zbijał -, umiejętnościach na jakieś 6 w skali podanej na tym forum, ale małej ilości ruchu bo w pracy raczej siedzę, mojej kondycji najlepszej w lutym bo już się rozjeździłem, to oczekiwałbym narty z "górnej półki" nawet cenowej ale nie twardziela, którego należy przycisnąć. Do wyciskania maksymalnych wrażeń mam SL - rzeczywiście chyba za krótkie. Nie wiem czy dobrze pojąłem określenie "górna półka".
  2. Lupus

    Druga para nart...

    Witam czytam już kilka razy tą dyskusję, ponieważ sam jestem zainteresowany tą kwestią. Otóż jeżdżę na SL9 od trzech lat, wcześniej miałem Dynastary Omecarv 69 - chyba. Z Atomiców jestem bardzo zadowolony. Ale w Polsce najczęściej na stokach panują muldy lub miękki zsypany śnieg. Jazda w takich warunkach na 160 cm slalomkach przy wzroście 182 cm i wadze, no cóż - 88 kg, nie jest zbyt łatwa. Piszecie o różnych nartach jako drugiej parze. Ja jestem zdecydowany za zakup drugiej pary, bo ze slalomek nie zrezygnuję. Nie wiem czy propozycje tej drugiej pary, jakie padają, są takimi nartami, które pozwalają odpocząć, nie katować nóg itd. Ja np. chciałbym kupić dobrze trzymającą nartę, ale nie za twardą i nie za cieżką, wycinającą ładne łuki, walczącą w miękkim śniegu. Słowem nartę relaksującą. Jednak aby nie odpuszczała, jak się ją przyciśnie. Szczerze mówiąc sam mam wątpliwość czy taka narta istnieje. Na koniec zeszłego sezonu polecano mi Volkle Unlimitted 50. Jakoś nie byłem zdecydowany. Możliwe, że nie ma takiej opcji, żeby narta i lajtowo śmigała, nie męczyła nóżek, ale i nie odpuszczała. Chętnie przeczytam jakiś komentarz. :confused:Pozdrawiam
  3. Czyli jednak pewniejsza jest nadal droga przez Czechy. Kilka razy nią jechałem i wtedy biła o głowę tę słowacką. Chyba, że do grudnia coś tam zmienią.
  4. Witam może ktoś wie, czy autostrada w Słowacji prowadząca od drogi z Cieszyna jest już gotowa. Pytam dlatego, że jeszcze w zeszłym roku wyszukiwarki trasy prowadziły do Austrii przez Czechy, potem na Wiedeń itd. Obecnie widzę, że i trasa "polecana" i "szybka" jest prowadzona przez Cieszyn i potem Słowację na Bratysławę a dopiero potem Wiedeń. Kiedyś, ale było to chyba 5 lat temu, jechałem tą trasą, tylko że wtedy ta autostrada zaczynała się jakieś 200 km przed Bratysławą. Może już ją wybudowali. Na mapie nie sprawdzę, bo wtedy ona już na mapie była, tak jak z naszymi polskimi autostradami to bywa. Będę wdzięczny za informację. Lupusek
  5. Lupus

    frustracjaaaaaaaa

    Tak, tak. Jestem sfrustrowany i to bardzo. Otóż wybrałem się na narty na Jaworzynę Krynicką. Śniegu nie jest tak wiele więc narty juz porysowałem nówki Omercarvy. Dramat. Ale najwiekszy dramat to narciarze. Otóż, kiedy jadę dosyć szerokim śmigiem mocno wychylony na krawędziach, a robie to wtedy kiedy upewniam się, że nie ma specjlanie wileu osób na stoku(teraz zreszta jest jeszcze przed feriami), to nagle sie okazuje, że dla wielu osób to za szeroko, że nien powinieniem tak jeździć. Dzisiaj nawet dwóch gości na mnie wpadło od tyłu mnie atakując. Jeden, bo jak twierdzi smigiem szedł tylko na mnie jakos wpadł, a drugi walac prawie na krechę wpadł na mnie i wiecie, że jeszcze napyskował, że tak szeroko jadę. AAA nie było tak szeroko. No i mi uciekł wiec ja pokjechałem za nim i byłbym mu gębę obił ale, że mógłby być moim ojcem skończyło się tylko na psykówce. No ale i w jednym i w drugim przypadku ani przepraszam ani nic. No i ja teraz już sam nie wiem. Czy ja może nie mam racji. Może ja powinienem patrzec w tył a nie przed siebie, żeby jakiś bałwan na mnie nie wpadł. Ale jakie chamstwo. Cały jestem tym zdenerwowany i sam się zastanawiam, że może nie należy jeździć szeroko, może carwing i cała ta zabawa to rzecz niebezpieczna. Choć z drugiej strony ja jeszcze na nikogo nie wpadłem i staram się jechać tak aby widzieć gdzie ewentualnie może skręcić ktoś kto przede mną jedzie. Musiałem się odreagować. Ale jeśli ktoś ma podobne wrażenie lub refleksje to chętnie je przeczytam. POzdrawiam Lupus
  6. czytałem interesujące wypowiedzi i całą dyskusję na temat płyt pod wiązaniami ale w związku z tym zrodziła się we mnie wątpliwość. otóż dotychczas jeżdziłem na nartach bez takowych ale też nie były to narty nowoczesne, no może poza ostatnimi Atomicami Beta Ride 9.22. teraz planuję kupić Fishery RX 8 i zastanawiam się jaką płytę tam umieścić. sprzedawca podpowiada mi niezbyt dużą, ale z wielu wypowiedzi na stronie skionline wywnioskowałem, że płyta powinna być i to nie mała, może 4-5 cm, są tacy co twierdzą ,że i 8 cm. sam nie wiem czy chodzi też o wysokość od spodu narty do spodu buta, czy rzezcywiście o wysokość płyty i do tego wysokość narty. jeśli mogę, to proszę podzielcie się swoim doświadczeniem i wiedzą. sam uważam, że płyta ułatwia carwingowy styl jazdy, czyli taki jaki mnie interesuje, ale przy tej wielości i różnorodności zdań się gubię. z góry dziękuję za informację, czekając na zamówione narty i śnieg pozdrawiam maciej
  7. Lupus

    dosc wazne pytanie

    dosc wazne pytanie moze na rpgu Zyblikiewicza i Morsztynowskiej lupus
  8. kupuje nowy sprzęt...co poradzicie?? czesc, ja kiedys kupilem narty tego typu Atomici Beta Ride do roznych trudnych warunkow, a mialem tez na mysli Bandity i po dwoch sezonach meczarni na stokach i ambicji jezdzenia carwingowo sprzedalem je wlasnie za bezcen. mam wrazenie, ze jestes bliski podobnego bledu, bo za taki uwazam moje czyny. jesli chcesz jezdzic carwingowo a przyokazji nie katowac nog by wycisnac z narty ladny ciety slad i jeszcze nie 20 metrowy jego promien to raczej nie kupuj Banditow. wybierz allroundy lub niezbyt wymagajace slalomki, choc okreslenie niezbyt wymagajace wydaje sie byc eufemizmem. pozdro lupus
  9. Lupus

    Pytanie o Fishery RC4 SC

    Pytanie o Fishery RC4 SC Milo ze dajecie znac o tym. Ale w takim razie to ja juz nie wiem czy taka narta nie wymusza nadmiernie slalomowego stylu jazdy i tylko takiego. Bo jesli bedzie trzeba ciągle "machac" na nich to moze to byc meczace. Dostalem od Was info o Fisherach Sceneo 500. Rozumiem, ze to jest cos posredniego pomiedzy slalomka a gigantka. A RC4 SC takim posrednim rozwiazaniem nie jest. Zreszta sam nie wiem czy maja byc Fishery czy cokolwiek innego. Moje Atomici Beta Ride 9.22 180cm i 19,5 radiusa nie spelniaja moich oczekiwan. Przyciskanie ich do krotkich cietych skretow mnie nie bawi. A miala to byc narta najbardziej uniwersalna. Uwazam, ze taka nie jest. Poza trasami nawet sie spisywala ale nie jest uniwersalna. Nie chcialbym wydac dwa i pol tysiaca i znow nie byc zadowolonym z nart, bo jak je bede znowu sprzedawal to znowu na nich strace 90% wartosci. Lupus
  10. Lupus

    Pytanie o Fishery RC4 SC

    Pytanie o Fishery RC4 SC DZieki
  11. Mam pytanie w sprawie tych poniewaz wiele osob w sklepie poleca mi te narty a nie naleza one do tanich to chciałbym wiedzieć, że to dobry dla mnie wybór. Otóż zjeżdżam z każdej góry, staram się jeżdzić nowocześnie czyli raczej na krawędziach, ale nie jestem slalomowcem. Czasami jeżdżę szeroko jak do giganta, czasem wąsko, najczęściej srednim śmigiem. Ważę 90 kg przy 182 cm wzrostu. No i nie jeżdżę co tydzień itd. bo nie mam na to czasu. potrzebuję narte dobrą, dającą duże mozliwości ale nie wymagającą nadmiernej i siły i kondycji i umiejętności ale pozwalającą jednocześnie zaszaleć jak się już człowiek rozkręci. No i pytanie moje jest takie czy rzezcywiście ta narta jest dla mnie. Poza tym czy 165 cm długości to nie za mało, czy nie będzie to nadmiernie wymuszało slalomowego tylko stylu jazdy. Proszę o podpowiedź a zwłaszcza jesli ktoś na tych nartach jeździ. Dzięki. Lupus
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...