Rozumiem, że nie wiedziałeś, iż nie masz dokumentów. Ja na ten przykład, wybrałem się w zeszłym roku w lutym na Velka Race. jadę sobie z grodu Kraka, zadowolony jak nie wiem co, aż pod Cieszynem zaczaiłem, że nie wiem gdzie mam kurtkę narciarską. Jak się zatrzymałem, to okazało się że została w domu. Myślę sobie: no to trudno, kupię po drodze jakąś i będzie. Ale zorientowałem się, że w kurtce zostały dokumenty i kasa. To mnie zmroziło. I wracałem do domciu, wiejskimi drogami, powolutku, oszczędzając benzynkę bo w baku miałem ledwo na dojazd do domu. Dojechałem ale stres jaki miałem po drodze....