niema prawie carwu
A co się tu dziwić?
Dopiero od niedawna firmy zaczęły wypuszczać narty dla początkujących solidnie taliowane. Jak można nauczyć początkującego narciarza jazdy karwingowej na nartach o promieniu 16 czy 18m ???
Poza tym nie ma się co oszukiwać, że jazda karwingowa jest raczej dla osób w miarę sprawnych i odważnych - po prostu jeździ się szybko. Nie każdego narciarza stać na taki wysiłek i odwagę. A na nartach karwingowych starą techniką, bądź "własną" (najczęściej widywaną na stokach) i tak jeździ się łatwiej. Wszyscy są zadowoleni - narty krótsze, łatwiej nad nimi zapanować, dzięki taliowaniu łatwiej wprowadzić je w skręt.
Moje doświadczenie: mojemu kumplowi (2 raz na nartach, sprawny fizycznie) wypożyczyłem Atomy 9.11. Znajomi w czoło się pukali i straszyli, że chłopak się zabije na czymś takim. Tymczasem koleś po 2 dniach jazdy pięknie ciął na krawędziach i w dodatku narciarstwo zaczęło sprawiać mu RADOŚĆ.
Pozdro
Niwin