-
Liczba zawartości
5 412 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
87
Zawartość dodana przez sstar
-
Parasole to luksus przy bramce 66 (tez skojarzenia o jedna szóstkę za daleko ew route) ich brak. No chyba, ze te z baru. Królują parawany. Po dziesiątej. Wszak w każdym z nas drzemie Janusz i budzi się koło 11, no chyba, ze Seba lub Grażyna. Jak ma na imię żona Seby i ich dzieci?
-
Już działa ale było podobnie 7.
-
Tak. Ja.
-
Mariusz Zaruski na wystawie, blisko krzyża i cypla. Konrad surfuje. Mariusz Jet Adrenaline. Jakubek na barce. Żona rybaka w smażalni przy porcie. Rower spadł z paki. Nie dosłownie. Fotki wkrótce. Coś nie wchodzą. http://molendiep.pl
-
OK Szczybrskie Pleso ta gran co się na nartach jezdzi. Zimno było. Off https://zieloniwpodrozy.pl/bystra-lawka-i-sciezka-bezprawia/
-
Widzę inny problem niż buty. A gdzie to dokładniej?
-
Jadac ostatnio s7 nad morze zobaczyłem Wisłę, co nie dziwi, bo Wyszogród. Stwierdziłem, że w sam raz na wycieczkę, ze Skierniewic godzinka, na dk50 wypadek Ukrainka w Tiguanie, kontra Scania, dachowaniem się skonczylo, śmigło zabrało dzieciaki, oby dobrze wszystko się skończyło https://tusochaczew.pl/pl/473_na-sygnale/63914_powazny-wypadek-na-dk-50-w-mlodzieszynku-poszkodowana-trojka-dzieci-.html potem dk62 i cel Czerwiensk nad Wisła, tedy wojska na pontonach a w tv Krzyżacy akurat. Da się pójść wzdłuż Wisły, nawet wykapać, czujnie. Senne miasteczko. Rynek. Bazylika robi wrażenie. W Wyszogrodzie po skarpie nowocześniej jakby. Wycieczka udana. Na koniec spacer po borach w okolicy Bolimowa.
-
- 2
-
-
- pływanie spacer zwiedzanie
- pieszo
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W góry na skitury sezon 2021/2022
sstar odpowiedział sstar → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
-
Chyba 1999 https://www.tatry.cz/cs/75-tajemstvi-lanovky-na-lomnicky-stit
-
W góry na skitury sezon 2021/2022
sstar odpowiedział sstar → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Syn kumpla z którymś kiedyś po Tatrach i Dolomitach hasalismy w tym sezonie wszedł na Koscielec… i zjechał… na twintipach. Ojciec był hardcorowym koksem syn widać podobnie. Dziś go odwiedziłem. PS nawiasem mówiąc syn właśnie pojechał na via ferraty i w planach Punta Anna jak my przed laty… drugi z kumpli z którym wtedy byliśmy na PA kompletuje sprzęt skiturowy na zimę… -
A gdzie to?
-
Chyba surfing, ale proszę;-)
-
Niech robią, a co ja im zabraniam? Życie to nie tylko hobby mój mały, no ale jesteś na etapie, ze tak ci się zdaje… nie będę wyprowadzał cię z błędu. Wyobraź sobie, ze czasami wybory nie są oczywiste i ciśniecie na maksa może mieć opłakane konsekwencje. Ja tam cieszę się z tego co mam, czego i tobie życzę… bez oglądania się na innych i szukania guru.
-
Może sprobuj jakieś z podeszwa na której można się bujać np w kościele stojąc. Trochę żartuje ale nie do końca. Miałem takie miękkie la Sportivy za kostkę. Coś w tym stylu https://www.skalnik.pl/buty-ultra-raptor-ii-mid-leather-gtx-carbon-tango-red-710163 chpc moje z jednego kawałka nubuku, tez gore, wtedy vibram ale chyba jeszcze jak miękki robili. Potem dużo twardych kozojebcow jak to mawiał moj sp ojciec.
-
Cały Mario, ambicji dużo, sprzętu też, tylko umiejętności i doświadczenia nie styka. Za późno. No ale aspiruje. Taki typ. Sam się zaora, chyba zaorze, kiedy ranne wstają zorze.
-
Nie jestem sportowcem jak ty. Sportowcem staje się za młodu. Dla mnie za późno. Czas na tenis stołowy, koszykówkę, wspinaczkę bezpowrotnie minął. Teraz już tylko rekreacja. Szwajcar i passat. Idealne połączenie. Rower wchodzi do bagażnika tylko siedzenia pochylić. A propos sportu. To pojechałem kiedyś z kasą w plecaku Hondę s2k kupować. Pozdrawia pokraka. Serdecznie. A ten miejski szwajcar trochę terenu skubnął to tu to tam.
-
Chyba Parkinsona. Ja żonie kupiłem taki droższy ale tez używka Szwajcar. Znak uwaga na barany. Miałby duże wzięcie.
-
-
Bardzo dobre pytanie. Takie… niezobowiązujące intelektualnie. Lakier jak lakier ostatnio kładłem coś na narty co Mikoski polecał. Kyrgios przegrał drugiego seta. Tymczasem. A natomiast. Moj rower jest wart tyle ile ten twoj lakier, choć korba nieśmiertelna ponoc, stare shimano. Śmiga.
-
Mały Szyszak po czesku prawie tak samo. Jest tez szczyt taki opodal ale niedostępny nawet skiturowo sam sprawdzałem.







