Mam nadzieje,że uda mi sie dotrzec na dół na własna ręke.Przeciez od dwudziestu lat nie widziałem nart i stoku więc bede w ''relaksach'' i jakos na dól sobie poczłape:D
Chyba za bardzo emocjanalnie do tego podszedłes.Na koncu były trzy''buzki , które ewidentnie swiadczą,że to humorystyczny,może troche kaśliwy komentarz.Tak sie złozyło ,że Twoje dwa pierwsze posty dotyczyły Zarytego.
Nie twierdze,że nie jest tam fajnie.Ale może miałes okazje poczytac watek o ''ciuszkach''slower,w którym pierwsze skrzypce grali kolesie aktywni wyłacznie w tym temacie.Tak zauwazłem twój post o Świeradowie zatem mam nadzieje błędnie wziąłem Cie za kolejnego darmowego reklamowicza.
Fajnie,że wpadłes ale naprawde nie masz powodu to nerwacji.
A wracając do tematu kolegi to jezeli bym sie zgodził na to,żeby mnie zwiózł to kto zostanie na górnej stacji przy orczykach?