Dla formalnosci dodam tylko,że na zdjęciu brak Agnieszki(która zdjęcie robiła),Bończy(musiał poprowadzic procesje na Kalatówki:D i Figo, który zasczycił nas swoją obecnoscia ale zaciety pojedynek przy goleniu nie pozwolił mu na nartowanie:D )
Miałem dzisiaj(a nawet mieliśmy razem z SB)okazje pojezdzic na tych nartach.Plusy...hm... nie trzeba było za to płacić.I dalej ciężko coś na plus.Dziwnie ''mułowata'',wolna przy przechodzeniu ze skretu w skręt.Od gigantki oczekiwałem troche więcej.Fakt,że trasa(nachylenie) może nie specjalnie pod te deski i slizgi tak jakby w ogóle nie przesmarowane, krawędzie cos trzymały ale ogólne wrażenie po dzisiejszym dniu - bez rewelacji.
Według mnie było udanie.Mogliśmy co prawda usiaśc w knajpce przy lustrach(byłoby nas wiecej:D ).Ale nie ma co narzekać.Szacunek dla tych co byli i dla tych,którzy nie mogli. Dla tych, którym się nie chciało nie ma nic;)
Spokojnie ja dwa lata temu płaciłem. I to nawet nie w kasie tylko pani od neckermana przyszła do hotelu z przenosnym terminalem. O mandaty tez sie martwic nie musisz, gdyz terminal jest na wyposażeniu radiowozu:)
Podobne hałdy sniegu kojarzą mi sie z Bystrem.Ale chyba główny powód tych wypadków to przygotowanie tras i wszechobecne przeludnienie(aczkolwiek dzisiaj na telegrafie w Kielcach miałem problem zeby sie do kogos odezwać).Oczywiście są wyjatki. A po za tym często deski, które miały ''same skręcać'' faktycznie to niestety robią. A nieswiadomy tego choc byc może sympatyczny pan lub pani leci.....
Kasa,szpan,chora głowa. Obawiam się,że to sie szybko nie zmieni.
A ja sie dla odmiany pojawie. W piatek zamierzam zaliczyć Laskową ze Skierem i hotrokiem (moze uda sie Ich wyciagnać) więc bliżej juz bedzie do Witowa niz do domu .
Dla mnie każdy styczniowy termin pasuje.W czasie urlopu jestem bardzo czasowy.Zresztą i tak zamierzałem gdzieś się wybrać w okolicach czwartku,piątku choć akurat myślałem o hotrokowych okolicach( myślę,że tam łatwiej pojeżdzić niż postać.)Białka jest bardziej medialna więc i ludków więcej.
Tak jestem sobie w stanie wyobrazić jak ta wasza (SB+Figo) resocjalizacja przebigała;) . A może trzeba było przez pierwsze dwa dni ''zwierzyne'' necic,zagłaskac i komplementowac achami i o ochami a pózniej gwałtownie przykręcić srubke.Zanim by sie zorientowała nowy statut rodzinny został by przyjety,a kolega miałby nawet weksel in blanco podpisany przez żone:D.
No ST 11 napewno jest lzejsza od SL 9 bo to generalnie narta kobieca,choć widziałem na niej bądż na St 12 też facetów.Jezeli jesteś szczupły i wagowo troche poniżej sredniej to może bedzie ok.Mysle,że spokojnie powinienes znależc ja w wypożyczalni w większych osrodkach.
troche off topic
Co prawda to watek o czym innym ale mam drugi punkt prawa górskiego
''Jadąc na narty koniecznie poinformuj Figo gdzie się wybierasz'':D :D
Czyli rozumiem,ze powołujemy sie na nie istniejace prawo górskie, ktorego pierwszy punkt mówi,że w/w ustawa nie obowiązuje na wysokościach 400mnpm i powyżej:D .
Powinny jeszcze byc deski z porzedniego sezonu,wiec troche taniej.Zawsze można popatrzec ,popytać coś upatrzyć i spróbowac znależć taniej(allegro,giełda). Zresztą tanio jest np. w realu ,ale to nie ta liga.Co ja pisze,to nawet nie jest zadna liga:)
No to teraz nam ułatwiłeś.Ograniczyliśmy się do jakiś 200-tu pozycji:D .
A tak powaznie to jezeli to poczatek to marka specjalnie nie ma znaczenia(nie jesteś jeszcze skażony). Jeżeli miały byc atomy(choc jak dla mnie to raczej w ostatecznosci:D ) to niech tak zostanie.W Wa-wie jest sklep na 17 stycznia- nazwy nie podaje,zeby nie było ,w sumie sa chyba 3.Jezeli nie kojarzysz to moge wysłac na priva. Duzy wybór i fachowa obsługa.