Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

moruniek

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    2 943
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    190

Zawartość dodana przez moruniek

  1. Nie przesadzaj, zniżkowy za 199,99 zł i to tylko, po okazaniu ważnej legitymacji szkolnej lub emeryckiej.
  2. moruniek

    Rowerowe eskapady - relacje

    Dziś ponowny rekonesans lasu. Stan po ostatnich wichurach, to sporo powalonych drzew. Jako, że zaczynam się bawić w serwis własnoręczny swojego roweru, to na początek wymieniłem kasetę (kupiłem klucz i bacik), na tą co serwis mi oddał (jak rower miesiąc przebywał na naprawie gwarancyjnej). Wyprostowanie blatu, zjecie, założenie, zajęło mi 15 minut. Wszystko działa idealnie (więc mam 2 sprawne kasety). I jeszcze jedna ciekawostka, za swój rower płaciłem 3000 zł z dwoma przeglądami (które są nic nie warte, jak się okazało), teraz kosztuje w promocji 4599 zł bez przeglądów (chyba kogoś ostro pogięło z tą ceną). Na narty wracam w sobotę. Ruszamy w las. Kaseta po wymianie. Po ostatnich wichurach tak. I tak. Swoją ścieżkę ostatnio porządkowałem, więc jest w miarę dobrze. Czasem są niespodzianki, ale to jeszcze po wycince leśników. Można, znaleźć alternatywne warianty zjazdu i podjazdu.
  3. Z tym "bez kolejek" to trzyma się Ciebie poczucie humoru. Jest to jeden z niewielu ośrodków narciarskich w Polsce, na którym nie ma prawie nigdy kolejek. Był swego czasu wystawiony na sprzedaż. Proponowałem zrzutkę na forum, być może mielibyśmy fajny ośrodek dla siebie, klubów i innych chętnych. Naprawdę klimatyczne miejsce, gdzie można fajnie pojeździć. Swego czasu, nieco problematyczny dojazd autem.
  4. Zaczynam od Pośredniego, jeżdżę do 10:30 i spadam na BSA. Jak chodzi cały Szczyrk, to BSA jest pusty. Można jeszcze pokręcić się na COS-ie (choć tu też są w tym sezonie problemy np. z otwarciem talerzyka na Dolinach). Problem Szczyrku, to nieskończona inwestycja, brak wyciągów odpornych na wiatr, brak kolejnych zbiorników na wodę. Jak będzie kanapa z Czyrnej, kanapa na Pośrednim, gondolka na Skrzyczne, i przede wszystkim kolejne trasy zjazdowe będzie lepiej niż obecnie. Dodam, wyciągi odporne na wiatr. Zamykanie Pośredniego po feriach, pozostawię bez komentarza. Szczyrk to piękne miejsce, zdecydowanie gorszy gestor ośrodka. Co do Wisły, mamy tam kilkanaście fajnych miejsc do jazdy. Ja lubię Soszów, Stożek, Cieńków jak chodzi cały. Dla stawiających pierwsze kroki, są Klepki. Porządna góra, kawałek dalej to Czantoria. A jest jeszcze Poniwiec. Nowa Osada jakoś nigdy mnie nie przekonała.
  5. Sąd w tej sprawie wydał wyrok, nieprawomocny, winnym został uznany instruktor.
  6. moruniek

    Rowerowe eskapady - relacje

    Dziś chwilę pojeżdżone, w oczekiwaniu na kolejny wyjazd narciarski. Jazda lokalna na mojej "prywatniej" trasie MTB, znowu możliwa (panowie zakończyli wycinkę drzew). Jedziemy. Drogi w lesie dość zniszczone po wycince drzew, na szczęście grunt jeszcze zmrożony, więc człowiek nie zapada się w błocie. Szlabany pootwierane, jeszcze wywożą drewno. Ścieżki przejezdne. Miejscami, będę musiał posprzątać. Stromy podjazd, zyskał łagodny wariant objazdu (wcześniej rosły tam krzaki).
  7. Praca, Panie, praca. Nie wszystko mogę ogarnąć zdalnie.
  8. Niekoniecznie, jak masz opanowany duży ośrodek i odpowiednio opracowaną taktykę też pojeździsz. W tej samej Białce, na FIS I i II tłoku nie uwidzisz i to w tych samych godzinach co zostało wykonane to zdjęcie. Tam po prostu trzeba być na otwarcie, przejechać cały ośrodek od jednej w drugą stronę i z drugiej strony z powrotem. Potem FIS-y. Wyjedziesz wyjeżdżony.
  9. Flex regulujesz na śrubie z tyłu (te Twoje mają pewnie jedną śrubę z tyłu buta, która do tego służy). Wyższe modele, mają zazwyczaj 2 śruby, które wyjmując zmniejszasz flex.
  10. Dziś kolejne miłe spotkanie na stoku z @marekbtli jego żoną. Samej jazdy niewiele, bo i konieczność powrotu do domu (przez chwilę nie będę Was męczył swoimi relacjami). Warunki na stoku nico inne, niż wczoraj. Na głównym stoku, korzystając ze sporego mrozu, dosypali trochę śniegu. Było twardo, ale wolniej niż wczoraj. Na Słotwince, beton. Ludzi sporo, Słotwinkę otworzyli specjalnie dla mnie już o 8:45 (oczywiście żartuję, z tym specjalnie dla mnie, po prostu zareagowali na napór ludzi). Warunki bardzo dobre. Tak to przygotowali. Pełna lampa, cały czas. Tu otwierają dla mnie Słotwinkę😉 (jak robiłem zdjęcie, kanapy jeszcze stały, dojeżdżam do bramek, włączyli). A tak przy niedzieli, cerkiew w Złockie (będąc w okolicy warto je odwiedzić, poczytać o historii okolicznej ludności).
  11. Dziś miłe spotkanie na stoku z @marekbtli jego żoną. Wspólna jazda i sympatyczna rozmowa. Wczoraj wieczorem padał deszcze, w nocy mróz i wiatr, więc dziś był beton. Do tego pełne słońce, lekki minus, dobre towarzystwo, czego chcieć więcej ? Po jeździe, sympatyczny spacer po Muszynie, Ogrody Sensoryczne, Ogród Baśni i Legend - polecam. Pełna lampa. Warunki na stoku. Jest dobrze. Dziś dużo ludzi czekało się w kolejkach. Korkowała się nawet Słotwinka (czego wcześniej, nie było). Dobrze wkomponowana kawiarnia w zbocze góry. Tak, tak w Muszynie jest już jedna wieża widokowa. Ogród Baśni i Legend. Panna Wodna. Diabeł Boruta. Harnaś. A to mieszkanka Tylicza czy też Muszyny. Tak wystylizowana, jakby co dopiero przestała chędożyć. Panorama - widać Tatry. Tu zachód słońca. A tu księżyc.
  12. moruniek

    Polska - nowe inwestycje

    Będą rozdawać pelerynki, każdemu wsiadającemu na orczyk ? A ma być ekologicznie, więc może zamiast pelerynki kubraczek z owczej wełny ?
  13. Dzisiejsza relacja nieco później, niż zwykle, bo dopiero wróciłem, korzystając z pięknej pogody. Rano widokowo. Po prostu pięknie. Pełna lampa. Stoki wylizane. Ludzi umiarkowanie mało. Bar na Słotwince. Tu jakaś koparka i stos drewna, będą coś budować ? Śniegu jeszcze zostało. Po stoku Góra Parkowa. Też jest plac zabaw z tarasem widokowym. PKL cały czas remontuje. Jest widokowo. Było też pyszne jedzenie, tym razem pod Górą Parkową. p.s. W Muszynie ma postać nowa wieża widokowa na górze Malnik, wplanach też kolejka widokowa.
  14. Jakby to napisać, żeby było delikatnie. Na tej stacji byłem, jak jeszcze chodziły "2 Doliny", od tamtej pory zbyt wielu zmian nie zauważyłem (co raczej dobrze nie świadczy). Po pierwsze jak zapraszasz narciarzy, odśnież parking, ten na tej stacji to 20 cm warstwa śniegu, podchodzącego wodą. Sporo aut miało problem by wyjechać. Światło - a w zasadzie jego brak, lampy starego typu, stok miejscami mocno niedoświetlony. Krzesło starego typu, dość wolne (delikatnie pisząc). Niby widziały gały, na co się pisały, jednak mój syn, nigdy tam nie jeździł a bardzo chciał. Dodam jeszcze dojazd, od strony Muszyny, jak chodził Szczawnik, to 5 minut, teraz dojazd dookoła. Warunki na stoku, to jazda po odsypach. Większe, mniejsze, problem się zaczął, jak zaczęły przymarzać. Wówczas miękki cukier, zamienił się w twarde bryły lodowe. Tylu, użytkowników stoków, które te warunki pokonały, dawno nie widziałem (a było ich niewielu na stoku). Podsumowując, nieco przydługi wstęp. Jak chcesz odwiedzić, oczywiście warto, raczej jednak rano. Stacja wymaga dość mocnych inwestycji, by nadal być konkurencyjna. Trasa główna, to bardzo fajna do jazdy. Dużo śniegu obok tras, można się wyszaleć (tam chyba lepsze warunki niż na trasie). Dlaczego przy tej ilości śniegu nie chodzi trasa Toczek ? Tłoku nie było. Do talerzyka też pusto. Było widokowo, zdjęcie tego nie oddaje (telefon to jednak nie aparat, ma ograniczenia). Mają zgromadzone zapasy śniegu w hałdach. Miejscami nawet równo. Miejscami niekoniecznie. Dokąd nie przymarzło, nawet fajnie. Obok trasy fajne warunki. Na dole fatalnie. Doskonale przygotowany parking (mamy tam około 20 cm śniegu z wodą).
  15. moruniek

    Jedzenie na stoku

    Dziś karczma na Słotwinach Arenie, należąca do ośrodka. Nuggetsy z frytkami - fajne, porcja zacna. Placek po zbójnicku. Tu porcja mogłaby być większa, w konkurencyjnej knajpie na Słotwinach (u Romana), większe danie, kosztuje 19 zł, tu mniejsze 35 zł (dostaję co prawda surówki).
  16. Rano beton, stok wyratrakowany wieczorem, wczoraj nasiąknięty wodą, zamarzł. Rano dość mocny i zimny wiatr, potęgował efekt. Trzymało do 9:30, później od 11:00 już cukier. Jazda w zmiennych, momentami trudnych warunkach, sporo osób sobie nie radziło. Dziś jakby ktoś nie widział gdzie byłem. Rano beton. Od przedwczoraj zeszło sporo śniegu, co widać po terenie dookoła. Obozy feryjne urządzały sobie zabawy na stoku. I tak. Było widokowo. Zlikwidowano taśmy prowadzące do poszczególnych bramek, nie ma wydzielonych korytarzy (od razu są przepychanki). Na Słotwince pusto. Jak schodziłem, o 11:30 już tak.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...