Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Narciarskie archiwum


kmusial

Rekomendowane odpowiedzi

Może warto stworzyć jedno miejsce na forum w którym informowalibyśmy się o różnych ciekawych książkach, publikacjach lub filmach o narciarstwie. Teraz te informacje są porozrzucane w wielu wątkach i przez to niektóre z nich mogą przemknąć nie zauważone. Jeśli się przyjmie to polecam książkę Andrzeja Bachledy "Taki szary śnieg". Autor z humorem i dużą dozą samokrytyki pisze o całej swojej karierze alpejczyka.

  • Like 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Może warto stworzyć jedno miejsce na forum w którym informowalibyśmy się o różnych ciekawych książkach, publikacjach lub filmach o narciarstwie. Teraz te informacje są porozrzucane w wielu wątkach i przez to niektóre z nich mogą przemknąć nie zauważone. Jeśli się przyjmie to polecam książkę Andrzeja Bachledy "Taki szary śnieg". Autor z humorem i dużą dozą samokrytyki pisze o całej swojej karierze alpejczyka.

Dodam tylko, że powyższą pozycję jak dobrze się poszuka, można również dostać/kupić wraz z muzyką Andrzeja :)

...bo muzyka przecież to Druga Jego Pasja :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To bardzo dobry pomysł! Tylko może się okazać, że wiele pozycji jest trudno dostępnych. Np., mam sporo starych książek o narciarstwie, i nie wiem, czy wypisywać krótki, bo krótki, ale jednak katalog, skoro na wiele z nich trzeba by "polować"? A ktoś, upolowawszy, może stwierdzić, że niekoniecznie było warto, bo tam np. tylko wzmianki, albo że to beletrystyka. Albo socrealistyczny wstęp (który kiedyś autor musiał dodać, ale może kogoś razić).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Może to nie będzie propozycja narciarska...ale z całą pewnością dotycząca Narciarzy.

"Na krawędzi Życia i Gór" - Anne Sauvy to pozycja jaką ostatnio przeczytałem.

O czym jest?

Może przytoczę kilka słów od wydawcy...

"...jeśli spojrzeć na wspinaczkę "z boku" to jest to bodaj najbardziej irracjonalny sport na świecie. Wejść, żeby potem zejść, a przy tym niemiłosiernie się namęczyć, wymarznąć, przeżywać chwile grozy. lęku, osamotnienia, narażać na szwank zdrowie psychiczne, do tego ryzykować inwalidztwem, a nawet własnym i nie tylko własnym życiem? zagrożeń w górach jest bardzo wiele i żadnym gwarantem nie są tu ani dyplomy, ani znakomita kondycja fizyczna, ani nawet wieloletnie doświadczenie. Z pomocą mogą przyjść ofiarni, górscy ratownicy.

Ta książka jest właśnie o nich, a przy okazji jest świetną (na szczęście tylko teoretyczną" szkołą zasad górskiego bezpieczeństwa."

Stanisław Pisarek

Książka opisuje życie w największym centrum ratownictwa górskiego na świecie we francuskiej Dolinie Chamonix - PGHMie, czyli specjalnym Oddziale Żandarmerii Górskiej gdzie odbywa się przeszło 1000 akcji ratunkowych rocznie.

Opisuje cały jeden Sezon pod koniec lat 90siątych.

Jest tu wiele emocji, dramatów, szacunku i przyjaźni.

"Na krawędzi Życia i Gór" to dokument bardzo ludzki, poruszający wiele ważnych kwestii takich jak odpowiedzialność w Górach (nas Narciarzy też to dotyczy), organizacja akcji ratowniczych i ich odpłatność, prewencja oraz rola lekarza, pilota itd.

Bardzo ciekawa pozycja.

Polecam.

Edytowane przez marboru
dodanie autora przytoczonych słów
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To może teraz ja coś wrzucę:

1. Stanisław Ziemba, Śladami dwóch desek, Wyd. Literackie Kraków 1955

Bardzo wyczerpująca historia narciarstwa, od wykopalisk i analiz jazdy ludzi prehistorycznych w różnych rejonach świata, przez Nansena i wyprawy biegunowe do czasów współczesnych autorowi. Dużo o narciarstwie polskim, które, okazuje się, wcale nie rozwijało się później niż w Alpach. Jak wymagały czasy, okraszona nieco ideologią, ale wiadomości, i to rzetelnych, mnóstwo!

2. Parę razy na forum była już wzmianka, ale dodam, żeby nie umknęło, bo książka świetna:

Stanisław Marusarz, Na skoczniach Polski i świata, reszty danych nie mam, bo ktoś mi świsnął, i muszę sobie odkupić. Dość dostępna, pojawia się od czasu do czasu na Ale Drogo.

3. Mariusz Zaruski, Na bezdrożach tatrzańskich, Wyd. LTW, Łomianki 2007.

Jasne, dlaczego trzeba to przeczytać.

4. Józef Oppenheim, Szlaki narciarskie Tatr Polskich, bodajże 1936 - nie mam wydania oryginalnego, jakoś nie mogłam złapać, tylko

4a. Zima w Tatrach, opracował Tadeusz Zwoliński, według przewodników [4] i Tatry i Zakopane w zimie T. Zwolińskiego, Spółdzielczy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1953, gdzie, jak się wydaje, Oppenheim jest przytoczony w całości.

Przewodnik aktualny do dziś. Moje wydanie kończy się objaśnieniem Wandy Widiger - Rudej z W stronę Pysznej, która jest autorką rysunków: Narysowane drogi związane są ściśle z najbezpieczniejszą pod względem lawinowym konfiguracją terenu, a w ich wytrasowaniu zamknięte zostało doświadczenie dziesiątków lat.

5. Józef Kapeniak, Tatrzańskie diabły, Wyd. Sport i Turystyka, Warszawa 1971

Sylwetki polskich zawodników od Henryka Bednarskiego, przez czasy międzywojenne, do II Wojny Światowej.

6. Adam Pach, W siąpawicach dziejowych, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1983.

Właściwie historia Zakopanego od wieku XVI do II Wojny. Wiele o m. in. Sabale, Chałubińskim i innych, bardziej i mniej znanych postaciach, zbójnikach, kłusownikach, pierwszych przewodnikach, artystach. Np. o Klimku Bachledzie, jak to pewna dama, właścicielka pensjonatu, wykorzystała naiwność młodego przewodnika, który podżyrowawszy weksel, musiał za nią spłacać dług... O narciarstwie jest jednak trochę wiadomości, które nie natknęłam się gdzie indziej - na przykład o słynnych zawodach FIS 1929:

W drugim dniu zawodów, w środę, odbył się bieg zjazdowy z Kasprowego Wierchu. Nie było wtedy jeszcze kolejki linowej, a zawodnicy musieli na metę wychodzić przy ponad 30-stopniowym mrozie. Na mecie na Hali Gąsienicowej zjawiła się Kompania Wysokogórska pod dowództwem majora Ziętkiewicza z orkiestrą, aby oddać honory przybywającemu na zawody prezydentowi Rzeczpospolitej, profesorowi Ignacemu Mościckiemu. Byłem z moimi kolegami na mecie [...].

Major Zientkiewicz, widząc przemarzniętych żołnierzy swej kompanii i orkiestry, zezwolił im wejść do schroniska dla ogrzania się. Mnie i Józka Szalińskiego, jako że byliśmy ciepło ubrani, uprosił, abyśmy wyszli na Karczmiska na czaty. Ziąb tam panował ogromny, poszliśmy więc na Halę Królową, gdzie paliły się watry. Przy ogniu można się było trochę ogrzać i napić gorącego mleka, które warzyły góralki ze wsi Murzasichle [...].

Przy watrze wdaliśmy się w rozmowę ze starym góralem. Zachwycałem się jego staroświecką gwarą. Dziś się takiej nie usłyszy. Zajęci rozmową, nie zauważyliśmy, kiedy przy ognisku zjawił się pułkownik Wende, adiutant prezydenta. Józek Szaliński biegiem poleciał na Halę Gąsienicową, by dać znać majorowi Ziętkiewiczowi o zbliżaniu się Mościckiego.

Prezydent też widać przeziąbł, bo podszedł do watry ogrzać się. Adiutant, salutując prezydentowi, powiedział z uśmiechem:

- Oto, gaździny i gazdowie, stoi obok was pierwszy obywatel Polski, pan prezydent Ignacy Mościcki!

Stary gazda, mój niedawny rozmówca, wyrzekł nieco zdziwiony:

- Panie oficyjerze, jo myśloł, że to zwykły ceper.

Chłopi na Podhalu nie mogli sobie wyobrazić najwyższej władzy po cywilnemu, w zwykłym stroju, w ubraniu, w płaszczu i czapce futrzanej. Byli przyzwyczajeni do cesarskiego munduru i złotych galonów,złotych guzików i złotej przy boku szabli. Uznawali więc marszałka Józefa Piłsudzkiego, ponieważ miał na sobie mundur, bystry wzrok, sumiaste wąsy, no i szablę przy boku.

  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 weeks later...
Pierwszą górską koleją linową (1908 r.) była kolej na Wetterhorn w Szwajcarii. Do późniejszego rozwoju infrastruktury walnie przyczyniła się I wojna światowa, za sprawą trwającej prawie trzy lata wysokogórskiej bijatyki w Dolomitach. Wojujące strony, którymi byli głównie Austriacy i Włosi, wybudowali (jeśli wierzyć źródłom) 1645, przeważnie przenośnych, kolei linowych i transportowali nimi broń, amunicję oraz rannych. Ślady tych działań są do dzisiaj widoczne w okolicach Cortiny d`Ampezzo na dawnej granicy włosko-austriackiej. Obecnie, w nawiązaniu do tamtych wydarzeń, w Dolomitach wytyczono szlak pod dźwięczną nazwą Giro sciistico Della „Grande Guerra 1914– 18” lub krótką Gebirgsgjäger-Skitour.

Pierwszy wyciąg narciarski (tzw. wyciąg saniowy) powstał w 1924 r. również w Szwajcarii, w Crans, niedaleko popularnej Montany. Wynalazek ten miał jednak małą przepustowość i zastosowanie ograniczone do równo opadających stoków, stąd też następnym krokiem było wynalezienie bardziej praktycznych urządzeń do transportu narciarzy. Okazały się nimi, używane powszechnie do dzisiaj, wyciągi orczykowe i talerzykowe. Wyciąg orczykowy to patent szwajcarsko-niemiecki z 1934 roku (inż. Constam i firma Bleichert), a wyciąg talerzykowy to wynalazek inżyniera Jeana Pomagalskiego z 1935 roku. Firma założona przez tego wynalazcę polskiego pochodzenia istnieje do dziś i dalej nosi nazwę POMAGALSKI. Obydwa typy wyciągów szybko przyjęły się w krajach alpejskich, a w ciągu kilku lat wyewoluowały w kierunku tzw. wyciągu krzesełkowego, a później gondolowego. W branży kolejowo-linowej mówi się, iż są to koleje linowe krzesełkowe bądź gondolowe, wyprzęgane lub nie, lecz na pewno nie jakieś tam „wyciągi”.

Na zachętę.:)

Więcej tu http://histmag.org/?id=2564

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...