Narty - skionline.pl
Jump to content

Bad Kleinkirchheim wyjazd Asi(asiek)


Recommended Posts

Tyle że tam nie jest nic lepiej:rolleyes:, wrócił już Figo i przed momentem rozmawialiśmy, mówi że wygląda tam to bardzo źle:(, dzisiaj pomimo że maił skipass odpuścił jazdę zupełnie.

:eek::eek::eek:

Strach się bać, a za tydzień startujemy do Austrii i niezbyt fajnie czytać takie wieści :(

Link to comment
Share on other sites

Ja też miałem, ale trochę mi się tu krzyżuję plany, ale widzę że matka natura jest ze mną:D.

A gdzie jedziesz?

Karyntia - Bad Kleinkirchheim - z tego co czytałam i dobrze kojarzę też tam byłeś. To nasz drugi wypad w te rejony - poprzedni nie wykorzystany w pełni, bo mąż uległ małemu wypadkowi.

Na kamerce wygląda to ok, a prognozy dobre, więc może jednak wrócę zadowolona. :rolleyes:

Link to comment
Share on other sites

Karyntia - Bad Kleinkirchheim - z tego co czytałam i dobrze kojarzę też tam byłeś.

Tak byłem, BKK nie ma za rewelacyjnych warunków śniegowych, może być problem z przemieszczaniem się pomiędzy BKK a St. Oswald, ale pocieszę Cię że panująca odwilż w Alpach najmniej dotyka właśnie Karyntię.

Jak by nie było w BKK/St. Oswald wybierzcie się koniecznie ale to koniecznie do Turacherhohe, to jest ok 20 km i chodzi na tym samym skipassie - powtarzam koniecznie!:)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Tak byłem, BKK nie ma za rewelacyjnych warunków śniegowych, może być problem z przemieszczaniem się pomiędzy BKK a St. Oswald, ale pocieszę Cię że panująca odwilż w Alpach najmniej dotyka właśnie Karyntię.

W zeszłym roku głównie bazowaliśmy na BKK. W St.Oswald byliśmy samochodem raz, akurat jak był plusik i słoneczko, a stoki głównie południowe i do tego tłumy ludzi. Niezbyt miło wspominam jazdę tam.

Wolałam trasy w BKK :) śniegu było na nich sporo, a i ludzi niewiele. Czasem nawet nie spotkałam nikogo na trasie (np. nr 11) lub tylko pojedyncze osoby ;)

Startowaliśmy właśnie ze stacji Maibrunnbann, bo mieliśmy do niej kilka kroków z hotelu, a potem też w rejony Kaiserburgbhan (język można połamać :D ).

Nie zaliczyliśmy za to Nockalm, co tym razem zamierzamy nadrobić. Czy możesz powiedzieć czy warto wybrać się na tamtejsze trasy? Co byś doradził?

Musimy też rozgryźć to połączenie Maibrunnbann z Nockalm, bo z mapy wynika, że da się :rolleyes:

Jak by nie było w BKK/St. Oswald wybierzcie się koniecznie ale to koniecznie do Turacherhohe, to jest ok 20 km i chodzi na tym samym skipassie - powtarzam koniecznie!:)

Właśnie już dużo dobrego czytałam na temat Turacher Hohe i teraz zamierzamy tam zawitać :) korzystając z twojej wiedzy: czy którąś stację/trasy polecałbyś tam szczególnie? gdzie najlepiej tam startować i które rejony odwiedzić?

Jedziemy tylko na 4 dni, więc chcemy maksymalnie wykorzystać czas na jazdę, a nie dopiero na miejscu szukać i zastanawiać się co wybrać. Lepiej przygotować się przed wyjazdem, a nie ma jak relacja od kogoś kto już tam był :)

Jak coś jeszcze nasunie się to chętnie poczytam :) Z góry dzięki :D

Link to comment
Share on other sites

W TH jest wszystkiego 38 km tras, są tak przemyślnie ustawione, ze bez problemu można wszystkie przejechać w 2-3 godziny robiąc pętelkę wokół ośrodka kończącą si9ę zjazdem na tafle zamarznietego jeziora, przez które narciarzy przeciąga skuter śnieżny na drugą strone zamykajac pętlę. Nie ma co specjalnie sie rozpisywać gdzie bo to mały ośrodek i przez dzionek zjedzie sie cały a najlepsze trasy po kilka razy. W marcu byłem w TH i było zimowo i bardzo fajnie - zjechaliśmy do BKK to tam było +6 i totalna wiosna a śnieg tylko na trasach. Generalnie to jest 15-20 min samochodem i tylko 1 km do góry:D Warto, również polecam.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W TH jest wszystkiego 38 km tras, są tak przemyślnie ustawione, ze bez problemu można wszystkie przejechać w 2-3 godziny robiąc pętelkę wokół ośrodka kończącą si9ę zjazdem na tafle zamarznietego jeziora, przez które narciarzy przeciąga skuter śnieżny na drugą strone zamykajac pętlę.

Oczywiście pod warunkiem iż wszystkie trasy i wyciągi działają.

Będąc w połowie grudnia w TH np po stronie wschodniej nie działało Sohnenbahn, a co za tym idzie trasy: 22,23,24,25,32 i 33, pomimo tego, że jak na mój gust było tam wtedy nie mniej śniegu niż obecnie.

Należy, się także liczyć z tym, że przy obecnych temperaturach bez pianki i odpowiednio szerokich nart nie uda się przejechać Turrachsee ;)

A tak serio to polecam gorąco trasy 20 i 21 są po prostu miodzio. Nie sposób nie wjechać także na "Kornika" i tam poszusować choćby z powodu rozciągających się widoków

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W TH jest wszystkiego 38 km tras, są tak przemyślnie ustawione, ze bez problemu można wszystkie przejechać w 2-3 godziny robiąc pętelkę wokół ośrodka kończącą si9ę zjazdem na tafle zamarznietego jeziora, przez które narciarzy przeciąga skuter śnieżny na drugą strone zamykajac pętlę. Nie ma co specjalnie sie rozpisywać gdzie bo to mały ośrodek i przez dzionek zjedzie sie cały a najlepsze trasy po kilka razy. W marcu byłem w TH i było zimowo i bardzo fajnie - zjechaliśmy do BKK to tam było +6 i totalna wiosna a śnieg tylko na trasach. Generalnie to jest 15-20 min samochodem i tylko 1 km do góry:D Warto, również polecam.

Czytałam o tym zamarzniętym jeziorku - przyznaję, że brzmi bajecznie ;) Nie jestem pewna, ale możliwe, że jadąc do BKK przejeżdżaliśmy przez TH :rolleyes: Wyjeżdżaliśmy wysoko drogą i już na dość wysokim poziomie po obu stronach drogi widzieliśmy wyciągi i trasy narciarskie.

Link to comment
Share on other sites

Oczywiście pod warunkiem iż wszystkie trasy i wyciągi działają.

Będąc w połowie grudnia w TH np po stronie wschodniej nie działało Sohnenbahn, a co za tym idzie trasy: 22,23,24,25,32 i 33, pomimo tego, że jak na mój gust było tam wtedy nie mniej śniegu niż obecnie.

Należy, się także liczyć z tym, że przy obecnych temperaturach bez pianki i odpowiednio szerokich nart nie uda się przejechać Turrachsee ;)

A tak serio to polecam gorąco trasy 20 i 21 są po prostu miodzio. Nie sposób nie wjechać także na "Kornika" i tam poszusować choćby z powodu rozciągających się widoków

Sporo przydatnych informacji :) jak widać dobrze będzie się zorientować przed samym wyjazdem jakie trasy czynne.

Link to comment
Share on other sites

Czytałam o tym zamarzniętym jeziorku - przyznaję, że brzmi bajecznie ;) Nie jestem pewna, ale możliwe, że jadąc do BKK przejeżdżaliśmy przez TH :rolleyes: Wyjeżdżaliśmy wysoko drogą i już na dość wysokim poziomie po obu stronach drogi widzieliśmy wyciągi i trasy narciarskie.

Oczywiście mogliście jechać przez TH do BKK, ja też tak jechałem tyle że świadomie bo jechałem prosto na stok - jazda cały dzień na nartach i po nartach dopiero na zakwaterować się w St. Oswald.

Ravik trochę przesadził z tym jeziorkiem, nie sądzę żeby puściło na tej odwilży, zresztą widać to na historii kamerki:).

Nie zaliczyliśmy za to Nockalm, co tym razem zamierzamy nadrobić. Czy możesz powiedzieć czy warto wybrać się na tamtejsze trasy? Co byś doradził?

JA mieszkałem akurat przy gondoli Nocklambahn, więc automatycznie jeździłem więcej po stronie St. Oswald. super trasa wiedzie właśnie do tej gondoli 4 km czerwona. Bardziej rodzinne trasy znajdziesz ruszając do gondoli Nocklambahn orczykiem w stronę St. Oswald i tam pracują 2 krzesła niestety wolne:( obsługujące w takim kotle trasy o łagodniejszym nachyleniu. Trasy wymagające są na samym końcu w St. Oswald.

Musimy też rozgryźć to połączenie Maibrunnbann z Nockalm, bo z mapy wynika, że da się :rolleyes:

Oczywiście że się da tyle że jest trochę jazdy "po płaskim" i trzeba odpiąć narty ażeby przejść pod drogą i pod mostem. Niestety tu czeka niemiła niespodzianka - podróż 2 starymi wolnymi krzesłami:mad:.

Co żeście się tak uwzięli na to BKK? Alpy są takie duże, można tam pojechać raz:rolleyes:, ale nie więcej:cool:

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Nie zaliczyliśmy za to Nockalm, co tym razem zamierzamy nadrobić. Czy możesz powiedzieć czy warto wybrać się na tamtejsze trasy? Co byś doradził?

Musimy też rozgryźć to połączenie Maibrunnbann z Nockalm, bo z mapy wynika, że da się :rolleyes:

Niestety szału nie ma (przynajmniej moim zdaniem). Fajne są trasy 19, 20, 22. Praktycznie brak tras niebieskich ("trasa" nr 17 to ściema), co dla mnie (byłem z 4-letnią córeczką - chociaż całkiem dobrze radziła sobie na czerwonych) było trochę uciążliwe.

Połaczenie Maibrunnalm z Nockalm (a właciwie z Priedrof) istnieje, ale trzeba odpinac narty, a potem trzeba jeszcze przeżyć wyjazd zabytkowym (nawet krzesło na Skrzyczne jest nowocześniejsze) krzesłem nr 13, orczyk i już jesteś na Priedrof:).

Od strony St. Oswald jest fajnie, ale tylko z rana, kiedy jest słonecznie robi sie bardzo miękko.

To tylko moja opinia, ale ja nie jestem obiektywny, bo mnie generalnie w BKK nie podobało się.

pozdrawiam i zycze udanego wyjazdu

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Dzięki:). Już się martwiłem, że jestem jakiś dziwny, bo przed wyjazdem słyszałem ochy i achy na temat BKK, a tutaj...:eek:

Ja bez ochów i achów sam sobie to wymyśliłem, a z powodu ochów i achów jeszcze nigdy do Kaprun nie zawitałem:cool:.

A w BKK szału nie ma, zarówno jeśli chodzi o trasy, jak i infrastrukturę, albo stara, albo wolna, albo jedno i drugie, nawet ta gondola Kaiserburgbahn długo jedzie z powodu rozwleczonej tej stacji pośredniej.

Dlatego zainteresowało mnie co Dzoanę skłoniło do replay:cool:

Link to comment
Share on other sites

Oczywiście mogliście jechać przez TH do BKK, ja też tak jechałem tyle że świadomie bo jechałem prosto na stok - jazda cały dzień na nartach i po nartach dopiero na zakwaterować się w St. Oswald.

My wyjeżdżaliśmy rano (ale nie skoro świt) i w okolice BKK dojechaliśmy już kiedy robiło się ciemno i ciężko było dobrze ocenić co mijamy.

Dopiero w drodze powrotnej kiedy wyjechaliśmy wczesnym popołudniem dojrzeliśmy dokładnie i zrobiło na nas spore wrażenie. Szczególnie, że pogoda była słoneczna i widoki zapierające dech w piersi.

JA mieszkałem akurat przy gondoli Nocklambahn, więc automatycznie jeździłem więcej po stronie St. Oswald. super trasa wiedzie właśnie do tej gondoli 4 km czerwona. Bardziej rodzinne trasy znajdziesz ruszając do gondoli Nocklambahn orczykiem w stronę St. Oswald i tam pracują 2 krzesła niestety wolne:( obsługujące w takim kotle trasy o łagodniejszym nachyleniu. Trasy wymagające są na samym końcu w St. Oswald.

Jedziemy akurat bez syna, więc nie zależy nam na bardzo łatwych trasach.

Jest więc "szansa" ominąć te ekspresowe krzesełka ;) wiemy od czego trzymać się z daleka.

Oczywiście że się da tyle że jest trochę jazdy "po płaskim" i trzeba odpiąć narty ażeby przejść pod drogą i pod mostem. Niestety tu czeka niemiła niespodzianka - podróż 2 starymi wolnymi krzesłami:mad:.

To może bardziej opłaca się skorzystać ze ski busa lub podjechać samochodem?

Co żeście się tak uwzięli na to BKK? Alpy są takie duże, można tam pojechać raz:rolleyes:, ale nie więcej:cool:

Przeczuwałam takie pytanie i reakcję ;) Jak już wspomniałam poprzedni wyjazd był na pół gwizdka, bardzo na pół gwizdka, ponieważ tydzień przed wyjazdem mąż uległ wypadkowi i połamał żebra, sztuk dwie :mad: jak pech to pech.

Nie muszę pisać, że nie zdążył wydobrzeć do wyjazdu, ale zdecydowaliśmy się pojechać skoro wszystko zapłacone.

Mąż próbował trochę pojeździć, ale niewiele i tylko na łatwiejszych trasach. Większość czasu szusowałam sama, a samej znów nie chciało się mi zapuszczać na dalsze trasy i wyciągi - nie mówiąc o miejscowościach. Uwielbiam narty, ale sporo przyjemności to móc dzielić się z kimś widokami, wrażeniami czy uwagami, a w przerwie na odpoczynek mieć towarzystwo.

Efekt taki, że trzymałam się głównie stacji Maibrunnbann :( z małym wypadem na Kaiserburgbhan. Sporo tras ominęło mnie.

Podsumowując: planując wyjazd na ten rok rozważaliśmy jakiś lodowiec lub niższe góry, m.in. znów Karytnię (choć niekoniecznie BKK). Na lodowcu był kilka razy mąż i praktycznie za każdym razem trafiał na paskudną pogodę i mgłę. Karyntia znów słynie z dużej ilości słonecznych dni, a my uwielbiamy podziwianie widoków nie zakłóconych mgłą, nie mówiąc o błękitnym niebie i słoneczku ;)

Stąd wyeliminowaliśmy w tym roku lodowiec, a że BKK nie przetestowaliśmy w pełni, dodając do tego możliwość wypadów do innych miejscowości na tym samym skipassie i relaks na termach po dniu spędzonym na nartach oraz dobrą ofertę - padło na BKK.

Na pewno jednak ten raz jest ostatni ;) przecież jeszcze sporo wypadów przed nami i zwiedzimy inne miejsca - pewnie następnym razem już z synem.

Link to comment
Share on other sites

Ja bez ochów i achów sam sobie to wymyśliłem, a z powodu ochów i achów jeszcze nigdy do Kaprun nie zawitałem:cool:.

A w BKK szału nie ma, zarówno jeśli chodzi o trasy, jak i infrastrukturę, albo stara, albo wolna, albo jedno i drugie, nawet ta gondola Kaiserburgbahn długo jedzie z powodu rozwleczonej tej stacji pośredniej.

Dlatego zainteresowało mnie co Dzoanę skłoniło do replay:cool:

Już się wytłumaczyłam :D nie potępisz? ;)

Zresztą wiesz, kobietę trudno rozgryźć :D

Link to comment
Share on other sites

To potraktujcie TH jak lodowiec.:)

Wysoko położone, .... a widoki jakie .:D

Mnie BKK też nie ubodło, jeździłem tam tylko jeden dzień.Zaliczyłem wszystko,

wystartowałem spod term gondolą i po kolei do St.Oswald i z powrotem.

I to mi wystarczy,nawet mi nie żal ,że Franza nie spotkałem.:P

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

To potraktujcie TH jak lodowiec.:)

Wysoko położone, .... a widoki jakie .:D

Otóż to, dwa w jednym :D Dlatego właśnie tym razem zamierzamy tam spędzić co najmniej jeden cały dzień o ile nie więcej.

Miejsce wypadowe mamy dobre, a i sama oferta hotelu bez zarzutu. Łącznie z bardzo uczynnym właścicielem - przydało się kiedy złapaliśmy gumę, a okazało się, że na przeglądzie "zapomnieli" nam oddać specjalną nakładkę do śrub... mówię wam, poprzedni wyjazd pełen przygód :rolleyes:

Na St. Oswald nie skuszę się na pewno... drażniły mnie tam te tłumy i trasy przygotowane bez rewelacji, żeby nie powiedzieć źle :rolleyes:

Mnie BKK też nie ubodło, jeździłem tam tylko jeden dzień.Zaliczyłem wszystko,

wystartowałem spod term gondolą i po kolei do St.Oswald i z powrotem.

I to mi wystarczy,nawet mi nie żal ,że Franza nie spotkałem.:P

To i tak zjeździłeś więcej niż ja ;)

Link to comment
Share on other sites

Jedziemy akurat bez syna, więc nie zależy nam na bardzo łatwych trasach.

Jest więc "szansa" ominąć te ekspresowe krzesełka ;) wiemy od czego trzymać się z daleka.

No to w takim razie musicie zabrać narty skiturowe:D. Nie sposób jest je ominąć, niestety chcąc się przemieszczać po całym ośrodku nie da się z nich nie korzystać:rolleyes:.

To może bardziej opłaca się skorzystać ze ski busa lub podjechać samochodem?

Nie to to już w ogóle bezsensu, wyjaśnienie powyżej.

Link to comment
Share on other sites

No to w takim razie musicie zabrać narty skiturowe:D. Nie sposób jest je ominąć, niestety chcąc się przemieszczać po całym ośrodku nie da się z nich nie korzystać:rolleyes:.

Nie to to już w ogóle bezsensu, wyjaśnienie powyżej.

No co ty, nie będę specjalnie nart kupować ;)

Eee, tam - damy radę :D Jak nie jak tak :cool:

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
Wróciłam!!! :D:D

Dziewczyny, co wy takie jakieś....:rolleyes:

nadpobudliwe:D

Jedna tylko zdołała krzyknąć Katschberg:D, a druga Wróciłam:D

Jeszcze powiedzcie że takie nartowanie to jest lepsze jak to na S - to się z Figo wkurzymy bo to nasze hasło:cool:

...w najbliższych dniach skrobnę może coś więcej i wkleję kilka fotek.

Bo jak nie to będę zmuszony dyscyplinować:rolleyes:

Na razie trzeba zaskoczyć w rzeczywistości :rolleyes:

A po co?:D

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2021
×
×
  • Create New...