marboru Napisano 11 Luty 2011 Zgłoszenie Share Napisano 11 Luty 2011 Producenci prześcigają się w pomysłach, jak urozmaicić jazdę na białym puchu. Nowe gadżety skierowane są zarówno do fanów ekstremalnych przeżyć, jak i zwolenników spokojniejszej jazdy. A co najważniejsze pozwolą na białe szaleństwo w miejscach, gdzie nie ma wyciągów! Zaczęło się od militarnej „deskorolki” DTV Shredder. Ten nietypowy pojazd, zaprezentowała kanadyjska firma BOG Werks, na ubiegłorocznych targach Military Vehicles w Detroit z nadzieją, że zainteresuje się nim wojsko. Póki co produkcją zainteresował się inwestor. Wehikuł zaprojektowany został przez studenta MIT Bena Gulaka, który jest też autorem projektu motocykla Uno, o dwóch kołach umiejscowionych obok siebie. Shredder porusza się na dwóch gąsienicach, a jadąca nim osoba stoi w pozycji przypominającej jazdę na deskorolce, trzymając umieszczoną z przodu kierownicę. Wehikuł rozwija prędkość prawie 50km/h, może poruszać się po dowolnym terenie i pokonywać wzniesienia o nachyleniu do 40 stopni. Producenci zapewniają, że świetnie się sprawdza na każdym terenie, także na śniegu. Dzięki DTV Shredder określenie „białe szaleństwo” może nabrać innego znaczenia. Jego cena w Polsce będzie oscylowała w okolicach 15 tys zł. Przeczytaj więcej o DTV Shredder na: JegoEgo.pl Także kanadyjską ideą jest „osobisty wyciąg narciarski”, który pojawił się niedawno na rynku. Początkowo miał służyć śnieżnym patrolom, ale niekonwencjonalny pomysł może wkrótce okazać się hitem także wśród narciarzy. Urządzenie, przypominające z wyglądu skuter, nazwano Skizee. Posiada on czterosuwowy silnik spalinowy o mocy 10,5KM i bez problemu pozwala na szybką jazdę nie tylko po równinach, ale także na samodzielny wjazd pod górę bez żadnego wysiłku. Może osiągnąć prędkość do 35 km/h! W przeciwieństwie do CTV Shredder umożliwia jazdę na własnym sprzęcie. Urządzenie popycha narciarzy podczas jazdy pod górę - specjalne uchwyty zapewniają im utrzymanie równowagi. Dzięki zamontowanej gąsienicy Skizee porusza się nawet w głębokim śniegu. Ten ciekawy wynalazek z pewnością znajdzie swoje zastosowanie tam, gdzie nie ma wyciągów. Po złożeniu zmieści się bez problemu w bagażniku samochodu. Jedyne co może odstraszać, to wysoka cena, która oscyluje w granicach 7,5 tys. zł (2,5 tys. USD). Autor: pap/TravelAdvisor.pl Filmiki do obejrzenia na: http://narty.wp.pl/skiexpert/koniec-z-wyciagami-narciarskimi,720,1,1.html Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mysiauek Napisano 11 Luty 2011 Zgłoszenie Share Napisano 11 Luty 2011 Ale badziew. Chciałbym mieć tyle czasu co ludzie, którzy to wymyslili A tak to zastanawiam się czy jutro pojeżdżę na Nowej Osadzie bo widoków nie ma żebym szybko z roboty wyszedł Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
nurek1974 Napisano 11 Luty 2011 Zgłoszenie Share Napisano 11 Luty 2011 Wszytko fajnie, tylko jak już wyjedziemy tym na górkę i puścimy się z niej na nartach, to kto to za nami przytarga ?? chyba że reaguje na gwizdnięcie:D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
marboru Napisano 11 Luty 2011 Autor Zgłoszenie Share Napisano 11 Luty 2011 Ale badziew. Chciałbym mieć tyle czasu co ludzie, którzy to wymyslili A tak to zastanawiam się czy jutro pojeżdżę na Nowej Osadzie bo widoków nie ma żebym szybko z roboty wyszedł A ja tam bym sobie wypróbował te wynalazki w ramach eksperymentu Mogłoby być ciekawie i śmiesznie Fun mysiauek Ty zastanawiasz się nad New Osada, ja się zastanawiam, czy w świętokrzyskim jutro, po jutrze stoki będą nadawały się do szusowania - mam nadzieję, że tak (warunki mogą być trudne) - mrozy idą Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
johnny_narciarz Napisano 11 Luty 2011 Zgłoszenie Share Napisano 11 Luty 2011 Ale badziew. Chciałbym mieć tyle czasu co ludzie, którzy to wymyslili A tak to zastanawiam się czy jutro pojeżdżę na Nowej Osadzie bo widoków nie ma żebym szybko z roboty wyszedł Olej to,pojeździmy sobie na wiosnę... Już blisko!!! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
marboru Napisano 12 Luty 2011 Autor Zgłoszenie Share Napisano 12 Luty 2011 Wszytko fajnie, tylko jak już wyjedziemy tym na górkę i puścimy się z niej na nartach, to kto to za nami przytarga ?? chyba że reaguje na gwizdnięcie:D Chyba trzeba to targać za sobą - a to już powoduje, że komfort zjazdu jest żaden... ...no chyba, że reaguje na gwizdnięcie :D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
ROSSIGNOL Napisano 12 Luty 2011 Zgłoszenie Share Napisano 12 Luty 2011 Chyba trzeba to targać za sobą - a to już powoduje, że komfort zjazdu jest żaden... ...no chyba, że reaguje na gwizdnięcie :D Komfort żaden ale jaka frajda . Gwizdnięciem nie ale na zdalne sterowanie ? Wyjedziesz do góry wyciągasz pilota i maszynką sterujesz na dół . Potem zapinasz narty i za nim. Może jakieś krzesełko i nart nie wypinać ? Ja tego pomysłu bym nie skreślał , cena jest atrakcyjna i spokojnie wejdzie do samochodu . Może ktoś ma inne pomysły " swojego wyciągu " lub podobnych . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
nurek1974 Napisano 12 Luty 2011 Zgłoszenie Share Napisano 12 Luty 2011 ...no chyba, że reaguje na gwizdnięcie :D Z tym gwizdnięciem może być różnie np. jak gwizdniesz to przybiegnie jak piesek, jak ktoś będzie chciał gwizdnąć to sam spie…..oli do pana lub wkońcu ktoś to gwizdnie:eek: a wtedy masz spokój i jedziesz na normalny wyciąg. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.