Bumer Napisano 25 Styczeń 2014 Zgłoszenie Share Napisano 25 Styczeń 2014 Byłem dziś z kolegą na nartach w Bałtowie. Powinniśmy być na torze w Miedzianej Górze, bo dziś miała odbyć sie pierwsza tegoroczna eliminacja Superoes, ale z uwagi na oblodzenie i warunki pogodowe odwołano ją. Pojechaliśmy więc na narty i wyobrazcie sobie, na tej małej górce kolega rozwalił sobie staw biodrowy!!! Po prostu tak nieszczęśliwie upadł ,że czeka go operacja i najprawdopodobniej proteza w tym stawie. Piszę to, bo jestem strasznie wstrząśniety tym zdarzeniem. To tak mała górka, tam na dobrą sprawę nie można się za bardzo rozpędzić, a tak poważne obrażenia odniósł mój kolega! Ten wypadek pokazuje jak niejednokrotnie mało potrzeba, aby w jednej chwili tyle złego się narobiło. Mam nadzieję że kolega wyliże się z tego, ale czy jeszcze będzie mógł jeżdzić na nartach? Pal licho już te narty, niech jak najszybciej wraca na tor. Może zabrzmi to głupio, ale UWAŻAJCIE, LICHO NIE ŚPI! Marku, wracaj szybko do zdrowia! 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Plywak Napisano 25 Styczeń 2014 Zgłoszenie Share Napisano 25 Styczeń 2014 Mój kolega wywrócił się na lodzie pod domem i będzie miał robioną artroskopię barku, cokolwiek to jest, nie brzmi dobrze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
[email protected] Napisano 25 Styczeń 2014 Zgłoszenie Share Napisano 25 Styczeń 2014 (edytowane) Byłem dziś z kolegą na nartach w Bałtowie. Powinniśmy być na torze w Miedzianej Górze, bo dziś miała odbyć sie pierwsza tegoroczna eliminacja Superoes, ale z uwagi na oblodzenie i warunki pogodowe odwołano ją. Pojechaliśmy więc na narty i wyobrazcie sobie, na tej małej górce kolega rozwalił sobie staw biodrowy!!! Po prostu tak nieszczęśliwie upadł ,że czeka go operacja i najprawdopodobniej proteza w tym stawie. Piszę to, bo jestem strasznie wstrząśniety tym zdarzeniem. To tak mała górka, tam na dobrą sprawę nie można się za bardzo rozpędzić, a tak poważne obrażenia odniósł mój kolega! Ten wypadek pokazuje jak niejednokrotnie mało potrzeba, aby w jednej chwili tyle złego się narobiło. Mam nadzieję że kolega wyliże się z tego, ale czy jeszcze będzie mógł jeżdzić na nartach? Pal licho już te narty, niech jak najszybciej wraca na tor. Może zabrzmi to głupio, ale UWAŻAJCIE, LICHO NIE ŚPI! Marku, wracaj szybko do zdrowia! Większość nieszczęść zdarza się w banalnych okolicznościach,co mówi o roli przypadku w naszym życiu... A czym jeździsz w OESach?Pierwszy raz słyszę,żeby z powodu oblodzenia to odwoływać,jeszcze jak jest na torze.Ja zawsze wolę jechać po lodzie lub sniegu,niż po suchym...Byłem u Was na paru pojeżdżawkach i jednym Superoesie,niestety zawsze było sucho,więc ze wszystkiego się dymiło... Edytowane 25 Styczeń 2014 przez [email protected] Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Bumer Napisano 25 Styczeń 2014 Autor Zgłoszenie Share Napisano 25 Styczeń 2014 Superoes odwołali i tyle. Mnie tam pasowało jechać, koledze tym bardziej ( subaru impreza). Ja jeżdżę hondą civic 5 generacji ( jajko), Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
BuenosAires Napisano 25 Styczeń 2014 Zgłoszenie Share Napisano 25 Styczeń 2014 Byłem dziś z kolegą na nartach w Bałtowie. Powinniśmy być na torze w Miedzianej Górze, bo dziś miała odbyć sie pierwsza tegoroczna eliminacja Superoes, ale z uwagi na oblodzenie i warunki pogodowe odwołano ją. Pojechaliśmy więc na narty i wyobrazcie sobie, na tej małej górce kolega rozwalił sobie staw biodrowy!!! Po prostu tak nieszczęśliwie upadł ,że czeka go operacja i najprawdopodobniej proteza w tym stawie. Piszę to, bo jestem strasznie wstrząśniety tym zdarzeniem. To tak mała górka, tam na dobrą sprawę nie można się za bardzo rozpędzić, a tak poważne obrażenia odniósł mój kolega! Ten wypadek pokazuje jak niejednokrotnie mało potrzeba, aby w jednej chwili tyle złego się narobiło. Mam nadzieję że kolega wyliże się z tego, ale czy jeszcze będzie mógł jeżdzić na nartach? Pal licho już te narty, niech jak najszybciej wraca na tor. Może zabrzmi to głupio, ale UWAŻAJCIE, LICHO NIE ŚPI! Marku, wracaj szybko do zdrowia! Dzisiaj miałem podobną sytuację na stoku. Też po prostu pech. Skończyło się wezwaniem policji i zadymą. Potem wjechał we mnie drugi raz inny snowboardzista. Upadłem szczęśliwie i nadal jestem cały. Natomiast dziecko, które uczyłem pewnie by wylądowało w szpitalu. To niestety pokazuje całą absurdalność życia. Dlatego ścigajmy się ile można :cheerful: Póki czas. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MajorSki Napisano 25 Styczeń 2014 Zgłoszenie Share Napisano 25 Styczeń 2014 (edytowane) A ja dzisiaj z nudów (leżę chory w łóżku) oglądałem filmiki na YT narciarze vs snowboardzisci ))) nie które akcje ciekawe częściej z winy snowboardu ale i narciarzom oberwałoby się po głowie co ciekawe w innych krajach są skipatrole ktore zatrzymują i wyrzucaja ze stoku Tutaj kilka filmikow od samego ogladania boli: [video=youtube;OEQuiMU3sjE] [video=youtube;BGa4mRCYPwo] [video=youtube;SK4u2AVBOHI] [video=youtube;k6HRFp_SqKI] Pozdrawiam Edytowane 25 Styczeń 2014 przez MajorSki 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.