Narty - skionline.pl
Jump to content

Zelejowa "Orla Perć" Gór Świętokrzyskich


marboru

555 views

 Share

No tak? Zelejowa, czy Zalejowa? ...hmmm, w konsternację, na chwilę dzisiaj mnie wbił @mifilim :D Ufff na szczęście obydwie nazwy są prawidłowe - przynajmniej tak mówi wujek Google :D 

Cóż? Gdzieś już pisałem u @tanova, że pójdziemy... zaczepiałem również o pomysły na wędrówkę @Mitek...

Dzisiaj przyszedł czas na kontynuację w odkrywaniu Gór Świętokrzyskich :) 

Cel? Wspomniana górka i nie tylko...

Chęciny, Zelejowa, kamieniołom Szewce, Czyściec, Jaskinia Piełko, ognisko i przede wszystkim piękne krajobrazy!

Zapraszam do mojej dzisiejszej wędrówki czerwonym, a potem niebieskim szlakiem, w ulubionych i codziennych GŚ :) 

Start pod zamkiem, który znany jest wszystkim podróżującym na południe Polski, trasą numer 7, w Chęcinach.

DSC08451.thumb.JPG.62f741e4a138f1488f4a8098e0cfaedb.JPG

Piękna zima, temperatura -5, puszysty śnieg, czego chcieć więcej?

Dochodzimy do skrzyżowania szlaków - z poniższego miejsca idziemy w prawo, czerwonym...tu też będziemy kończyć naszą wędrówkę pod koniec dnia - niebieskim.

DSC08453.thumb.JPG.f25fe1275f0b7c4a5a7861402af23757.JPG

Klimat jest cudowny...ehhh szkoda, że tak rzadko takie zimowe dni :( 

DSC08454.thumb.JPG.cd4ba8265d677949aa4b974686e76f7b.JPG

:) 

DSC08457.thumb.JPG.8d043009abb8f6925d5dc484a7820de5.JPG

Teren się powoli wznosi, idziemy wąską ścieżką - w lato tutaj musi być niezły gąszcz 😮 

DSC08459.thumb.JPG.616c616ba84c8eee8becb9d8277402a7.JPG

Po kilku chwilach docieramy do kamieniołomu na Zelejowej.

DSC08462.thumb.JPG.9534270018fda3d5464c51629e5b958c.JPG

Szczyt 372 m npm? Czy na 362 m npm? Różnie źródła, różne mówią 😮 

W każdym bądź razie, na samej górze, mamy tutaj charakterystyczne drzewko... przypomina mi ono nieco pewną sosnę w Pieninach ;) 

DSC08465.thumb.JPG.09237e1d107aef3485e6f3a018e0a82a.JPG

Widok sięgający daleko, daleko... poprzez trzy pasma, w stronę Radostowej i Łysicy...

DSC08470.thumb.JPG.069d5a14da0fbdb0f3d1b39762fea07f.JPG

Cudne miejsce na kontemplację widoków świętokrzyskich :) 

DSC08471.thumb.JPG.aae4bb99de9201e308a530ef9cbab284.JPG

Dlaczego "Orla Perć" GŚ?

Zelejowa i czerwony szlak wiedzie bowiem dość wąską granią pełną skał, a to jak na tutejsze wzniesienia jest dość oryginalne. 

Generalnie jest wąsko i w kilku miejscach ekspozycja jest spora. Gdy jest śnieg, tak jak dzisiaj - trzeba się pilnować.

Bardzo miłe zaskoczenie 😮 

DSC08472.thumb.JPG.a0e196a12954d3306f7517e8a2dc345e.JPG

marboru

DSC08480.thumb.JPG.97de849bcceca55e9d874e0856d88341.JPG

Widoczek bez marboru :) 

DSC08481.thumb.JPG.bdfa257b42fc1212952fd11adcb555cf.JPG

Paula patrzy w stronę domu :D 

DSC08482.thumb.JPG.508701a85771a7516295febba5fc8c9c.JPG

Widoczek bez Pauli :D 

DSC08489.thumb.JPG.fc553ad58eab57bcd7b3150a42cba30b.JPG

Kolejna część graniowego szlaku:

DSC08491.thumb.JPG.c9b022e585c61dbc9bd50653c9ef0b01.JPG

Po kilometrze docieramy na dół, do wioski :) 

A tutaj? Takie eksponaty...

DSC08495.thumb.JPG.587647e391fff47f2dec379941aba11c.JPG

Zalejowa widziana z mostu na 7mce:

DSC08499.thumb.JPG.4f654e055af7e03acc932900f79a9382.JPG

Idziemy w stronę Jaskini Raj.

DSC08501.thumb.JPG.89d88ce1a4181b918c17b02a739d1691.JPG

Dzisiaj na szlak wybraliśmy się na trzy samochody, w sumie 7 osób :) 

DSC08503.thumb.JPG.5e29bb878dfafc46750823efe2b5515c.JPG

Mijamy zamkniętą w zimie Jaskinię Raj - nawet nie podchodzimy do budynku, bo i po co gdy zamknięte?... i szukamy przejścia z czerwonego, na niebieski szlak.

DSC08507.thumb.JPG.10aa7ac508b0e6758c77328e3cb12807.JPG

Trafiamy dość łatwo i zaraz po rozpoczęciu marszu, nowym kolorem trafiamy na Kamieniołom Szewce. Malutki ale ładniutki ;)

DSC08510.thumb.JPG.a7888b798a97677430e4b80b2d536b03.JPG

Tutaj jest wiata, więc robimy przerwę na herbatkę z termosa i nieco prądu... ;) 

DSC08517.thumb.JPG.f4c97021f8c47e1900928d186b898e61.JPG

W doskonałych humorach kontynuujemy naszą przygodę.

DSC08518.thumb.JPG.946ec7e768899aff71091d51f0617e98.JPG

Gdzieś za drzewami wznosi się Orkąglica:

DSC08519.thumb.JPG.9bca8cc1a771f0ee70cb5638f8408987.JPG

Przechodzimy pod trasą szybkiego ruchu i nim wejdziemy w las, idziemy ok kilometra wzdłuż ruchliwej drogi.

DSC08523.thumb.JPG.4d9857fe3e3faaf0e79e070db6daeb89.JPG

A w lesie?

Wycinka na potęgę :( 

Przewodniczka ;) 

DSC08528.thumb.JPG.5b513338ce8d8f9a3a03ae224ee93a74.JPG

Michałowi strzelam ciekawą fotkę...

DSC08529.thumb.JPG.fe92e0df6b57519b76eff8b2c147d64d.JPG

Oddalamy się nieco od szlaku by odnaleźć Jaskinię Czyściec...

DSC08533.thumb.JPG.72dff9f3118a9f284453c0802ca1267a.JPG

Szukamy, szukamy i niestety nie odnajdujemy wejścia :( 

Jedyne co, to kilka szczelin...a wejście gdzie? Może ktoś wie, ma namiary GPS?

DSC08532.thumb.JPG.7620088f574a35cfed167301173362ad.JPG

Rezygnujemy i idziemy w kierunku jaskini Piekło...

...i jak na nazwę przystało, są tu Diaboły :D 

DSC08535.thumb.JPG.d0545b9e1c4fdd1fe00c7528d286dca5.JPG

Tutaj wejść do Jaskini jest kilka...

DSC08536.thumb.JPG.6e7ea918e91c4fed2acbaeefe0d6db5f.JPG

I trafiamy do środka :) 

DSC08539.thumb.JPG.291849a0db5ff50d514c615f6a86aeab.JPG

Niestety by głębiej eksplorować to miejsce, trzeba zejść w dół pod widocznym u góry mostkiem, otworzyć kratę i zagłębić się w czeluści Piekła... Kto ma klucz od kraty?

Lucyfer?

Otwarta dla zwiedzających jest tylko niewielka część :( 

DSC08549.thumb.JPG.ab3cac1fb31025de24c1325a68aac114.JPG

Lód na dole, lód na górze...

DSC08554.thumb.JPG.c72699a9de547eb1648c968e474b5f1b.JPG

Widok z Piekła, w stronę nieba ;) 

DSC08556.thumb.JPG.4ad98167fea770c08a66a3c24a495639.JPG

:) 

DSC08557.thumb.JPG.cc13091012a287b24298e8d5158f4803.JPG

Widok na główne wejście:

DSC08558.thumb.JPG.16f60a9cd343dbf54d7e7143a8673001.JPG

I Boruta na tronie :D :D :D 

DSC08565.thumb.JPG.175807362b5dc872e60dea6e020e411c.JPG

Zgłodnieliśmy, więc co?

Kiełbaska :) 

DSC08570.thumb.JPG.717e40412abf25024e5c7ad12ddb58b0.JPG

Wygłodniali:

DSC08575.thumb.JPG.49c8e8f6c2b53383d294848a7237d52a.JPG

W czasie naszej wędrówki spotkaliśmy dzisiaj czterech narciarzy biegowych 😮 

Strasznie się zajawiłem na takie narty. Nawet trochę poczytałem...i co? Mam zagwozdkę: klasyczne deski, czy do łyżwy? Ktoś doradzi?

DSC08583.thumb.JPG.1692e7158f4a5fb8c27ce7029440365b.JPG

Słońce zachodzi, a my skończyliśmy nasz marsz.

Wyszło coś ok 20 kilometrów...i mimo, że paliliśmy ogień, to w końcowej fazie nieco zmarzliśmy. Temperatura spadła do -7.

Ekipa w całości:

GOPR3176.thumb.JPG.62fd9b8c676336fc191d70a44d941563.JPG

Gdzie kolejna wycieczka po świętokrzyskich szlakach?

Jest już plan ;) ...pytanie: kiedy zostanie zrealizowany?

Pozdrawiam serdecznie

marboru

Edited by marboru

 Share

23 Comments


Recommended Comments

Cześć

Szczerze Ci powiem, że określenia Zalejowa nigdy nie słyszałem z znałem ludzi (znałem bo już nie żyją niestety), którzy prowadzili tam badania przed wojną. Ciekawe, muszę poszukać w literaturze.

Fajna wycieczka. W Piekle byłem kiedyś jak jeszcze nie było żadnej kraty - wszystko k....e zamkną. Nie wiem czy przypadkiem kluczem nie dysponuje ktoś w tym gospodarstwie poniżej.

 My dzisiaj przemrażaliśmy się na biegówkach. Kumpel wymyślił bardzo fajna trasę - trzeba było z Wawy dojechać na S ale za to zero ludzi.

Wtorek rano Krajno...?

Pozdrowienia serdeczne

  • Like 2
Link to comment

No proszę jaki miły dzień😀. Co się tyczy biegówek to dzisiaj była Marcialonga. Też szykuję się, choć na razie mentalnie, do tego tematu i brałem raczej pod uwagę technikę łyżwową. Mądrzejsze ode mnie osoby twierdzą, żeby zacząć od klasyków. I tak też chyba zrobię. Pozdrawiam. 

  • Like 1
Link to comment

Cześc

Powiem Ci tak. Mnie technika łyżwowa wydaje się naturalna i oczywista na narcie zjazdowej. Był kiedyś taki wyjazd, że codziennie jechaliśmy łyżwą trasą Marcialongi właśnie, z Canazei do Mazzin.

Niestety na narcie biegowej technika wygląda nieco inaczej... Tak już po prostu musisz biec.

Choć skłaniam się ku kupnie biegówek do łyżwy.

Pozdrowienia

  • Like 2
Link to comment
1 minutę temu, Mitek napisał:

Choć skłaniam się ku kupnie biegówek do łyżwy.

No właśnie problem leży w tym, że to prawdopodobnie dwa różne światy. Intuicyjnie spodziewałbym się, że łyżwa daje więcej możliwości i jest bardziej uniwersalna, z kolei klasyk jest nieco bardziej "naturalny" i podobno dużo łatwiejszy do nauki. Ot takie rozmyślania laika.

  • Like 1
Link to comment
W dniu 31.01.2021 o 21:42, Mitek napisał:

Wtorek rano Krajno...?

Jedzcie lepiej na Telegraf, bądź do Tumlina. Krajno płaskie... 

Ja nie dam rady 😕 intensywny dzień w pracy przede mną... Może wieczorem się uda gdzieś wyskoczyć...a jak nie, to może jutro? 🤔

W dniu 31.01.2021 o 21:59, Mitek napisał:

Skłaniam się ku biegówką do łyżwy.

No właśnie, mi też wydaje się to technika na płaskim bardziej naturalna... No i nie ma fok i myślę, że na upartego w kopnym śniegu i na płaskim techniką klasyczną też się poleci na tym sprzęcie... No chyba, że kompletnie się nie znam i się mylę? 🤔

W dniu 31.01.2021 o 22:05, waldek71 napisał:

No właśnie problem leży w tym, że to prawdopodobnie dwa różne światy. Intuicyjnie spodziewałbym się, że łyżwa daje więcej możliwości i jest bardziej uniwersalna, z kolei klasyk jest nieco bardziej "naturalny" i podobno dużo łatwiejszy do nauki. Ot takie rozmyślania laika.

Też mam takie przemyślenia 🤔

  • Like 1
Link to comment
1 godzinę temu, marboru napisał:

Jedzcie lepiej na Telegraf, bądź do Tumlina. Krajno płaskie... 

Ja nie dam rady 😕 intensywny dzień w pracy przede mną... Może wieczorem się uda gdzieś wyskoczyć...a jak nie, to może jutro? 🤔

No właśnie, mi też wydaje się to technika na płaskim bardziej naturalna... No i nie ma fok i myślę, że na upartego w kopnym śniegu i na płaskim techniką klasyczną też się poleci na tym sprzęcie... No chyba, że kompletnie się nie znam i się mylę? 🤔

Też mam takie przemyślenia 🤔

Cześć

Rozpatrywanie świętokrzyskich górek pod kątem stromizny jest chyba już lekkim masochizmem Mariusz. Krajno jest najdłuższe po prostu i ma ładny widok. W każdym razie dzisiaj dupa bo brat Rybelka zachorował i musimy zawieźć jej rodziców na te nieszczęsne szczepienia. Szkoda bi chyba jedyny dzień z fajną pogoda w tym tygodniu. Jakby co to piątek gdzieś - już wole nic nie pisać bo mnie szlag trafi.

Wiesz z tą łyżwą to nie jest takie proste. Ja naprawdę umiem poruszać się krokiem łyżwowym na zjazdówkach a na biegówkach klasycznych idzie mi słabo. Wolna pięta i tendencja do trzymania śladu a przede wszystkim zupełny brak sztywności skrętnej nartki. (Tak naprawdę to boję się zaufać i pociągnąć do przodu bo mam wrażenie, że walnę na pysk i tyle). W każdy razie jestem pewien, że teren bym pokonywał szybciej na zjazdówkach - tylko ta waga. :)

Pozdrowienia serdeczne

PS

Szukałem tej Zalejowej i nie wiem skąd Wy to wzięliście. Ale wiesz... wczoraj trafiłem na artykuł koleżanki dotyczący geomorfologii w NE Polsce. Jak byk, pisała tam o kanale Brożajeckim - powtórzone w całym tekście. Jako, że płynąłem Gołdapę i wiem, że wody Gołdapy za Baniami Mazurskimi zostały odprowadzone do Węgorapy za pomocą kanału Brożajckiego (od nieistniejącej już wsi Brożajcie, przy ujściu kanału do Węgorapy - obecnie jest tam prywatna elektrownia wodna, której właścicielem swego czasu był niezwykle gościnny Wiesław) zacząłem szukać. Nigdy nie wcześniej nie funkcjonowała nazwa Brożajecki a koleżanka nie tylko umieściła ją w tym artykule ale również w swoim doktoracie oraz w naprawdę poważnych publikacjach, typu opis mapy geologicznej rejonu i innych.

Czyżby tak powstawały nowe wersje nazw znanych miejsc?  :)
Pozdroweinia serdeczne

 

  • Like 1
Link to comment

@Mitek też lubię Krajno za widoki i za klimat :) Ja tam jeżdżę na trochę lodowe warunki, bo jednak, to najbardziej z płaskich stoków i przy wolnym śniegu, przy dużym mrozie, po prostu nie ma tam jak się rozpędzić :( A fakt... gdyby tam troszkę stromiej było, to najfajniejszy stok w świętokrzyskim byłby.

Tumlin, trochę nudny, telegraf wbrew pozorom też... krótkie stoki i bystrzejsze, to szybszy zjazd...a ja podobnie jak Ty wolę trochę nierówności i ciekawszego terenu (obydwie górki są wygładzone) - wówczas zjeżdża się kilka sekund dłużej :D :D :D 

W związku z powyższym wolę Bałtów i Kazimierz, tam jest kilka wariantów zjazdu i zawsze można sobie dzień urozmaicić - a to ważne na naszych, okolicznych mikro stacjach by się nie zanudzić.

Co do nazwy Zalejowa, Zelejowa, to nie zgłębiałem tematu - obie funkcjonują w Wikipedii: Zelejowa – Wikipedia, wolna encyklopedia, tam autor wpisu powołuje się na dwa opracowania (przypis).

Jeśli chodź i biegówki, to muszę zgłębić temat na jakichś filmikach na YT by zobaczyć na jednych jak i na drugich jak się ogarnia jazdę. Dam znać jakie mam wnioski :) 

Pozdro!

  • Like 2
Link to comment

Cześć

Co do biegówek to ja już wszystko zgłębiłem oglądając transmisje z WC w biegach w niedzielę - oni biegają bez plecaka.  ;)

Pozdrowienia serdeczne

  • Like 2
  • Haha 1
Link to comment

Mariusz, @Mitek, ja dojrzałam do decyzji i będę już wkrótce zgłębiać narciarstwo biegowe praktycznie :). Urlop już wypisany od poniedziałku, wszystko załatwione.

Nie wiem, jakie macie w pobliżu Radomia możliwości, czy też jakie sobie stawiasz cele, ale jeśli biegówki to ma być pomysł na wycieczki po okolicy, to chyba raczej technika klasyczna.

  • Like 2
Link to comment
1 godzinę temu, tanova napisał:

Mariusz, @Mitek, ja dojrzałam do decyzji i będę już wkrótce zgłębiać narciarstwo biegowe praktycznie :). Urlop już wypisany od poniedziałku, wszystko załatwione.

Nie wiem, jakie macie w pobliżu Radomia możliwości, czy też jakie sobie stawiasz cele, ale jeśli biegówki to ma być pomysł na wycieczki po okolicy, to chyba raczej technika klasyczna.

Cześć

Tylko i kup raczej narty tzw. śladowe. Nie wiem czy takie rozróżnienie jeszcze funkcjonuje ale są/były one szersze od biegówek i o mocniejszej konstrukcji. Nam już w tym roku parę razy zdarzyło się na nartach iść przez dziewiczy las bez żadnej ścieżki czy pokonywać zasypane śniegiem zamarznięte bagna. Styropianowa narta do łyżwy już by dawno tam została w częściach.

Pozdrowienia i miłej zabawy - mówię Ci, że jest!

  • Thanks 1
Link to comment

@Mitek, to istnieje jakiś przepis od której narty zacząć w sensie biegówek? Są jakieś uniwersalne zasady, czy to kompletnie coś innego i ci, którzy weszli w łyżwę, w łyżwie zostają i odwrotnie?

  • Like 1
Link to comment

Teraz, na kurs, będziemy mieć wypożyczone narty. Zakup rozważamy, jak załapiemy bakcyla B|.

@Mitek, narty śladowe różnią się od sportowych tylko szerokością, twardością czy mają metalowe krawędzie? Mnie właśnie interesuje taka opcja pod turystykę, ale niekoniecznie bardzo ekstremalną.

Edited by tanova
Link to comment

Cześć

Naprawdę nie wiem. Słabo się znam na niuansach sprzętowych zjazdowych a w powyższym temacie to już w ogóle.

My swego czasu zrobiliśmy tak: znaleźliśmy jakąś wypożyczalnię gdzie było tanio, Pan pokazał nam jak zakładać zdejmować itd. i w las. :)

Pozdrowienia serdeczne

Link to comment

Biegówka łyżwą nadaje się przede wszystkim na przygotowane ratrakiem trasy, czyli np. Jakuszyce. Generalnie jest to szybsza i bardziej sportowa technika. Żeby to było sensowne, to musi być ubity równo śnieg.

Styk klasyczny jest bardziej uniwersalny, można biegać na jakiejś równej drodze leśnej i wystarczy 10cm śniegu. Właśnie w weekend biegaliśmy na wale przy rzece we Wrocławiu, gdzie spadło jakieś 8-10cm śniegu. Oczywiście najlepiej biega się w ubitych torach.

Buty i narty w obu stylach są różne i to jest problem, bo trzeba rzeczywiście na coś się zdecydować.

Jak moja żona wchodziła w biegówki, to poszliśmy do instruktora, uczył nas wspólnie i w ten sposób skutecznie łyknęliśmy technikę klasyczną. Samemu nie jest to takie proste, oczywiście chodzi mi o taką właściwą technikę a nie jakieś tam odpychanie.

Edited by MarioJ
  • Like 3
Link to comment
Cytat

Cel? Wspomniana górka i nie tylko...

Cel mało istotny, liczy się atmosfera, towarzystwo i takie tam... bardzo lubię wycieczki po takich "zadupiach" zwłaszcza dlatego ze przeważnie jest pusto. 👍

  • Like 1
Link to comment
49 minut temu, marboru napisał:

@tanovagdzie się wybieracie na to szkolenie na biegówkach?

W Radomiu kilka godzin leje deszcz, jutro też ma padać 😔 raczej z lasów i łąk śnieg zniknie 😕

Szklarska Poręba - 5 dni kursu z instruktorem wraz z wiktem i opierunkiem oraz możliwością wypożyczenia sprzętu :). Wygląda na to, że albo będziemy na tym kursie sami, albo w bardzo kameralnej grupie.

Ale zabieramy tez zjazdówki z myślą o wyskoczeniu do Karpacza na Winterpol, chyba, że się coś jeszcze otworzy w okolicy.

Mam nadzieję, że odwilż będzie chwilowa - u nas dzisiaj też padało, ale jednak jest dziwnym trafem chłodniej i śnieg raczej się utrzyma. Nie wiem, jak w samym mieście, ale u nas pewnie tak.

  • Like 1
Link to comment
22 godziny temu, marboru napisał:

@tanovagdzie się wybieracie na to szkolenie na biegówkach?

W Radomiu kilka godzin leje deszcz, jutro też ma padać 😔 raczej z lasów i łąk śnieg zniknie 😕

Cześć

Jutro o 10.00 w Bałtowie będziemy z Rybelkiem... ale nie mam nart. :)

Pozdrowienia

Link to comment
W dniu 2.02.2021 o 14:10, MarioJ napisał:

Biegówka łyżwą nadaje się przede wszystkim na przygotowane ratrakiem trasy, czyli np. Jakuszyce. Generalnie jest to szybsza i bardziej sportowa technika. Żeby to było sensowne, to musi być ubity równo śnieg.

Styk klasyczny jest bardziej uniwersalny, można biegać na jakiejś równej drodze leśnej i wystarczy 10cm śniegu. Właśnie w weekend biegaliśmy na wale przy rzece we Wrocławiu, gdzie spadło jakieś 8-10cm śniegu. Oczywiście najlepiej biega się w ubitych torach.

Buty i narty w obu stylach są różne i to jest problem, bo trzeba rzeczywiście na coś się zdecydować.

Jak moja żona wchodziła w biegówki, to poszliśmy do instruktora, uczył nas wspólnie i w ten sposób skutecznie łyknęliśmy technikę klasyczną. Samemu nie jest to takie proste, oczywiście chodzi mi o taką właściwą technikę a nie jakieś tam odpychanie.

Cześć

Samemu jest proste jak konstrukcja cepa i tworzenie do tego jakiejś ideologii jest tylko właściwością tworzącego. A już jak się na zjazdówkach jest chociaż średnio zaawansowanym to po prostu zero problemu. Nie opowiadaj więc Waść dyrdymałów...

Kształtowanie techniki możesz zaczynać jak masz spokój z równowagą, a na to potrzeba trochę czasu i siły - mięśnie stopy.

Łyżwa jest naturalna dla narciarza zjazdowego i spokojnie można łyżwą jechać na dowolnie ubitej drodze. Ważne żeby było w miarę równo i bez twardych grud bo wtedy bez dynamiki leżysz. na każdej drodze da radę.

Ale pamiętajcie - z instruktorem.   ;)

Reszta to kolega zrobił kopiuj wklej z jakiegoś portaliku - nasz kochany ekspert.

POzdro

Edited by Mitek
Link to comment
Teraz, MarioJ napisał:

A myślałem że już cos przyjaznego napiszesz, a ty dalej jesteś kolesiem spod dna Wisły 

@Mitek

Cześć

A dlaczego miałbym? Ty byłeś ostatnio wobec moich wpisów przyjazny. Najpierw przeproś, to możemy zacząć rozmawiać od nowa.

Pozdrowienia

Link to comment
13 godzin temu, Mitek napisał:

Cześć

Samemu jest proste jak konstrukcja cepa i tworzenie do tego jakiejś ideologii jest tylko właściwością tworzącego. A już jak się na zjazdówkach jest chociaż średnio zaawansowanym to po prostu zero problemu. Nie opowiadaj więc Waść dyrdymałów...

Kształtowanie techniki możesz zaczynać jak masz spokój z równowagą, a na to potrzeba trochę czasu i siły - mięśnie stopy.

Łyżwa jest naturalna dla narciarza zjazdowego i spokojnie można łyżwą jechać na dowolnie ubitej drodze. Ważne żeby było w miarę równo i bez twardych grud bo wtedy bez dynamiki leżysz. na każdej drodze da radę.

Ale pamiętajcie - z instruktorem.   ;)

Reszta to kolega zrobił kopiuj wklej z jakiegoś portaliku - nasz kochany ekspert.

POzdro

 

pokaż te dowolne równo ubite drogi pokryte śniegiem, do jazdy łyżwą, i żeby były jeszcze bez ruchu samochodowego, chętnie takie poznam,

 

wszystko co napisałem to moje własne doświadczenia biegówkowe i obserwacje innych narciarzy na żywo, rozmowy etc.

moja odpowiedź nie jest dla ciebie, tylko dla narciarzy którzy są nią zainteresowani

 

powinieneś przeprosić forum że psujesz dobrą atmosferę kolejnego wątku wprowadzając hejtowanie, jak w wielu innych wątkach,

z mojej strony koniec w tym temacie

 

Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2021
×
×
  • Create New...